Muszę wam opisać kilka dziwnych rzeczy, które mi się przytrafiły, bo sama już nie wiem co o tym myśleć.
Jakieś kilka tygodni temu zgubiłam się w mieście, wjechałam w jakąś ślepą uliczkę i musiałam cofać. Spojrzałam odruchowo w lusterko i... tuż za moim samochodem stał mężczyzna. Szczupły, dość młody, ciemne włosy do ramion zaczesane do tyłu. Nacisnęłam klakson, nic. Kilka razy próbowałam zwrócić jego uwagę, w końcu wysiadłam z auta i... nikogo nie było.
Pojechałam dalej w kierunku domu. Minęło jakieś pół godziny i znowu widzę tego samego faceta, tym razem na chodniku przy jezdni. Zrobił ruch jakby chciał wejść na ulicę, więc przyhamowałam, a na jezdni siedział... pies. Spokojnie sobie siedział, wyminęłam go, spojrzałam w lusterko i po psie ani po mężczyźnie nie było śladu.
Od tamtego miejsca do domu mam najwyżej 5 minut jazdy. Dotarłam po prawie godzinie. Serce waliło mi ze strachu, naprawdę.
W nocy przy łóżku poczułam czyjąś obecność, a po chwili ciepło dłoni przy sercu i przy czole. Jakby telepatycznie dotarło do mnie że wszystko bedzie dobrze... ale CO właściwie?
Opowiedziałam o tym przyjaciółce, a ona stwierdziła że to Anioł Stróż i ostrzeżenie przed wypadkiem. Śmiałyśmy się z tego obie... ale dwa dni później moim autem jechała koleżanka i miała dachowanie. Do dziś nie wiem jak wyszła z tego praktycznie bez szwanku.
Ten mężczyzna śnił mi się potem kilka razy, i z każdym snem czułam do niego coraz większe zaufanie. Ostatnio kazał mi latać, powiedziałam że nie umiem, a on na to „umiesz, ale może nie pamiętasz”... to bylo naprawdę niesamowite 🙂
Pytałam go dlaczego dopiero teraz go spotykam, mówił że przyszedł czas. Na co, nie wiem. Mówił też że znam go od dawna. Czuję od niego ogromną życzliwość, wiele mi wyjaśnia, ale kiedy poprosiłam żeby po przebudzeniu pamiętać wszystko, powiedział że nie byłoby to dla mnie dobre. Rano wstaję pełna energii.
Na pytanie o imię odpowiedział: JESTEM EREN.
Czy ja zwariowałam? Co on chce mi powiedzieć...?
wow to jest naprawdę piękna historia 🙂 ciesz sie że możesz go widzieć i rozmawiać z nim, serio nie każdy ma taką szansę! ja bym dał wiele żeby chociaż raz poczuć czyjąś obecność w ten sposób 🙂
myślę że on chce ci po prostu pokazać że jest przy tobie i czuwa... ale uważaj na siebie, bo może musiał sie nieźle nagimnastykować żeby do ciebie dotrzeć 😀 albo może to taki znak że czas zauważyć że jest coś więcej poza codzienną rutyną, praca, dom, szkoła i tak w kółko... że masz duszę która się chce rozwijać, może ktoś czeka na twoją pomoc albo wsparcie?
napisz więcej o sobie, czym sie zajmujesz na co dzień, w jakim momencie swojego życia sie pojawił, czy coś szczególnego się wtedy działo? 🙂
no wiesz, nauka ma na to swoje wytłumaczenia, trochę inne niz spotkanie z Aniołem Stróżem i jednak bardziej prawdopodobne, choć w sumie trochę podobne w opisie...
no ciekawy przypadek ten twój ERCFXT, muszę przyznać że sam nie wiem co o tym myśleć...
Faktycznie ciekawe i dające do myślenia...
