Właśnie, to ciekawe pytanie, bo jak dla mnie te dwie opcje czyli duch albo akustyka wcale nie są tak opozycyjne jak tu niektórzy piszą. Nawet jeśli to tylko drewno i temperatura, to dlaczego nie miałoby to być jednocześnie kanałem czegoś innego? Nie wiem, może brzmię naiwnie, ale takie albo-albo mi tu nie pasuje.
No i tu jest sedno chyba. Selenitka, czy ktokolwiek sprawdzał konstrukcję tego domu? Nie pytam złośliwie, serio. Bo znam taki stary dom gdzie przez lata wszyscy myśleli że straszy, okazało się że belka stropowa była pęknięta i trzaskała przy każdej zmianie wilgotności w specyficzny sposób. Dom wyremontowali i cisza. Nikt nie był rozczarowany że 'to nie duch', wszyscy odetchnęli z ulgą.
Dadzbog ale to co ty opisujesz to jednorazowe trzaśnięcie z jednego miejsca, a Selenitka ma wzory sekwencyjne które się powtarzają, to trochę inna skala 🙂 belka by nie wyprodukowała kodu Morse'a chyba
ok moment, bo Chiromantka_58 pisze 'jest jakaś struktura' i to jest właśnie to co mnie tu od początku uwiera. Selenitka, powiedz mi jedno: czy tę strukturę czyli te litery, widzisz NA ŻYWO słuchając, czy dopiero jak piszesz to potem na kartce i patrzysz z dystansu? Bo to jest dość kluczowe pytanie i nie padła na nie jeszcze żadna konkretna odpowiedź
