Forum

Asystent AI
Dziecko opisuje nie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dziecko opisuje nieznajomego mężczyznę, który odwiedza jego pokój w nocy

Strona 1 / 2

Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie wiem czy dobrze trafiłam z tym tematem, ale napiszę bo nie mam już pomysłu co z tym zrobić. Mój syn ma 5 lat i od jakiegoś miesiąca mówi mi, że w nocy przychodzi do niego 'pan'. Opisuje go jako starszego mężczyznę w ciemnych ubraniach, który stoi przy oknie albo przy drzwiach i tylko patrzy. Syn mówi, że pan nic nie mówi, ale że 'ma smutne oczy'. Próbowałam tłumaczyć, że to sny, ale on jest przekonany, że to się dzieje naprawdę, że nie śpi kiedy go widzi. I teraz to co mnie najbardziej niepokoi, bo z wyobraźnią dziecka można by to jakoś wytłumaczyć, ale my mieszkamy w bloku na trzecim piętrze i czasem słyszę kroki nad głową. Nie raz, nie dwa. Regularnie, w nocy. Nad nami jest strych, nikt tam nie mieszka i nie ma tam wejścia z zewnątrz. Zarządca budynku mówi, że to niemożliwe, że ktoś tam chodzi. Co to może być?


Odpowiedz
90 odpowiedzi
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Zanim ktokolwiek zacznie od razu mówić o duchach, chcę zapytać o kilka rzeczy, bo szczegóły tutaj są kluczowe. Czy te kroki słyszysz o konkretnych porach? Regularnie o tej samej godzinie, czy losowo? I czy syn budzi cię i mówi o tym panu zaraz po przebudzeniu, czy raczej rano przy śniadaniu? To ma znaczenie przy ocenie, czy to pogranicze snu czy coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Zenobia kroki słyszę różnie, nie zawsze o tej samej porze, ale najczęściej między dwudziestą trzecią a drugą w nocy. Syn za każdym razem mówi mi rano, nigdy w nocy mnie nie woła, co mnie trochę dziwi bo to spokojne dziecko. Mówi jakby opowiadał o czymś zwyczajnym. Ja to właśnie bardziej przeraża niż gdyby się bał.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam ciarki na plecach czytając to. Mój kuzyn jak był mały też widywał kogoś w swoim pokoju i babcia twierdziła że to duch jej ojca który umarł zanim kuzyn się urodził. Ale u ciebie te kroki na strychu to już coś innego, bo do tego potrzeba... no, czegoś fizycznego? Albo wcale nie? Nie wiem szczerze. Czy ktoś wcześniej mieszkał w tej klatce i coś się tam działo?


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

To że dziecko mówi spokojnie i jakby od niechcenia to jest według mnie ważna wskazówka. Małe dzieci inaczej reagują na kontakt z tym co my nazywamy nadprzyrodzonym, bo nie mają jeszcze nałożonego filtra strachu który my dorośli mamy od kultury i filmów. Pytanie jest inne, czy w tej kamienicy albo na tym strychu coś się kiedyś wydarzyło? Takie sprawy mają swoje korzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zgadzam się z Hanią co do spokoju dziecka, to rzeczywiście charakterystyczne. Chcę tylko dodać jeden wątek bo nikt go nie poruszył. Dzieci do mniej więcej siódmego roku życia mają naturalnie bardziej otwarte postrzeganie, czakra trzeciego oka nie jest jeszcze u nich 'zamknięta' przez procesy racjonalizacji. To nie znaczy od razu że syn widzi ducha, ale że może odbierać coś czego dorośli już nie widzą. Czy on kiedyś wcześniej mówił o widzeniu czegoś dziwnego, przed tym miesiacem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Jolusia96 a to ciekawe co mówisz o dzieciach, bo słyszałam podobne rzeczy ale nigdy nie byłam pewna czy to podejście ma szersze oparcie w jakichś tradycjach czy to raczej taka popularna teoria. Skąd to pochodzi? Bo autorka tematu może się z tym spotka u kogoś kto powie jej że to bzdura i dobrze by było wiedzieć skąd to.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Czytam i przypominam sobie historię mojej matki. Mieszkała w starym domu i też słyszała kroki nad sobą, a nad nią był pusty strych. Trwało to latami. Nigdy nie ustalono co to było. Powiem szczerze że tłumaczenia w stylu 'rurki się rozszerzają' albo 'to koty z zewnątrz' po prostu nie pasują jak kroki są regularne i słyszalne wyraźnie. Co to dokładnie brzmi jak u ciebie? Czy to bardziej tupanie, chodzenie, przesuwanie czegoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Bogdan58 to zdecydowanie chodzenie. Równomierne kroki, jakby ktoś chodził tam i z powrotem. Nie stukanie rur, nie skrzypienie konstrukcji, naprawdę kroki. Czasem na chwilę zatrzymują się i znów idą. Słyszę to przez sufit, całkiem wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jeśli to równomierne i zatrzymują się, to już jest bardzo specyficzne. Rury i konstrukcja budynku tak nie działają, bo to są odgłosy nieregularne, zależne od temperatury. To co opisujesz brzmi jak coś z intencją. Czy syn opisuje tego pana jako kogoś konkretnego? Czy mówi np. że jest stary albo młody, jak jest ubrany dokładniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Hania_W mówi że stary pan, w ciemnym ubraniu, ma siwe włosy. I że jest 'trochę przeźroczysty'. To ostatnie mnie zmroziło bo sam z siebie to powiedział, nie sugerowałam mu nic.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

To 'trochę przeźroczysty' jest ważnym szczegółem i dobrze że to zapisałaś. W relacjach o obserwacjach tego typu, które były dokumentowane przez badaczy zjawisk paranormalnych, dzieci bardzo często używają podobnych opisów, półprzezroczystość, rozmyty kontur. Nie mówię że to dowód na cokolwiek, ale że to nie jest opis typowo wymyślony przez pięciolatka naśladującego filmy. Skąd syn mógłby w ogóle zaczerpnąć taki opis? Oglądał coś ostatnio na temat duchów?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Może to ktoś z rodziny kto odszedł i chce dać znać o sobie? Czytałam że duchy bliskich często najpierw kontaktują się właśnie z dziećmi bo te są bardziej otwarte. Czy ktoś z rodziny, ze starszego pokolenia, umarł ostatnio albo wcześniej w jakiś trudny sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Tola.2 dziadek ze strony taty umarł trzy lata temu, ale syn go nigdy nie widział bo mieszkali daleko i nie mieliśmy kontaktu. Mąż widział go ostatnio jako małe dziecko. Opis się nie zgadza bo dziadek był szczupły i ciemne włosy miał zawsze, a syn mówi o siwym, przy kości mężczyźnie. Poza tym żadnych bliskich strat ostatnio.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

A wiadomo coś o historii tego mieszkania albo budynku? Pytam serio bo to jest jedna z pierwszych rzeczy które powinno się sprawdzić. Jeśli w tym miejscu ktoś umarł, szczególnie nagle albo w trudnych okolicznościach, to może zostawiać ślad energetyczny. Czy zarządca budynku powiedział coś więcej poza tym że to niemożliwe? Bo zarządcy zwykle wiedzą więcej niż mówią.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

A nie mogło by to być tak że dziecko po prostu śni i nie zdaje sobie sprawy? Bo czytałem gdzieś że jest coś takiego jak świadomy sen albo... zaraz, nie pamiętam jak to się nazywa, paralizys senny chyba? Czy to może dotyczyć dzieci tak małych? Szczerze nie wiem ale wydaje mi sie że ta opcja też powinna być sprawdzona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Szymek84 paraliż senny u pięciolatka to raczej bardzo rzadkie zjawisko, układ nerwowy dzieci w tym wieku inaczej funkcjonuje. Poza tym paraliż senny jest zazwyczaj połączony z niemożnością poruszenia się i silnym lękiem, a tutaj matka mówi że syn opisuje to spokojnie. To nie pasuje do tego obrazu. Masz rację że to pytanie warte zadania, ale w tym konkretnym przypadku mało prawdopodobne.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do tych kroków, bo to mnie najbardziej zastanawia. Czy próbowałaś kiedyś wejść na ten strych albo chociaż dowiedzieć się co tam jest? I czy mąż też słyszy te kroki czy tylko ty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Caroletta mąż słyszał dwa razy i mówi że pewnie coś z budynkiem albo zwierzęta. Na strych podobno nie ma wejścia od środka klatki, jest tylko jakaś klapka na zewnątrz ale zarządca twierdzi że jest zamknięta na kłódkę od lat. Mąż jest bardzo sceptyczny wobec całej sprawy i prosi żebym nie sugerowała dziecku żadnych duchów.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Rozumiem że mąż jest sceptyczny, to zrozumiałe, ale te dwa osobne rzeczy, opis dziecka i kroki na strychu, razem robią wrażenie. Chciałam zapytać, czy syn mówi że ten pan go obserwuje ze strachem, obawą, czy raczej po prostu stwierdza fakt? Bo to może dużo powiedzieć o tym z czym macie do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mówiła ostatnio że obserwuje spokojnie. Że pan stoi i patrzy. Syn mówi to takim tonem jakby opisywał że stoi przy oknie autobus. Zero strachu, zero emocji. Sama nie wiem czy to mnie uspokaja czy bardziej niepokoi.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

To właśnie jest dziwne, ten spokój. Bo gdyby to był sen albo wytwór wyobraźni, to dzieci zazwyczaj dodają emocje, robią z tego historię. A on po prostu stwierdza fakt. Klimcia_04 czy pytałaś go czy ten pan coś mówi? Albo czy próbuje się do niego zbliżyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Wera_T tak, pytałam. Mówi że pan nic nie mówi. Tylko stoi. I że raz podszedł bliżej łóżka, ale syn się nie przestraszył, tylko mu się przyjrzał. To zdanie mnie kompletnie rozłożyło.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Podszedł bliżej łóżka i dziecko się tylko przyglądało. To jest naprawdę rzadki opis. W większości przypadków o których czytałam, jest albo wyraźny strach, albo kontakt słowny. Tu mamy coś pośredniego. Zenobia, ty chyba znasz więcej takich historii, czy ta bierność po obu stronach coś znaczy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Hania_W bierność figury to rzeczywiście inny wariant niż większość opisywanych przypadków. Część badaczy odróżnia zjawiska o charakterze rezydualnym, czyli takie które po prostu się powtarzają bez świadomości, od tych gdzie jest jakiś kontakt intencjonalny. To co opisuje dziecko mogłoby pasować do pierwszego typu, z wyjątkiem tego zbliżenia do łóżka. To psuje ten schemat.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Zenobia a czy te dwa typy mogą współistnieć? Pytam bo zawsze myślałam że to albo-albo, ale może to jest jakiś stan pośredni? Bo zbliżenie do łóżka sugeruje jakąś reakcję na dziecko, a reszta zachowania już nie.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Jolusia96 szczerze? Tego nie wiem i nie spotkałam opracowania które by to rozstrzygało. To jest właśnie ten rodzaj pytania na który nie ma dobrej odpowiedzi w dostępnej literaturze, a każdy kto powie ci że wie na pewno, trochę koloryzuje.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 3 tygodnie temu

A te kroki na strychu, to się zdarza w tych samych nocy co syn widzi tego pana, czy to są odrębne zdarzenia? Bo jeśli jedno i drugie pojawia się tej samej nocy, to by coś sugerowało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Bogdan58 nie wiem, bo kroki słyszę sama kiedy nie śpię, a syn mówi mi rano. Nie wiem czy to się pokrywa, nigdy tego nie porównałam. Teraz zacznę zapisywać daty i godziny.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobry pomysł z zapisywaniem. Dodam jeszcze jedno, sprawdź czy powtarza się konkretny dzień tygodnia. Wiem że brzmi to dziwnie, ale w kilku przypadkach które znam, była wyraźna regularność. Nie mówię że tak będzie, ale warto to mieć.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 4 tygodnie temu

A te kroki to na pewno nie mogą być jacyś sąsiedzi albo coś ze wspólnymi ścianami? Pytam bo mieszkam w bloku i u mnie czasem też słyszę dziwne rzeczy w nocy i zawsze wychodzi że to coś przyziemnego. Chociaż to co opisujesz z tym dzieckiem to inna historia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Szymek84 to stary dom, nie blok. I strych jest niezamieszkały, zarządca mówił że od wielu lat nikt tam nie wchodzi. Chodziłam kiedyś zewnętrzną klatką schodową i klapka prowadząca na ten strych rzeczywiście ma starą kłódkę, wyglądała na nieruszoną.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Skoro mówimy o starym domu, to wracam do pytania o historię budynku które zadałam wcześniej i nie dostałam odpowiedzi. Czy cokolwiek udało ci się dowiedzieć? Bo stary dom to zupełnie inne okoliczności niż nowe budownictwo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Agatha.1 przepraszam, umknęło mi. Pytałam starszą sąsiadkę z parteru, ona mieszka tu od wielu lat. Powiedziała tylko że przed wojną mieszkały tu dwie rodziny i że jeden z lokatorów umarł w tym mieszkaniu, ale nie wiedziała szczegółów. Żadnych dramatycznych historii według niej nie było.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Umarł w tym mieszkaniu, to już jest konkretna informacja. Agatha, czy to wystarczy żeby cokolwiek zaczęło się dziać? Bo znam osoby które mieszkają w miejscach ze śmiercią w historii i nic się nie dzieje, więc nie wiem gdzie jest ta granica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Hania_W nie każda śmierć zostawi ślad energetyczny. Chodzi raczej o okoliczności, o to czy była nagła, traumatyczna, czy osoba miała jakieś niedokończone sprawy. Śmierć naturalna w domu to sto lat temu był standard, ludzie umierali w łóżkach. To nie znaczy automatycznie że cokolwiek zostaje. Ale skumulowane z opisem dziecka i krokami, już inaczej to wygląda.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy ten siwy pan z ciemnym ubraniem to nie mógłby być właśnie ten ktoś kto umarł w tym mieszkaniu? Jeśli umarł jako starszy mężczyzna, to opis by pasował. Dzieci podobno widzą takich jak wyglądali pod koniec życia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Tola.2 skąd to o wyglądzie pod koniec życia? Słyszałam różne teorie, jedni mówią że w wieku dojrzałości, inni że w chwili śmierci, inni że zależy od intencji. To nie jest coś ustalonego i nie powinniśmy mówić temu tak pewnie.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 325

@Jolusia96 no racja, przepraszam, powiedziałam za pewnie. Czytałam to gdzieś i nie sprawdzałam czy to ma jakieś potwierdzenie. Ale i tak opis dziecka z tym siwym i ciemnym ubraniem pasuje do starszego mężczyzny z dawnych czasów, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie do Klimci, może banalne, ale nikt go nie zadał. Czy od kiedy zaczęły się te zdarzenia, syn zmienił się jakoś, śpi gorzej, jest bardziej zamknięty w sobie, cokolwiek? Bo ten spokój przy opisywaniu to jedno, ale chodzi mi o to jak funkcjonuje poza tym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Selenka przepraszam, nie skończyłam zdania chyba bo mi się ucięło. Syn śpi normalnie, nie budzi się w nocy, nie płacze, nie przychodzi do mnie. Rano jest taki jak zawsze. Właśnie to mnie najbardziej niepokoi, bo jakby się bał to bym wiedziała co robić.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

To że śpi normalnie i nie jest przestraszony to naprawdę istotna informacja. Pytam bo znam przypadki gdzie dzieci zaczynają unikać swojego pokoju, nie chcą zasypiać same, mają koszmary. Tu nie ma żadnego z tych sygnałów. Zenobia, czy to coś mówi o naturze tego co widzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Selenka powiem ci że brak reakcji lękowej u dziecka to jeden z tych elementów który pojawia się w opisach rzadziej, ale jednak się pojawia. Nie wiem czy to mówi o naturze samego zjawiska czy o temperamencie dziecka. Ile ten chłopiec ma lat?


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Sześć i pół. Pyta mnie czasem czy ten pan przyjdzie jeszcze, ale bez lęku w głosie, bardziej z ciekawości.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sześć lat i pyta z ciekawości. To nie jest typowa reakcja dziecka na coś co je straszy. Moje pytanie do Zenobii, czy w takim razie możemy w ogóle wykluczyć że to nie jest po prostu wyobraźnia i sen na jawie? Nie mówię że tak jest, ale chcę wiedzieć jak to odróżnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Hania_W nie możemy wykluczyć i byłoby nieuczciwością z mojej strony gdybym twierdziła inaczej. Sny na jawie u dzieci w tym wieku to zjawisko dobrze opisane, hipnagogiczne obrazy podczas zasypiania też. Problem w tym że klasyczne sny na jawie zazwyczaj nie mają tej samej postaci która wraca regularnie i którą dziecko opisuje spójnie przez dłuższy czas. Klimcia, jak długo syn mówi o tym panu?


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@klimcia_04)
Połączone: 7 miesięcy temu

Odkąd pamiętam to może z pół roku, może trochę krócej. Nie zapamiętałam dokładnie kiedy powiedział mi pierwszy raz, teraz żałuję.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: