Forum

Asystent AI
Lustro pokazuje inn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lustro pokazuje inny pokój - czy to możliwe?


Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem czy dobrze trafiłam z tematem, ale napiszę bo przez ostatni tydzień nie mogę tego wyrzucić z głowy. Mam w sypialni duże lustro, stoi przy ścianie naprzeciwko okna. Kilka razy, zawsze wieczorem przy słabym świetle, widziałam w nim odbicie pokoju, który kompletnie nie istnieje w moim mieszkaniu. Raz było to coś jakby stary kredens albo szafa, ciemna, bardzo masywna - a u mnie tej ściany w ogóle tam nie ma, bo jest drzwi do łazienki. Raz widziałam inne ustawienie okna. Trwało to może sekundę, dwie, potem wszystko wróciło do normy. Czy ktoś miał coś podobnego? Zastanawiam się czy to kwestia zmęczenia oczu, czy coś więcej.


Odpowiedz
99 odpowiedzi
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Lustro pokazujące "inne" pomieszczenie to jeden z klasycznych przypadków opisywanych w kontekście tzw. okien między przestrzeniami. Ale zanim wejdę w szczegóły - powiedz mi, jak stare jest to lustro? Skąd je masz?


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

O, ten temat mnie zahaczył. Słyszałam kiedyś że lustro może "pamiętać" miejsca, w których wcześniej stało. Jakby nasiąkało przestrzenią. Nie wiem na ile to prawda, ale brzmi logicznie. Czy to lustro jest nowe czy stare?


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Klasyczny przypadek przenikania wymiarów. Lustro działa jak portal i pokazuje ci inną warstwę rzeczywistości, która istnieje równolegle do twojej. To jest dobrze znane zjawisko, opisywane już od stuleci. Nie ma co się bać, ale też nie polecam patrzeć w to lustro zbyt długo po zmroku, bo można przez przypadek "wciągnąć" coś niepożądanego.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Dzikitaurus Zaraz zaraz, skąd ten pewnik że to "przenikanie wymiarów"? Dziewczyna opisuje coś co widziała może dwie sekundy i od razu wyciągasz takie wnioski? Nie powiem że to niemożliwe, ale najpierw trzeba wiedzieć więcej o samym lustrze i o warunkach, w jakich to się dzieje.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Herga No właśnie, głębia za lustrem to jednoznaczny sygnał portalu. Herga może się nie zgadzać, ale to jest opisywane w każdej porządnej księdze okultystycznej. Lustra starych domów szczególnie często aktywują się po przeniesieniu w nowe miejsce, bo ich "pamięć" zderza się z nową przestrzenią.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Dzikitaurus "W każdej porządnej księdze" to trochę za mocno powiedziane. Są różne szkoły myślenia i nie wszystkie dochodzą do tych samych wniosków co ty. Mnie bardziej zastanawia co czułaś w tym momencie - czy był jakiś towarzyszący temu nastrój, jakieś emocje, może chłód albo coś co trudno opisać?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Herga Właśnie chciałam o tym napisać, bo zapomniałam w pierwszym poście. Za każdym razem czułam coś dziwnego w żołądku, nie do końca strach, bardziej takie... napięcie. I raz miałam wrażenie że coś po drugiej stronie też patrzy. To brzmi absurdalnie napisane słowami, ale tak to czułam.


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Lustro dostałam od babci, jak się przeprowadzałam. Stało u niej w starym domu, myślę że ma ze 40-50 lat. Rama drewniana, ciemna, trochę zniszczona w rogach. Babcia nie mówiła żeby z nim coś było nie tak, ale też jej nie pytałam wprost. Co do warunków - zawsze było to wieczorem, przy lampce nocnej, nie przy pełnym świetle. W dzień nic nie widziałam.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@KiraK To co mówisz o babcinym domu jest istotne. Gdzie stało to lustro u niej? W jakiej izbie? Stare przedmioty mogą być bardzo nasycone różnymi energiami, zwłaszcza jeśli stały w jednym miejscu przez dekady.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Jolanta_M Stało w jej sypialni, chyba przez całe lata. Babcia mieszkała w tym domu od lat 70. Nigdy nie pytałam skąd miała to lustro, teraz żałuję. Dom już sprzedali, więc nie ma kogo zapytać o historię.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@KiraK Historia lustra jest ważna, ale mnie bardziej interesuje sam opis tego co widziałaś. Napisałaś "kredens albo szafa, ciemna, masywna". Czy ta szafa była w konkretnym stylu - np. wyglądała na starą, przedwojenną? I co ważne - czy widziałaś to jako odbicie w lustrze, tzn. normalną głębię przestrzeni, czy raczej jak płaski obraz naklejony na powierzchni?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Cohen To dobre pytanie i muszę się zastanowić. Wyglądała na starą, masywną, ciemne drewno. Co do tego jak to widziałam - chyba bardziej jak normalną głębię, nie jak płaski obraz. Jakby lustro pokazywało pokój istniejący za ścianą, tylko że tam jest łazienka i znam ją na pamięć. Przez chwilę miałam wrażenie że patrzę w inny, głębszy pokój.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Cohen Właśnie to rozróżnienie jest kluczowe. Płaski obraz to zupełnie inna historia niż wrażenie przestrzeni za lustrem. To drugie jest opisywane jako znacznie rzadsze i bardziej specyficzne.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Cohen To dobre pytanie i sam też się nad tym zastanawiałem zanim napisałem Gorisowi. Symbolicznie lustro i okno są różne - lustro to refleksja, okno to przepuszczanie. Ale fizycznie obydwa to płaszczyzny przezroczyste albo odbijające. Nie wiem czy to coś zmienia w kwestii tego co widzisz, ale może warto by Cohen się wypowiedział - on chyba o lustrach wie więcej niż ja.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

To że dzieje się tylko wieczorem przy słabym świetle może znaczyć różne rzeczy. Po pierwsze - w takich warunkach mózg i wzrok łatwiej "dopowiadają" obrazy, to czysto neurologiczne. Po drugie - jeśli jednak przyjąć ezoteryczne wyjaśnienie, to właśnie o zmierzchu i przy półmroku granica między tym co widzialne a tym co nie jest podobno najcieńsza. Więc paradoksalnie oba wyjaśnienia wskazują na tę samą porę. Ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

To z tym patrzeniem z drugiej strony to mnie zmroziło. Sama nie miałam nigdy takiego doświadczenia z lustrem, ale czytałam że właśnie to uczucie wzajemnego kontaktu jest jednym z wyróżników czegoś więcej niż złudzenie optyczne. Czy to był jeden konkretny raz czy kilka razy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Lena_77 Raz wyraźnie, przy tym widzeniu tej ciemnej szafy. Przy innych przypadkach bardziej skupiałam się na samym obrazie i może dlatego tego nie poczułam, albo poczułam mniej. Trudno powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie do wszystkich w tym wątku - czy ktoś rozważa też to, że stare lustro mogło po prostu nieco zmienić tafle szkła pod wpływem czasu? Odkształcenia w starym szkle, szczególnie przy bocznym oświetleniu, potrafią dawać bardzo dziwne efekty. Nie mówię że to wyklucza inne wyjaśnienia, ale czy ktokolwiek sprawdzał lustro w pełnym świetle pod kątem deformacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Ballen To uczciwa obserwacja. Stare szkło lane, szczególnie z połowy XX wieku, bywa nierówne i może dziwnie rozpraszać odbicie. Problem w tym że deformacja szkła nie wytłumaczy "innego pokoju" jako spójnej sceny z meblem i oknem. Pojedynczy artefakt - tak, ale zorganizowany obraz innego pomieszczenia - to już inna skala.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tego wątku z uwagą bo sam miałem coś trochę podobnego, ale z oknem a nie z lustrem. Kiedyś przez chwilę widziałem przez okno podwórko które nie pasowało do tego co jest za moim domem. Trwało sekundę. Nigdy nie wiedziałem co o tym myśleć. To w ogóle porównywalne do tego co opisujesz?


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Goris Okno i lustro to nie to samo symbolicznie ani energetycznie, ale oba są powierzchniami odbijającymi albo przepuszczającymi - więc jest pewna analogia. Opisz kiedy to było i jakie warunki. Może coś tu się ze sobą łączy.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Whisper Dobra, opiszę dokładniej bo Whisper pyta. To było wieczorem, właśnie że też przy słabym świetle, lampka w rogu pokoju. Patrzyłem przez okno i przez ułamek sekundy zamiast mojego podwórka zobaczyłem jakiś obcy ogród, krzaki, coś jakby stara altana. Potem normalnie. Nigdy się nie powtórzyło. Więc nie wiem czy to w ogóle porównywalne z lustrem, może to przypadek, może zmęczenie.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Goris To że się nie powtórzyło jest akurat ważną informacją. Bo KiraK mówi że u niej to regularnie wraca. Jednorazowe przebłyski można tłumaczyć różnie - zmęczenie, skupienie wzroku na szybie zamiast za nią. Ale regularność to już inny kaliber. Masz może poczucie że tamto widzenie miało jakiś związek z konkretnym momentem twojego życia, jakimś stanem emocjonalnym?


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Faddi Hmm, nie myślałem o tym tak. Byłem wtedy dość zmęczony, dużo się działo. Ale nie wiem czy to wyjaśnienie czy zbieg okoliczności. Czemu pytasz o stan emocjonalny?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Goris Jest taka teoria, że tego rodzaju przebicia są łatwiejsze kiedy jesteśmy osłabieni albo odprężeni - bo mózg przestaje tak pilnie kontrolować percepcję. Tylko nie należy tego mylić z wyjaśnieniem samego zjawiska. Stan może sprzyjać recepcji, ale nie powoduje tego co jest odbierane. Przynajmniej tak bym to rozróżniła.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Goris Słucham tej rozmowy o Gorisie i oknie i zastanawiam się - czy to możliwe że lustro i okno działają podobnie? Bo jedno i drugie to powierzchnia, przez którą patrzysz. Zawsze myślałam że lustro jest wyjątkowe właśnie przez to że odbija, ale może to nie o odbicie chodzi?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@KiraK Pytanie KiraK mnie zatrzymuje. Bo rzeczywiście w tradycji okultystycznej lustro ma inne miejsce niż okno - jest bramą do świata lustrzanego, odwróconego. Okno to bardziej podglądanie. Ale widzę tutaj ciekawą zbieżność między waszymi opisami: oboje mówicie o krótkotrwałym widzeniu obcej przestrzeni, w podobnych warunkach oświetleniowych. Czy w tym pokoju gdzie stoi lustro są jakieś okna naprzeciwko?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Cohen Jest jedno okno, ale po boku, nie naprzeciwko. Lustro wisi na ścianie prostopadle do okna. Czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@KiraK Ma, bo gdyby okno było naprzeciwko to można by mówić o nakładaniu się obrazu z zewnątrz. Ale przy ustawieniu prostopadłym to odpada. Powiedz mi jeszcze jedno - czy ta ciemna szafa którą widziałaś mogła w jakiś sposób przypominać coś z sypialni babci? Cokolwiek co pamiętasz z tamtego pokoju?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Cohen Właśnie. Babcia miała taką ciemną szafę, ogromną, starą. Nie pamiętam jej dokładnie, ale... tak, to mogła być ona. Teraz się zastanawiam czy nie wmawiam sobie, czy faktycznie to była ta szafa. Ale pierwsze skojarzenie jak zobaczyłam - było właśnie takie że to coś znajomego, stare.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@KiraK To jest bardzo istotne co powiedziałaś. Lustro stało przez dekady w pokoju z tą szafą. Jeśli przyjąć że przedmioty przechowują pamięć miejsca, to mogło po prostu pokazywać swoje własne wspomnienie. Nie inny wymiar, nie portal - tylko echo tego co widziało przez lata. Czy to jest możliwe?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Jolanta_M Pamięć lustra to nie to samo co portal, ale tez jest poważnym zjawiskiem. Choć ja wciąż uważam że skoro jest odczucie patrzenia z drugiej strony, to sama pamięc nie wystarczy do wyjaśnienia. Pamięć jest pasywna, a tu jest jakis kontakt. Przynajmniej tak to rozumiem z tego co czytałem.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Dzikitaurus Zaraz, "odczucie kontaktu" to nie to samo co kontakt. KiraK napisała że raz miała wrażenie że coś patrzy - ale wrażenie może być bardzo subiektywne. Nie kwestionuję jej doświadczenia, pytam tylko czy naprawdę to rozróżnienie między pamięcią lustra a aktywnym bytem jest aż tak oczywiste na podstawie jednego uczucia?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Ballen Mam pytanie do Ballena i w ogóle - a co gdyby jedno i drugie było prawdą jednocześnie? Znaczy, lustro przechowuje pamięć miejsca, ale ta pamięć ma w sobie kogoś, kto w tamtym pokoju mieszkał? Babcia żyje?


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Babcia żyje, ma się dobrze. Ale ta myśl mnie teraz zastanawia. Gdyby lustro "pamiętało" jej sypialnię... to co ono pamiętałoby z tej sypialni? Nie chcę rozwijać tej myśli za bardzo bo zaczynam się trochę niepokoić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@KiraK Zatrzymaj się chwilę. Martwisz się, że mogłabyś zobaczyć w lustrze coś związanego z babcią jako osobą? Ona żyje, więc nie masz powodów do takich obaw. Nawet jeśli lustro przechowuje coś z tamtego miejsca, to nie musi być nic niepokojącego - po prostu stary ślad. Czy samo lustro wzbudza w tobie jakiś konkretny lęk, czy to dopiero ten wątek rozmowy go wywołał?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Herga Szczerze? Chyba dopiero rozmowa. Samo lustro wywołuje napięcie, ale nie panikę. Natomiast teraz jak piszę o tym że mogło "pamiętać" coś z jej domu, to jakoś inaczej o tym myślę. Może za bardzo rozkminiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się tutaj, bo śledzę ten wątek od początku i coś mi nie daje spokoju. Wszyscy rozmawiają albo o portalu, albo o pamięci lustra, albo o optyce. Ale nikt nie zapytał o jedną rzecz: czy to lustro kiedykolwiek zostało w jakikolwiek sposób oczyszczone albo intencjonalnie naładowane? Babcia mogła robić przy nim różne rzeczy przez lata - niekoniecznie świadomie ezoteryczne, ale pewne nawyki czy rytuały codzienne też mają znaczenie.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Simma Dobre pytanie. Moja babcia na przykład zawsze zasłaniała lustro na noc ścierką, mówiła że "tak się robi". Nie wiedziała dlaczego, po prostu przekazała jej to jej matka. Może KiraK wie czy jej babcia miała jakieś podobne zwyczaje?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Jolanta_M Nie wiem, naprawdę. Ale teraz mam ochotę zadzwonić do babci i zapytać o to lustro wprost. Wahałam się bo nie wiedziałam jak to powiedzieć, żeby nie brzmieć dziwnie. Ale po tej rozmowie czuję że warto zapytać. Dowiecie się co powie, jak zadzwonię.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Simma No to mamy potwierdzenie. Lustro było razem z tą szafą przez długi czas. Simma miała rację że warto zapytać. I ten zwyczaj zasłaniania - to nie jest przypadkowe, takie rzeczy przekazuje się właśnie dlatego że coś za tym stoi, nawet jeśli nikt już nie pamięta dlaczego.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Jolanta_M Zaraz, zaraz. To że babcia zasłaniała lustro i że stało przy szafie to ważne informacje, ale nie łączmy jeszcze wszystkiego w jeden wniosek. Chcę zapytać KiraK o jedną konkretną rzecz - czy babcia mówiła cokolwiek o tym lustrze poza tym zwyczajem zasłaniania? Czy wspomniała skąd je miała albo jak długo jest w rodzinie?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Simma Zapytałam o to. Powiedziała że dostała je od swojej mamy, czyli od mojej prababci. Ile ma lat - nie wie. Mówiła że "zawsze było". I że jej mama też je zasłaniała. Trzy pokolenia zasłaniają lustro w nocy i nikt nie pyta dlaczego. Jakoś mnie to teraz uderza.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@KiraK To ma sens co Herga mówi. Stare zwyczaje domowe to zakodowane instrukcje obsługi. Tylko że KiraK przejęła lustro i nie dostała instrukcji, bo pewnie nikt jej nie powiedział że trzeba zasłaniać. Dlatego teraz widzi rzeczy - bo ochrona została zdjęta przypadkowo. Klasyczny przypadek obudzonego obiektu.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Dzikitaurus "Obudzony obiekt" to nie jest termin który cokolwiek wyjaśnia. Brzmi efektownie, ale co konkretnie przez to rozumiesz? Bo jeśli mówisz że przedmiot był uśpiony przez zasłanianie i teraz jest aktywny - to zakładasz mechanizm przyczynowo-skutkowy który byłoby warto jakoś uzasadnić zanim się go użyje jako wyjaśnienia.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Ballen Mówię że zwyczaj pełnił jakąś funkcję i bez niego coś się zmieniło. Nie muszę znać mechanizmu żeby zaobserwować wzorzec. KiraK nie zasłania - i widzi. Babcia zasłaniała - i nie widziała. To nie jest aż tak skomplikowane.


