Forum

Asystent AI
Epikton - planeta b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Epikton - planeta bez aspektów do żadnej innej

Strona 1 / 2

Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

Chodzi mi po głowie jedno pytanie od jakiegoś czasu. Czytałam o epiktonie i zastanawiam sie czy to moze tlumaczyc pewne rzeczy w moim horoskopie. mam Ksiezyc w Skorpionie i od zawsze słysze ze jestem przez niego taka zamknieta emocjonalnie. ale co jesli problemem nie jest sam Ksiezyc tylko to ze jest odciety od reszty wykresu? Czy ktos mial u siebie planete bez zadnego aspektu i czy dalo sie to odczuc w zyciu?


Odpowiedz
65 odpowiedzi
Wpisy: 52
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Nigdy nie slyszałam słowa "epikton" - to jakaś konkretna terminologia astrologiczna czy ktoś to po prostu wymyślił? Sama mam Księżyc w Skorpionie i też czuję to "zamknięcie", ale szczerze nie wiem, czy to od aspektów zależy czy po prostu od samego znaku. nie mam pojecia jak to rozróżnić


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Epikton to planeta bez zadnego aspektu do innych planet w natalu. działa jakby sama dla siebie, bez polaczenia z reszta wykresu. ale mam pytanie do Dziedziliaa - bo mnie to bardzo ciekawi - czy Twoj Ksiezyc w Skorpionie jest naprawde bez aspektow, czy moze ma jakis szeroki orb ktory po prostu pomijasz? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Eliksiryna Właśnie to jest problem, bo zależy od tego jakie orby przyjmiesz. przy wezszych - powiedzmy 6 stopni - Ksiezyc wychodzi bez zadnego aspektu. przy szerszych do 8-10 stopni pojawia sie jeden trygon z Jowiszem ale bardzo luzny. i nie wiem czy liczyc go jako prawdziwy aspekt czy nie


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

To jest klasyczny problem z orbami i dlatego połowa astrologów się przez całe życie kłóci. przy epiktonie chodzi właśnie o to, że planeta jest energetycznie wyizolowana - nie integruje sie z resztą psychiki. tylko przy Księżycu w Skorpionie to nie jest prosta sprawa, bo ten Księżyc i tak ma naturę "zamkniętą" bez względu na aspekty. więc jak odróżnisz, co powoduje to zamknięcie - znak czy brak aspektów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Czeslaw.2 Właśnie to mnie nurtuje kiedy czytam o epiktonie. Mam w notatkach że planeta bez aspektów działa albo za mocno, albo za słabo - jakby nie miała regulatora. Ale Księżyc w Skorpionie i tak jest ekstremalny. Czy to by znaczyło, że przy epiktonie ten Skorpion byłby podwójnie niekontrolowany? Czy raczej jakby odłączony od reszty osobowości?


Odpowiedz
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Gruszanka Dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. część astrologów z nurtu Rudhyara mówi że epikton to planeta "nieuspołeczniona" - działa poza strukturą ego. u jednej osoby to moze byc geniusz, u innej kompletny chaos. przy Księżycu dotyczy to emocji, relacji z matką, z domem, z poczuciem bezpieczenstwa. jeśli jest wyizolowany - te sfery mogą funkcjonować jakby osobno od reszty życia


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@oracle)
Połączone: 11 miesięcy temu

Skąd właściwie wiadomo że planeta "działa osobno"? czy to widać w życiu w jakiś konkretny sposób, czy to tylko teoria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Oracle To sie objawia różnie. klasycznie mówi sie, że taka planeta wyraża sie niekontrolowanie albo bywa tłumiona przez całe życie a potem wybucha. ale zanim zacznę wykładać - Dziedziliaa, a jak Ty to czujesz u siebie? bo to ważniejsze niż teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze mowiac mam wrazenie ze moje emocje dzialaja osobno od calej reszty. jakby byly w szczelnym pojemniku. na zewnatrz prawie nic nie pokazuje, ale wewnatrz wszystko jest intensywne do granic. nie wiem tylko czy to Skorpion, epikton, czy po prostu ja.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@iwonka)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest tak, że każdy Księżyc w Skorpionie tak powie? Bo nie znam ani jednej osoby z tym Księżycem, która by twierdziła że jest emocjonalnie otwarta. Pytam serio, bez złosliwosci - skąd mamy wiedziec, że epikton tu cokolwiek zmienia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Iwonka Masz racje, że trudno to rozdzielić. ale chyba właśnie o to chodzi w tym temacie - czy brak aspektów wzmacnia to co znak już daje, czy dodaje coś jakościowo innego. Znam dwie osoby z Księżycem w Skorpionie. jedna ma aspekt do Saturna - jest zamknięta, ale czuć jakąś strukturę. druga nie ma żadnego aspektu i to zamknięcie jest jakieś... nieuchwytne. jakby ona sama nie wiedziała co czuje.


Odpowiedz
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Gruszanka Hmm, to jest bardzo ciekawe porównanie. Czyli nie tyle głębokość emocji, co ich dostępność nawet dla samej osoby? To trochę zmienia perspektywę.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek z uwagą. Chcę dodać że w runach jest coś podobnego - runa bez kontekstu innych run w rzucie działa chaotycznie bo nie ma odniesienia. Epikton wydaje mi się podobnym mechanizmem. Mam pytanie do Dziedziliaa - czy w Twoim wykresie są jakieś planety mocno skupione razem, np. stellium? Bo epikton przy mocnym stellium działa inaczej niż przy rozproszonym wykresie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Seraphina Tak, mam stellium w Wadze - Słonce, Wenus i Merkury blisko siebie. i wlasnie to stellium jest bardzo relacyjne, otwarte, komunikatywne. a Ksiezyc w Skorpionie gdzies daleko, sam. moze dlatego mam wrazenie ze na zewnatrz wychodzi ta Waga, a emocje sa osobno, gdzies gleboko.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

To juz brzmi jak bardzo klasyczny opis epiktonu. Stellium "przejmuje" wyrażanie osobowości na zewnątrz, a wyizolowany Księżyc zostaje nieintegrowany. Nie znaczy że nie działa - działa, ale po swojemu, bez korekty od innych planet. i przy Skorpionie który i tak jest intensywny - to może być naprawdę silne przeżycie wewnętrzne, kompletnie niewidoczne dla otoczenia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@patrycelka80)
Połączone: 3 lata temu

Czytam i myślę o sobie, bo też mam Księżyc w Skorpionie, choć chyba z aspektami. Ale to co piszecie - na zewnątrz jedna osoba, a w środku coś zupełnie innego - to bardzo mnie uderza. Czy to jest coś co można "naprawić" przez pracę nad sobą, czy zostaje na stałe w wykresie? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Patrycelka80 Wykres zostaje, ale świadomość zmienia to jak dana energia działa. To jedno z podstawowych założeń astrologii psychologicznej - nie zmieniasz planet, ale możesz je zacząć integrować świadomie. Tylko przy epiktonie to podobno trudniejsze, bo planeta nie ma żadnego pomostu do reszty wykresu. Skąd w ogóle zacząć integrację, skoro nie ma żadnego połączenia?


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie to pytanie Gruszanki jest kluczowe. W pracy z czakrami mamy podobny problem - czakra zablokowana i odcięta od systemu wymaga innego podejścia niż ta, która jest po prostu osłabiona. Przy epiktonie wejście może być przez dom w którym planeta stoi, bo dom to kontekst życiowy który zawsze jest aktywny. Dziedziliaa, w jakim domu masz ten Księżyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Konstancja97 Ksiezyc jest w osmym domu. co chyba jeszcze bardziej komplikuje sprawe, bo osmy dom to przeciez tez Skorpion, transformacja, rzeczy ukryte. mam wrazenie ze wszystko sie tu podwaja i nie ma zadnego wyjscia na zewnatrz tej energii.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Księżyc w Skorpionie w ósmym domu bez aspektów to coś co astrolog powinien potraktować bardzo poważnie przy analizie. nie dlatego że to coś złego - ale dlatego że ta planeta ma ogromny potencjał który nie ma ujścia przez inne planety. pytanie do Ciebie, Dziedziliaa - czy masz poczucie że emocje "wybuchają" w nieoczekiwanych momentach, jakby nie miały żadnej kontroli? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@patrycelka80)
Połączone: 3 lata temu

Księżyc w Skorpionie w ósmym domu bez żadnego aspektu... to brzmi jak coś co całe życie działa na własnych zasadach i nikogo o zgodę nie pyta. Ale mam pytanie do Dziedziliaa - czy czujesz że ta wewnętrzna intensywność w ogóle daje sie kontrolować? Czy to raczej tak że ona po prostu jest i tyle?


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? nie. nie daje sie kontrolowac bo zazwyczaj nawet nie wiem kiedy sie zaczyna. po prostu w pewnym momencie zdaje sobie sprawe ze cos juz od jakiegos czasu mocno mnie gryzie, a na zewnatrz przez caly ten czas byłam spokojna i rzeczowa. jakby te dwie warstwy w ogole sie nie znaly. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

I to jest właśnie to o czym mówiłem wcześniej - epikton przy Księżycu to nie jest "zimny Skorpion", to jest Skorpion który nie ma żadnego korektora w systemie. inne Księżyce w Skorpionie mają przynajmniej jakiś aspekt który trochę to temperuje albo daje kanał. tutaj nie ma nic. pytanie które mnie interesuje: Dziedziliaa, czy zdarzają ci sie momenty kiedy ta intensywnosc nagle wybucha bez wyraźnego zewnętrznego powodu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Czeslaw.2 Zatrzymuję się na tym "korektorze". to mi sie układa z tym co mam w notatkach o planetach bez aspektów - że brak aspektów to nie spokój, tylko brak sprzężenia zwrotnego. planeta nie dostaje informacji że "już wystarczy". ale czy to znaczy, że pracując z epiktonem w ogóle nie możemy go wyciszyć - tylko co najwyżej nauczyć sie go obserwować z bezpiecznej odległości?


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Gruszanka Myślę że to zależy od tego co rozumiemy przez "pracę". Z perspektywy czakr - kiedy mamy energię odciętą od systemu, próba wyciszenia jej siłą często kończy się jeszcze większą blokadą. skuteczniejsze bywa stworzenie przestrzeni żeby ta energia w ogóle miała gdzie się zamanifestować. pytanie do Dziedziliaa - czy masz jakiekolwiek miejsce albo sytuację w życiu gdzie ta wewnętrzna intensywność ma ujście? cokolwiek - twórczość, kontakt z wodą, medytacja?


Odpowiedz
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Konstancja97 woda to ciekawe, bo rzeczywiscie dlugie kapiele albo plywanie robia cos czego inne rzeczy nie robia. ale nie myslalam o tym w takich kategoriach. raczej bralam to za przypadek. a wybuchy o ktore pytal Czeslaw - tak, zdarzaja sie, i zazwyczaj sa kompletnie nieproporcjonalne do sytuacji, przynajmniej z zewnatrz.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Woda jako ujście dla epiktonu w Skorpionie w ósmym domu ma sens na kilku poziomach jednocześnie. Skorpion jest znakiem stałym wody, ósmy dom w systemie naturalnym koresponduje z tym samym żywiołem, a izolacja planety sprawia że szuka ona własnych kanałów. Ale ciekawi mnie coś innego - Dziedziliaa, czy te wybuchy zdarzają sie bardziej w relacjach z bliskimi, czy w sytuacjach gdzie czujesz sie zagrożona albo zdradzona?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwonka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 60

@Seraphina Ale zaraz. to brzmi jak pytanie na które każdy Księżyc w Skorpionie odpowie tak samo, bo Skorpion w ogóle reaguje na poczucie zdrady. Jak tu odróżnić, czy epikton sprawia że ta reakcja jest jakoś inna, czy po prostu Skorpion jest Skorpionem?


Odpowiedz
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Iwonka Dobry zarzut i nie jest bezzasadny. Różnica którą mam na myśli to nie treść reakcji tylko jej forma. Klasyczny Księżyc w Skorpionie z aspektami - powiedzmy do Saturna albo Marsa - ma jakiś wentyl. albo się zatrzyma, albo wyrazi, albo gdzieś to skieruje. Epikton nie ma tego wentylu. Reakcja może więc nie być głębsza treściowo, ale jest bardziej nieregulowana. Rozumiesz tę różnicę Iwonka, czy dalej brzmi to jak słowotok? 😉


Odpowiedz
(@iwonka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 60

@Czeslaw.2 Rozumiem, ale nie jestem do końca przekonana. to trochę jak tłumaczyć każde intensywne zachowanie jednym symbolem astrologicznym. Czytam dalej, może coś mi to rozjaśni.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może trochę z boku - czy epikton to pojęcie z klasycznej astrologii, czy to coś nowszego? Bo gdzieś czytałam o planetach bez aspektow, ale nie spotkałam sie z tą konkretną nazwą i zastanawiam sie skąd pochodzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Moonchild Termin "epikton" pojawia sie głównie w astrologii humanistycznej i psychologicznej, kojarzy sie z tradycją Rudhyara i jego kontynuatorów. Klasyczna astrologia mówiła raczej o planecie "na uwięzi" albo "wyizolowanej". Różne szkoły, różne terminy, ale chodzi o ten sam mechanizm - planeta do której żadna inna nie tworzy aspektu w granicach przyjętych orbów. Zmienia to coś w tym jak o tym myślisz?


Odpowiedz
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Gruszanka Trochę tak, bo przy nazwie z konkretnej szkoły zastanawiam sie czy to nie jest interpretacja zależna od nurtu. Czy inne szkoły w ogóle uznają, że brak aspektów cokolwiek znaczy? Może dla kogoś to po prostu neutralna planeta?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Uczciwe pytanie. W astrologii tradycyjnej hellenistycznej brak aspektów był traktowany jako osłabienie planety - planeta "bez świadków", bo nikt jej nie widzi i nikt jej nie koryguje. Nie używano słowa epikton, ale efekt był podobny - planeta wyizolowana działa chaotycznie albo bywa tłumiona. Więc różne szkoły, różne języki, podobna obserwacja. Moonchild - to coś zmienia w obrazie?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@edmund80)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam to wszystko i mam wrazenie ze probuje zrozumiec cos co jest jednoczesnie bardzo konkretne i bardzo ulotne. mam Ksiezyc w Koziorozcu z aspektami i zawsze mi mowili ze to zimny Ksiezyc. ale to co opisuje Dziedziliaa - emocje zamkniete w pojemniku, intensywne wewnatrz a niewidoczne na zewnatrz - to brzmi jakby bylo czymś zupelnie innym niz zimny. to nie jest brak emocji, tylko brak ich przeplywu. dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Edmund80 Tak, dokladnie. to nie jest obojetnosc. obojetnosc bylaby latwiejsza. to bardziej jak... szklana sciana. wszystko widze, wszystko czuje, ale dojscie do tego od srodka jest bardzo trudne nawet dla mnie samej, a co dopiero dla kogos z zewnatrz.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i myślę o przedmiotach które noszę do pracy z konkretnymi energiami - obsydian, czarny turmalin. Oba są mocno skorpionowe, hermetyczne, transformacyjne. ale oba też tworzą barierę, nie kanał. zastanawiam sie - przy epiktonie w Skorpionie lepiej pracować z czymś co tę barierę podtrzymuje i czyni świadomą, czy z czymś co ją stopniowo rozmiękcza. Dziedziliaa, czy w ogóle pracujesz z kamieniami albo jakimiś przedmiotami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Lada91 Nie pracuje swiadomie, ale mam intuicyjnie od lat kamien ktory kupiłam kiedys na targu - jest ciemny, wygladzony, taki jakby zamarzniety. nigdy nie szukalam co to jest. troche mnie to teraz zastanawia. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

Intuicyjny dobór kamieni bywa bardzo trafny szczególnie u osób z silnym Księżycem, nawet jeśli jest wyizolowany. warto sprawdzić co to dokładnie - jeśli obsydian lub turmalin, to masz potwierdzenie że Twoj Księżyc sam szuka narzędzi adekwatnych do swojej natury. Jeśli coś innego, to też jest informacja. Możesz opisać dokładniej jak wygląda? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

To mnie uderza - że intuicyjny dobór kamienia u kogoś z epiktonem może być właśnie tym mechanizmem który zastępuje brakujące aspekty. jakby psychika sama znajdowała zewnętrzne "kotwice", skoro wewnątrz nie ma połączeń. Czy to w ogóle ma sens, czy za bardzo kombinuję?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

To mnie uderza - ze intuicyjny dobor kamienia u kogos z epiktonem moze byc wlasnie tym mechanizmem ktory zastepuje brakujace aspekty. jakby psychika sama znajdowala zewnetrzne "kotwice", skoro wewnatrz nie ma polaczen. Czy to ma sens, czy za bardzo kombinuje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Gruszanka Ma sens, i to nie tylko jako metafora. Z perspektywy pracy z energią ciała - planeta bez aspektów to coś w rodzaju czakry która nie komunikuje się z resztą systemu. Ciągnie energię, przetwarza ją, ale nie oddaje dalej. Pytanie które mnie tu nurtuje: czy taka czakra jest zablokowana, czy po prostu samodzielna? Bo to są dwa zupełnie różne stany i wymagają różnego podejścia.


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Gustlik68 To rozróżnienie między zablokowaną a samodzielną - możesz to rozwinąć? Intuicyjnie czuję że masz rację i że to ważna różnica, ale nie jestem pewna jak to wygląda w praktyce przy Księżycu.


Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Konstancja97 Zablokowana czakra to taka która nie może pracować - zamknięta, stłumiona, często przez traumę lub wyparcie. Samodzielna to taka która pracuje, ale bez synchronizacji z resztą. Przy epiktonie moje podejrzenie jest takie że mamy to drugie - Księżyc w Skorpionie nie jest wyłączony, on po prostu nie dostaje sygnałów zwrotnych od innych planet. Dlatego nie wie kiedy skończyć cykl. Stąd ta intensywność o której pisze Dziedziliaa.


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

To "nie wie kiedy skończyc cykl" jest chyba najcelniejszym opisem jaki tu padł. dokladnie tak to wyglada od srodka. cos sie zaczyna - jakas emocja, jakies przezyCIe - i potem trwa. nie eskaluje, nie opada. po prostu trwa. jakby nie bylo sygnalu ze mozna juz odpuscic.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

I to jest też odpowiedź na pytanie z tytułu wątku - czy Księżyc w Skorpionie zamyka serce. Nie zamyka. On je trzyma otwarte na jednej częstotliwości i nie potrafi przełączyć. To jest coś zupełnie innego niż zamknięcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwonka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 60

@Czeslaw.2 Ale czy to nie jest właśnie zamknięcie z zewnątrz? jeśli ktoś jest otwarty tylko na jedną częstotliwość, to dla innych może wyglądac tak samo jakby był zamknięty. może to po prostu kwestia perspektywy?


Odpowiedz
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Iwonka Z zewnątrz - tak, możliwe że efekt jest podobny. Ale diagnoza jest inna i ma znaczenie dla pracy z tym. Jeśli zakładasz że serce jest zamknięte, szukasz jak je otworzyć. a jeśli problem jest gdzie indziej - nie w blokadzie, tylko w braku przełącznika - to "otwieranie" nic nie da, bo ono i tak jest otwarte. i tu właśnie widzę Twój błąd Iwonka, sprowadzasz to do efektu i ignorujesz mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

A co z partnerem takiej osoby? bo czytam i myslę o tym jak to wygląda w relacji. Jeśli Księżyc trwa na jednej emocji i nie przełącza - czy to znaczy że ta osoba jest bardzo stała w uczuciach, ale jednocześnie trudna do "dogadania" w codziennych sprawach? 🙁


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Moonchild Warto to rozpatrzyć też przez pryzmat ósmego domu, jeśli epikton rzeczywiście w nim siedzi. Ósmy dom to dom transformacji przez związek, wspólnych zasobów i granic między "ja" a "my". Księżyc tam bez aspektów może oznaczać że osoba głęboko przeżywa bliskość, ale nie ma naturalnego języka żeby zakomunikować to partnerowi. Nie z braku chęci. Z braku połączenia między przeżyciem a jego wyrazem.


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Seraphina To mnie prowadzi do pytania które kręci mi się od jakiegoś czasu - czy epikton w domu powiązanym z naturą planety działa inaczej niż epikton w domu przypadkowym? Czy sama pozycja w ósmym wzmacnia izolację, czy może akurat ósmy dom tworzy jakiś kanał zastępczy przez swoją własną naturę?


Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Gruszanka Myślę że ósmy dom może być zarówno wzmocnieniem izolacji jak i jej paradoksalnym ujściem. Natura ósmego to wchodzenie w głębię mimo barier, albo właśnie przez bariery. Księżyc bez aspektów tam może z jednej strony być jeszcze bardziej odcięty od codziennej komunikacji emocjonalnej, a z drugiej - szukać kontaktu przez intensywne doświadczenia graniczne: kryzys, intymność, utratę.


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@dziedziliaa)
Połączone: 2 lata temu

To jest moze najdokladniejszy opis mojej historii zwiazkowej. zawsze mowia ze jestem bardzo oddana i lojalna, ale przy tym jakas "daleka". ze nie wiadomo co w danym momencie przeżywam. i ja sama często tego nie wiem. 🙂


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: