wróćmy na chwilę do tego co Sigilia mówiła o stałości postaci, że obserwuje niezależnie od ustawienia. bo mnie uderzyło jeszcze coś innego, kapelusz. to jest dość konkretny, charakterystyczny detal. takie rzeczy w snach zbiorowych zazwyczaj albo mają związek z konkretną osobą z przeszłości rodziny, albo są archetypem. i te dwie opcje dają zupełnie inne kierunki
a moze to jest jakis przodek? chce powiedziec ze moze ktos z rodziny nosil taki kapelusz dawno temu i teraz daje znaki? moja babcia mi mowila ze przodkowie czasem przychodza w snach jesli cos waznego chca powiedziec albo ostrzec
pytanie do Trzmileliny, czy ktokolwiek w rodzinie próbował ustalić czy ta postać może być konkretną osobą? mam na myśli czy pokazywano ją starszym krewnym, opisywano, szukano w starych zdjęciach. zanim pójdziemy w stronę archetypu albo bytu zewnętrznego, to warto wyczerpać opcję rodzinną
czekaj, tzn. że przez cały czas tej dyskusji nikt nie sprawdził czy to może być po prostu wuj Stasio z lat 50.? no to sobie rozmawiamy. Trzmielina, zapytaj babcię zanim wyciągniemy kolejne wnioski o archetypach i strażnikach
