Ostatnio przy analizie swojego natalu trafiłam na coś, co mnie zatrzymało na dłużej - anti-vertex. Większość ludzi zna Vertex jako punkt losu, który wskazuje na spotkania karmiczne, relacje, które 'muszą się wydarzyć'. Ale anti-vertex to jego lustrzane odbicie i niemal nikt o nim nie mówi. Leży zawsze dokładnie naprzeciwko Vertexa, 180 stopni, i teoretycznie reprezentuje to, co wnosimy z siebie do tych karmicznych spotkań - naszą własną energię, to czego szukamy, a nie to co przyciągamy. Mój anti-vertex jest w Strzelcu w siódmym domu i zupełnie nie wiem jak to czytać. Czy ktoś w ogóle pracuje z tym punktem?
Pracuję z anti-vertexem od jakiegoś czasu i to jeden z tych punktów, które są naprawdę mocno niedoceniane w popularnej astrologii. Masz rację, że anti-vertex to 'wkład własny' - ale ja bym to ujęła nieco inaczej. Vertex przyciąga sytuacje i ludzi jakby z zewnątrz, czujesz że coś się 'wydarza tobie'. Anti-vertex natomiast pokazuje, z jakim ładunkiem energetycznym ty wchodzisz w te sytuacje. Jaką wibracją magnetyzujesz te karmiczne spotkania. Strzelec w siódmym domu przy anti-vertexie to naprawdę ciekawy układ - pytanie, jaka planeta ewentualnie jest blisko tego punktu? To mocno zmienia interpretację.
Też się tym zajmuję i mam pytanie do Julitki - co masz jako Vertex właściwy? Bo bez tej pary trudno to sensownie czytać. Anti-vertex sam w sobie jest trochę jak jedna strona monety.
Czytam tę rozmowę i właściwie nie bardzo rozumiem skąd w ogóle bierze się ten punkt. Vertex oblicza się jak? Bo rozumiem że to nie jest planeta fizyczna, tylko jakiś punkt matematyczny?
Chciałem dopowiedzieć coś do tego co Nokturnina napisała o osi Vertex-Antivertex. Porównanie do osi AS-DS jest trafne, ale jest jedna ważna różnica - oś Asc/Desc jest osią świadomą, ty wiesz kim jesteś i kogo szukasz, nawet jeśli nie do końca. Oś Vertex/Anti-vertex działa bardziej nieświadomie. Anti-vertex pokazuje zasoby które masz, ale często ich nie dostrzegasz - nie wiesz że to czego szukasz jest już w tobie. Julitko, Strzelec na anti-vertexie to może być właśnie taka sytuacja - szukasz kogoś kto nada sens, a sama ten sens roznosiś.
Przepraszam że wchodzę, ale chciałam zapytać - czy to znaczy że anti-vertex mówi coś o przyszłości, czy raczej o charakterze? Bo trochę gubię się czy to jest prognoza czy opis.
A jak szybko można to sprawdzić gdzie mam ten swój anti-vertex? Wchodzę na astro.com i szukam gdzie?
Mam Vertex w Skorpionie i nie wiem co z tym zrobić. Słyszałam że Skorpion tam to jakieś traumy karmiczne. Czy to prawda?
Ja mam od jakiegoś czasu wrażenie że pewni ludzie 'trafiają' na mnie nie przypadkowo. Nie wiedziałam że może za tym stać coś konkretnego w natalu. Gdzie jeszcze można szukać takich punktów karmy poza Vertexem?
Wracając do początku - Pyromanta, napisałeś że anti-vertex pokazuje zasoby których nie dostrzegamy. Ale jak to rozpoznać w praktyce? Bo teorię rozumiem, ale jak to wygląda w życiu?
Najprościej: patrz na powtarzające się skargi i pochwały od innych. Często to co ludzie ci powtarzają że masz albo co im dajesz, a ty sam tego nie widzisz jako coś szczególnego - to właśnie może być energia anti-vertexa. Ty to uważasz za oczywiste, dla innych jest wartościowe. Przy Strzelcu to może być właśnie perspektywa, optymizm, szerszy ogląd sytuacji. Zadaj sobie pytanie czy ludzie często przychodzą do ciebie po 'poczucie sensu' albo po to żeby im rozszerzyć horyzonty.
Dobra, sprawdziłem - mój Vertex jest w Pannie, szósty dom. I co to niby znaczy? Karmiczne spotkania przez pracę albo zdrowie?
Dobra, to teraz trochę rozumiem - to bardziej wzorzec niż przepowiednia. Ale mam jeszcze jedno pytanie, bo mnie to zatrzymało. Julitka, napisałaś że anti-vertex pokazuje co dajesz innym nie wiedząc o tym. A czy to może też działać odwrotnie - że ktoś ci daje coś przez ten punkt, a ty tego nie przyjmujesz?
To jest naprawdę ciekawy trop i rzadko o tym się mówi. Klasycznie anty-vertex opisuje się jako punkt dawania na zewnątrz, ale jeśli to oś - a oś zawsze ma dwa kierunki - to blokada w przyjmowaniu też powinna się tam manifestować. Szczególnie jeśli masz tam planety ciężkie jak Saturn albo jakiś trudny aspekt.
Poczekajcie - czyli Vertex to punkt gdzie coś do ciebie 'wpada', a anti-vertex to punkt gdzie ty coś 'wypuszczasz'? Tak to rozumiem? Bo to brzmi jak opis czakry serca, szczerze mówiąc. Właśnie tak opisuje się przepływ energii w bioenergoterapii.
To co Nokturnina napisała o kluczu i zamku bardzo mi pomogło. Mam wrażenie że teraz zaczynam rozumieć dlaczego pewne spotkania w życiu działają jak wybudzenie, a inne są całkowicie obojętne. Czy to możliwe że ktoś z bliskich ma swoje planety akurat na moim Vertexie, ale ja nigdy tego nie sprawdzałam?
Przy Vertexie godzina urodzenia to absolutna podstawa, nie da się tego obejść. Nawet różnica godziny może przesunąć punkt o kilka stopni, a to już zmienia domy i aspekty. Jak masz dwie wersje, sprawdź obie i popatrz która bardziej pasuje do tego co faktycznie przeżywałaś - to się nazywa rektyfikacja i astrologowie robią to właśnie przez opisy życia.
Rektyfikacja brzmi jak coś strasznie skomplikowanego ale tak naprawde mozna to zrobic samemu na poziomie podstawowym. Jak masz dwie godziny, oblicz oba horoskopy i patrz nie na charakterystyki ogólne tylko na tranzyty przy ważnych momentach zycia. Przy ślubie, stracie pracy, poważnej chorobie - co wtedy padało na Vertex w wersji A a co w wersji B?
A wracając do mojego Vertexa w Skorpionie - Nokturnina napisała wcześniej żeby nie używać słowa trauma karmiczna pochopnie. Ale co w takim razie znaczy ten Skorpion tam? Że te spotkania karmiczne zawsze będą trudne, intensywne?
Sprawdziłam w końcu na astro.com i mam Anti-Vertex w Rybach, piąty dom. I co teraz? Ryby w piątym domu to brzmi jak jakiś artysta albo coś.
Jedenasty dom to domy przyjaciół i grup, prawda? To chyba znaczy że te karmiczne spotkania przychodzą przez społeczność, znajomości, może jakieś organizacje? To akurat brzmi logicznie nawet dla mnie.
Teraz właśnie chciałam dopytać o coś co Pyromanta wspomniał wcześniej - że anti-vertex aktywuje się przez tranzyty. Czy to znaczy że można mieć 'ciche' lata kiedy ta energia śpi, a potem nagle wszystko się otwiera kiedy np. Saturn przechodzi przez ten punkt?
Dokładnie tak to działa w praktyce. Wolniejsze planety - Saturn, Uran, Neptun, Pluton - przy przejściu przez Vertex lub anti-vertex mogą wywoływać bardzo intensywne okresy spotkań karmicznych. Saturn tam to często ktoś kto przychodzi z lekcją, którą odkładałaś latami. Uran - nieoczekiwane spotkanie które wywraca porządek. A między tymi tranzytami naprawdę może być względna cisza.
Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam pytanie - czy jeśli mam Jowisza natywnie na anti-vertexie, tak jak Julitka wspominała na początku, to czy to oznacza że ta energia jest zawsze aktywna, nie tylko podczas tranzytów?
Przepraszam że wchodzę w środek, bo jestem tu raczej jako obserwatorka, ale mam pytanie może naiwne - ten anti-vertex to jest punkt który każdy ma w horoskopie, tak? Bo nigdy wcześniej o tym nie słyszałam i zastanawiam się czy mój astrologiczny program w ogóle to pokazuje.
Właściwie chcę wrócić do tego co Nokturnina pisała o Jowiszu na anti-vertexie. Rozumiem że planeta 'zabarwia' tę energię, ale czy to nie jest tak że każda planeta tam daje jakiś specyficzny typ? Bo Jowisz to hojność i ekspansja, ale co z Saturnem na anti-vertexie? To brzmi jakby ktoś dawał innym... ograniczenia?
Ja mam pytanie które chodzi mi po głowie od dawna w tym temacie - czy anti-vertex może być punktem gdzie ty sam siebie blokujesz? Bo czytałam gdzieś że to jest strefa nieświadoma i zastanawiam się czy to co tam dajesz innym, ty sam w ogóle rozpoznajesz jako coś co robisz.
