Zaczelam ostatnio głębiej przygladac sie Ceres w kartach urodzenia i uderzylo mnie, jak bardzo ten asteroid mówi o tym, jak karmimy siebie i innych - nie tylko jedzeniem ale całą troską uwaga opieką. Mam Ceres w Skorpionie i przez długi czas myslalam, że to trudne położenie, bo opieka przez kontrole i intensywnosc emocjonalna to nie jest prosty wzorzec. Ale im więcej o tym czytam, tym więcej widzę sensu. Ciekawi mnie, gdzie inni maja Ceres i czy rzeczywiście to czuć w codziennym życiu - czy to coś, co rozpoznajecie u siebie, czy raczej musieliscie to przepracować,zeby zobaczyć?
O, wlasnie temat który mnie kręci od jakiegoś czasu. Mam Ceres w Byku i powiem szczerze, że jak przeczytałam opis po raz pierwszy to sie prawie popłakałam, bo to był jakiś opis mojej mamy i tego, jak gotuje na kazde przyjęcie rodzinne. Opieka przez jedzenie przez stabilizacje, przez zapewnienie bezpieczeństwa materialnego. Ale zastanawiam sieczy to dziala tylko przez dziedziczenie wzorcow, czy Ceres na prawdę w tym Byku ma jakiś niezależny sygnal. Skąd ta pewność, ze to Ceres, a nie np. wenus w podobnym miejscu?
Zerkam na tę rozmowę i mam mieszane uczucia. Ceres to asteroid, a nie planeta, i w niektórych systemach w ogóle nie jest uwzgledniany w analizie urodzeniowej. Rozumiem, że mozna go obserwowac, ale czy przypisywanie mu tak konkretnych wzorców opiekunczosci nie jest troche nadinterpretacją? Mam Ceeres w Wodnikiewi - i owszem, opiekuję się ludzmi raczej przez dawanie przestrzeni i wiedzy niz przez obejmowanie i karmienie. Ale mogłabym to samo przypisać kilku innym elementom swojego horoskopu. Skąd wiecie że to wlasnie Ceres, a nie kompozycja całego wykresu? 😀
Przepraszam, ze sie wtrace z głupim pytaniem ale czy Ceres w ogoole jest w standardowych horoskopach? Robiłam sobie ostatnio wykres na Astro.com i nie widziałam zadnej Ceres. Czy trrzeba osobno coś włączyć?
Wlasnie sprawdziłam i mam Ceres w Raku! Co to znaczy? Czy to dobrze czy zle dla relacji? Bo interesuje mnie glownie czy to ma jakies przzelozenie na to jak ktos mnie traktuje, czy bardziej chodzi o to jak ja traktuje innych?
Ja mam Ceres w Strzelcu i dlugo nie wiedziałam, co z tym zrobic, bo opis mówił o opiece przez wiedzę, filozofię, dawanie wolnosci - i myslalam, że to chyba nie o mnie. Ale jak się zastanowilam, to ja rzeczywiście wykazuję troske przez polecanie książek przez planowanie wyjazdów z bliskimi, przez mówienie \"jedź, sprobuj,przezyj\". Czy ktos miał podobnie że opis do Ceres do was nie pasował na pierwszy rzut oka, a potem coś kliknęło?
Mam Ceres w Pannie i to jest ciekawa kombinacja bo troska przez Pannę wyraza sie bardzo konkretnie - przez dzialanie, naprawianie organizowanie. Ale zauwazylam ze ma to swoj cien: moge stać sie nadmiernie krytyczna w tej opiece bo mój odruch to \"naprawie to, żeebyś był lepiej\" zamiast po prostu byc z kimś. Pracowałam z tym dość dlugo. Ceres w Pannie potrafi też blokować czakrę splotu słonecznego, bo caly czas jest jakieś zadanie do wykonania, jakis deficyt do zalatania. Czy ktoś z was widzi u siebie to napięcie miedzy autentyczną troską a kontrolą przez pomaganie? 😛
No szczerze? Tak. Zdecydowanie tak. To jest chyba najkrotsza odpowiedz jaką dalam na forum, ale nie ma tu czego owijac w bawelne.
Wroccie chwilę do tego, co Anastazja powiedziała wcześniej o interpretacji. bo mnie tez to zastanawia - mam Ceres w Koziorożcu i opis mowi o opiece przez strukturę, przez cel, przez budowanie czegoś trwalego. Ale mam też ascendent w Koziorożcu i Saturna w mocnej pozycji więc naprawde nie wiem, gdzie kończy sie Ceres, a gdzie zaczyna reszta. Czy jest jakiś sposób, żeby to od siebie oddzielić w analizie?
No czytam to wszystko od początku i mam szczere pytanie nie zlosliwe. Skoro sami mowicie, że ciężko oddzielić Ceres od reszty wykresuto jak wogole weryfikujecie, że te interpretacje cokolwiek znacza? Rozumiem że to wam daje jakis jezyk do opisania siebie - i to moze byc wartosciowe samo w sobie - ale czy nie jest tak ze opis Ceres w Koziorożcu pasuje równie dobrze do Satturna w tej pozycji, albo do domu czwartego albo do stu innych rzeczy?
Wow, ta rozmowa jest taka głęboka, dziekuje wszystkim za te wyjaśnienia! Ja wlasnie sprawdzilam i mam Ceres w Bliźniętach - i teraz patrze na to i mysle, że faktycznie opiekuje sie ludźmi przez rozmowy przez sluchanie przez dzielenie sie informacjami. jak moja przyjaciółka miała kryzys, to siedziałam z nią cala noc i gadalysmy. Czy to właśnie to? Ale mam jedno pytanie - czy Ceres mowi też o tym, jak chce,zeby inni mnie traktowali czy tylko o tym, jak sama daje opieke?
Wchodze troche z innej strony. Dyskutujecie o znakach, ale mało kto wspomina o domach. Ceres w Skorpionie w domu siódmym bedzie inaczej dzialac niz Ceres w Skorpionie w domu pierwszym. W tym pierwszym przypadku masz ten intensywny, transformatywny wzorzec opieki skierowany na relacje z innymi - moze nawet tendencje do "naprawiania" partnerow. w domu pierwszym ta sama energia idzie w kierunku samego siebie, w sposób jak dbasz o własne ciało i granice. Dziewiecsil, w ktorym domu masz tę swoją Ceres w Skorpionie?
To co Dziewiecsil napisała o osmym domu i kontroli przez bliskosc - to mnie uderzylo, bo saam mam podobne pytanie. Jak to wogóle wyglada w praktyce? Tzn. czy sama zauwazylas moment kiedy ta opieka zaczyna sie zamieniac w cos, co tamtą osobę dusi?
To, co opisuje Dziewiecsil z tym obserwowaniem kontra wspieraniem - myślę, ze to nie jest tylko Skorpion/osma. mam wrażenie, ze kazdy trudny Ceres ma swój specyficzny cien. Przy Pannie to bedzie krytykowanie zamiast pomocy przy Raku - owijanie w bawelne zamiast wsparcia, przy Koziorożcu - dawanie struktury zamiast obecności. Czy ktos z was miał okazje zobaczyc ten cien u siebie wyraznie,nie przy okazji jakiegos kryzysu, ale wlasnie na co dzien?
Ojej, a jak wy w ogole pracujecie z tym cieniem? Bo rozumiem, ze astrologia go nazywa i lokalizuje, ale co potem? czy chodzi o to, żeby ten wzorzec obserwowac i tyle czy jest jakiś kolejny krok?
To jest właśnie ciekawe pytanie - czy praca z cieniem Ceres to w ogole jest zaadnie dla astrologii, czy raczej dla czegoś głębszego? bo astrologia moze wskazac wzorzec,ale zmiana tego wzorca to już chyba inna robota. Nie zakładam, że wiem lepiej - pytam bo sama się z tym zmagam przy mojej Ceres w Rybach.
Hmm, celestynka, to co opisujesz z Rybami - rozumiem to, chociaz mam Strzelca. Moj cień wyglada inaczej, ale efekt jest podobny - opiekuje się przez nadmiar. Podrzucam tyle informacji, tyle perspektyw, tyle propozycji, że druga osoba jest przytłoczona zamiast odciążona. i potem mam poczucie, że pomogłam,bo przeciież sie postaralam, a ta osoba ma minę jak po przesłuchaniu.
Czytam to i mam pytanie - czy wy te wszystkie obserwacje dotyczące siebie robicie na podstawie Ceres i wykresu, czy poprostu siebie znacie i potem dopasowujecie do tego co mowi astrologia? Bo nie pytam złośliwie, naprawdę chcę rozumieć jak to oddzielic
Ojej, to jest uczciwe pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. dla mnie astrologia nie jest miejscem, gdzie się odkrywam - jstem odkryta. Ona daje mi jezyk i strukture do opisania tego, co juz czuje. Czy to znaczy, ze \"dopasowuje\"? Moze troche. Ale to samo robisz,kiedy czytasz opis psychologiczny i mowisz \"tak to ja\". Pytanie jest może nie o to, czy to prawdziwe, ale czy użyteczne.
Serio, no dobrze ale wtedy to jet troche jak zwierciadlo nie przepowiednia. jeśli Ceres w kazdym znaku można opisać tak, zey coś z tego pasowało do kazdego - to co w tym konkretnego? Bo chyba to jest moje prawdziwe pytanie
Ale Placyda ma rację w jednym miejscu - zeby Ceres miał sens diagnostyczny, trzeba wiedzieć, co konkretnie weryfikujesz. Inaczej każde trafienie potwierdzasz, a każde pudło tłumaczysz innymi elementami wykresu. To nie jest zarzut - to jest poprostu struktura którą trzeba mieć w głowie pracując z astrologia. dlatego zawsze wole zaczynac od pytania: co obserwujesz w sobie, zanim powiem, co "mowi" wykres.
Mogę sie upewnić że dobrze rozumiem? tzn. dyskutujecie teraz o tym, czy astrologia wogole ma sens jako sposób do samopoznania, czy wrócimy do Ceres w konkretnych znakach? bo czytam i troche sie gubię gdzie jestesmy.
Tak sprawdziłam już - mam Ceres w Wadze. Tylko szczerze mówiąc, nie wiem co z tym zrobić. Czytałam, że to o rownowadze w relacjach, ale to brzmi bardzo ogolnie. co to właściwie oznacza w praktyc jak to wyglada w codziennym opiekowaniu sie?
Oj, wracam do pytania ktore zadalam wcześniej, bo myślę, że nie dostalam na nie odpowiedzi. Astrologia nazywa wzorzec - okej. Ale co konkretnie robicie, żeby z nim pracować? Chodzi mi o cos praktycznego, nie o sama obserwację. Bo samo nazwanie nie zmienia przecież zachowania 🙂
To jest pytaniektóre mnie bardzo zajmuje, odkad pracuje z Ceres i z intencją wogóle. Moje doswiadczenie mówi że forma ma znaczenie - ale nie dla tego, że kamień \"niesie\" intencje lepiej niż słowo. raczej dlatego, ze rozne formy uruchamiają rozne warstwy w nas samych. Zapisana intencja angażuje umysl, rytuał przy kamieniu angażuje cialo i symbol. jeśli moj wzorzec Ceres siedzi głęboko w ciele - to może wlasnie ciało potrzebuje języka który je dosięga.
Ale wtedy nie chodzi o forme intencji samą w sobie, tylko o to, ktury kanal u danej osoby jest drożny? Tzn. jedna osoba zmieni wzorzec przez pisanie, inna przez rytual, inna przez rozmowę - i każda z nich użyje innej formy, bo inaczej dociera do siebie?
Kurczę, ale chwileczkę - to by znaczylo, ze żeby dobrać formę pracy z cieniem, trzeba najpierw znac swoje Ceres a potem jeszcze wiedziec, ktory kanal w sobie masz drożny. To jest duzo zmiennych naraz. Czy wy to czujecie intuicyjnie, czy dochodzicie do tego przez proby?