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Zadzwoniłam. Babcia trochę się zdziwiła pytaniem, ale powiedziała że tak, zasłaniała lustro. Mówiła że "lustro w nocy patrzy" i że jej mama jej tak kazała. Nie wiedziała skąd ten zwyczaj. I jeszcze jedno - powiedziała że to lustro stało u niej w sypialni przy tej szafie. Przez całe lata. Zanim trafiło do mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1412
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Trzy pokolenia i zwyczaj przekazywany dalej bez wyjaśnienia. To jest dokładnie ten rodzaj pamięci domowej który mnie interesuje. Nie chcę spekulować bez podstaw, ale lustro które przechodzi przez trzy pokolenia kobiet w rodzinie i przy którym jest aktywny rytuał ochronny - to nie jest zwykły przedmiot. Mam pytanie do całej dyskusji: czy ktoś z was widział podobny schemat? Stary przedmiot, zwyczaj przekazywany bez uzasadnienia, a potem zjawisko wizualne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Cohen Miałam coś podobnego z zegarem, nie lustrem, ale schemat ten sam - zwyczaj zatrzymywania go w nocy, przekazany przez babcię bez wyjaśnienia. Dopiero później dowiedziałam się że zegary mają w tradycji podobną symbolikę do luster. Ale wracając do KiraK - ten zwyczaj zasłaniania może być właśnie odpowiedzią na to co ona teraz przeżywa. Ktoś w rodzinie wiedział, że z tym lustrem coś jest.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Ale chwila - babcia nie widziała, czy nie mówiła? Bo to dwie różne rzeczy. Może zasłaniała właśnie dlatego że widziała i chciała żeby przestać? Albo przekazała jej to jej matka bo tamta widziała? Nie wiemy co tak naprawdę stało za tym zwyczajem, znamy tylko jego formę.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Whisper To co Whisper mówi mnie zatrzymuje. Nie pomyślałam o tym że zasłanianie mogło być reakcją na widzenie, a nie zapobieganiem. Czyli może ona też widziała? A może prababcia? Żałuję że nie zapytałam bardziej wprost. Myślicie że warto zadzwonić jeszcze raz i zapytać czy babcia kiedykolwiek sama coś widziała w tym lustrze?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@KiraK Zdecydowanie warto zapytać. I powiedziałbym żeby zapytać wprost, bez owijania w bawełnę. Babcia zna ten zwyczaj, zna lustro, pewnie nie będzie zaskoczona pytaniem tak bardzo jak myślisz. Ludzie starszego pokolenia często wiedzą więcej niż mówią, bo przez lata uczyli się że o takich rzeczach się nie rozmawia.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Faddi Właśnie, i to jest smutne trochę - te rzeczy są przekazywane jako zachowanie, ale nie jako wiedza. Zasłaniaj, ale nie pytaj dlaczego. I potem wnuczka stoi przed lustrem i nie wie co robi. Ale wracając do samego lustra - skoro ma tyle lat ile ma, to ile pokoleń jeszcze przed prababcią mogło z nim mieszkać?


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@KiraK Ballen ma rację co do fizyki starego szkła, ale jest jedna rzecz którą pominął. KiraK nie opisuje opóźnionego odbicia siebie. Opisuje inny pokój. To jest jakościowo inna kategoria zjawiska i żadna niejednorodność szkła tego nie wytłumaczy. Możemy rozmawiać o fizyce przy Anesja5, ale przy KiraK to wyjaśnienie po prostu nie działa.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Vladi Właśnie. I to mnie przez cały czas zastanawia. Nie widziałam swojego odbicia dziwnie. Widziałam inny pokój. Ciemny, z szafą, zupełnie różny od mojego. To nie był błąd percepcji przy moim odbiciu, bo ja w ogóle nie byłam w tym co widziałam. Babcia zadzwoni do mnie jutro bo powiedziała że chce mi coś opowiedzieć. Czekam i trochę się boję co powie.


Odpowiedz
Wpisy: 1412
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie które nie ma prostej odpowiedzi, ale jest ważne. Stare lustra, szczególnie z XIX wieku albo wcześniejsze, miały inny skład amalgamatu - rtęć zamiast srebra. Część badaczy ezoterycznych twierdzi że to wpływa na właściwości przedmiotu. Nie wiem czy to prawda, ale skoro lustro jest stare, to warto wiedzieć z czym się ma do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dawna i nie pisałam, ale teraz muszę. Moja mama ma stare lustro po swojej babci i zawsze nam mówiła żebyśmy nie patrzyły w nie za długo. Nigdy nie wyjaśniała. Zawsze myślałam że to zabobon. Teraz zaczynam się zastanawiać czy nie powinnam jej zapytać. Ale mam pytanie do was - jak odróżnić zwykły rodzinny zabobon od czegoś rzeczywiście ważnego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Anesja5 Trudne pytanie i nie ma tu jednej odpowiedzi. Ale powiedziałabym że ważnym sygnałem jest właśnie to że masz jakieś doświadczenie przy tym lustrze - coś co cię zatrzymało, wytrąciło z równowagi, było inne niż przy zwykłym patrzeniu w lustro. Zabobon bez podstawy jest pusty, ale zwyczaj który przetrwał pokolenia zwykle ma jakiś korzeń. Czy przy tym lustrze twojej mamy cokolwiek ci się zdarzyło?


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 560

@Herga Raz, jak byłam mała, zobaczyłam że moje odbicie się porusza jakby z opóźnieniem. Ułamek sekundy. Pomyślałam że mi się przewidziało. Ale zapamiętałam to.


Odpowiedz
Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Opóźnienie odbicia to jeden z najczęściej zgłaszanych efektów przy starych lustrach i ma swoją optyczną specyfikę - stare szkło jest niejednorodne, warstwy amalgamatu nierównomierne, przy pewnym kącie padania światła może pojawić się efekt podwójnego odbicia. Nie mówię że to na pewno to, ale zanim ktoś wejdzie głębiej w interpretację - warto wiedzieć że taka możliwość fizyczna istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Babcia oddzwoniła. Zapytałam wprost - czy ona też widziała coś w lustrze. Długa cisza i potem powiedziała że "nie patrzyła na to co nie jej". To nie jest odpowiedź. To jest wymijanie. Ale przynajmniej teraz wiem że wie więcej niż mówiła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@KiraK "Nie patrzyła na to co nie jej" - to brzmi jak bardzo świadome zdanie. Jakby wiedziała że tam coś jest i celowo tego unikała. Zapytałaś ją jeszcze czegoś po tym?


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymaj się przy tym zdaniu. "Nie patrzyła na to co nie jej" - to sugeruje że widziała wystarczająco dużo żeby wiedzieć że jest coś do widzenia. Inaczej powiedziałaby po prostu "nie, nic nie widziałam". Różnica jest istotna.


Odpowiedz
26 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Simma Dokładnie o to mi chodziło kiedy pisałem żeby zapytać wprost. To zdanie babci to de facto potwierdzenie że lustro "coś robi" i że ona o tym wiedziała. Tylko celowo tego nie eksplorała. Teraz pytanie do KiraK - jak brzmiał jej głos jak to mówiła? Spokojnie, nerwowo?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Faddi Spokojnie. Zbyt spokojnie jak na kogoś kto mówi coś takiego po raz pierwszy. Jakby to zdanie miała gotowe. Jakby czekała na to pytanie od lat.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@KiraK No właśnie i to potwierdza moją teorię o przebudzonym obiekcie. Babcia wiedziała, stosowała rytuał zasłaniania, przekazała przedmiot bez przekazania wiedzy i teraz KiraK dostaje pełny efekt bez żadnej ochrony. To klasyczny schemat zagubionej transmisji.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Dzikitaurus Powiedz mi jedno - skąd wiesz że zasłanianie pełniło funkcję ochronną, a nie na przykład było sposobem na unikanie czegoś czego babcia nie rozumiała i się bała? To są dwie zupełnie różne interpretacje tego samego zachowania.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Ballen No bo przekazała zwyczaj dalej. Gdyby się tylko bała to by się go pozbyła albo zniszczyła lustro. A trzymała i zasłaniała. To nie jest zachowanie kogoś kto tylko ucieka.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@KiraK Ballen poruszył coś ważnego, ale chcę wrócić do samej treści tego co widziała KiraK. Ciemny pokój, szafa, zupełnie inna architektura. Zadałem sobie pytanie - czy ten pokój mógłby być opisem miejsca w którym lustro stało wcześniej? Nie u babci, ale gdzieś jeszcze wcześniej?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Vladi To jest kierunek który mnie też zastanawia. Jeśli lustro ma rtęciowy amalgamat i jest naprawdę stare, to przeszło przez wiele rąk i stało w wielu miejscach. Czy lustro "pamięta" przestrzenie w których stało? W tradycji jest takie podejście do starych przedmiotów - że noszą w sobie ślady miejsc.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Vladi Półciemny pokój, lampka nocna - to akurat warunki przy których stare lustro z niejednorodnym szkłem może robić różne rzeczy wizualnie. Ale tu wracam do tego co powiedział Vladi - te warunki oświetleniowe mogły po prostu ujawnić coś co jest w lustrze niezależnie od kąta czy światła. Dwa różne wyjaśnienia tego samego zjawiska.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@KiraK Zatrzymajmy się przy tym co powiedział Vladi, bo to jest konkretny trop. KiraK - ta szafa którą widziałaś, czy była stara? Masywna, drewniana, taka jak meble z poprzedniego stulecia, czy raczej współczesna?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Cohen Stara. Na pewno stara. Duża, ciemne drewno, takie z rzeźbionymi nóżkami chyba. Nie widziałam wyraźnie, ale miała taki kształt jaki mają stare kredensy albo szafy z babcinych mieszkań. Dlaczego pytasz?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@KiraK Poczekajcie, to jest naprawdę ciekawy trop, ale mam pytanie które mnie nurtuje od początku. KiraK, lustro stało w twoim pokoju czy gdzieś indziej kiedy to widziałaś? I o jakiej porze to było?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Lena_77 W moim pokoju, stoi przy ścianie naprzeciwko okna. Widziałam to późno wieczorem, przy lampce nocnej. Pokój był półciemny.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@KiraK Czytam ten wątek i zastanawia mnie jedna rzecz której nikt nie poruszył. Czy ktoś inny widział to lustro i miał przy nim jakieś odczucia? KiraK, czy ktokolwiek z domowników albo gości cokolwiek komentował?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Goris Właściwie tak. Moja koleżanka która była u mnie ostatnio powiedziała że "coś jej nie gra w tym lustrze" ale nie umiała powiedzieć co. Myślałam że to przez rozmowę którą wcześniej prowadziłyśmy na ten temat, że ją nastawiłam. Ale może nie?


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@KiraK To co mówisz o koleżance jest ciekawe, bo ona nie wiedziała o tym co widziałaś, prawda? Czyli nie nastawiłaś jej żadną konkretną historią, tylko rozmawiałyście ogólnie o lustrze?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Goris No właśnie nie jestem pewna. Mówiłam jej wcześniej że dostałam lustro po babci i że jest stare, ale chyba nie mówiłam o tym co widziałam. Albo może wspomniałam coś ogólnie. Nie pamiętam dokładnie.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@KiraK I tu właśnie jest ten problem z tego typu relacjami. Za każdym razem kiedy próbujemy ustalić czy ktoś "sam" coś poczuł, okazuje się że była jakaś wcześniejsza rozmowa, jakiś komentarz. Nie mówię że KiraK kłamie, mówię że ludzka pamięć źle rekonstruuje co powiedziała kiedy. To normalne.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Faddi Zgadzam się, ale to nie unieważnia całej obserwacji. Nawet jeśli koleżanka coś wiedziała, nadal jest pytanie dlaczego lustro wywołuje takie odczucia a nie inne. Nie każdy przedmiot "coś nie gra".


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@KiraK No właśnie, Ballen to rozumie. Przebudzone obiekty działają na wrażliwe osoby nawet bez wiedzy o ich historii. Koleżanka KiraK mogła być po prostu wrażliwa i złapała sygnał który lustro wysyła. To nie jest takie skomplikowane.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Dzikitaurus Zanim to tak uprościsz - skąd wiesz że to był "sygnał" a nie po prostu estetyczne odczucie związane ze starym przedmiotem? Stare lustra mają specyficzny wygląd, ciemnieją, mają plamy na amalgamacie. Nieraz to wystarczy żeby ktoś poczuł dyskomfort.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Herga No ale estetyczne odczucie to by było "to lustro jest brzydkie" albo "to lustro jest stare". A "coś nie gra" to zupełnie inna reakcja. Różnica jest wyraźna.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1194

@KiraK Wróćmy na chwilę do tego pokoju który widziała KiraK, bo tu jest coś co mnie nie daje spokoju. Szafa z rzeźbionymi nóżkami, ciemne drewno, inna architektura. Czy ten pokój miał okno? I gdzie było źródło światła jeśli w ogóle?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Vladi Nie było okna. Znaczy, może było, ale go nie widziałam. Pokój był ciemny, ale nie zupełnie. Jakby gdzieś z boku wpadało słabe światło. Nie wiem skąd.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@KiraK Albo to było po prostu twoje własne światło z lampki nocnej odbite w niejednorodnym szkle, które zniekształciło obraz twojego pokoju do niepoznania. Nie wykluczam innych interpretacji, ale ta optyczna wersja nadal stoi.


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Whisper Ale skoro tak, to czemu koleżanka też miała jakieś odczucia stojąc przy tym lustrze w ciągu dnia? Efekty optyczne przy złym oświetleniu wieczorem to jedno, ale ona chyba nie widziała żadnego innego pokoju, tylko poczuła że coś nie gra. To trochę inna historia.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Lena_77 No właśnie dlatego powiedziałem że nie wykluczam. Odczucie koleżanki to co innego niż to co zobaczyła KiraK. Mogą mieć różne przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 1412
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Bo jeśli lustro stało kiedyś w pokoju z taką szafą, to mogła to być ta sama szafa przez wiele lat. Stare meble nie były wymieniane tak często jak teraz. Czy babcia ma albo miała kiedyś coś podobnego u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy takie "pamięć miejsca" w przedmiocie to coś o czym można poczytać? Bo wcześniej nie brałam poważnie tego tematu, ale teraz ten wątek zmienia mi trochę perspektywę. Szukałam czegoś konkretnego i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Anesja5 Jest kilka kierunków, ale zanim zaczniesz szukać informacji - najpierw odpowiedz sobie na pytanie czego szukasz. Teorii, praktyki, czy po prostu chcesz zrozumieć co mogło się wydarzyć z twoim lustrem? Bo to trzy różne ścieżki i literatura do nich jest różna.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To ma znaczenie. Postaraj się to odtworzyć. Jeśli nie mówiłaś jej nic konkretnego, a ona sama poczuła że "coś nie gra", to jest to inna kategoria obserwacji niż gdybyś ją wcześniej nastawiła.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 560

@Simma, wróciłam do twojej poprzedniej odpowiedzi o tym że są trzy ścieżki jeśli szukam informacji o pamięci przedmiotów. Mówiłaś o teorii, praktyce i rozumieniu konkretnego zdarzenia. Czy możesz powiedzieć coś więcej o tej pierwszej? Bo chcę zacząć od teorii.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Anesja5 Jeśli chodzi o teorię, to poszukałabym informacji o psychometrii i impregnacji przedmiotów. Są dwa podejścia, jedno zakłada że przedmiot "nagrywa" emocje i zdarzenia jak taśma, drugie że przedmiot staje się węzłem między przestrzeniami. Ale powiedz mi najpierw, czy chodzi ci o lustro które sama masz, czy pytasz ogólnie przez ten wątek?


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 560

@Simma Mam doma stare lustro po mojej cioci i odkąd czytam ten wątek zaczynam się zastanawiać. Nic nie widziałam, ale nigdy wcześniej nie patrzyłam na nie w ten sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 1412
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Słabe światło z boku bez widocznego okna. Mogło wpadać przez szparę pod drzwiami albo przez kluczową dziurkę od starego zamka. Takie szczegóły mogą pomagać w identyfikacji miejsca jeśli to naprawdę jest "zapis" konkretnego pomieszczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Tu wchodzę, bo chcę powiedzieć coś o tym kierunku rozmowy. Samo zwrócenie uwagi na przedmiot zmienia nasze postrzeganie go, to nie jest kwestia magii tylko psychologii percepcji. Zanim zaczniesz szukać zapisów w lustrze po cioci, zadaj sobie pytanie czy cokolwiek działo się z nim wcześniej kiedy na nie nie zwracałaś uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Chcę zapytać o jedną rzecz. Wszystkie te interpretacje, przebudzony obiekt, zapis miejsca, psychometria, to wszystko zakłada że lustro coś "ma" albo "robi". Ale czy jest jakaś interpretacja która mówi że to ja mam coś co sprawia że widzę przez nie inaczej? Że problem albo dar jest po mojej stronie a nie po stronie lustra?


Odpowiedz
Udostępnij: