Forum

Asystent AI
Moje dziecko rozmaw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Moje dziecko rozmawia z nieznanym dorosłym - mówi rozumnie

Strona 4 / 4

Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Czyli sama z siebie, jakby komentowała coś co właśnie usłyszała. Trochę jakby ktoś mówił do niej w tym momencie. Ilonka, a pudło było wtedy w pobliżu, w tym samym pokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Nikita Nie, to było w salonie. Pudło jest w sypialni. Chociaż... nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 663
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Może mieć, a może nie - i to jest właśnie interesujące. Jeśli obecność nie jest przywiązana do przedmiotu, tylko do miejsca albo do osoby - w tym wypadku do córki - to pudło jest tylko punktem wyjścia, nie kotwicą. Ilonka, jedno ważne pytanie: czy ty sama kiedykolwiek coś poczułaś kiedy byłaś blisko córki podczas jednej z tych rozmów? Jakakolwiek zmiana temperatury, ciężkość powietrza, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Ludwinia53 Raz. Stałam za nią kiedy rozmawiała z kimś niewidzialnym przy oknie i poczułam że zrobiło się chłodniej. Ale okno było uchylone więc powiedziałam sobie że to przeciąg. Napiszę tu bo i tak już tyle powiedziałam - bałam się wtedy. Nie córki. Tego że coś jest obok niej i ja tego nie widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisałaś na końcu - że bałaś się nie córki, ale tego że coś jest naprawdę - to jest według mnie kluczowe zdanie całego wątku. Bo to znaczy że na poziomie instynktu już wiedziałaś. Ludwinia, pytasz czy ona sama kiedyś coś czuła - to chyba ważne bo skoro córka jest tym kanałem, to może bliskość mamy coś zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Erazm79 Właśnie to chciałam sprawdzić. Ilonka, ten chłód przy oknie - czy córka wtedy mówiła coś, czy była cicho? I czy ona w ogóle zareagowała na zmianę temperatury, czy tylko ty to poczułaś?


Odpowiedz
Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Córka była cicho, ale jakby skupiona. Nie bawiła się, stała i patrzyła przez okno. Tego chłodu nie skomentowała. Ja wyszłam z pokoju po chwili bo się przestraszyłam - teraz mi głupio to pisać.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie ma czego się wstydzić, naprawdę. Myślę że większość z nas by wyszła. Ale to co opisujesz - że stała skupiona i patrzyła przez okno - to brzmi jakby rzeczywiście coś tam było do patrzenia. Czy okno wychodziło na coś konkretnego, na ogród, na ulicę?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaraz, zaraz. Chcę być uczciwy - chłód przy uchylonym oknie to naprawdę mógł być przeciąg, to jest normalne. Ale to że córka stała nieruchomo i się skupiła - tego już przeciąg nie wyjaśnia. Ilonka, czy ona często tak staje przy oknach, czy to było jednorazowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Celestyn56 Wcześniej tego nie robiła. Znaczy, patrzyła przez okno jak każde dziecko, ale tak nieruchomo to nie. I to trwało może kilka minut, co dla czterolatki jest wiecznością. Potem odwróciła się i powiedziała że 'pan musi iść ale wróci'.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

'Pan musi iść ale wróci' - czy powiedziała to spokojnie, czy jakby była trochę smutna? Bo to jest zdanie które może znaczyć zupełnie różne rzeczy emocjonalnie. I Ilonka, czy to było przed czy po tym zdaniu o 'sprawie niedomkniętej'?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Mnie uderza jedno - przez całą rozmowę mamy obraz kogoś kto chce powiedzieć coś konkretnego, ale nie może, i kto odchodzi i wraca. To nie jest wzorzec zabawy wyobraźnią dziecka. Dzieci wymyślają przyjaciół którzy z nimi zostają, nie którzy 'muszą iść'.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: