Forum

Asystent AI
Duch czy złudzenie?...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Duch czy złudzenie? Babcia widuje przy łóżeczku dziecka cień ludzkiej postaci


Wpisy: 21
Rozpoczynający temat
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

zawsze byłam osobą z nogami na ziemi i każdą dziwną czy niezrozumiałą sytuację próbowałam sobie wytłumaczyc racjonalnie. Ale teraz... nie potrafię. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to że mi się wydawało, ale sama w to nie wierzę. No to piszę co się stało 🙂

Moim synkiem Adasiem zajmuje się moja babcia, która mieszka z nami od kilku miesięcy. Babcia od czasu do czasu opowiada że widzi różne dziwne rzeczy, cienie, postacie, jej zdaniem duchy. Zawsze sobie to tłumaczyłam jej wiekiem i nie brałam zbyt poważnie. Jakieś parę tygodni temu powiedziała mi że już kolejny raz widziała przez mleczną szybę w drzwiach do pokoju Adasia jakiś cień ludzkiej postaci zbliżający się do łóżeczka. Twierdziła że wygląda jak mój cień gdy chodzę po pokoju, tylko mniej wyraźny. No i wiadomo, wpuściłam to jednym uchem a wypuściłam drugim, pewnie babci się wydawało.

I teraz wczoraj. Miałam wolne, byłam w domu, położyłam Adasia spać. Po jakichś dwóch godzinach słyszę płacz. Biegnę do pokoju i dochodząc do drzwi widzę cień, jakby ktoś uciekał od łóżeczka. Pierwsza myśl, że to mój własny cień się odbija. Wchodzę i Adaś siedzi wciśnięty w szczebelki i płacze, a normalnie jak się budzi to stoi. Zabrałam go z pokoju, a potem wróciłam, zamknęłam drzwi i zaczęłam sprawdzać czy jest jakakolwiek szansa że to był mój cień. I nie ma takiej mozliwości, bo ten cień był dalej od drzwi, prawie przy oknie, które jest akurat naprzeciwko drzwi.

Dodam że nic nie piłam i nie biorę żadnych leków 🙂 Powiedzcie mi że nie zwariowałam i wytłumaczcie mi to jakoś... bo tym razem sama sobie z tym nie daję rady


Odpowiedz
26 odpowiedzi
Wpisy: 44
(@kinga-99)
Połączone: 18 lat temu

Znalazłam kiedyś artykuł na ten temat, który może być pomocny, ale niestety online dostępny był tylko fragment, nie całość. Jeśli ktoś chciałby poczytać więcej, warto poszukac tego tematu w różnych czasopismach ezoterycznych bo pewnie gdzieś pojawiał się szerzej.

Adres: www . 4wymiar . pl/index . php?d=archiwum&s=art2008_06_26


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@kinga_99 no ja też nie jestem jakąś gorącą zwolenniczką historii o duchach, ale znam kilka opowieści które naprawdę trudno zbyć wzruszeniem ramion. Słyszałem je od ludzi, którym ufam. I sama zetknąłem się kiedyś z czymś, czego nie potrafię racjonalnie wyjaśnić.

Radziłbym Ci sprawdzić, czy w tym pokoju nie krzyżują się cieki wodne, najlepiej z pomocą radiestety. Takie miejsca szczególnie sprzyjają wszelkim zjawiskom paranormalnym, pojawianiu się zjaw nie wyjątkiem.

Dobrze byłoby też poszukać historii tego mieszkania albo domu, dowiedzieć się co się tam działo wcześniej. Czasem to wiele wyjaśnia.

Przede wszystkim jednak... spokój. To jest chyba najważniejsze. Wszystko co mroczne żeruje na naszych negatywnych emocjach, wręcz próbuje je w nas wzbudzić. Im mniej mu na to pozwolisz, tym lepiej dla Ciebie.


Odpowiedz
(@rafal-3)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 39

@kinga_99 mama napisała coś o podobnym zjawisku jedna z koleżanek tu wyżej, możesz poszukac więcej informacji na ten temat w archiwach jakiegoś pisma ezoterycznego.

Moja mama kiedyś mi powiedziała ze dwa razy widziała jak po ścianie przesuwa sie mój cień. To bylo jakies 15 lat temu, pytała mnie wtedy czy wychodziłem z pokoju bo coś widziała. Ale ja byłem w zupełnie innym miejscu w domu, i ona tez.

Śmieszne jest to ze mama jest typową racjonalistką, w ogóle nie wierzy w takie sprawy... i jakoś to właśnie jej się przytrafiło.

Zastanawiałem się zawsze dlaczego ten „cień” miał dokładnie moje kontury. Miałem wtedy charakterystyczną fryzurę taką na małpę i podobno to bylo widac.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Zastanawia mnie to, że wszystko zaczęło się mniej więcej w tym samym czasie co pojawienie się nowego lokatora. Zbieg okoliczności? Może, ale chyba nie...

„Tamten” świat wbrew pozorom rządzi się swoją logiką i to dosyć konsekwentną. Szukałabym właśnie tutaj jakiegoś punktu zaczepienia, bo to brzmi jak wyraźny trop.


Odpowiedz
22 Odpowiedzi
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@swietlista_zrodlo no właśnie, nie do konca rozumiem co masz na myśli 🙂


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@swiatlo272 no to już chyba jasne 🙂 ty sama nic nie widziałaś na początku, ale zaczęła widywać ta osoba, która z wami mieszka. to ona jakby „uruchomiła” to całe zjawisko, ona jest tym punktem startowym, a reszty dopiero trzeba szukać. ty zobaczyłaś to dopiero potem... i może właśnie po to, żebyś mogła w to uwierzyć, żeby to nabrało dla ciebie realnosci, stało się czymś konkretnym a nie tylko czyimiś słowami. nie wiem jak to lepiej ująć, ale mniej więcej o to chodzi.


Odpowiedz
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@swietlista_zrodlo bo przecież mam jeszcze jedno pytanie z tym związane... dlaczego to wszystko kręci się właśnie wokół mojego synka? Co on ma z tym wspólnego, co? 🙁 jakoś nie potrafię tego poukładać w głowie


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@swiatlo272 no właśnie, dzieci są w takiej sytuacji łatwiejszym celem bo po pierwsze nie mają tej samej zdolności co dorosły żeby się obronić, a po drugie jak mówią dziwne rzeczy to inni dorośli zwykle kwitują to „och dziecko, wymyśla”. Poza tym go kochasz i to chyba jest tu kluczowe.

Myślę że jedna z was dwóch nieświadomie przeniosła to na niego... coś co dotyczyło ciebie albo tej babci. Teraz jesteście trzy osoby pod jednym dachem i wygląda na to, że właśnie przy was to wszystko zaczęło się ujawniać.


Odpowiedz
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@swietlista_zrodlo no właśnie, rozumiem co mówisz... i masz rację że dziecko jest bez szans samo z siebie jakoś to ogarnąć, dlatego tak bardzo mi na tym zależy!

Ale chciałam zapytać, da się w ogóle coś zrobić żeby te zjawiska przestały się pojawiać? Czy jak babcia wyjedzie to sytuacja się uspokoi? Bo ona od dłuższego czasu ma ten dar, widzi różne rzeczy których inni nie widzą... i zastanawiam się czy to nie przez jej obecność coś się tutaj „uruchomiło” 🙂


Odpowiedz
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@swietlista_zrodlo słuchaj ale powiedz mi czy moje dziecko jest w tej sytuacji bezpieczne? bardzo się o nie boję... czy jest jakaś szansa że coś mu się stanie przez to wszystko? jak mogę je ochronić, co powinnam robić??


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@swiatlo272 wyjazd babci nic tu nie zmieni, bo problem nie zniknie razem z nią. Zostanie w miejscu.

Tylko ty możesz swojego syna ochronić i szczerze mówiąc, to jest twój obowiązek jako jego matki. Nikt inny za ciebie tego nie zrobi.

To chłopiec, więc tym bardziej warto zatrzymać pewne rzeczy zanim pójdą dalej.

Czy może mu się coś stać? Może, ale nie musi i to chcę podkreślić. Chodzi bardziej o to żeby w ogóle do tego nie dopuścić, niż czekać aż stanie się coś złego.

i tu jest tak naprawde sedno całej sprawy: gdyby to dotyczyło jakiejś obcej ci osoby, pewnie nie zareagowałabyś tak mocno. A reagujesz, bo chodzi o twoje dziecko. To mówi ci wszystko, co powinienaś wiedzieć o tej sytuacji.


Odpowiedz
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@swietlista_zrodlo no tak, ale właśnie o to mi chodzi... jak to zatrzymać? 🙁 bo niby rozumiem że tylko ja mogę coś zrobić jako mama, ale totalnie nie wiem od czego zacząć i co konkretnie robić żeby to przerwać


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@swiatlo272 no w zasadzie najpierw trzeba dotrzeć do przyczyny, a ta wydaje się tu dość oczywista - babcia.

Ważne żeby ustalić skąd właściwie pochodzi ten jej „dar”, bo jeśli przez niego cierpi dziecko, to przepraszam ale to nie jest żadna czysta energia, żadne dobre źródło.

A potem... trzeba po prostu zlikwidowac to co ten dar zasila, to co go karmi. Jak się to zrobi, mechanizm się zatrzyma i więcej nie wróci. W waszej rodzinie to zresztą podobno nie pierwszy raz się tak dzieje, więc pozbycie się źródła powinno was ochronić raz na zawsze.


Odpowiedz
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@swietlista_zrodlo no właśnie, piszesz to jakby to było takie proste, ale ja serio nie wiem jak się za to zabrać... od czego w ogóle zacząc? 🙁 czuję się trochę zagubiona w tym wszystkim


Odpowiedz
(@rafal-3)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 39

@swiatlo272 właśnie ciekawe pytanie, bo sam się nad tym zastanawiałem. po co w ogóle duchy przybierają czyjąś postać? czy chodzi o to, żeby wywołać jakies konkretne emocje u osoby która je widzi, czy może jest za tym jakiś inny cel?


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@rafal_3 no właśnie, chodzi głównie o to żeby żerować na naszych uczuciach i słabościach. Przywiązanie do bliskich, strach o kogoś, tęsknota... to wszystko świetna pożywka dla takich bytów. Potrafią naprawdę niezły cyrk urządzić, żeby tylko wciągnąć człowieka w swoje sidła.

W środowiskach chrześcijańskich znane są przypadki, gdzie różne „duchy” podszywały się pod konkretnych zmarłych, a media urządzały rodzinom seanse. I co się potem okazywało? Ci „niezyci” wracali do domu zdrowi i żywi 🙂 więc raczej coś tam udawało, nie wiadomo co konkretnie, ale na pewno nie ten, za kogo się podawało. Z takimi gościami trzeba po prostu trzymać dystans i nie dawać się wciągnąć w tę grę 😉


Odpowiedz
(@rafal-3)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 39

@swietlista_zrodlo no właśnie, dokładnie to miałem na myśli, byłyśmy w pokojach po dwóch przeciwnych końcach mieszkania, na tej samej kondygnacji 🙂


Odpowiedz
(@rafal-3)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 39

@swietlista_zrodlo dzieki za odpowiedz, faktycznie ciekawe te przypadki o których piszesz.

Sam dopiero teraz po raz pierwszy słyszę o czymś takim. To co przytrafiło się mojej mamie to był raczej jednorazowy epizod, nie jakiś ciąg zdarzeń.

Ale mam jeszcze jedną historię, też ciekawą. Kiedyś wypiłem kawę rozpuszczalną i na dnie kubka zamiast zwyklej plamy po kawie zobaczyłem wyraźną twarz mezczyzny. Serio, dokładnie widoczne czoło, nos, oczy, cały profil. Pokazałem to koleżance nic nie mówiąc, żeby jej nie sugerować co widzę, a ona wzruszyła ramionami i mówi „no co, twarz”. Jakby to była normalna sprawa 🙂

Ten kubek potem trzymałem nieumyty przez jakiś czas i ta kolezanka po prostu go omijała szerokim lukiem, raczej z taką podejrzliwością w oczach...

Czy to też może być jakiś wpływ duchów?


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@rafal_3 wiesz, z moich obserwacji to najlepsze co można zrobić w takiej sytuacji to po prostu ignorować tego rodzaju rzeczy i nie przywiązywać do nich uwagi. Te „przebitki” z tamtej strony podobno się zdarzają, różnymi sposobami i kanałami.

Sama kiedyś mieszkałam w domu gdzie dzial sie regularny cyrk, meble się same przesuwały, słyszało sie kroki, drzwi otwierały bez powodu, a zapaloną świecę to juz w ogóle lepiej nie wspominać bo płomień buchał niemal do sufitu. Nocami bywało naprawdę koszmarnie.

I wiecie co mi pomogło? Dosłownie olewanie tego wszystkiego. Nie angażowanie sie, nie przyglądanie, żadnego ekscytowania. Jakoś przez to przeszłam bez szwanku. Inni niestety nie mieli tyle szczęścia albo rozumu. właściciel tego domu w ciągu jednego miesiąca poważnie zachorował i ogłosił bankructwo. Dwie inne rodziny przeżyły rzeczy, które normalnie zdarzają sie ludziom przez całe lata i jakoś tak sie złożyło że ich trafiło to wszystko naraz, w bardzo krótkim czasie. Skończyło się dla nich bardzo źle, życiowo mówię.

Więc moim zdaniem zamiast się zastanawiać skąd te twarze w kubku i co oznaczają, lepiej po prostu wyrzucić kubek i nie wracać do tematu 🙂


Odpowiedz
(@zrodlo58)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 6

@swietlista_zrodlo czyli rozumiem, że jedyne co można tak naprawdę zrobić, to po prostu... olewać te wszystkie zjawiska i sie nimi nie przejmowac? I to faktycznie wystarcza żeby sie jakoś obronić?


Odpowiedz
(@rafal-3)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 39

@zrodlo58 a właśnie, skoro swiatlo272 opisuje coś takiego, to może lepiej byłoby jednak wezwać egzorcystę? no bo samo olewanie tego tematu to troche mało jak na takie zjawiska...


Odpowiedz
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@rafal_3 mam kontakt do księdza egzorcysty, ale skorzystam z tego jak znowu coś zacznie się dziać 🙂 na razie nie zasłaniam małemu okien w pokoju, śpi przy dziennym świetle i ktoś cały czas jest z nim w pokoju, żeby nie obudził się sam...


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@swiatlo272 słucham tego wszystkiego co piszesz i tak sobie myślę, że może warto też zajrzeć do środka, do siebie. Mam wrażenie, i chyba się nie mylę, że coś w tobie siedzi co powoduje takie sprzeczne odczucia... jakiś niepokój, może coś z sumieniem? Trudno mi to jednoznacznie nazwac.

po prostu pogadaj sama ze sobą, posiedź z tym co czujesz. Może to właśnie stamtąd powinnaś zacząć, zanim gdziekolwiek indziej 🙂


Odpowiedz
(@kinga-99)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 44

@zrodlo58 tak, dokładnie o to chodzi. Mówił mi to samo pewien bardzo doświadczony egzorcysta, z którym rozmawiałam. Już samym patrzeniem na ducha wysyłasz mu nieświadomie wibrację, zazwyczaj właśnie strachu, i w ten sposob zwracasz na siebie jego uwagę. Najlepiej jest całkowicie ignorować, nawet nie patrzeć w jego stronę.


Odpowiedz
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@kinga_99 no właśnie! u nas pierwsza zobaczyła to babcia (ale babcia i tak ciągle coś widzi, od dobrych 50 lat :D), powiedziała mi o tym, ja po prostu wzięłam to do wiadomości i stwierdziłam „może to anioł stróż” i tyle, w ogóle nie zaprzątałam sobie tym głowy. a tu nagle bach! mam nadzieję ze to coś dobrego... ale ten strach mojego synka... sama nie wiem co o tym myśleć


Odpowiedz
(@swiatlo272)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 21

@kinga_99 no właśnie u mnie było trochę inaczej bo zobaczyłam go tylko przez chwilę i on sam uciekł 🙂 więc nie miałam nawet czasu żeby cokolwiek pomyśleć, patrzeć nie patrzeć... to wszystko dzieje sie za szybko żeby to kontrolować!


Odpowiedz
Udostępnij: