Odkąd pamiętam, czułam przy sobie obecność duchów, właściwie towarzyszą mi od samego początku, od dzieciństwa. Poruszające się przedmioty, przesuwające się cienie, głosy... i nie tylko ja to przeżywałam, połowa rodziny miała podobne doświadczenia. Pamiętam takie jedno seansik z dzieciństwa, kiedy wywoływałysmy duchy i jeden z nich powiedział mojej mamie w jakim wieku wyjdzie za mąż, jak będzie wyglądał jej przyszły mąż i jak się będzie nazywał. Wszystko się sprawdziło. Do tego zdarza mi się przeczuwać rzeczy zanim nastąpią, jakieś przebłyski tego co nadchodzi.
Jak widać, moje życie jest dość... osobliwe 🙂 I zastanawiam się, czy takie doświadczenia kwalifikują kogoś do bycia medium?
Ale ta przepowiednia dla twojej mamy co do jej męża... czy to faktycznie sie sprawdziło? Bo szczerze mówiąc mam spore wątpliwości. Nie wierzę w przeznaczenie jako takie - to z kim skończymy przez życie to w mojej ocenie efekt przypadku, splotu okoliczności, a nie żaden zaplanowany przez „kogoś tam” scenariusz.
Cieszcie sie życiem i nie zaprzątajcie sobie głowy myślami o „mediach” 🙂
Robcie swoje, nikomu nie krzywdźcie, szanujcie każde życie i już... to chyba najbezpieczniejsza i najuczciwsza droga, jaką można obrać 😉
Myślę że tak, ale to wymaga pracy... przede wszystkim nad sobą. Osoby które mają do czynienia z duchami muszą być naprawdę silne psychicznie i mieć pewien porządek wewnętrzny, życiowy. To podstawa, bez tego trudno cokolwiek zbudować.
Jeśli chodzi o rozwój... warto sięgnąć po metodę Silvy, bardzo wyostrza intuicję 🙂 A poza tym poczytaj coś o energii, pogrzeb trochę w temacie i sama poczujesz w którym kierunku powinnaś iść. Takie rzeczy nie dają się narzucić z zewnątrz, trzeba to odnaleźć samemu.
Pozdrawiam serdecznie
Wiesz, ja bym ci powiedział tak z doświadczenia, bez dobrego przewodnika możesz się w tym wszystkim porządnie pogubić. To nie jest tak, że człowiek weźmie książkę, poczyta i już wie co i jak. To jest właśnie ten ciemny las, gdzie bez kogoś kto zna ścieżki bardzo łatwo wejść w manowce... i wyjść z nich bywa trudno. Znajdź sobie kogoś kompetentnego, kto naprawdę zna się na rzeczy i potrafi poprowadzić, bo inaczej możesz błądzić latami.
