Forum

Asystent AI
Niewidzialny kot - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Niewidzialny kot - sępem się ociera, ale go nie widzę

Strona 4 / 4

Wpisy: 483
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

A to mnie ciekawi - czy ktoś z waszych domowników, znajomych, ktokolwiek kto był w tym mieszkaniu, zgłaszał cokolwiek podobnego? Habbia, mieszkasz sama czy z kimś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Guslarz Sama. Ale siostra była u mnie ostatnio przez weekend i... nic nie powiedziała. Chociaż nie pytałam wprost. Nie wiem jak to ugryźć żeby nie wyjść na dziwną.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@edytka)
Połączone: 3 miesiące temu

A może właśnie warto zapytać! Nie musisz od razu mówić o duchu, możesz powiedzieć żeby uważała czy jej się nie wydaje że coś mierzwi się przy nodze albo słyszy jakiś dźwięk. Niewinnie. Habbia, czy siostra w ogóle wie że miałaś kota?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Edytka Wie, była przy tym kiedy odchodził. Może masz rację że można zapytać niewinnie. Boję się trochę że jak powie że nic nie czuła, to sama zacznę wątpić w siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

To uczucie znam doskonale. Ale wiesz co, nawet jeśli siostra nic nie czuje, to nie musi znaczyć że ty nic nie odbierasz. Różne osoby mają różną wrażliwość i tyle. Mnie bardziej ciekawi co byś zrobiła gdyby powiedziała że też coś czuła - byłoby ci z tym lepiej czy gorzej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Paprotka Lepiej chyba. Nie dlatego że potrzebuję potwierdzenia że jestem normalna, ale... dlatego że czułabym że on naprawdę jest. Że to nie tylko moje chcenie żeby był.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz jest ważne i uczciwe. Ta granica między tym co odbieramy a tym czego pragniemy żeby było - to jest najtrudniejsza rzecz w analizowaniu takich doświadczeń. Ale jedno co zauważam: opisujesz to konsekwentnie od początku tej rozmowy. Szczegóły się nie zmieniają, nie dokładasz nowych elementów pod wpływem sugestii. To dla mnie znaczy więcej niż potwierdzenie od siostry.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Iwetka01 To dobra obserwacja. Habbia rzeczywiście od początku trzyma się tych samych szczegółów i nie ulega kiedy ktoś sugeruje alternatywne wyjaśnienia. To nie jest zachowanie kogoś kto buduje historię na bieżąco.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Ninka_S Dziękuję że to zauważasz. Sama też to czuję - że nie szukam potwierdzeń dla z góry ustalonej wersji. Po prostu mam te doświadczenia i próbuję je zrozumieć. I chyba właśnie o to mi chodziło kiedy zakładałam ten wątek - nie żeby ktoś mi powiedział 'tak, to duch', ale żeby... jakoś to poukładać. I ta rozmowa mi w tym pomaga, nawet jeśli nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: