Forum

Asystent AI
Przedmioty znalezio...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przedmioty znalezione w dziwnych miejscach - kto je tam kładzie w nocy?

Strona 2 / 6

Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli to jedno przy drugim leżało i jedno przez drugie zauważone? To jest dziwny zbieg okoliczności. A zdjęcie leżało twarzą do góry czy odwrócone? Nie wiem czy to ma znaczenie, ale pytam bo mnie to zastanawia.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Cisowa trafia w coś ważnego moim zdaniem. Pozycja przedmiotu i to jak leży może miec znaczenie. Ale chcę się upewnić - Grazynka, to zamazanie na zdjęciu, to jest takie jak gdyby zdjęcie się fizycznie niszczyło, blaknął papier, czy raczej wygląda jakby ta twarz była od początku bez wyraznych rysów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 464

@Oskar właśnie to mnie zastanawia, bo papier wygląda normalnie, nie ma żółknięcia ani przetarcia. Reszta zdjęcia jest wyraźna - drzewa w tle, moje dłonie na ławce, wszystko. Tylko ta twarz jakby ktoś ją zamazał palcem na mokrej farbie. Ale to zdjęcie, nie obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest fotografia wywołana, papierowa, czy zdjęcie drukowane na drukarce? Bo te dwie rzeczy starzeją się zupełnie inaczej i mogłoby to wiele wyjaśnić. Emulsja na starej fotografii może się lokalnie niszczyć na tysiąc sposobów, niekoniecznie tajemniczych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Jasiek98 no ale sam powiedz - czy zdarzyło ci się widzieć zdjęcie gdzie tylko jedna twarz jest zamazana a reszt awyraźna? Bo to nie brzmi jak równomierene psucie się emulsji, tylko coś wybiórczego.


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Tobiasz85 owszem, zdarza się. Twarz to najczęściej dotykana część zdjęcia - ludzie naturalnie biorą zdjęcie i patrzą palcem na twarze. Tłuszcz z palców niszczy emulsję lokalnie. Nie mówię że tak było, ale to możliwe wyjaśnienie zanim przejdziemy do duchów.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 3 tygodnie temu

Rozumiem sceptycyzm Jasia, ale Grazynka mówiła wcześniej że to zdjęcie leżało w szufladzie, nie w albumie gdzie ktoś by je regularnie przeglądał i dotykał. Ile razy można dotknąć zdjęcia zamkniętego w szufladzie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Iwonka72 dokładnie to samo chciałam powiedzieć. Poza tym jeśli to kwestia dotyków to zniszczyłyby się wszystkie twarze na zdjęciu, nie tylko jedna. Grazynka, ile osób jest na tym zdjęciu w sumie?


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 464

@Aldona03 tylko my dwie. Moja twarz jest wyraźna, twarz kuzynki zamazana. Na zdjęciu nie ma nikogo więcej. Właśnie dlatego to takie dziwne, że niby dlaczego akurat ona, nie ja.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest naprawdę interesujący detal. Dwie osoby na zdjęciu, jedna zamazana, jedna nie. Jeśli to miałoby być jakieś zjawisko, to jakby coś zaznaczyło tę konkretną osobę. Rasphul, czy spotykałeś się z tym że zdjęcia reagują wybiórczo na konkretne osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Zdzichu57 tak, są takie opisy w literaturze, szczególnie w kontekście fotografii spirytystycznej. Ale zanim powiem więcej, chcę zapytać Grazynkę o jedną rzecz - jak teraz czujesz się w kontakcie z tą kuzynką? Jesteście w stałym kontakcie, rozmawiasz z nią, czy to bardziej ktoś z kim straciłaś kontakt?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytałam ten wątek od jakiegoś czasu i wahałam się czy pisać, bo nie znam się na duchach. Ale ta historia z broszkę i zdjęciem w jednej szufladzie i pytanie Rasphula o kontakt z kuzynką - to mi przypomina coś co słyszałam, że takie znaki pojawiają się gdy jakaś relacja potrzebuje uwagi albo wyjaśnienia. Może to nie duch, ale jakiś sygnał? Choć pewnie się mylę.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Rasphul pytał o kontakt z kuzynką - odpowiem bo to ważne. Nie rozmawiamy od jakichś trzech lat. Nie było kłótni, po prostu się urwało, każda poszła w swoją stronę. Ale właśnie teraz jak na to patrzę, to dziwne że akurat jej twarz, a nie moja.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Trzy lata bez kontaktu to istotna informacja. Nie chcę od razu interpretować, ale zapytam wprost - czy masz jakiś powód żeby myśleć że z nią jest coś nie tak? Cokolwiek, nawet jeśli to brzmi banalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

To samo chciałam zapytać ale nie odważyłam się. Właśnie o to mi chodziło w poprzednim poście - że takie znaki pojawiają się gdy dzieje się coś ważnego z osobą, której to dotyczy. Grazynka, czy macie jakichś wspólnych znajomych przez których mogłabyś się dowiedzieć jak ona teraz?


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Poczekajcie, bo chyba za szybko idziemy w jedną stronę. To że twarz zamazana i że nie ma kontaktu to jeszcze nie znaczy że coś złego się stało. Czy nie może to być po prostu przypadek czasowy? A może Grazynka, ty masz jakieś inne przeczucia w związku z tą kuzynką, nie tylko to zdjęcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 464

@Tobiasz85 szczerze? Nie mam żadnych złych przeczuć dotyczących jej jako osoby. Bardziej mnie niepokoi ten przedmiot w szufladzie niż zdjęcie. Zdjęcie może mieć jakieś wyjaśnienie, broszka leżąca tam gdzie jej nigdy nie było - tego już nie potrafię sobie wytłumaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale właśnie te dwie rzeczy razem są chyba ważniejsze niż każda osobno, nie? Grazynka, a ta broszka - czy należała do kogoś z rodziny? Bo jeśli tak, to mamy w jednej szufladzie dwa przedmioty z historią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Zdzichu57 dokładnie o to chciałam zapytać. Skąd ta broszka w ogóle pochodzi, bo jakoś nie padło to wcześniej. To może być kluczowe.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie wiem skąd ta broszka. I to jest właśnie problem. Nie rozpoznaję jej, nie pamiętam żebym ją kupowała ani żebym dostała. Pokazałam mamie - ona też nie wie. Stara, srebrna, w kształcie liścia. Nikt z nas jej nie zna.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Nieznana broszka, nieznane pochodzenie, i leży przy rodzinnych pamiątkach. To brzmi jak klasyczny apport, tak jak Zenek wcześniej pisał. Ale mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy przy apportach zawsze chodzi o kontakt z duchem konkretnej osoby, czy może to działać inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Cisowa niekoniecznie chodzi o konkretną osobę. Apporty są opisywane różnie - czasem jako ślad obecności, czasem jako sygnał do zwrócenia uwagi na coś. Ale tu wolę nie teoretyzować zanim Grazynka nie sprawdzi jednej rzeczy. Czy ta broszka daje ci jakieś wrażenie przy dotyku? Zimno, ciepło, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

Też chcę wiedzieć co Grazynka czuje przy dotykaniu tej broszki. Bo jedna rzecz to skąd się wzięła, a druga to czy ona jakoś na ciebie działa. Ja bym się bała w ogóle jej tknąć szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dotykałam ją już kilka razy, bo oglądałam ze wszystkich stron. Nic szczególnego nie czuję - ani zimna ani ciepła bardziej niż normalnie. Może lekki dyskomfort ale to może być dlatego że się po prostu boję trochę. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Ten 'lekki dyskomfort' to nie jest nic do zbagatelizowania. Często to pierwsze odczucie jest najwazniejsze zanim zaczynamy je racjonalizować. Aldona, ty mówiłaś o tym pierwszym wrażeniu przy kontakcie z przedmiotem - jak odróżnić strach od rzeczywistego sygnału?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Oskar to dobre pytanie i sama nad tym często siedzę. Dla mnie różnica jest w tym czy to wrażenie jest stałe. Strach się zmienia kiedy się oswajasz z przedmiotem, sygnał zostaje albo narasta. Grazynka, jak jest za drugim, trzecim razem kiedy to bierzesz - słabiej czy tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Chyba tak samo. Albo nawet trochę silniej teraz jak tyle o tym myślę. Ale naprawdę nie wiem czy to nie jest efekt rozmyślania o tym za dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam w notatkach że przy przedmiotach o niejasnym pochodzeniu jedną z pierwszych rzeczy do zrobienia jest sprawdzenie czy da się w ogóle ustalić ich wiek i typ. Srebro grawerowane? Jakaś próba wybita? Bo stara sreba biżuteria mogła przejść przez wiele rąk i każde z nich coś zostawia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Zenek75 a to ma jakieś praktyczne znaczenie, ta próba srebra? Pytam bo nie do końca rozumiem jak to się łączy z tym co się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wiek i pochodzenie mogą wskazywać na to z jakiego okresu pochodzi ewentualna energia. To trochę jak z numerologią daty - kontekst historyczny ma znaczenie. Nie mówię że to wyjaśni skąd się wzięła, ale może wskazać kto mógłby ją nieść ze sobą, że tak powiem.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, wróćmy do jednej rzeczy której nikt nie sprawdził. Grazynka, czy naprawdę przeszukałaś wszystkie zakamarki - torebki, kieszenie starych płaszczy, dna szuflad z ubraniami? Bo biżuteria ma to do siebie że potrafi wędrować po domu latami zanim ją znajdziesz w miejscu gdzie jej nie pamiętasz. To nie musi być żaden apport.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwonka72)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 123

@Jasiek98 ale ona sama mówi że tej broszki nie zna. Nawet jeśli leżała gdzieś latami to skąd w ogóle w jej domu? Nie można jej zgubić jeśli się jej nigdy nie miało, nie?


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Iwonka72 no właśnie, to jest sedno sprawy. Nie można 'znaleźć' czegoś czego się nigdy nie miało. Chyba że ktoś inny to przyniósł. I tu dochodzimy do pytania które wolę zadać wprost - czy do tego domu ma dostęp ktoś poza Gražynką i jej mamą?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Mama, ja, czasem siostra która mieszka w innym mieście ale ostatnio jej nie było. Klucze mają tylko dwie osoby. Nikt obcy nie wchodzi bez naszej wiedzy. I właśnie dlatego to jest takie dziwne, bo nie ma logicznego wytłumaczenia skąd to się wzięło.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

a ta szuflada - czy jest zamykana na klucz, czy otwarta? Bo zastanawiam się czy to ważne miejsce, czy po prostu przypadkowe. Duchy - jak się o tym mówi w takim kontekście - podobno wybierają miejsca nieprzypadkowo.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale zaraz, czyi to w ogóle mozliwe zeby siostra zostawila to wczesniej, a wy po prostu tego nie zauwazylyscie? Moze lezalo tam od dawna i dopiero teraz to znalazlyscie?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ta szuflada jest otwierana regularnie, bo trzymam tam różne dokumenty i tę teczkę ze zdjęciami. Zauważyłabym wcześniej coś obcego. Poza tym siostra nie ma tej broszki, bo pytałam ją przez telefon - ona też jej nie zna.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

a te zdjęcia w teczce - czy sprawdziłaś wszystkie, czy tylko to jedno z kuzynką ma ten problem z zacieraniem? Bo jeśli tylko jedno, to wskazuje na konkretny obiekt albo osobę, a jeśli kilka - może to bardziej środowiskowe.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja cały czas myślę o tym kształcie liścia. To nie jest przypadkowy wzór, prawda? Liść w różnych tradycjach coś oznacza - przejście, zmianę, koniec czegoś. Czy to może być wskazówka o co chodzi całej tej sprawie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Cisowa liść może oznaczać wiele rzeczy w zależności od tradycji, więc nie przywiązywałbym się za bardzo do symboliki zanim nie wiemy więcej. Mam inne pytanie - Grazynka, czy ta broszka leżała na czymś konkretnym w tej szufladzie, czy luzem? Czy miała kontakt z tymi zdjęciami bezpośrednio?


Odpowiedz
Wpisy: 464
Rozpoczynający temat
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Leżała bezpośrednio na teczce ze zdjęciami. Na samym wierzchu. Jakby ktoś ją tam celowo położył żeby nie można było przeoczyć.


Odpowiedz
Strona 2 / 6
Udostępnij: