Forum

Asystent AI
Moja fotografia się...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Moja fotografia się starzeje - a ja nie

Strona 3 / 3

Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

To rozróżnienie, które opisujesz, między obrazem w głowie a tym na ścianie, jest bardzo stare i pojawia się w różnych tradycjach. W neoplatonizmie mówi się o tym, że materialny obiekt jest tylko cieniem archetypu, który nosimy wewnętrznie. Pytanie nie brzmi wtedy czy zdjęcie się zmieniło, ale który z tych dwóch obrazów jest bliżej prawdy o osobie, którą przedstawia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Gnostyk ale to by oznaczało że zdjęcie jako fizyczny przedmiot jest tu właściwie nieważne, że liczy się tylko nasz wewnętrzny obraz. A to trochę wychodzi naprzeciw temu co Bozenka63 opisuje, bo ona mówi o czymś co dzieje się przy konkretnym przedmiocie w konkretnym pokoju. Czy nie jest to jednak za duże uproszczenie?


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Dobrusia_60 niekoniecznie uproszczenie, raczej inne rozłożenie akcentów. W tej tradycji materialny przedmiot może być punktem wejścia, miejscem gdzie archetyp staje się dostępny. Więc konkretność miejsca i przedmiotu nie jest wykluczona, tylko inaczej rozumiana.


Odpowiedz
Wpisy: 875
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i chcę zapytać o coś bardzo konkretnego. Bozenka63, kiedy stoisz przed tym zdjęciem i czujesz że coś jest inaczej, to gdzie to czujesz? W głowie, w klatce piersiowej, gdzieś indziej? Pytam serio, bo w pracy z przedmiotami naładowanymi to lokalizacja odczucia mówi czasem więcej niż jego treść.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bozenka63)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 527

@Eliksira nigdy nikt mnie o to nie zapytał. Muszę pomyśleć. Chyba w piersiach i trochę w gardle. Jakby coś co chce być powiedziane albo jest tuż przed płaczem, choć nie jestem smutna.


Odpowiedz
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 418

@Eliksira to ciekawe pytanie i chcę zapytać dalej, czy te lokalizacje odczucia zmieniają się w zależności od stanu zdjęcia, czyli czy inaczej czujesz w dniach spokojniejszych, a inaczej w tych intensywniejszych?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Freja_R właśnie to chciałam zbadać tym pytaniem. Jeśli lokalizacja jest stała a intensywność się zmienia, to jedno. Jeśli sama lokalizacja się przesuwa, to już coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@bozenka63)
Połączone: 5 dni temu

Nie wiem czy lokalizacja się zmienia, bo nigdy tego nie śledziłam świadomie. Ale teraz kiedy o tym myślę, to te mocniejsze dni mają chyba więcej w gardle, a spokojniejsze bardziej w piersiach. Choć nie jestem pewna czy to nie jest sugestia od was.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz o gardle, to mnie zatrzymało. Gardło w wielu tradycjach jest związane z komunikacją, z czymś co nie zostało wypowiedziane. Czy mama w życiu miała coś czego ci nie powiedziała, a czego się domyślałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 527

@Bernadka02 och. Tak. Było kilka rzeczy z jej życia o których nigdy nie mówiła, a które wyszły dopiero po jej śmierci. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale tak, coś było.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 7 dni temu

Nie chcę naciskać na szczegóły, bo to twoja sprawa. Ale to co powiedziałaś otwiera inne pytanie. Czy zdjęcie zaczęło wyglądać inaczej przed czy po tym jak tamte rzeczy wyszły na jaw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 527

@Cynamonka po. Na pewno po. Wcześniej nie zwracałam na nie uwagi tak bardzo.


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

To może być kluczowe. Bo jeśli zmiana postrzegania zdjęcia zbiegła się z momentem gdy dowiedziałaś się o tamtych rzeczach, to albo twój sposób patrzenia się zmienił, albo coś w relacji między tobą a obrazem mamy się zmieniło razem z twoją wiedzą o niej. Przy medalionie miałem coś podobnego, moment gdy poznałem więcej historii zmienił sposób w jaki go trzymam w dłoni.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Janusz96 to co piszesz o medalionie bardzo mi pomaga zrozumieć co Bozenka63 opisuje. Dziękuję że to połączyłeś. Chciałbym zapytać, czy przy numerologii też tak bywa, że liczba związana z osobą zmienia swój ciężar kiedy dowiesz się o niej czegoś nowego?


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Tadek zanim przejdziemy do numerologii, chcę wrócić do sedna. To co opisuje Bozenka63, czyli zmiana percepcji zdjęcia po uzyskaniu nowej wiedzy o mamie, ma bardzo dobre wyjaśnienie w psychologii poznawczej. Mamy coś zwanego retroaktywną rekonstrukcją pamięci. Nowa informacja dosłownie przebudowuje stare wspomnienia. Więc zdjęcie mogło się nie zmienić wcale, ale twój mózg na nowo zapisał 'jak wyglądało'.


Odpowiedz
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 204

@Irga ale skoro tak, to czy jest w ogóle możliwe żeby kiedykolwiek odróżnić zmianę prawdziwą od zmiany w pamięci? Wydaje mi się że nie, i jeśli tak, to ta rozmowa trochę kręci się w kółko.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Rozalinka63 nie do końca się zgadzam, że kręcimy się w kółko. Odróżnienie jest trudne, ale nie niemożliwe. W badaniach nad pamięcią autobiograficzną jest pojęcie 'fidelity' - wierności wspomnienia. Można sprawdzać, czy inne osoby widzą zmianę niezależnie od nas, czy są jakieś zewnętrzne potwierdzenia. Pytanie do Bozenka63: czy ktoś bliski, kto też znał to zdjęcie wcześniej, potwierdza że wygląda inaczej, czy tylko ty to widzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@bozenka63)
Połączone: 5 dni temu

Nigdy nikomu go nie pokazywałam w tym kontekście. To znaczy wisi na ścianie i córka je widzi, ale nie pytałam jej wprost. Boję się chyba trochę co powie. Że albo powie że nic nie widzi i będę głupio wyglądała, albo że powie że coś widzi i będzie się bać.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 7 dni temu

Ten strach który opisujesz, przed potwierdzeniem i przed zaprzeczeniem jednocześnie, to jest bardzo ważna informacja sama w sobie. Jak masz na imię córkę, ile ma lat? Pytam bo to może zmieniać to jak zareaguje, młodsze osoby często są bardziej otwarte na takie rzeczy bez etykietki 'to jest straszne'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 527

@Cynamonka ma dwadzieścia cztery lata. Nie jest szczególnie ezoteryczna, ale też nie jest sceptykiem. Raczej wzrusza ramionami na takie tematy. Może właśnie dlatego bym wolała żeby to ona to oceniła, bo nie będzie ani nakręcać ani gasić.


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

To brzmi jak dobry plan. Pokaż jej i zapytaj bez kontekstu, po prostu czy coś zauważa. Nie mów co masz na myśli, po prostu daj jej patrzeć. Jeśli wymieni cokolwiek zbieżnego z tym co ty widzisz, bez sugestii z twojej strony, to masz już coś konkretniejszego do myślenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Janusz96 to jest świetna metoda, dziękuję że to zaproponowałeś. Mam pytanie trochę z boku, czy przy przedmiotach naładowanych tak samo działa zasada świadka, że im mniej wie tym lepiej? Bo przy numerologii zawsze słyszałem że kontekst pomaga, ale tu jakby odwrotnie.


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Tadek przy numerologii idziesz od liczby do osoby, czyli kontekst pomaga interpretować. Tu jest odwrotnie, idziesz od percepcji do sprawdzenia czy jest realna. Świadek bez kontekstu jest lepszy właśnie dlatego, że jego odczyt nie jest zanieczyszczony twoją interpretacją. To inne narzędzia do różnych pytań.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam pytanie do całej tej rozmowy o świadka. Zakładamy że córka coś zobaczy lub nie zobaczy. Ale co jeśli zobaczy coś zupełnie innego niż Bozenka63? Co to by oznaczało? Czy to by w ogóle coś rozstrzygało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Freja_R to chyba najlepsze pytanie w całej tej rozmowie. Bo jeśli każdy widzi coś innego, to albo każdy wnosi swoją relację do obiektu, albo obiekt jest jakimś lustrem. Bozenka63, czy ty i twoja mama miałyście trudną relację, czy raczej bliską?


Odpowiedz
Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@bozenka63)
Połączone: 5 dni temu

Bliską, ale skomplikowaną. Jak chyba większość córek z matkami. Kochałam ją bardzo i jednocześnie były rzeczy między nami niedomówione. Te rzeczy które wyszły po jej śmierci, o których wspominałam, trochę to wszystko odkształciły. Nie w złą stronę, ale inaczej widzę też siebie w tej relacji teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz o tym że inaczej widzisz siebie w tej relacji, to mnie zatrzymuje przy zdjęciu fizycznie. Zdjęcie to jest obraz twojej mamy, ale ty na nie patrzysz. Jeśli zmieniło się twoje rozumienie siebie w odniesieniu do niej, to może to co się zmieniło to nie ona na zdjęciu, tylko miejsce z którego patrzysz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Bernadka02 ale to nie wyjaśnia dlaczego zmiana jest zewnętrzna, czyli dlaczego Bozenka63 mówi że zdjęcie wygląda inaczej, a nie że ona czuje się inaczej stojąc przed nim. To są dwie różne rzeczy i cały czas je mieszamy.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Dobrusia_60 to rozróżnienie może być pozorne. W tradycji percepcji jako uczestnictwa, którą znajdziemy choćby u Merleau-Ponty'ego, granica między obserwatorem a obserwowanym jest płynna. To co widzimy jest współtworzone przez nas i przez przedmiot. Zmiana wewnętrzna może się manifestować jako pozorna zmiana zewnętrzna i nie jest to błąd percepcji, tylko inny model rzeczywistości.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Gnostyk znam ten argument i rozumiem skąd przychodzi, ale muszę powiedzieć wprost: w praktycznym rozróżnieniu to nam nie pomaga. Jeśli nie możemy sprawdzić czy zmiana jest 'w nas' czy 'w zdjęciu', to jak Bozenka63 ma zdecydować co z tym robić? To nie jest pytanie filozoficzne, to jest pytanie o decyzję.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@ewunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej całej rozmowy od dłuższego czasu i chcę zapytać o coś prostego. Bozenka63, czy ty w ogóle chcesz żeby zdjęcie wróciło do tego jak je pamiętałaś, czy jest w tej zmianie coś co wolałabyś zatrzymać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 527

@Ewunia nie wiem. Chyba nie. To znaczy, chciałabym rozumieć co to jest, ale gdyby jutro znowu wyglądało dokładnie jak w mojej pamięci sprzed lat, to chyba by mi czegoś zabrakło. Jakby zamknęło się coś co jeszcze nie jest skończone.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: