Forum

Asystent AI
Moje dziecko rozmaw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Moje dziecko rozmawia z nieznanym dorosłym - mówi rozumnie

Strona 2 / 4

Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tak, to pudło stoi właśnie w sypialni. W rogu przy oknie. Teraz jak to piszę to... czuję się głupio że tego nie skojarzyłam. Czy powinnam je wynieść z sypialni? I gdzie? Nie wiem czy do piwnicy, skoro stamtąd to zabrałam.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Zanim cokolwiek ruszysz - powiedz mi jedno. Czy córka wie że to pudło tam stoi? Czy kiedykolwiek sama do niego zaglądała albo się przy nim kręciła?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ludwinia53 Nie wiem. Chyba nie... ale nie jestem pewna. Przez chwilę nie miałam jej z oczu kiedy byłam w kuchni, a ona zostawała w sypialni bo tam ogląda bajki na moim łóżku. Teoretycznie mogła.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Ludwinia53 A to ma znaczenie - czy dotykała tych przedmiotów? Bo zakładam że jeśli ona jest tym 'medium' w tej całej historii, to kontakt z fizycznym przedmiotem mógłby coś wzmocnić, nie?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 435

@Erazm79 Właśnie to samo pomyślałam. Pamiętnik w szczególności - jeśli ona go trzymała w rękach, nawet przez chwilę, to mogło to otworzyć coś co trudno zamknąć. Ilonka, czy córka kiedykolwiek trzymała ten pamiętnik?


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Janeczka Nie wiem jak jej to było w rękach. Pamiętam że jak przyniosłam to pudło z piwnicy to ona była w pokoju i pytała co to jest. Nie pamiętam czy dotykała. To było tak dawno, a ja byłam wtedy skoncentrowana na tym co czytam.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Czekajcie, ale czy to naprawdę ma aż takie znaczenie czy dotykała czy nie? Ona i tak cytuje te teksty, rozmawia z kimś w nocy, coś się dzieje - niezależnie od tego czy brała pamiętnik w ręce czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie. I tu mam pytanie które chodzi mi po głowie od kilku postów: skąd wiadomo że to ten pradziadek a nie ktoś inny? Bo Ilonka znalazła jego rzeczy, córka cytuje jego pamiętnik - ale czy ktokolwiek to zweryfikował? Może to zbieżność?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Celestyn56 Dobre pytanie i nie jest sceptyczne, jest po prostu ważne. Ilonka, czy rozmawiałaś kiedyś z córką wprost - kogo ona widzi? Czy opisała wygląd tej osoby?


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ludwinia53 Mówiła że to 'stary pan z wąsami'. I że jest w wojskowym ubraniu. Moja mama jak jej powiedziałam powiedziała że pradziadek miał wąsy i że na jedynym zdjęciu jakie mamy jest właśnie w mundurze. Ale tego zdjęcia nigdy nie pokazywałam córce.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Chwila. To jest konkretna informacja. Dziecko opisuje kogoś kogo nie mogło zobaczyć bo nie widziało zdjęcia - to nie jest już 'może wyobraźnia'. Ilonka, to zdjęcie masz w domu? Czy ona mogła jakoś na nie natrafić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Milenka04 Zdjęcie jest u mamy, w innym mieście. W moim domu nigdy go nie było. Jestem absolutnie pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

To zmienia postać rzeczy. Wąsy i mundur to szczegóły których małe dziecko nie wymyśla samo z siebie, szczególnie jeśli nie miało dostępu do żadnego obrazu. Chcę wrócić do tych przedmiotów w pudle - wieczne pióro i metalowa puszka. Czy wiesz co jest w tej puszce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Kasiulka25 Nie otwierałam jej. Jest trochę zardzewiała, ciężko idzie. Bałam się że coś uszkodzę.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A moze warto ją otworzyc? Albo moze lepiej nie, nie wiem. Jak my z bratem znaleźlismy stara szkatulke po prababci to mama mówiła żeby nie ruszac bo 'jej rzeczy nie są dla nas'. Nie wiem czy to prawda czy przesąd ale może ktoś wie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Bogusia Ale to chyba zależy od kontekstu - tutaj te rzeczy i tak już są w domu i już coś się dzieje. Więc może otworzenie nic nie zmieni na gorsze? Ludwinia, co ty na to?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Erazm79 Nie powiedziałabym żeby otwierać na własną rękę bez żadnego przygotowania. Ale najpierw mam do Ilonki pytanie, bo to jest teraz ważniejsze: powiedziałaś że córka mówi 'pan chodzi' w nocy. Czy kiedykolwiek powiedziała co ten pan chce? Czy coś od niej prosi, coś jej pokazuje?


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ludwinia53 Powiedziała raz że 'pan szuka czegoś ważnego i jest smutny'. I że ją pyta czy wie gdzie to jest. To był chyba tydzień temu i wtedy byłam tak przerażona że nie zapytałam o szczegóły, teraz żałuję.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest kluczowe zdanie. 'Szuka czegoś ważnego' - i mamy pudło z jego rzeczami w sypialni, mamy pamiętnik którego treść jakoś do niej dociera. Czy możliwe że to o co mu chodzi jest właśnie w tej puszce którą jeszcze nie otwierałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Albo w ogóle chodzi o sam pamiętnik i o to żeby go... nie wiem, oddać komuś? Pochować z nim? Przepraszam że pytam tak naiwnie, ale co się robi z rzeczami osoby która szuka spokoju?


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Ilonka, to zdanie 'pan szuka czegoś ważnego' to nie jest przypadkowy obrazek w głowie dziecka. Chcę żebyś mi powiedziała jedną rzecz: czy córka rozmawiając z tym panem mówi do niego wprost, jakby prowadziła normalną rozmowę? Czy to bardziej wygląda jakby powtarzała coś co słyszy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ludwinia53 Chyba to pierwsze. Ona odpowiada, mówi 'nie wiem panie' albo 'to jest tutaj'. Jakby naprawdę komuś odpowiadała. Nie mam wrażenia że recytuje.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

'To jest tutaj' - to mnie uderzyło. Wskazywała na coś konkretnego kiedy to mówiła? Na pudło, na pamiętnik, na puszkę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Janeczka Nie widziałam tego na własne oczy, bo to było w nocy. Rano zapytałam ją co mówiła i ona mi to powtórzyła. Ale nie powiedziała na co wskazywała, a ja wtedy byłam tak przestraszona że chyba nie zapytałam.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wejdę z boku, ale czy ta puszka stoi teraz w sypialni razem z resztą tych rzeczy? Bo jeśli tak, to dziecko mogło po prostu machinalnie wskazać na nią nie rozumiejąc co robi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Celestyn56 Albo rozumiejąc bardzo dobrze - tylko na swój sposób. Ale masz rację, warto wiedzieć gdzie konkretnie te przedmioty teraz leżą.


Odpowiedz
Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Pudło stoi przy oknie w sypialni. Wyjęłam z niego pamiętnik i wieczne pióro i trzymam je na komodzie. Puszka jest wciąż w pudle.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Ilonka, przenieś te rzeczy. Nie mówię żeby wyrzucić, ale żeby nie stały w tej samej sypialni gdzie śpi córka. Najlepiej do innego pomieszczenia, im dalej od jej łóżka tym lepiej. To nie jest egzorcyzm ani żaden rytuał - to po prostu zdrowy rozsądek.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A moze jak sie przeniesie te rzeczy to on pojdzie za nimi do nowego pokoju? Bo jak duchy 'chodzą za przedmiotami' to może właśnie o to chodzi i wtedy będzie w innym miejscu ale nadal w domu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Bogusia O, tego nie pomyślałam ale to ma sens jako pytanie. Ludwinia, czy przeniesienie rzeczy w inne miejsce w tym samym domu cokolwiek zmieni, czy tylko przesunie problem?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Nikita To zależy od tego z czym mamy do czynienia. Jeśli to zakorzenienie jest w przedmiotach, a nie w miejscu ani w samym dziecku, to tak - zmiana lokalizacji może zmienić gdzie koncentruje się ta energia. Ale to i tak lepsze niż dziecko śpiące obok tego wszystkiego każdej nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie trochę z innej strony. Ilonka, córka jest jedyną osobą która ma z tym kontakt czy ty albo ktoś inny z rodziny też coś czuł w tym mieszkaniu? Bo zastanawiam się czy dziecko jest tu jakimś szczególnym przypadkiem, czy po prostu ona jest bardziej otwarta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Kasiulka25 Ja raz miałam wrażenie jakby ktoś stanął za mną przy komodzie i jak się odwróciłam nikogo nie było. Ale powiedziałam sobie że to zmęczenie. Teraz myślę że może nie.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Czyli to nie jest tylko dziecko. To już naprawdę nie brzmi jak sama wyobraźnia córki, bo skoro ty też coś czułaś... Ilonka, jak dawno to było, to twoje wrażenie przy komodzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Milenka04 Niedługo po tym jak przyniosłam to pudło. Może tydzień, może dwa. Wtedy to zbagatelizowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

To się zgadza czasowo. Pudło przyszło do domu, rzeczy zaczęły 'działać', córka zaczęła mówić o panu, ty poczułaś coś przy komodzie. Wszystko zaczęło się razem. Czy ktoś w rodzinie wiedział że te rzeczy mają jakąś historię zanim Ilonka je dostała?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie - kto dał jej to pudło? Bo skoro prababcia zachowała te rzeczy przez tyle lat i nikt wcześniej nie otwierał, to może ktoś celowo tego nie ruszał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Celestyn56 Dostałam od mamy kiedy ona się przeprowadzała i robiła porządki. Mama powiedziała że to rzeczy pradziadka i żebym 'wzięła jeśli chcę bo ona nie wie co z tym zrobić'. Nie mówiła nic o tym żeby nie ruszać.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale mamy wąsy i mundur które córka opisała, a których nie mogła widzieć. To jest dla mnie najmocniejszy argument w tej całej historii. Wszystko inne można jakoś wytłumaczyć, a to nie bardzo.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Ilonka, zadzwoń do mamy i zapytaj wprost: czy w rodzinie mówiło się coś o tym pradziadku? Czy zginął w specjalnych okolicznościach, czy miał coś niedokończonego, czy może był jakiś konflikt. Pamiętniki pisze się kiedy jest coś do powiedzenia, coś ważnego. I ten pan szuka czegoś ważnego.


Odpowiedz
Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zadzwoniłam do mamy przed chwilą. Powiedziała że pradziadek zginął podczas wojny, gdzieś na wschodzie, i że ciała nigdy nie odnaleziono. Prababcia do końca życia mówiła że 'on nie wie że nie żyje'. Mama mówiła to tak jakby to był żart albo sposób prababci na radzenie sobie ze stratą, ale teraz mam ciarki jak o tym myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ilonka - 'on nie wie że nie żyje'. To prababcia naprawdę tak mówiła? Bo to nie brzmi jak metafora żałoby. To brzmi jakby wiedziała coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest bardzo ważna informacja. Ciało nieodnalezione, śmierć na obczyźnie, żona która przez lata trzyma pamiętnik i jego rzeczy... To są klasyczne warunki dla tego co nazywamy przywiązaniem. On mógł po prostu nie przejść. A teraz ktoś otworzył pudło i przestał to zamykać. Ilonka, czy prababcia żyje jeszcze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ludwinia53 Nie, prababcia zmarła kilkanaście lat temu. Mama mówi że do końca rozmawiała z jego zdjęciem na komodzie. Wszyscy w rodzinie myśleli że to z samotności i tęsknoty.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaraz, zaraz. Bo to wszystko zaczyna układać się w historię, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówicie że ten pradziadek przez te wszystkie dziesiątki lat był jakby... czekał? I teraz poprzez dziecko próbuje coś powiedzieć? Czy ja dobrze rozumiem ten kierunek myślenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Celestyn56 Właśnie taką mam intuicję. Prababcia przez całe życie go 'trzymała' - rozmawiała ze zdjęciem, przechowywała rzeczy. Była dla niego jakimś punktem kontaktu. Kiedy ona umarła, ten kontakt urwał się. A teraz Ilonka otworzyła pudło i... może przypadkowo ten kontakt odbudowała?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Ale to rodzi pytanie - po co? Co on chce przez to dziecko powiedzieć? Bo jeśli przez tyle lat czekał, to pewnie ma jakiś powód. Ilonka, córka cokolwiek mówiła o tym 'panu' poza tym że jest tu i że patrzy? Jakieś słowa, prośby, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Kasiulka25 Raz powiedziała że pan jest smutny. I że czeka. To słowo - czeka - powtórzyła kilka razy. Nie umiałam jej wtedy wytłumaczyć co mam z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Smutny i czeka... ale na co czeka? Czy pytałaś córkę na co czeka ten pan? Bo dzieci jak już mówią to czasem mówią więcej niż myślimy że powiedzą jak się ich zapyta wprost.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@milenka04)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 240

@Bogusia Właśnie, to jest dobre pytanie. Tylko czy w ogóle powinno się pytać małe dziecko o takie rzeczy wprost? Ludwinia, to bezpieczne, żeby Ilonka rozmawiała z córką o tym 'panu'?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Milenka04 To zależy jak się pyta. Nie sugestywnie, nie strasząc, nie z emocjami w głosie. Dzieci wyczuwają niepokój rodziców i zaczynają albo koloryzować albo zamykać się. Ilonka, jak ty reagujesz kiedy córka o tym mówi? Spokojnie czy widać że cię to przestrasza?


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ludwinia53 Staram się być spokojna ale chyba nie zawsze mi wychodzi. Raz chyba powiedziałam za głośno 'co ty mówisz' i ona przestała i patrzyła na mnie dziwnie. Potem przez dwa dni nic nie mówiła o panu.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: