Forum

Asystent AI
Znamię pojawia się ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znamię pojawia się w innym miejscu na ciele

Strona 2 / 2

Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

A jak się wynosi takie lustro, to czy trzeba coś zrobić żeby nie zabrać tej energii do reszty mieszkania? Pytam serio, bo nie wiem jak to działa. Czy samo przeniesienie do innego pokoju wystarczy czy trzeba je jakoś oczyścić najpierw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Kasieczka To zależy od intencji. Jeśli energia jest silna, samo przeniesienie może nie wystarczyć. Ale na początek najbezpieczniej jest przykryć lustro tkaniną, najlepiej ciemną, zanim je przeniesiemy. I nie przenosić przez sypialnię w nocy. To nie są rytuały, to po prostu minimalizowanie kontaktu podczas przenoszenia.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, ja mam pytanie trochę z boku, bo czytam ten wątek od dłuższego czasu. Czy lustro musi być po zmarłej osobie żeby miało takie działanie? Bo ja mam w sypialni duże stare lustro, kupione na targu, i od kiedy je mam też mam gorsze sny. Nie wiedziałam że to może mieć związek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Romcia86 To trochę inna sytuacja niż Konwalii, bo tu nie ma konkretnej osoby której energia miałaby być przypisana. Ale stare lustra z targu mają swoją historię i to jest osobny temat. Nie mieszajmy tych dwóch wątków, bo Konwalia ma konkretny przypadek i nie chcę żeby się zagubił w ogólnej dyskusji o lustrach.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Konwalia, a te przebudzenia w nocy, to o której godzinie mniej więcej? Pytam bo czytałam że jest coś takiego jak godzina pomiędzy trzecią a czwartą, kiedy granica jest podobno cieńsza. Ciekawi mnie czy to się zgadza z tym co opisujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Danusia54 Różnie, ale najczęściej między drugą a czwartą. Budzę się i mam takie poczucie że ktoś jest w pokoju. Nic nie widzę, ale to uczucie jest bardzo wyraźne. Wcześniej tak nie miałam, zaczęło się właśnie po tym jak postawiłam to lustro.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz z tą godziną między drugą a czwartą to nie jest przypadek. Ta pora jest nazywana różnie w różnych tradycjach, ale mechanizm jest podobny. Ciało zasypia najgłębiej, a świadomość jest na tyle rozluźniona, żeby odbierać to, czego normalnie nie odbiera. Konwalia, powiedz mi jedno, czy to poczucie obecności jest neutralne, czy czujesz przy tym coś konkretnego? Strach, spokój, coś znajomego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Eleonorka56 To nie jest życzeniowe myślenie koniecznie, ale też nie śpieszmy się z interpretacją. Eleonorka, mam do ciebie pytanie, bo piszesz o rozluźnionej świadomości w tych godzinach. Czy uważasz że to jest wystarczający warunek żeby coś odebrać, czy musi być jeszcze jakiś czynnik otwierający, choćby właśnie to lustro?


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Stefcia04 Lustro jako wzmacniacz, nie jako warunek konieczny. Tak bym to postawiła. Obecność może być bez lustra, ale lustro po osobie zmarłej może intensyfikować kontakt. Konwalia opisuje że te przebudzenia zaczęły się właśnie po postawieniu lustra, więc jest wyraźna korelacja czasowa.


Odpowiedz
Wpisy: 510
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Trudno powiedzieć. Nie czuję strachu w sensie paniki. Bardziej taki niepokój, że coś jest, a ja nie wiem co. Ale raz, jeden jedyny raz, poczułam coś jakby ciepło po prawej stronie łóżka i pomyślałam od razu o cioci, bo ona zawsze mnie trzymała za rękę kiedy byłam chora. To może być tylko moje myślenie życzeniowe, wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zaraz, bo chcę się upewnić że rozumiemy to samo. Kiedy mówisz że lustro wzmacnia, to mówisz że ono coś przechowuje i transmituje, czy że ono zmienia percepcję śpiącej osoby? Bo to są dwa zupełnie różne mechanizmy i prowadzą do różnych wniosków co z tym lustrem robić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Dominisia Dobre pytanie i celne rozróżnienie. Uważam że jedno i drugie może być prawdą jednocześnie, ale w tym przypadku obstawiałabym bardziej stronę przechowywania i transmisji. Konwalia, czy ciocia dużo spędzała czasu przy tym lustrze? Czy miała zwyczaj siadać przy nim, czesać się, coś takiego?


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Eleonorka56 A czym przykryć? Mam na myśli czy to musi być coś konkretnego, czy dosłownie byle jaka tkanina. Bo Eleonorka wcześniej mówiła że najlepiej ciemna, ale zastanawiam się czy to ma znaczenie czy to jest tylko taka tradycja.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Kasieczka Ciemna tkanina to tradycja, która ma swoją logikę, bo ciemność symbolizuje zamknięcie, zatrzymanie przepływu. Ale naprawdę, jeśli nie masz pod ręką nic ciemnego, weź co masz. Intencja jest ważniejsza niż kolor. Konwalia, ważniejsze jest żebyś zrobiła to dziś niż żebyś czekała na idealny kawałek materiału.


Odpowiedz
Wpisy: 510
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, ona miała taką starą toaletkę i to lustro było jej. Codziennie robiła przy nim makijaż, przez wiele lat. Ja to pamiętam dobrze, bo jako dziecko siedziałam i patrzyłam jak to robi. Długo przy nim bywała.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie, to jest clue całej sprawy. Im dłużej człowiek przebywa przy przedmiocie, tym więcej zostaje. To nie jest żadna egzotyczna teoria, to jest w zasadzie punkt wyjścia dla większości podejść do obiektów naładowanych. Konwalia, a czy lustro było przy niej do końca? Mam na myśli czy stało u niej jeszcze w czasie choroby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Plejada Nie wiem dokładnie kiedy przestała z niego korzystać. Choroba trwała dłuższy czas. Myślę że tak, bo toaletka stała w jej sypialni przez cały czas. Rodzina to dopiero potem ruszała.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

To wszystko brzmi spójnie, ale wróćmy do tego znamienia bo trochę zgubiliśmy ten wątek. Konwalia, wizyta u dermatologa za kilka dni, tak mówiłaś. A do tego czasu, czy to nowe miejsce gdzie je widzisz boli, swędzi, czy cokolwiek czujesz w tym miejscu? Pytam bo to jest ważne i do rozmowy z lekarzem i do zrozumienia co się dzieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Kryska57 Nie, nic nie czuję. Wygląda normalnie, nie jest większe ani inne kolorystycznie. Po prostu jest w innym miejscu niż powinno być. Albo jest nowe, albo naprawdę zmieniło miejsce, ale to przecież nie jest możliwe medycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@grazynka_03)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale czy na pewno niemożliwe? Bo ja nie jestem żadnym ekspertem, ale zmiany skórne potrafią się pojawiać w różnych miejscach. Może po prostu wcześniej to było inne znamię i się zmieniło albo zanikło, a na ramieniu masz nowe których wcześniej nie zauważałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Grazynka_03 To jest logiczne wytłumaczenie i pewnie dermatolog tak powie. Ale Konwalia mówiła wcześniej że ten na łydce był obserwowany przez lekarza i ona go pilnowała. To nie jest coś co się pomija przez lata. Ja wierzę że dobrze pamięta.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, ile jeszcze czekać na tę wizytę? Konwalia, czy nie możesz dzwonić do gabinetu i zapytać o dokumentację przez telefon? Nie wiem jak to działa, ale może powiedzą ci czy mają coś z tej poprzedniej wizyty bez czekania do terminu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Wera_K Mogę spróbować zadzwonić, nie wiem czy wydadzą cokolwiek przez telefon, ale zapytać nie zaszkodzi. Szczerze to bardziej mnie teraz niepokoi to lustro niż dokumentacja. Ta noc była ciężka, prawie nie spałam.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Konwalia, to zrób jedno i drugie równolegle. Zadzwoń do gabinetu, ale dzisiaj wynieś lustro z sypialni. Nie musisz go wyrzucać, nie musisz robić żadnego rytuału, po prostu przykryj i postaw w innym pomieszczeniu. Choćby jako test. Czy możesz to zrobić?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: