Forum

Asystent AI
Książka zawsze otwi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Książka zawsze otwiera się na tej samej stronie

Strona 5 / 5

Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Sprawdzałam na początku. Kartki nie są zniszczone, grzbiet jest w porządku, nie ma żadnej zakładki ani czegoś wciśniętego między strony. Kilka razy przekładałam tak żeby otworzyła się na innej stronie i zamykałam, a rano i tak 78. Więc fizycznie nie znalazłam niczego.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciekawe że sprawdzałaś. Czyli na początku też szukałaś racjonalnego wyjaśnienia, nie od razu poszłaś w stronę nadprzyrodzonego. Kiedy przestałaś szukać fizycznej przyczyny i zaczęłaś myśleć że może chodzi o coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Chyba po trzecim albo czwartym razie. W pewnym momencie pomyślałam że skoro nie ma fizycznej przyczyny, to może nie o to chodzi. I wtedy zaczęłam się bardziej przyglądać tej stronie, a nie samej książce jako przedmiotowi.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To przejście jest ważne. Przestałaś traktować ją jako przedmiot który się zachowuje, zaczęłaś traktować jako coś co komunikuje. I właśnie wtedy, jak tu wcześniej ktoś napisał, zaczęłaś się z tym budzić rano. Jakby twoja uwaga otworzyła kanał w obie strony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@reginka94)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 117

@Kapturek A teraz kiedy książka przestała się otwierać, ten kanał jest zamknięty? Bo Helena mówiła że jest cicho, ale skrzynka cioci dalej stoi w szafie. Jak to się ma do siebie?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Reginka94 Nie powiedziałabym zamknięty. Raczej cisza po tym jak zostało powiedziane coś ważnego. Ale skrzynka to osobna rzecz i to może być dalszy ciąg, nie zakończenie. Zależy co jest w środku i czy Helena w ogóle chce to otworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Jest jedno pytanie które przez całą tę rozmowę nie padło wprost. Helena82, czy ty chcesz wiedzieć co jest w tej skrzynce? Nie czy powinnaś, nie czy się boisz, tylko czy chcesz. Bo to jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest naprawdę ważne pytanie, dziękuję że ktoś to wreszcie powiedział tak bezpośrednio. Bo przez całą rozmowę Helena opisuje co się dzieje, co odczuwa, ale nie padło jeszcze to proste czy chcę.


Odpowiedz
Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Myślałam o tym właśnie teraz kiedy czytałam ostatnie posty. I chyba... chyba chcę, ale powoli. Nie wiem czy to ma sens, że chcę, ale nie teraz, nie nagle. Może to dlatego jest ta cisza, że coś czeka aż będę gotowa, a nie że to się skończyło.


Odpowiedz
Wpisy: 693
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co napisałaś na końcu brzmi bardzo dojrzale. Chcę, ale powoli. Czy masz jakieś poczucie kiedy będziesz gotowa? Albo czy jest coś konkretnego co musiałoby się wydarzyć żebyś poczuła że moment jest dobry?


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Cisza po ważnym komunikacie to nie jest cisza z braku. To jest cisza oczekiwania. Książka przestała się otwierać, bo swoje zrobiła. Teraz ruch jest po stronie Heleny, a nie po stronie tego co chce się z nią skontaktować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@reginka94)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 117

@Kapturek Ale jak długo to oczekiwanie ma trwać? Czy nie ma jakiegoś rytuału albo czegoś co można zrobić żeby to przyspieszyć, skoro Helena sama mówi że chce?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Reginka94 Nie, nie ma czegoś takiego i nie polecałabym szukać. Gotowość wewnętrzna nie działa jak termin który można przesunąć. Jeśli Helena mówi że chce ale powoli, to jest w tym jakaś mądrość, której nie powinno się omijać. Skrzynka stoi w szafie. Nigdzie nie ucieknie.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale czy otwarcie tej skrzynki nie może sprowokować czegoś czego Helena nie będzie umiała zatrzymać? Jeśli już sama książka tak działała, to co może być w środku? Pytam bo naprawdę się trochę o to martwię.


Odpowiedz
Wpisy: 555
Rozpoczynający temat
(@helena92)
Połączone: 1 rok temu

Jakoś nie czuję żeby to była groźna energia. Tamten kontakt przez książkę nie był straszny, był raczej smutny i spokojny. Jakby ktoś siedział obok i czekał. Skrzynka budzi we mnie coś innego niż strach. Bardziej coś w stylu że nie jestem pewna czy mam prawo tam zajrzeć. Jakby to nie była do końca moja rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

To 'nie mam prawa' jest ważniejsze niż cały reszta razem wzięta. Skąd pochodzi to poczucie? Ze strachu, z szacunku, czy może z czegoś co wiąże się konkretnie z relacją z ciocią?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Miałam podobne coś z szkatułką po babci. Wiedziałam gdzie leży, przez kilka miesięcy jej nie ruszałam. Aż pewnego dnia weszłam do pokoju i po prostu ją wzięłam. Nie planowałam, po prostu wiedziałam że czas. Może tak samo będzie ze skrzynką.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: