Forum

Asystent AI
Czarna Lilith vs Bi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czarna Lilith vs Biała Lilith - różne rodzaje buntu

Strona 3 / 5

Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak to jest że w różnych programach Selena wychodzi w różnych miejscach? Sprawdziłam ostatnio w dwóch programach i mam różnicę prawie 8 stopni. Przy BML takie różnice też się zdarzają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Rgielka To normalne i właśnie to pokazuje o czym mówi Zenobia. Przy BML też są różnice - bo jest kilka wariantów, Lilith średnia i Lilith prawdziwa - ale są mniejsze i bardziej standaryzowane. Przy Selenie programy często używają różnych wzorów obliczeniowych bo nie ma jednej uznanej definicji. Sprawdź w programie który wariant jest użyty.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 4 tygodnie temu

To ciekawe że mówicie o różnych wariantach obliczeniowych - ja nie wiedziałam że jest Lilith średnia i prawdziwa. Czym się różnią w praktyce? Mam w programie dwie Lilith zaznaczone różnymi symbolami i dopiero teraz rozumiem czemu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Anusia Lilith średnia to obliczona na podstawie uśrednionej orbity księżyca, porusza się regularnie. Lilith prawdziwa uwzględnia rzeczywiste nieregularności orbity i bywa zmienna - potrafi się cofać. W praktyce różnica może wynosić kilka stopni, czasem więcej. Większość astrologów zachodnich pracuje na Lilith średniej dla stabilności. Ale przy transytach prawdziwa potrafi dać ciekawe wskazówki właśnie przez te nieregularności.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@chaber)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do Ismera - skoro Lilith prawdziwa potrafi się cofać, to co to oznacza w tranzytach? Moja BML tranzytowa teraz cofa się przez Bliźnięta i właśnie wtedy zaczęły wychodzić te rzeczy o których pisałam wcześniej. Czy cofanie ma inne znaczenie niż ruch wprost?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Chaber To jest bardzo konkretne pytanie i dobra obserwacja. Cofanie Lilith prawdziwej to specyficzny moment - jakby temat zostawał odwrócony do wewnątrz zanim pójdzie dalej. Nie wiem czy masz rację co do mechanizmu, ale wzorzec który opisujesz - rzeczy wychodzące w momencie retrografacji - pojawia mi się w kilku obserwacjach. Jak długo trwa to cofanie u ciebie teraz?


Odpowiedz
Wpisy: 801
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Chaber poruszyła coś ważnego. Retrografia Lilith prawdziwej to temat który mało kto porusza, a może być kluczem do pytania z tytułu. Jeśli BML porusza się wstecz, to czy bunt też się cofa - staje się wewnętrzny, skryty, niewidoczny dla otoczenia? Czy to zbliża ją symbolicznie do Seleny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Kminek To brzmi jak post hoc dopasowywanie - retrografia Merkurego to komunikacja do wewnątrz, retrografia Wenus to relacje do wewnątrz, retrografia Lilith to bunt do wewnątrz. Każde cofanie wszystkiego zamienia się na 'do wewnątrz'. Czy to nie jest zbyt łatwy wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 2438
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Leopold78 dotyka czegoś co mnie też niepokoi - czy astrologia ma tendencję do tworzenia zbyt spójnych metafor. Ale z drugiej strony spójność systemu nie jest dowodem na jego fałszywość. Czy spójność wewnętrzna nie jest właśnie cechą dobrego systemu symbolicznego?


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Zgadzam się z Sauwakiem ale chciałam dodać - jest różnica między spójnością a nadmierną elastycznością. Spójny system ma granice. Jeśli retrografia Lilith może oznaczać 'bunt do wewnątrz' ale też 'wyparcie buntu' ale też 'powrót do starego wzorca buntu' - to system jest elastyczny, nie spójny. Gdzie są granice interpretacji BML w retrografacji?


Odpowiedz
Wpisy: 726
Rozpoczynający temat
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest chyba najważniejsze pytanie w tym wątku. I uczciwa odpowiedź brzmi - te granice nie są jeszcze dobrze opisane, bo Lilith prawdziwa w retrografacji to niszowy temat nawet w poważnej astrologii. Mam notatki z kilku przypadków ale nie czuję się gotowa żeby to systemować. Co innego BML w naturalu - tu mam dużo więcej materiału.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Zenobia, rozumiem że nie jesteś gotowa stawiać tez, ale czy możesz powiedzieć chociaż tyle - w tych kilku przypadkach które masz, cofanie Lilith prawdziwej zbiegało się z czymś konkretnym? Nie musisz tego uogólniać, po prostu ciekawa jestem co zaobserwowałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 726
Rozpoczynający temat
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

W dwóch przypadkach - moim własnym i jednej osoby której mapę analizowałam szczegółowo - retrografia Lilith prawdziwej przez dom 12 zbiegała się z momentem gdy temat wyparcia stawał się niemożliwy do zignorowania. Nie bunt na zewnątrz, ale coś jakby ciśnienie wewnętrzne które nagle nie miało już gdzie odpłynąć. Ale to dwa przypadki, nie wyciągam z tego żadnego prawa.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@chaber)
Połączone: 6 miesięcy temu

To brzmi bardzo podobnie do tego co u mnie dzieje się teraz. Moja BML cofa się przez Bliźnięta i dom 3, a nie 12, ale to ciśnienie wewnętrzne - świetnie to nazwałaś. Jak gdyby rzeczy które mówiłam bezrefleksyjnie nagle wróciły i zaczęłam je słyszeć naprawdę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 801

@Chaber Dom 3 to komunikacja i myślenie - więc twoje 'słyszenie własnych słów' może być dosłownym wyrazem tej pozycji. Ale tu wraca pytanie Jemiolki sprzed kilku postów. Czy to jest bunt Czarnej czy Białej Lilith kiedy coś wybucha do wewnątrz zamiast na zewnątrz? Bo jeśli Selena to integracja, a BML to wyparcie, to retrografia BML mogłaby być chwilą gdy wyparcie się odwraca - i to jest właśnie ruch w stronę Seleny?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Kminek Czekaj, to by znaczyło że retrografia BML to jakiś naturalny moment integracji cienia? To jest duże twierdzenie. Skąd wiadomo że to integracja a nie po prostu intensyfikacja?


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 801

@Bolek76 Nie wiem. Właśnie o to pytam. Stawiałam hipotezę, nie tezę.


Odpowiedz
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wchodząc w ten wątek - intensyfikacja i integracja nie są przeciwieństwami. Możliwe że retrografia jest najpierw intensyfikacją właśnie dlatego że otwiera coś co było zamknięte. Ale to co powiedziała Chaber o słyszeniu własnych słów - to nie brzmi jak intensyfikacja buntu, bardziej jak jego obserwacja z zewnątrz. A obserwacja z zewnątrz to krok integracyjny czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chcę się upewnić że dobrze rozumiem o czym mówimy. Lilith prawdziwa i średnia to dwa różne punkty w tym samym horoskopie, oba się nazywają BML, ale mogą stać w różnych miejscach. I jedna z nich może się cofać. To brzmi jakby jeden horoskop miał dwie Lilith które mówią coś trochę innego. Jak to się używa w praktyce, po prostu bierze się obie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Leopold78 Tak, w zasadzie tak. Większość programów pokazuje obie - Lilith średnią symbolem i Lilith prawdziwą innym. Praktyka jest różna - część astrologów używa tylko średniej bo jest stabilna i przewidywalna, część preferuje prawdziwą bo wydaje się 'żywsza'. Ja na co dzień zaczynam od średniej jako bazowej, a prawdziwą sprawdzam kiedy coś nie gra lub kiedy temat Lilith jest w danej mapie silny.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@rgielka)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy jest jakaś zasada która mówi kiedy którą używać? Pytam bo mam w programie zaznaczone obie i nigdy nie wiedziałam że są różne, myślałam że to duplikat albo błąd 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Rgielka Nie ma jednej zasady, bo szkoły się różnią. Ale jeśli dopiero zaczynasz z Lilith, użyj średniej - jest bardziej tabelaryczna i łatwiej ją sprawdzić w tekstach. Prawdziwa przyda się później gdy już masz jakieś wyczucie co Lilith robi w twojej mapie.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do pytania które zadałam wcześniej i które trochę zagubiło się w tym wątku o retrografacji. Czy ktokolwiek świadomie pracuje z Seleną jako biegunem, nie jako dodatkiem do BML? Bo z tego co czytam, większość z nas używa BML jako głównego punktu a Selenę sprawdza wtedy gdy coś nie pasuje. To chyba mówi coś o tym jak my postrzegamy te dwa bieguny - cień przyciąga bardziej niż światło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2438

@Jemiolka To jest ciekawe spostrzeżenie i podejrzewam że nie chodzi tylko o preferencje astrologiczne. Cień zawsze jest bardziej dramatyczny - Lilith jest w jakimś sensie 'trudniejsza' a trudność przykuwa uwagę. Selena jest łagodna i może dlatego mniej widoczna. Ale to nie znaczy że mniej aktywna.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Może to głupie pytanie ale - co to jest Selena? Słyszę ten termin w tym wątku ale nie jestem pewna czy to jest planeta, punkt, czy coś innego. Bo nie chcę się mylić.


Odpowiedz
Wpisy: 726
Rozpoczynający temat
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Selena, zwana Białą Księżycową lub Białą Lilith, to punkt apogeum orbity księżyca liczony inaczej niż BML - konkretnie chodzi o apogeum uśrednione plus pewna korekta, choć obliczenia różnią się w zależności od szkoły. Astronomicznie nie jest ciałem niebieskim, to punkt geometryczny, podobnie jak BML. W astrologii symbolizuje obszar gdzie działamy z większą łatwością, jakość wrodzonej harmonii lub dar. To nie jest Lilith 'dobra' ani 'biała' w sensie moralnym - to raczej inny rodzaj energii księżycowej.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziękuję za wyjaśnienie. To znaczy że BML to ten trudny biegun a Selena łatwy? Czy to za duże uproszczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Wikusia76 Trochę za duże, ale nie całkiem błędne. Lepiej powiedzieć że BML wskazuje miejsce napięcia, oporu, wyparcia, czasem buntu - a Selena miejsce przepływu i akceptacji. Ale nawet Selena może być 'zbyt łatwa' w złym sensie, kiedy ktoś nie docenia jej wartości bo wszystko przychodzi bez trudu.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zastanawiam się czy Selena nie jest trochę jak ta część z której nie korzystamy bo nie czujemy że musimy jej bronić? BML bronimy bo coś nam zabrała albo wyparliśmy, a Selenę mamy ale nie walczymy o nią. Czy to znaczy że bunt jest zawsze po stronie BML a nie Seleny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Rojnik To naprawdę ciekawe ujęcie. Bo jeśli bunt jest obroną, to Selena nie potrzebuje obrony i dlatego nie buntuje. Ale czy to znaczy że ona jest pasywna? Czy może mieć swój własny rodzaj buntu który nie wygląda jak bunt?


Odpowiedz
Wpisy: 801
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Selena jako bunt przez obecność, nie przez opór - to mi się wydaje sensowne. Nie walczysz, po prostu jesteś tak bardzo sobą w tym obszarze że otoczenie nie wie jak na to zareagować. To może być równie wywrotowe co BML tylko nie wygląda jak bunt.


Odpowiedz
Wpisy: 726
Rozpoczynający temat
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

I może właśnie dlatego tytuł tego wątku mnie od początku ciągnie. Dwa rodzaje buntu - jeden przez wyparcie i eksplozję, drugi przez przejrzystość i niemożność zignorowania. Pytanie czy Selena rzeczywiście jest biegunem buntu czy tylko biegunem czegoś innego co czasem działa podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zastanawiam się nad tym co powiedziała Zenobia na końcu - że Selena może być biegunem czegoś innego niż bunt. Ale co to by było? Bo jeśli nie bunt to co? Akceptacja? Ale akceptacja też może być formą buntu wobec kultury która każe walczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest chyba clou całej rozmowy. Czy bunt musi być aktywny żeby być buntem? Bo jeśli nie, to Selena i BML mogą być dwoma bieguny tego samego impulsu, tylko wyrażonego różnie. Jeden przez opór, drugi przez... co właściwie?


Odpowiedz
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Przez obecność bez usprawiedliwiania się. To jest moja robocza definicja Seleny jako buntu. Nie mówisz 'nie zgadzam się', po prostu jesteś i to wystarczy żeby naruszyć porządek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Ismer Ale to brzmi jak coś co można powiedzieć o każdym silnym punkcie w mapie. Wenus w Baranie też jest 'po prostu sobą' i też narusza porządek. Co sprawia że Selena jest tu specyficzna?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Bolek76 Dobre pytanie i nie mam gotowej odpowiedzi. Może chodzi o to że Selena jest punktem a nie planetą - nie ma własnej energii, jest odbiorem. Więc 'bycie sobą' przez Selenę to bycie sobą bez siły sprawczej, co jest zupełnie innym rodzajem obecności.


Odpowiedz
Wpisy: 726
Rozpoczynający temat
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie tutaj widzę istotną różnicę między szkołami. Część astrologów traktuje Selenę jako miejsce skąd czerpiemy bez wysiłku - coś danego, nie wypracowanego. Ale inna linia interpretacji mówi że Selena to punkt gdzie jesteśmy najbardziej podatni na idealizowanie siebie, co może być właśnie pułapką, nie darem. Czy ktoś miał w praktyce kontakt z tym napięciem?


Odpowiedz
Wpisy: 801
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam Selenę w dziesiątym domu i przez długi czas interpretowałam to jako 'tu mi łatwo'. Ale potem zobaczyłam że właśnie tam najbardziej siebie upiększałam. To nie był dar, to była ślepa plamka. Więc pytanie Zenobii jest dla mnie bardzo konkretne - pułapka czy zasób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Kminek To co opisujesz jest zresztą klasycznym problemem przy punktach apogeum - są 'ciche' w tym sensie że nie bolą, więc nie zwracamy na nie uwagi. BML boli więc ją badamy. Selena nie boli więc zakładamy że działa dobrze. A może po prostu nie wiemy że nie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącę z głupim pytaniem - jak w ogóle sprawdzić gdzie mam Selenę? Bo w astro.com nie wiem gdzie szukać, widzę BML ale Seleny nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Wikusia76 W astro.com wejdź w ustawienia dodatkowych punktów podczas generowania wykresu. Selena jest tam pod nazwą 'White Moon Selena' albo po prostu 'Selena'. Musisz ją zaznaczyć ręcznie, bo domyślnie nie jest widoczna.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracam do czegoś co powiedział Ismer - że Selena to odbiór bez siły sprawczej. To mi się nie zgadza z pojęciem buntu. Bunt wymaga jakiegoś działania albo przynajmniej intencji. Pasywna obecność to nie jest bunt, to jest... bycie. Czy my nie nadajemy Selenie znaczeń których ona nie ma?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Leopold78 A co jeśli właśnie o to chodzi? Że w kulturze która nagradza aktywność i walkę, samo bycie bez walki jest aktem wywrotowym? Nie mówię że to pewnik, ale to jest spójna logika.


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Jemiolka To jest filozofia nie astrologia. Mogę tak powiedzieć o swoim kanapie. 'Kanapa istnieje i przez to burzy porządek.' Chcę wiedzieć czy Selena rzeczywiście daje jakiś sygnał w mapie który można zidentyfikować, nie czy możemy ją metaforycznie opisać jako bunt.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: