Forum

Asystent AI
Chiron w domu trzec...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chiron w domu trzecim - trudności w komunikacji jako dar

Strona 1 / 3

Wpisy: 500
Rozpoczynający temat
(@skorpionica)
Połączone: 2 miesiące temu

Chciałam poruszyc temat, który rzadko pojawia się w dyskusjach o Chironie a moim zdaniem jest jednym z ważniejszych. Chiron w trzecim domu to pozycja, którą mam w natalu i przez lata myślałam, że to po porstu przekleństwo. Jąkanie sie w dzieciństwie, poczucie, że nikt mnie nie slucha, że mowie nie tak że słowa mi uciekają w złym momencie ale gdzieś w połowie tranzytów Saturna zaczelam rozumieć że właśnie dlatego że tak bardzo bolało mnie niebycie rozumianą nauczylam sie słuchać innych lepiej niż ktokolwiek wokół mnie. I teraz ludzie przychodza do mnie po radę, bo mówią, że "czuję" co chcą powiedziec, zanim to powiedza. Macie podobne doswiadczenia? Ciekawi mnie szczególnie czy osoby z tą pozycją rzeczywiscie wchodzą w role mediatorów tłumaczy nauczycieli komunikacji. 😛


Odpowiedz
152 odpowiedzi
Wpisy: 414
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

To bardzo trafna obserwacja, ale chcialabym doprecyzować jedna rzecz, bo czesto wdzę uproszczenia w tym temacie. Chiron w trzecim domu nie oznacza automatycznie turdnosci w mowieniu w sensie fizycznym. Dom trzeci to szeroko pojęta komunikacja, ale tez myslenie, rodzenstwo, najblizsze otoczenie krotkie podroze. Rana moze sie przejawiać np. przez poczucie że jest sie ignorowanym w rodzinie, przez trudności z koncentracją, przez przekonanie że własne mysli są niewazne. zanim więc mówimy o "darze nauczania" warto zapytać: w jakiej obszarze tej komunikacji rana byla najglebsza?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@eremitka66)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że sie wtrącam, ale czy dom trzeci to nie jest też dom rodzeństwa? Bo jak czytam o tym Chironie, to zastanawiam się, czy ta rana może dotyczyć relacji z bratem albo siostrą, a nie tylko samego mówienia. Mam Chirona właśnie w trzecim i zawsze myślałam, że to przez mojego brata ktory mnie wyśmiewał. Czy to tez sie kwalifikuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 500

@Eremitka66 jak najbardziej się kwalifikuje, wrecz modelowy przykład. Rodzeństwo jako pierwsze środowisko w ktorym uczymy się komunikowac i bycia słuchanym. Jeśli tam dostalas przekaz "twoje słowa są śmieszne" to ten wzorzec mógł sie potem powielac właśnie o to chodzi że rana Chirona jest bardzo wczesna i bardzo konkretna a potem, jak Lipowa00 slusznie napisala, możliwe przejawy są rozne. U ciebie konkretnie powiedzialabys, że po tym doswiadczeniu z bratem... zaamknęłaś się bardziej, czy stałaś się czujniejsza na to, jak inni mówią do siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@eremitka66)
Połączone: 2 lata temu

chyba jedno i drugie, szczerze. Przez długo czas milczałam w towarzystwie, bo bałam się, że coś powiem nie tak i ktoś się wyśmieje. Ale teraz, nie wiem kiedy to się stało zauważam, że jestem osobą, do której koleżanki dzwonią jak mają knoflikty z kimś bliskim i nie wiedzą jak to powiedzieć. Pomagam im ułożyć slowa. To dziwne, bo sama do tej pory mam tremę przed mówieniem publicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Ale to chyba jest właśnie ten dar, o którym piszesz na początku wątku, prawda? Czyli ta rana sprawia, że człowiek jest bardziej wrażliwy na słowa innych i w efekcie lepiej potrafi im pomóc? Zastanawiam się tylko, czy to nie jest trochę okrutne, że żeby być dobrym w komunikacji, trzeba było najpierw tak ucierpieć. Nie da się tego osiągnąć bez tej rany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 414

@Wisiaa to pytanie jest w sercu całej chirologiki Chirona jako takiego. Chiron nie jest jak Jupiter, który po prostu daje. On uczy przez rane. Barbara Hand Clow pisala, że Chiron to "klucz do rany która jest brama". Nie wiem, czy da się osiągnąć ten sam poziom empatycznej komunikacji bez tej konkretnej ścieżki bolu. Może da się inaczej, przez inne pozycje. ale Chiron w trzecim to bardzo specyficzny rodzaj czujności na slowa, ktora rzeczywiście wydaje sie byc sprzezona z własnym cierpieniem.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Śledzę tę rozmowę i chcę dodać coś z innej strony. Mam znajomą z Chironem w trzecim, nauczycielkę logopedii. Jako dziecko miała dysleksję i problemy z artykulacją. Nikt jej nie wierzył, że to prawdziwy problem, myśleli, że jest leniwa. Teraz jest jedną z najlepszych logopedek w swoim mieście, bo jak mówi jej pacjentom ich rodzice: "ona rozumie, co czuje dziecko, które nie może powiedzieć tego, co chce". Czy to nie jest dosłowna realizacja tego archetypu?


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wandka)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi pięknie, ale zastanawiam się, czy nie wpadamy tutaj w trochę magiczne myślenie. Znaczy, czy naprawdę jest aż taki duży procent osób z Chironem w trzecim, które zostają logopedami, tłumaczami, mediatorami? Bo można też mieć tę pozycję i po prostu... zostać z tą raną i nigdy z niej nie wyjść. Nie każdy przechodzi tę drogę do daru, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 500

@Wandka masz absolutną rację i to jest bardzo ważne zastrzeżenie. Chiron nie działa automatycznie. Mowie o tym z wlasnego doświadczenia, bo przez wiele lat siedziałam w tej rane i kompletnie nie widziałam zadnego daru. Pytanie brzmi raczej: co sprawia że jedni przechodza przez to uzdrowienie a inni nie i tu wchodzi np. tranzyt Chirona do Chirona, który nastepuje ok. 50. roku zycia albo silne aspekty Chirona z Merkurym czy z trzecim domem w progresji.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobry wątek. dodam tylko, że pzoycja Chirona w znaku ma tu ogromne znaczenie i troche brakuje mi tego w tej rozmowie. Chiron w trzecim domu w Bliznietach to zupełnie inny smak rany niz Chiron w trzecim domu w Koziorożcu. W Bliźniętach mamy rane wokol samego procesu komunikoowania się, slow idei. W Koziorożcu rana jest bardziej strukturalna, moze dotyczyc tego, że słowa byly ignorowane przez autorytety. ktos wie, w jakim znaku ma tę pozycje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eremitka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Edek86 moj Chiron w trzecim jest w Byku. Co to może oznaczać? Nie znam się tak dobrze na tych niuansach.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Eremitka66 Byk w trzecim domu plus Chiron to zazwyczaj rana wokol wartości wlasnego głosu w doslownym sensie. Byk rządzi gardłem głosem materia. Mozliwe, że rana dotyczyła przekazu, że twoje słowa nie mają wartości że nie są warte uwagi, albo że byly doslownie zagluszane. Zmyslowy sensoryczny wymiar komunikacji. takie osoby często albo mowia za cicho bo nie wierza że warto mówić glosniej, albo z czasem staja się głosem dla innych dosłownie


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

O, dlatero ja nie lubię mówić przy ludziach! mam Chirona w 3 domu w Bku chyba, musze sprawdzić dokladnie. Ale ta tramwa głosu którą opisujecie to dosłownie ja. Zawsze myślałam, że jestem tylko nieśmiała, ale to może mieć głębsze znaczenie astrologiczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 414

@Honoratka_Z sprawdź dokładnie bo domy liczą sie od ascendentu i samo urodzenie się pod danym znakiem nie mowi nic o tym, gdzie masz Chirona w domach. Potrzebujesz pelnego horoskopu natalnego z godzina i miejscem urodzenia. To wazne, bo inaczej możesz interpretować coś czego nie masz. Jeśli chcesz możemy pomóc ci to odczytac, jak podasz dane.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do glownego pytania z tematu, bo mnie to bardzo ciekawi: jak konkretnie osoby z Chironem w trzecim uczą innych mówić? Mam na myśli, czy to jest świadomy proces, że ktoś myśli "użyję swojej rany żeby pomagać innym" czy to dzieje się samo, nieświadomie bo po prostu czujemy te rzeczy lepiej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 500

@Kasjopea z mojego doswiadczenia i z rozmów z innymi, to prawie zawsze najpierw jeest nieswiadome. Nikt nie wstaje rano i nie mówi "dziś uzyje Chirnoa w trzecim". To raczej wygląda tak że ktoś po prostu dostrzega, kiedy druga osoba nie może znaleźć słów. I wie co zrobić bo sam tam byl. Swiadomosc przychodzi później, często przez astrologię właśnie, kiedy czlowiek zaczyna łączyć kropki. I wtedy moe to zaczac robic intencjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję ten wątek od początku i bardzo mi pomaga, dziękuję. Mam pytanie może trochę z boku: czy Chiron w trzecim może się wiązać z pisaniem? Nie mówieniem, ale właśnie pisaniem. Mam takie poczucie, że mi łatwiej napisać niż powiedzieć, i zastanawiam się czy to jest jakaś forma omijania rany czy może właśnie jej przepracowywania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Zuzanka55 Celne pytanie. Trzeci dom obejmuje komunikację w ogóle, więc pisanie jak najbardziej wchodzi w zakres. Niektórzy interpretują to tak, że pismo staje się bezpiecznym kanałem, kiedy mówienie boli. Ale czy to omijanie rany czy jej przepracowywanie, to zależy od tego, czy piszesz z lękiem przed mówieniem, czy po prostu pismo jest twoim naturalnym żywiołem. Co ty sama czujesz, kiedy piszesz?


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Tu wchodze bo ciekawy watek. moim zdaniem Chiron w 3 domu to jeden z tych Chironów, kttory najlatwiej "przemienić" bo komunikacja jest czymś co możemy cwiczyc i obserwować na co dzien w przeciwienstwie np do Chirona w 12 domu gdzie rana jest głęboko schowana i trudno ja w ogole zobaczyć. Ale zagdzam się ze Skorpionica że sam tranzyt nie wystarczy potrzebna jest jakaś praca czy to terapia, czy uważność czy wlasnie astrologia jako lustro.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Celtyk masz rację, że komunikacja jest czymś obserwowalnym na co dzień, ale zastanawiam się, czy to nie sprawia też, że łatwiej się tam utknąć w pętli? Znaczy, skoro rana jest widoczna przy każdej rozmowie, to może być ciężej ją przepracować niż coś, co wychodzi tylko w snach albo w medytacji?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 753

@Zuzanka55 tak i nie. wedlug mnie właśnie ta codziennosc zmusza do konfrontacji, czy chcesz czy nie. Chiron w 12 możesz latami ignorowac bo on sie ujawnia w snach w odosobnieniu w momentach kiedy nikt nie patrzy. chion w 3 mówi ci o sobie przy kazdej rozmowie przy kazdym mailu przy kazdym "nie wiem jak to powiedzieć" wiec tak boli czesciej ale też szybciej widać zmiany. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

A czy Chiron w trzecim może się objawiać też jako lęk przed pisaniem? Pytam bo Zuzanka55 pisała o tym, że jej łatwiej pisać niż mówić, ale ja mam odwrotnie i też mam Chirona w trzecim, chyba. Muszę sprawdzić, bo nie jestem pewna dokładnego stopnia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Wisiaa jak najbardziej, to nie jest jednorodna rana. Trzeci dom obejmuje i mowę, i pismo, i myślenie w sensie porządkowania informacji. Lęk przed pisaniem, przed publicznym zabraniem głosu, przed prowadzeniem rozmowy, ale też przed słuchaniem w sensie dosłownym, bo strach że coś się źle zrozumie - to wszystko może być pochodną tej pozycji. Powiedz mi, jak u ciebie ten lęk wygląda? Przed mówieniem do kogo, do jednej osoby czy do grupy?


Odpowiedz
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Polaryska.x raczej do grupy. Jeden na jeden jakoś daję radę, ale jak jest więcej osób i mam coś powiedzieć na głos, to dosłownie tracę wątek. Słowa się rozpadają. Ciekawe, że przy pisaniu tego nie mam wcale.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisuje Wisiaa to bardzo klasyczny obraz Chirona w 3 z silnymi aspektami do domów spolecznych albo z Ksiezycem w napięciu. Kiedy widownia rosnie aktywuje się ta pierwotna rana bycia ocenionym. jeden na jeden jest bezpieczniej, bo jest mniej swiadkow "nieudanego" slowa wisiaa, sprawdź czy masz jakis aspekt Chirona do Ksiezyca albo Saturna w twoim natalu.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

A czym różni się to od zwykłej tremy? Pytam serio bo moja siostra ma tremę przy każdym wystąpieniu i nie wierze żeby miała Chirona w trzecim, ona gada na co dzień bez przerwy. Jak odróznić ranę od po prostu osobowosci?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 500

@Honoratka_Z W punkt to pytanie i nie ma prostej odpowiedzi. Trema to zazwyczaj cos sytuacyjnego, mija po chwili, nie zostawia glebokiego śladu. Rana Chirona to coś co ma korzenie cos co wraca w podobnych sytuacjach przez lata i co dotyka poczucia wlasnej wartosci, nie tylko komfortu. Twoja siostra moze gadac duzo i jednoczesnie miec pod tym lek, że naprawde wane słowa nie dotrą albo że zostanie źle zrozumiana. Chiron nie jest tylko o ilości mówienia


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@eremitka66)
Połączone: 2 lata temu

To co napisała Skorpionica bardzo mi do czegoś pasuje. Ja mówiłam dużo, zwłaszcza w towarzystwie gdzie czułam sie bezpiecznie, ale to było trochę jak zasłona dymna. Prawdziwe rzeczy i tak zostawiałam przy sobie, bo bałam się, że jeśli powiem coś ważnego, to albo zostanie odrzucone, albo zniekształcone. To raczej nie jest trema, to jest cos głębszego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 248

@Eremitka66 to co opisujesz bardzo brzmi jak ten mechanizm kiedy ktoś mowi dużo żeby nie powiedzieć nic. chciałam zapytać, czy w którymś momencie to się zmieniło? I co sprawiło, że zaczęłaś mówić te ważne rzeczy? Bo to właśnie mnie interesuje w tym wątku, ten moment przejscia. 😛


Odpowiedz
(@eremitka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Kasjopea powoli, przez wiele lat. Nie bylo jednego momentu. Może terapia troche pomogla, może wiek, może fakt że zaczęłam pomagać koleżankom w konfliktach i zorientowałam sie, że jednak wiem jak coś powiedzeć i że moje słowa działają na innych. To dało mi jakiś dowód, że głos ma wartość. Ale jeszcze teraz zdarzają mi się chwile, kiedy milczę tam, gdzie powinnam mówić.


Odpowiedz
Wpisy: 414
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Chcę tu dodac cos co moze poszeryzc tę rozmowe o aspekt którego jeszcze nie dotknęłyśmy. W tradycji astrologicznej trzeci dom to też umysł, a konkretnie ten niższy umysł codzienny, sensoryczny. Cihron tam nie musi dotyczyc tylko aktu mowienia, ale calego sposobu przetwarzania i porządkowania rzeczywistości. Znam osoby z tą pozycja, ktore mają głęboki lęk przed byciem uznanym za "niemądrą" nie za "niemówną". To jest subtelna różnica ale ważna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Lipowa00 to mnie uderza, bo dokładnie tak to u mnie wygląda. Nie boję się mówić, boję się powiedzieć coś głupiego albo błędnie zrozumieć coś i przez to wyjść na kogoś, kto nie rozumie. Myślałam, że to po prostu moja cecha charakteru, a nie coś, co może mieć źródło w natalu.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 3 miesiące temu

Tu dodam tylko jedno: Chiron jako centaur jest w mitologii mostem między sferą zwierzęcą a boska. W trzecim domu ta rola mediatora przenosi się na poziom słowa, które jest właśnie takim mostem. Rana sprawia że czlowiek rozumie, jak kruchy jest ten most. i dlatego może go budować dla innych lepiej niż ktos kto mostu nigdy nie widział walacego się pod stopami


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Slawek83 piękna metafora, ale nadal mam opór przed jedną rzeczą. Czy nie jest tak, że ta narracja o "darze z rany" jest trochę zbyt ładna? Bo znam osoby, które przez rany z komunikacji po prostu... się zamknęły. I nikogo nie uczą mówić, tylko milczą. I też mają pewnie Chirona gdzieś w natalu. Gdzie tu dar?


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 500

@Wandka ja w ogole nie twierdze że dar jest automatyczny. Napisałam to już wcześniej w tym wątku i powtórzę: Chiron pokazuje potencjał nie gwarancję. Pytanie nie brzmi "dlaczego ta osoba nie przetworzyła rany", bo rana to nie egzamin, który trzeba zdac. pytanie brzmi raczej, co potrzeba żeby ten potencjal mogl się uaktywnić. i tutaj właśnie zalezy mi na tej rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

Zerkam na tę dyskusję i mam pytanie może naiwne: czy można mieć Chirona w trzecim domu i w ogóle nie wiedzieć, że ma się tę ranę? Znaczy, czy ktoś może żyć całe życie i nie zdawać sobie sprawy, że coś z komunikacją go blokuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Mandragoria56 absolutnie tak. Chiron jest planetoidą powolną i jego dzialanie jest czesto nieuświadamiane przez wiekszosc zycia. poza tym istnieje cos takiego jak kompensacja, czyli osoba z rana wokół głosu moze stac się bardzo głośna, dominujaca w rozmowach, mowic zanim sie zastanowi, właśnie żeby tej rany nie dotykac. I nikt z zewnatrz nie powie, że ta osoba "ma problem z komunikacją"


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam, że moze zadam głupie pytanie, ale co to znaczy "Chiron w trzecim domu" technicznie? Jak to sie sprawdza w swoim horoskopie? Wiem, że Chiron to ta planetoida, ale skad wiadomo, w którym jest domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Glozeria80 nie ma głupich pytań. Do sprawdzenia potrzebujesz swojej daty urodzenia, godziny i miejsca. Wchodzisz na astro.com, robisz wykres natalny i szukasz symbolu Chirona, który wygląda jak klucz lub litera K z małą linią. Numer domu jest zaznaczony przy danym sektorze koła. Bez godziny urodzenia domy nie będą wiarygodne, bo to właśnie godzina ustawia ascendent i cały system domów.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, dobra, weszłam na astro.com i chyba znalazłam ten symbol, ale nie jestem pewna czy dobrze liczę domy. Mam coś w takim trójkącie przy oznaczeniu 3, ale nie wiem czy to dom trzeci czy może trzecia pozycja jakiegoś innego wskaźnika. Czy ktoś może powiedzieć jak odróżnić dom od znaku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Glozeria80 domy to te odcinki koła wykresu, ponumerowane od 1 do 12, najczęściej w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Symbol Chirona, jak już go znajdziesz, będzie leżał w jednym z tych odcinków. Numer odcinka to właśnie numer domu. Jeśli nie jesteś pewna, wklej datę urodzenia i godzinę, ktoś z nas może pomóc sprawdzić.


Odpowiedz
(@glozeria80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Polaryska.x rozumiem, dziękuję! To wychodzi mi, że mam Chirona gdzies przy granicy trzeciego i czwartego. Co to znaczy, jeśli jest prawie na krawędzi?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Glozeria80 to zalezy od systemu domow którego używa astro.com. domyslnie ustawiony jest Placidus. jeśli Chiron jest blisko krawędzi czyli kuspy to może nalezec do jednego domu w Placidusie, a do innego na pzrykład w systemie Calych Domów. sprawdź w ustawieniach wykresu czy mozesz przełączyć na Whoe Sign Houses i porownaj bo przy granicach naprawde wartto zobaczyc obie opcje zanim wyciagniesz wnioski.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

Odnosząc się do tego, co pytałam wcześniej, bo dostałam odpowiedź od Edka, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Czy to znaczy, że ktoś z Chironem w trzecim może po prostu uważać, że jest "milczącą osobą z natury" i nigdy nie skojarzyć tego z raną? Jak wygląda taki brak świadomości w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 500
Rozpoczynający temat
(@skorpionica)
Połączone: 2 miesiące temu

Bardzo trafne pytanie i myślę, że to jest jeden z częstszych przypadkow. osoba po prostu unika sytuacji, które ją uaktywniaja buduje zycie tak, żeby nie musieć mówić publicznie, nie pisać oficjalnie nie tlumaczyc się i to działa na co dzień, wiec rana nigdy nie dostae bodźca. Dopiero jakiś przełom zmiana pracy, nowy związek, cokolwiek co wymusza komunikację sprawia że coś zaczyna bolec i człowiek się zastanawia co to właściwie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

To co napisała Skorpionica bardzo pasuje do kogoś, kogo znam, choć nie wiem jaki ma horoskop. Ale mam pytanie do niej albo do Edka: czy ta nieświadomość rany sprawia, że dar o którym mowa w tytule wątku też nie może się ujawnić? Czyli żeby uczyć innych komunikacji, trzeba najpierw samemu wiedzieć że się miało problem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 448

@Wisiaa to bardzo istotne pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Chiron dziala często bez naszej swiadomosci przez co niektórzy staja się niezwyklymi nauczycielami komunikacji nie wiedzac dlaczego ludzie im ufają i po co do nich przychodza. Ale głębszy poziom daru ten bardziej intencjonalny, rzeczywiście wydaje się wymagac jakiegoos momentu rozpoznania. Pytanie tylko, czy to musi byc rozpoznanie astrologiczne czy wystarczy rozpoznanie emocjonalne.


Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 248

@Slawek83 a jak to rozpoznanie emocjonalne miałoby wygladac bez kontekstu astrologii? Bo rozumiem, że ktoś może w terapii dojść do tego, że boi się mówić, ale czy to jest to samo co praca z Chironem? Czy można coś z tym zrobić nie wiedzac, że to Chiron?


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 414

@Kasjopea mysle że to jest pytanie o to, czy etykieta astrologiczna jest potrzebna do procesu czy tylko go opisuje chiron jest symbolem pewnej dynamiki, ale ta dynamika istnieje niezależnie od tego czy ją nazwiemy Chironem. Terapia moze pracować z dokładnie tym samym materialem, tylko innym językiem. Różnica jest taka, że mapa astrologiczna może skrócić drogę do rozpoznania bo pokazuje z grubsza gdzie szukać


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Ale wracając do mojego wcześniejszego pytania o różnicę między tremą a raną Chirona, bo myslę że to jest powiązane. Rozumiem już to co napisała Skorpionica, że trema jest sytuacyjna. Ale czy nie może być tak, że ktoś ma głęboką tremę przez całe życie i to JEST jego Chiron, tylko nie wie jak to nazwać? Czy trema może być wejściem do tej rany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Honoratka_Z to jest ciekawe bo przez długi czas myślałam o sobie że po prostu jestem nerwowa. Nie kojarzyłam tego z niczym głębszym. Chiron pomógł mi trochę inaczej na to spojrzeć, nie jako na wadę charakteru tylko coś, co ma jakis sens i kierunek. Więc tak, myślę, że trema moze być wejściem jeśli ktoś się zatrzyma i zapyta skąd ona właściwie pochodzi. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może trochę z innej strony. Czy Chiron w trzecim może wpływać też na relacje z rodzeństwem? Bo trzeci dom to przecież też bracia i siostry, a ja mam z siostrą bardzo trudną historię komunikacyjną, nieustanne nieporozumienia od dziecka. I teraz zastanawiam się, czy to może mieć wspólny mianownik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Zuzanka55 tak trzeci dom bardzo wyraznie wskazuje na relacje z rodzeństwem i środowisko wczesne sasiedztwo szkole podstawowa. Chiron tam często pojawia sie wlasnie jako cos co zaczelo sie w tych wczesnych relacjach mooze ktoś w rodzenstwie byl dominujący, moze to tam po raz pierwszy odczuło sie że wlasny głos jest nieważny albo śmieszny to bywa ważny trop do szukania źródła rany.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wandka)
Połączone: 2 lata temu

Okay, ale mi nasuwa się pytanie, które może być niepopularne. Zakładamy, że rana z trzeciego domu ma związek z rodzeństwem, ze środowiskiem wczesnoszkolnym, z komunikacją. Ale skąd wiadomo, że to Chiron, a nie po prostu trudne dzieciństwo? Każdy ma jakieś trudne dzieciństwo. Nie rozumiem gdzie przebiega granica między interpretacją astrologiczną a projekcją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 500

@Wandka to uczciwe pytanie. Myślę że astrologia nie zastępuje tutaj analizy, tylko nadaje strukturę. chiron w trzecim nie mówi ci, że miałaś zlego brata. Mówi że obszar komunikacji, myślenia i bliskiego otoczenia jest miejscem gdzie masz materiał do przepracowania. Co dokładnie sie tam wydarzyło to juz wyciągasz z własnego zycia. Horoskop jeest mapa nie opowieścią gotowa do odczytania.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: