A w ogóle jest jakaś metoda żeby ustalić godzinę urodzenia przez rektyfikację? Słyszałem że można cofać się do ważnych wydarzeń w życiu i sprawdzać co wtedy tranzytowało, ale nie wiem czy to nie jest zbyt skomplikowane dla kogoś kto nie ma doświadczenia.
Sprawdziłam. O 8:30 Fortuna jest w 16 stopniu Bliźniąt w 12 domu. O 9:30 jest w 29 stopniu Bliźniąt, ciągle w 12. Więc chyba 12 dom to pewne?
A jak to jest z tymi stopniami - czy 16 Bliźniąt a 29 Bliźniąt to już zupełnie inne rzeczy? Bo słyszałam że ostatni stopień znaku to krytyczny stopień i że to coś zmienia.
Lipka, nie mieszałbym aż tak mocno pojęcia anarety z Fortuną na tej podstawie kiedy nie wiemy nawet która godzina jest prawdziwa. To trochę budowanie na niepewnym gruncie.
Nie przeszkadza mi że mówicie o obu możliwościach, bo i tak nie wiem co to znaczy w praktyce dla mnie. Jacek - jeśli 29 stopień to jest naprawdę coś innego, to znaczy że powinnam inaczej szukać tego szczęścia z 12 domu?
Sprawdziłam wieczorem to co Boruta sugerował z tym Jowiszem. Był w 12 stopniu Ryb w tamtym czasie. A moja Fortuna jest w 14 Ryb. Czyli jednak był blisko, no nie?
Dwa stopnie orbisu przy Jowiszu to mieści się spokojnie w standardowej orbicie koniunkcji. Jowisz porusza się powoli, więc transyt przez Fortunę trwa nie minuty a tygodnie. Jeżeli jezynka miała wtedy ten pozytywny okres o którym pisała, i Jowisz był w 12 Ryb przy jej Fortunie w 14 Ryb - to jak najbardziej można to połączyć. Jezynka, w jakim czasie trwało to co opisywałaś?
Jakieś dwa, może trzy tygodnie kiedy wszystko szło jak z płatka. Pracą, kasa, nawet w relacjach. A potem się skończyło dość nagle. Czy Jowisz też tak działa - przychodzi i odchodzi?
Czyli to znaczy że takiego okresu już nie odzyska? Czy Jowisz kiedyś wraca do tego miejsca?
To kiedy mam Jowisza przy mojej Fortunie? Powiedziałem że mam w 8 Bliźniąt. Jowisz jest teraz gdzie?
Serio? To może dlatego ostatnio mam wrażenie że coś się rusza? Sprawdzę teraz. Moment.
Szeptun, pamiętaj żeby nie przykładać do tego za dużo oczekiwań na starcie. Transyt Jowisza przez Fortunę to okno, nie gwarancja. To co z nim zrobisz zależy od ciebie, nie od planety.
Jest w 7 Bliźniąt. Czyli jednak blisko mojej Fortuny w 8. Co to znaczy że coś się rusza?
Dostałem propozycję współpracy z kimś kogo długo szukałem. I jakby kilka spraw naraz zaczęło się układać. Nie wierzyłem że to może być powiązane z astrologią, ale teraz...
Szeptun to chyba dobry znak. Jak Jowisz jest na Fortunie to nawet dla mnie brzmi jak dobry czas na takie rzeczy.
To ciekawe bo mamy tu kilka osób z różnymi pozycjami Fortuny i różnymi tranzytami przy niej. Celestyna_91, czy jest sens żebyśmy każdy sprawdził co teraz tranzytuje jego Fortunę i podzielił się co przeżywa? Może to byłoby lepsze ćwiczenie niż czysto teoretyczna rozmowa.
To dobry pomysł. Proszę tylko żebyście przy każdym takim opisie podali: znak i stopień Fortuny, jaki tranzyt teraz jest nad nią albo był ostatnio, i co faktycznie przeżywaliście w tym czasie. Wtedy możemy porównać i zobaczyć co się powtarza. Elzunia, zaczynasz? Mówiłaś wcześniej że masz Fortunę w Pannie w 10 domu.
Mam Fortunę w 22 Panny w 10 domu. Nie wiem co teraz ją tranzytuje bo nie umiem tego szybko sprawdzić. Ale ostatnio dostałam awans w pracy który był bardzo nieoczekiwany. Mogę sprawdzić co bylo wtedy nad tą Panną?
A czy to co tranzytuje Fortunę musi być w tym samym znaku co ona? Czy aspekty też działają?
