Forum

Asystent AI
Chiron w domu czwar...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chiron w domu czwartym - rana rodzinna, dar dla rodziny

Strona 1 / 3

Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Ech, ostatnio dużo czytałam o Chironie w różnych domach i utknęłam na czwartym. Mam go tam w Wadze i nie mogę się uwolnić od wrażenia, że całe moje dzieciństwo było jednym wielkim pytaniem bez odpowiedzi. Rodzice fizycznie byli, ale emocjonalnie - jakby ich nie bylo. Chiron w czwartym domu to chyba jedna z trudniejszych pozycji, bo rana siedzi dosłownie w fundamencie. Ciekawi mnie, czy ktoś jeszcze tu ma tę poozycję i jak to u siebie rozpoznal? Nie mówię o teorii, ale o tym, co pooczuł w życiu.


Odpowiedz
158 odpowiedzi
Wpisy: 295
(@rozalinka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam Chirona w czwartym w Bliźniętach i długo w ogóle nie rozumiałam, co ta pozycja oznacza. Dopiero gdy zaczęłam się interesować astrologią głębiej wszystko zaczęło się układać w całość. Ta nieprzynależność do rodziny, poczucie, że jest sie obcym we własnym domu - to bardzo trafny opis. Ale mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy ta pozycja Chirona zawsze oznacza trudne dzieciństwo, czy może działać inaczej? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

O rany, nie zawsze musi to być dramatyczne dzieciństwo w sensie dosłownym. Bylam zadziwiona, jak koleżanka z Chironem w czwartym wychowywała się w pełnej rodzinie a jednak miała to poczucie że nikt jej tak naprawdę nie "widział". Czasem rana jest subtelna - jakiś wzorzec milczenia w rodzinie, temat zakazany, coś czego się nie mówiło. Chiron w czwartym może też oznaczać że to ty masz niesc uzdrowienie dla całego rodu, nie tylko siebie. To taka linia pokoleniowa.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ojoj, wejde w słowo z pytaniem bo jestem dość świeży w temacie astrologii. Co to znaczzy "linia pokoleniowa" w kontekscie Chirona? Moj tata mial bardzo ciezkie dzieciństwo byłem ofiarą jgo wybuchów. Mam Chirona w czwartym w Koziorożcu. Czy to znaczy, że niosę jakas ranę po nim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Eustachy76 wlasnie o to chodzi - Chiron w czwartym bardzo często pokazuje się jako trauma przekazana z pokolenia na pokolenie. Twój ojciec miał swój ból, który gdzieś dostał od swoich rodziców i nie umiał go przepracować, więc przelewał na ciebie. Chiron w Koziorożcu w czwartym to szczególnie często historia z ojcem albo z autorytetem w rodzinie, który zawodzi lub rani. ale to nie jest wyrok - to jest raczej wskazówka gdzie jest praca do zrobienia.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadlarz56)
Połączone: 10 miesięcy temu

A skąd w ogóle wiadomo że Chiron cokolwiek "przekazuje" między pokoleniami? Interesuję się astrologią od niedawna i staram sie rozumiec podstawy. Czy to jest zapisane w jakiejś konkretnej tradycji astrologicznej, czy to bardziej wspolczesna interpretacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Wahadlarz56 Chiron jako planetoida był odkryty w 1977 roku więc to rzeczywiście stosunkowo nowe ciało w astrologii. ale koncepcja ran pokoleniowych nie jest nowa - w astrologii hellenistycznej czwarty dom zawsze był domem przodków i korzeni. Połączenie Chirona z czwartym domme to próba opisania czegos, co od dawna się obserwowało w horoskopach, tylko nie bylo dla tego słowa. czy to "działa" - to już każdy musi ocenić sam na podstawie własnego doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Szczerze mówiąc jestem tu bardziej z ciekawości bo generalnie podchodzę do astrologii z pewną rezerwą. Ale ten temat mnie zatrzymał. moja mama miała bardzo trudną relacje ze swoją matką, ja mam trudna z moją mamą i zastanawiam się, czy to ma jakiś wzorzec. Tylko że skąd astrologia wie o tym wzorcu? Czwarty dom to dom matki czy ojca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Pelcia to zależy od szkoły interpretacji. Czesc astrologów przypisuje czwarty dom ojcu, część matce. Ale coraz czesciej mowi się że to dom rodzica niedominującego, tego "bardziej ukrytego". Niektórzy mówią po prostu "dom domu rodzinnego" i fundamendu psychicznego, bez przypisywania do konkretnego rodzica. W kontekście Chirona nie ma to aż tak dużego znaczenia - chodzi o to że rana dotyczy poczucia bezpieczeństwa przynależności i korzeni.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Pelcia wzorzec ktory opisujesz - trzy pokolenia kobiet z trudną relacją - to jest klasyczny przykład tego, o czym mówi Chiron w czwartym. Astrologia nie "wie" o tym w sensie doslownym, ale horoskop może odzwierciedlać pewne rodzinne dynamiki. Pytanie do innych - czy ktoś pracował świadomie z Chironem czwartodanowym i coś mu to zmieniło?


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Pracowałam. Przez dwa lata regularnie - i powiem szczerze, że dopiero kiedy zaczęłam laczyc astrologię z pracą z ciałem i z przodkami, coś realnie drgnęło. Sama wiedza o Chironie w czwartym nic mi nie dała dopóki nie zaczęłam pytac, co moja babcia przeżyła i co to miało wspólnego z tym, jak moja maa się zachowywała wobec mnie. Chiron w czwartym to mapa, ale mapa nic nie znaczy bez drogi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 110

@Otylka_O a co masz na myśli przez "prace z przodkami"? Czy to jest jakaś konkretna metoda czy bardziej takie wewnetrzne przyzwalanie na spojrzenie wstecz?


Odpowiedz
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Eustachy76 dla mnie to było połączenie kilku rzezy - medytacje z wyobrażeniem przodków, pewne ryutały uzdrawiajace linie rodu, ale też zwykłe rozmowy z żywymi członkami rodziny i szukanie w starych zdjęciach i historiach. Nie chcę tutaj wchodzić w zbyt dużo szczegółów bo to osobny temat, ale Chiron w czwartym bardzo mi wskazal, gdzie patrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@halszeczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie sprawdziłam swój horoskop i mam Chirona w czwartym w Strzelcu. Zawsze miałam dziwne poczucie, że moja rodzina "nie opowiada" pewnych rzeczy. Jakby były tematy zamknięte na klucz. Teraz po przeczytaniu tego wątku myślę, czy to nie jest właśnie to. Ale jak rozróżnić zwykłe rodzinne zamknięcie od tego, co Chiron opisuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Halszeczka Chiron w Strzelcu w czwartym to często historia z przekonaniami - rodzina, która miała jakiś "oficjalny" światopogląd i nie było miejsca na pytania. Alo religia jako coś narzuconego, co zamykało, zamiast otwierać. Strzelec to przecież wolność i poszukiwanie sensu a Chiron tam zraniony to ktoś, komu odebrano prawo do wlasnego poszukiwania. Czy coś z tego do ciebie mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@halszeczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

bardzo mocno. Moja rodzina jest głęboko religijna i zawsze miałam poczucie że moje pytania o sens były odbierane jako brak wiary, coś złego. Nigdy nie pomyślałam, że to może mieć związek z astrologią. Ale jak ta rana może być "darem" - bo widzę w tytule wątku, że Chiron w czwartym ma być darem dla rodziny?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

No i prosze wlasne to jest najciekawsze w Chironie - ta paradoksalna natura. chiron w mitologii był zraniony i nie mógł się sam uzdrowić, ale potrafił leczyc innych. W czwartym domu to oznacza że osoba z tą pozycją ma szczeglne rozumienie rodzinnego bólu i moze - jesli zdecyduje się na prace - stac sie tym kto przerywa toksyyczny wzorzec. Nie dlatego, że nie cierpi ale właśnie dlatego że cierpiala i rozumie pytanie tylko - czy to jest dar, czy obowiązek? 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Jaromirek to ciekawe pytanie. Trochę czuje w tym cos niesprawiedliwego - że ktoś ma niesc ciężar rodu tylko dlatego że ma peewną pozcyję planetoidalną. Czy to nie jest zbyt deterministyczne?


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Pelcia astrologia nie mówi, że musisz cokolwiek robić. Chiron w czwartym to potencjał, nie wyrok. Ale fakt jest taki że osoby z tą pozycja i tak często stają się tymi, do których reszta rodziny przychodzi z problemami - czy tego chcą czy nie. Mapa horoskopowa po prostu to opisuje. Zresztą każda pozycja Chirona niesie coś podobnego w danym obszarze.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czy ktoś wie, czy Chiron w czwartym domu inaczej działa, gdy jest aspektowany przez Saturna? Bo mam taką konfigurację i zawsze mi mówiono, że to bardzo poważne obciążenie karmiczne. Zastanawiam się, czy te aspekty do Chirona zmieniają naturę rany, czy tylko ją pogłębiają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Wera80 Saturn w aspekcie do Chirona w czwartym to rzeczywiscie dużo. Saturn potrafi albo skostnieć ranę - sprawić, że człowiek buduje mury wokół niej i nigdy do niej nie zaglada - albo, jeśli ktos świadomie pracuje, daje żelazną siłę do uzdrawiania. Nie powiedziałabym że to "obciążenie karmiczne" w jakimś fatalistycznym sensie. raczej że praca jest trudniejsza ale efekty mogą być bardzo trwałe. A jaki aspekt dokladnie masz - kwadrat opozycja, koniunkcja?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 6 miesięcy temu

No i proszę, czekam na odpowiedź w sprawie Saturna i Chirona, bo to mnie bardzo nurtuje. Ale chcę też dopytać o coś innego - czy aspekt ten działa inaczej, jeśli Saturn jest w tym samym domu co Chiron, a inaczej gdy jest np. w opozycji z siódmego? Bo mam wrażenie, że to dwie zupełnie różne energie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Wera80 to bardzo dobre rozróżnienie i rzadko kto o to pyta. Koniunkcja Saturna z Chironem w czwartym to jakby dwa głazy leżące razem - rana jest wyrazna, namacalna często osoba od dziecka czuje ciężar rodziny dosłownie na sobie. Opozycja z siódmego to coś innego - rana wychodzi przez relacje, przez partnera, przez to, co ktoś przynosi z zewnątrz i co nagle uruchamia stare schematy z domu. Który przypadek masz?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 6 miesięcy temu

mam koniunkcję, oba w Pannie. I właśnie to "czucie ciężaru rodziny na sobie" jest czymś, co opisuje moje dzieciństwo idealnie. Byłam tym dzieckiem, które wszystko naprawiało, które pilnowało, żeby w domu była harmonia. Myślałam, że to moja osobowość, a nie jakiś wzorzec. Czy Panna tutaj coś zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Wera80 Panna w tej konfiguracji to wg mnie bardzo specyficzne połączenie - Panna naturalnie szuka porządku i kontroli wiec rana pokoleniowa może się wyrażać przez nadmierną odpowiedzialność, perfekcjonizm, bycie "dorosłym dzieckiem" w rodzinie. Ale też chcę powiedzieć, że nie bym zbytnio ufał samej interpretacji znaku bez patrzenia na cały horoskop. Jaki masz ascendent?


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Serio, to co opisuje Wera to syndrom parentyfikacji - dziecko które przejmuje role dorosłego. I to jest bardzo typowe dla Chirona w czwartym niezaleznie od znaku, ale Panna rzeczywiście to potęguje bo dodaje ten element służby i analizy. Ciekawi mnie czy ktoś tutaj ma Chirona w czwartym bez trudnych aspektów i jak to u nich działa - bo może wtedy rana jest subtelniejsza?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rozalinka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Chalcedonka56 wlasnie chciałam zapytać o to samo! Bo mój Chiron w czwartym jest w harmonijnym trygonie do Neptuna i zawsze zastanawiałam się czy to łagodzi całą tę tematykę rodzinną, czy może tylko sprawia, że trudniej ją zobaczyć? Trohę tak jakby zaslona była cieńsza albo grubsza - nie wiem jak to ująć.


Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Rozalinka trygon z Neptunem to moze być właśnie ta "zaslona" o ktorej mówisz neptun potrafi zmiekczac granice męidzy pokoleniami, ale też zamazywac - osoba moze mieć glebokie intuicyjne rozumiennie rodzinnych ran ale trudno jej je uchwycic racjonalnie, zwerbalizować. Czy masz poczucie że w twojej rodzinie jest cos co "czujesz" ale nie mozesz nazwać?


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Jaromirek tak, dokładnie to. Jakbym wiedziała, że coś jest, ale jakbym dotykała mgły. Moja babcia ze strony mamy właściwie nigdy nie mówiła o swojej przeszłości i po jej śmierci nikt z rodziny nie wiedział praktycznie nic o jej dzieciństwie. To jest bardzo dziwne uczucie - nosić w sobie historię, której sie nie zna.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@halszeczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co opisuje Rozalinka bardzo mi bliskie. Ta mgła, to milczenie w rodzinie. U mnie też jest coś, o czym się nie mówi. I zastanawiam się - czy praca z Chironem w czwartym to jest też dosłowne szukanie tych historii? Czy chodzi bardziej o wewnętrzną pracę, a te zewnętrzne fakty to tylko tło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Halszeczka z mojego doświadczenia - jedno i drugie jest potrzebne, ale kolejność ma znaczenie. Jesli zaczniesz szukać zewnętrznych hitorii bez wewnętrznego przygotowania, możesz się po prostu zalać cudzym bólem bez możliwości jego przetworzenia. Najpierw pytanie: co ty sama czujesz, co nosisz, co się w tobie powtarza - a dopiero potem otwieranie tych szuflad z przeszłością


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

A co jeśli w rodzinie nie ma już nikogo, kto mógłby opowiedziec te historie? Moj ojciec nie żyje, jego rodzice nie żyją, nie mam kontaktu z tamta strona rodziny. Chiron w czwartym i linia pokoleniowa urwana. Czy w takim przypadku ta praca jest w ogóle mozliwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Eustachy76 to bardzo ważne pytanie i chcę odpowiedzieć szczerze - tak, jst mozliwa, ale wymaga innych metod. Praca z przodkami nie musi opierać się na faktach historycznych. Ciało nosi pamięć wzorcow nawet jeśli nie znamy ich zrodla. Medytacje intencyjne, praca z wewnętrznym dzieckiem, a też konstelacje rodzinne - tam mozna dotrzeć do czegoś nawet bez "danych". Ale to dlugi temat.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadlarz56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zatrzymajmy się tu na chwilę - konstelacje rodzinne to jest metoda psychoterapeutyczna, nie astrologiczna. Czy nie mieszamy tu różnych porządków? Chiron w czwartym to jest pozycja planetarna, a konstelacje to zupełnie inna tradycja. zastanawiam się czy nie wkładamy zbyt wiele roznych rzeczy do jednego wokra pod nazwą "uzdrawianie rodu"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Wahadlarz56 rozumiem ten zarzut ale w środowisku astrologicznym od dawna jest tradycja łączenia astrologii z innymi systemami. Chiron sam w sobie jest czymś "na granicy" - między Saturnem a Uranem, między tym co znane a tym co transgresywne. Myślę, że opór przed łączeniem metod jest trochę sztuczny. Ale zgadzam się, że trzeba być świadomym co jest czym.


Odpowiedz
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Wahadlarz56 mam podobny odruch co ty i wlasnie dlatego pytam - czy ktos tutaj faktycznie pracował z Chironem w czwartym wyłącznie przez astrologię, bez dodatkowych metod? I co z tego wyszło? Bo mam wrazenie, że astrologia tu służy bardziej jako mapa niż jako metoda pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Hmm pelcia zadaje bardzo trafne pytanie i chcę się do tego odnieść wprost. Astrologia dla mnie zawsze byla mapą, nie terapią. Chiron w czwartym mówi mi "tutaj jest rana, tutaj jest potencjał". Nie mówi mi, jak konkretnie ją przepracować. Do tego potrzebuję czegos innego - czy to psychologii, czy pracy duchowej czy konstelacji, czy zwykłej szczerej rozmowy z rodziną. Mapa bez nóg nie przenosi.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Śledzę ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie mocno podstawowe - jak w ogóle sprawdzić, w którym domu mam Chirona? Bo wiem, że mam go w Baranie, ale nie wiem w którym domu. I gdzie szukać tych aspektów do Saturna o których mówicie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Bolek50 do sprawdzenia domu potrzebujesz pełnego horoskopu urodzeniowego z godzinną urodzin - bez godziny domy są niepewne. Mozesz wygenerować na astro.com, wpiując datę godzinę i miejsce urodzenia. Chiron będzie oznaczony jako taki charakterystyczny symbol przypominający klucz. Aspekty też tam znajdziesz w tabelce aspektów.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Chcę zapytac o coś, co mnie troche niepokoi w tej dyskusji. Mówimy dużo o ranie i o przekazywaniu bólu między pokoleniami. Ale czy Chiron w czwartym może się też wyrazac przez bardzo dobrą, stabilną rodzinę - i wtedy ta "rana" jest jaoś uśpiona albo jej nie ma? Czy to jest pozycja, która zawsze oznacza trudne dzieciństwo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Nikodema to jest jedno z najważniejszych pytan w całej tej dyskusji. Chiron w czwartym nie jest wyrokiem na trudne dziecinstwo to wskaznik pewnej wrzaliwosci w obszarze domu i rodziny mozna mieć tę pozycje i wychowac się w spokojnej rodzinie ale wtedy rana może byc subtelna - poczucie nieprzynaleznosci szukanie "prawdziwego domu", ktore jet irrcajonalne bo obiektywnie dom był dobry. mam pytanie do innych - ktoś miał takie doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@laurencja_s)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie takie mam. Mój dom był spokojny, rodzice kochający, nic dramatycznego się nie wydarzyło. A jednak od zawsze miałam to dziwne uczucie, że jestem "nie stąd", że szukam czegoś czego nie potrafię nazwać. Mam Chirona w czwartym w Bliźniętach i przez długi czas myślałam, że to moja nadwrażliwość. Dopiero niedawno spojrzałam na to przez pryzmat astrologii i coś kliknęło.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@laurencja_s)
Połączone: 2 lata temu

I właśnie ta tęsknota za czymś, czego nie umiem nazwać, to chyba jest sedno. Myślę, że to poczucie bycia "nie stąd" nie musi wcale wynikać z traumy - może Chiron w czwartym w pewnych konfiguracjach po prostu sygnalizuje, że dusza szuka domu w sensie głębszym niż rodzina biologiczna. Czy ktoś jeszcze tak to czuje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wera80)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Laurencja_S ale co to znaczy "dom w głębszym sensie"? Pytam serio, bo to zdanie mi coś otworzyło. Czy mówisz o jakimś duchowym zadomowieniu, poczuciu przynależności do czegoś większego? Bo jeśli tak, to zastanawiam się, czy to nie jest właśnie ta część "daru", o której mówi tytuł wątku. Że rana zmusza do szukania korzeni innego rodzaju.


Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Wera80 to jest bardzo ciekawy kierunek i mysle że Laurencja dotknela tu czegoś istotnego. Chiron w czwartym moze wskazywac na kogos kto musi zbudować swoj dom od podstaw - psychicznie energetycznie. Ale mam pytanie do Laurencji: czy to uczucie "nie stąd" odnosisz do konkretnych sytacji w rodzinie, czy to bardziej takie ogólne tlo twojego zycia?


Odpowiedz
(@laurencja_s)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Jaromirek to bardziej tło. Nie było żadnej konkretnej sytuacji, żadnego przełomu. Po prostu zawsze siedziałam przy rodzinnym stole i miałam wrażenie, że patrzę na to z zewnątrz. Jakbym była gościem, który dobrze zna dom, ale wie, że tu nie mieszka. Ciężko to lepiej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@halszeczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

No dobra, to co pisze Laurencja - "gość który dobrze zna dom" - to brzmi dokładnie jak coś, co słyszałam przy opisach Chirona w czwartym. Ale teraz mam pytanie, które mnie gryzie od jakiegoś czasu: czy ta "rana rodzinna" to zawsze coś, co dostaliśmy od rodziny, czy może też coś, co przynosimy ze sobą i rodzina po prostu nie była w stanie tego przyjąć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Halszeczka Celne pytanie i myślę, że oba kierunki są prawdziwe jednocześnie. Chiron nie wskazuje winnych - wskazuje miejsce gdzie energia nie przepływa swobodnie. czasem rodzina raniła, czasem nie umiała pomieścić tego co przynosilismy. A czasem, i to chyba najtrudniejsze jedno i drugie na raz. Ciekawe byłoby zobaczyć czy ktoś tu ma Chirona w czwartym i czuje, że to raczej to drugie - że był w rodzinie "za duży" na jakiś sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@obsydianna)
Połączone: 7 miesięcy temu

No i prosze właśnie o tym chciałam napisać. Mój Chiron jest w czwartym domu i przez całe dzieciństwo miałam poczucie, że moją wrażliwość trzeba było przy rodzinnym stole schować do kieszeni. Nie było dramatów, nie byoł przemocy, po prostu moje odczuwanie świata bylo dla nich zbyt intensywne. Myślę, że Chalcedonka ma rację - rodzina nie raniła celowo, ale nie umiała tego pomieścić. I z tym jest chyba nawet trudniej praacować niż z wyraźą traumą, bo nie ma konkretnego wydarzenia do przepracowania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylka_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Obsydianna to co opisujesz - brak konkretnego wydarzenia - to jest moim zdaniem jedna z najtrudniejszych rzeczy w pracy z Chironem w czwartym. Bo ciało i psychika noszą wzorzec ale umysł mówi "przecież nic mi sie nie stało, nie mam prawa do tej rany". Słyszałaś o tym określeniu - "rana z braku", nie z urazu? Zastanawiam się czy to jest to co masz na myśli.


Odpowiedz
(@obsydianna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 200

@Otylka_O tak, dokładnie to. "Rana z braku" to trafne określenie. Brak odzwierciedlenia brak przestrzeni na to, kim sie jest. I właśnie to zdanie "nie mam prawa do tej rany" - to jest chyba największa pulapka. Długo mi zajęło żeby w ogóle poczuć, że ta rana jest prawdziwa, skoro nikt mnie nie krzywdził.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wczytuję się w tę rozmowę i zastanawiam się nad czyms innym. Mowicie o pracy z Chironem o przepracowaniu rany. Ale w tytule watku jest "dar dla rodziny". Kiedy wlasciwie nastepuje to przejscie? Jak poznać, że juz nie jesteś w ranie, tylko zaczynasz tym darem operowac? Bo to mi się wydaje kompletnie abstrakcyjne i chciałbym żeby ktos to skonkretyzowal


Odpowiedz
Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Eustachy zadaje pytanie ktore siedzi w rdzeniu całego tego tematu. myślę że nie ma jednego momentu przejścia - to nie jest jak pzrekroczenie linii. Z mojej obserwacji to wygląda raczej tak, że zaczynasz rozumieć pewien wzorzec w rodzinie i przestajesz go tylko odtwarzac. Już samo to jest darem - zatrzymanie czegoś co szło przez pokolenia. Ale czy to czujesz jako dar w sobie, czy widzisz to po tym jak zmienia się coś w relacjach z rodziną?


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@eustachy76)
Połączone: 7 miesięcy temu

nie mam z kim tego sprawdzać w relacjach, pisałem wcześniej - tama linia rodzinna jest urwana. Wiec jesli dar ma się wyraażć w relacjach rodzinnych to moze nie jest dla mnie? Albo rozumiem to za wasko?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Eustachy76 myślę, że rozumiesz to za wasko i to jest naturalne przy pierwszym kontakcie z tym symbolem. Dar Chirona w czwartym nie musi wyrażać sie w biologicznej rodzinie. Może iść w stronę rodziny którą budujesz - przyjaciół, partnerów, wspólnot. Albo nawet w stronę pracy z ludźmi którzy maja podobne rany. Ale przyznam szczerze, że to są dość ogólne słowa i wolałbym usłyszeć jak inni to widzą w praktyce bo sam mam Chirona w szóstym i ta tematyka jest mi mniej bezpośrednia.


Odpowiedz
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Jacenty.ka i tu cię mam - przed chwilą bardzo pewnie opisywales jak dziala Chiron w czwartym a teraz mowisz że sam masz go w szóstym. Jak to jest dawac pewne interpretacje o czymś czego nie doswiadczasz bezpośrednio? Pytam bez zlosliwosci, bo to ważne - skąd bierzesz tę wiedzę i jak bardzo ufasz temu, co mowisz?


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Pelcia to jest uczciwe pytanie i zasługuje na uczciwą odpowiedź. Czerpię z lektur, z obserwacji innych, z analizy horoskopów. Masz rację, że powinienem był to zaznaczyć wcześniej. Ale czy to znaczy, że moja interpretacja jest zla? Nie wiem. Dlatego właśnie powiedziałem, że wolę usłyszeć od osób z tą pozycją.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: