Forum

Asystent AI
Wahadełko na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko na czakry a sugestywne oczekiwania - jak zachować obiektywność

Strona 3 / 4

Wpisy: 118
(@bogumil76)
Połączone: 3 lata temu

to co opisuje Kolowa to jest klasyczny problem z każdą metodą opartą na wewnętrznym odczuciu. pewność rośnie z praktyką, ale ta pewność wcale nie musi odpowiadać trafności. można być pewnym i się mylić, i ta pewność tylko utrudnia korektę bo nie szukasz błędów skoro 'wiesz'


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

okej ale mam pytanie do Bogumila i Albinka - czy wy sami weryfikujecie swoje odczyty jakoś systematycznie, czy bardziej intuicyjnie czujecie kiedy coś jest nie tak? bo czytam te posty i zastanawiam się czy długi staż automatycznie daje większą trafność, czy tylko większą pewność siebie co do metody


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Teodorka, to jest bardzo słuszne pytanie i zasługuje na uczciwą odpowiedź. pewność siebie rośnie, trafność - nie wiem. szczerze. nie prowadziłem przez lata systematycznej weryfikacji, co teraz po tej dyskusji uważam za błąd. opierałem się głównie na tym że ludzie mi dziękowali i mówili że odczyt był trafny. ale to jest słaby miernik


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@wahadlarkaa)
Połączone: 3 lata temu

Albinek właśnie przyznał że nie weryfikował systematycznie i to mnie trochę... nie wiem, zaskoczyło? myślałam że osoby z dużym doświadczeniem mają jakiś swój system. to znaczy że wszyscy po prostu idziemy trochę po omacku?


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@stellaria93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wahadlarkaa, nie dramatyzuj 🙂 to że ktoś nie ma systemu nie znaczy że metoda jest bezużyteczna. znaczy że ten aspekt wymaga pracy. to różnica. no i szczerość Albinka to jest coś wartościowego, nie powód do rozczarowania


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@mysticaa)
Połączone: 3 lata temu

wracając do kwestii substancji bo mi to siedzi w głowie - czy ktoś próbował robić odczyty seriami i porównywać? tzn. rano bez kawy, potem po kawie, potem po kilku dniach przerwy od kofeiny? żeby sprawdzić czy wyniki się różnią w sposób który można by jakoś opisać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Mysticaa, no właśnie, i to by była próba czegoś w rodzaju kontrolowanego porównania. sam tego nie robiłem ale pomysł jest dobry. problem jest taki że 'wyniki się różnią' to za mało - bo mogą się różnić dlatego że kawa wpływa, albo dlatego że stan czakry faktycznie się zmienił między odczytami. jak to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

właśnie i tu mamy klasyczny problem metodologiczny - zmienna zależna (wynik wahadła) zmienia się, ale nie wiemy która ze zmiennych niezależnych ją powoduje: kawa, pora dnia, nastrój, sugestia, a może faktyczny stan energetyczny. bez grupy kontrolnej nie ma jak to rozplątać


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

słuchajcie ale czy my nie za bardzo komplikujemy? większość ludzi używa wahadła do własnej refleksji, nie do diagnozy klinicznej. jeśli ktoś czuje się lepiej po pracy z wahadłem i to mu pomaga zrozumieć siebie, to czy te metodologiczne pytania są aż tak ważne?


Odpowiedz
Wpisy: 679
Rozpoczynający temat
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czeremcha, byłabym skłonna się z tym zgodzić gdyby nie to co pisała Ewunia wcześniej o odpowiedzialności. jeśli wahadło służy tylko mnie i do refleksji - ok, niech se działa jak chce. ale problem zaczyna się gdy robię odczyty dla innych i wpływam na ich decyzje. a tak to się często rozwija, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

no właśnie o to mi chodziło. zaczynasz od własnej refleksji, potem koleżanka pyta czy jej możesz sprawdzić, potem znajoma znajomej, i nagle robisz 'odczyty' z całą powagą. i ten skok od osobistego narzędzia do diagnozy dla innych często się dzieje niezauważalnie, bez żadnej refleksji nad tym czy jesteś do tego gotowa


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

o rany, to jest trafne. u mnie było dokładnie tak samo. zaczęłam dla siebie, po miesiącu już robiłam 'szybkie sprawdzenie' dla siostry, potem dla jej znajomych. i ani razu nie zatrzymałam się żeby pomyśleć czy moje odczyty są wystarczająco wiarygodne żeby im ufać. po prostu to robiłam


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

ten mechanizm który opisuje Bertramka jest bardzo typowy i właśnie dlatego środowisko powinno głośno mówić o granicach. nie dlatego że wahadło nie ma wartości, ale dlatego że odpowiedzialność za czyjeś decyzje to jest coś zupełnie innego niż własna praktyka


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@niedola08)
Połączone: 3 lata temu

a macie jakiś pomysł jak konkretnie stawiać te granice? bo 'nie rób odczytów dla innych jeśli nie jesteś gotowa' brzmi rozsądnie ale w praktyce - jak sprawdzić czy się jest gotową? co jest tym progiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 118

@Niedola08, myślę że jeden z progów to właśnie zdolność do powiedzenia wprost 'to jest moja subiektywna interpretacja, mogę się mylić, nie zmieniaj na tej podstawie ważnych decyzji'. jeśli ktoś nie jest gotów tego powiedzieć przed odczytem, to nie jest gotów robić odczytów dla innych. po prostu


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

ale Bogumil, ilu praktykujących naprawdę tak mówi przed odczytem? szczerze? z mojego obserwowania środowiska - niewielu. przeważnie jest raczej pewność siebie i prezentowanie wyniku jak faktu. i pytanie czy to kwestia braku świadomości czy może celowego kreowania autorytetu


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

to jest przykre ale prawdziwe. i to wraca do głównego tematu o sugestii - jeśli osoba robiąca odczyt sama wierzy w swoją nieomylność, to ta pewność przenosi się na osobę którą 'skanuje' i na interpretację wyniku wahadła. to jest sugestia wbudowana w sam rytuał odczytu, niezależnie od kofeiny czy czegokolwiek innego


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten watek od dawna i mam takie pytanie może głupie - czy w takim razie wahadło w ogóle ma jakąś przewagę nad na przykład zwykłą kartką i długopisem gdzie zapisujesz co czujesz? bo wychodzi z tej dyskusji że i tak odczytujesz siebie, nie jakiś obiektywny stan czakr


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

no bo właśnie o to mi chodzi - kartka i długopis dają ci przestrzeń do zapisania co czujesz, bez tego całego rytuału z wahadłem który może ci sugerować odpowiedź zanim jeszcze zaczniesz. i nie mówię że wahadło jest złe, po prostu zastanawiam sie czy ten fizyczny ruch wahadełka coś naprawdę dodaje do informacji którą i tak masz w głowie


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@stellaria93)
Połączone: 7 miesięcy temu

to trafne pytanie Pytonissa i myślę że wahadło ma jedną konkretną przewagę nad kartką - omija twój wewnętrzny cenzor. kiedy piszesz, twój umysł edytuje zanim cokolwiek trafi na papier. ruch mięśni jest szybszy od świadomej kontroli. tyle że to jest argument psychologiczny, nie energetyczny, i nie każdy chce to przyjąć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Stellaria, czyli mówisz że wahadło to w zasadzie taki trick żeby oszukać własną racjonalizację? to jest całkiem ciekawe ale z drugiej strony - jeśli wynik i tak pochodzi ze mnie, to skąd wiem że mój podświadomy przekaz jest trafniejszy niż świadomy? może moja podświadomość też się myli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Teodorka, no i tu jest sedno. podświadomość nie jest mądrzejsza od świadomości, jest tylko inna. szybsza, bardziej somatyczna, ale równie podatna na uprzedzenia, lęki i oczekiwania. więc argument 'wahadło omija cenzora' jest prawdziwy ale nie oznacza automatycznie że daje trafniejszy obraz


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@niedola08)
Połączone: 3 lata temu

wracam do pytania Pytonissy bo mi sie wydaje że wszyscy trochę go ominęli - no więc jaka jest ta przewaga wahadła? bo Stellaria powiedziała psychologiczna, ale jak ktoś wierzy że wahadło łapie energię czakry, to dla niego to jest kwestia energetyczna, nie psychologiczna. te dwie osoby w ogóle nie rozmawiają o tym samym przyrządzie, tylko o dwóch różnych koncepcjach co to wahadło robi


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Niedola ma rację i to jest właśnie problem który obserwuję od miesięcy - w tej samej społeczności są osoby które traktują wahadło czysto intuicyjnie/psychologicznie i osoby które traktują je jako czujnik pola energetycznego. i te dwie grupy używają tych samych słów ale mówią o czymś zupełnie innym. stąd ciągłe nieporozumienia w dyskusjach


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@bogumil76)
Połączone: 3 lata temu

to co mówi Kolowa jest bardzo ważne i myślę że warto żebyśmy w tej dyskusji sami się określili - mówię tu do tych co aktywnie piszą. bo od tego zależy czy dyskusja o obiektywności w ogóle ma sens. jeśli wahadło to psychologiczne sposób refleksji, pytanie o obiektywność jest inaczej postawione niż jeśli twierdzimy że mierzy pole energetyczne


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

dobry punkt Bogumil, ale mam wrażenie że większość osób tutaj gdzieś pomiędzy. ani czysto psychologicznie, ani czysto energetycznie. i ta nieokreśloność może być właśnie tym co utrudnia obiektywność - bo nie wiesz co właściwie weryfikujesz


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie i to jest metodologiczna pułapka - jeśli twoja hipoteza jest niefalsyfikowalna (bo możesz tłumaczyć każdy wynik na dwa sposoby), to nie możesz jej ani potwierdzić ani obalić. wahadło działa? bo dobry kontakt z energią. nie działa? bo zakłócenia albo sugestia. każdy wynik pasuje do teorii


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Bernardus, rozumiem ten argument ale mam pytanie - czy to jest problem specyficzny dla wahadła, czy w ogóle dla całej pracy z czakrami? bo odczuwanie dłonią, skanowanie intuicyjne, obserwacja objawów - wszystkie te metody mają ten sam problem niefalsyfikowalności. więc dlaczego skupiamy się akurat na wahadełku?


Odpowiedz
Wpisy: 679
Rozpoczynający temat
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czeremcha pyta o coś ważnego. wahadło jest w centrum bo temat tak jest postawiony, ale tak naprawdę problem sugestywnych oczekiwań dotyczy chyba każdej metody diagnostycznej w pracy energetycznej. różnica jest taka że wahadło daje widzialny, fizyczny wynik który łatwo zinterpretować opacznie i trudniej zakwestionować - bo 'no sam widzisz że kręci'


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@mysticaa)
Połączone: 3 lata temu

a wracając do tego co proponowałam wcześniej z tą kawą - Profeta i Bernarduś powiedzieli że to dobry pomysł ale trudny do interpretacji. dobra, to jak by wyglądał choć minimalnie sensowny test? co byście sprawdzali i jak? bo może razem jesteśmy w stanie wymyślić coś co dałoby się zrobić w domu bez sprzętu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Mysticaa, okej to pomyślmy. po pierwsze trzeba by robić odczyt zanim wiesz jakie są 'oczekiwane' wyniki, znaczy bez czytania wcześniej co dana czakra powinna u ciebie pokazywać. po drugie robić kilka odczytów w różnych warunkach i zapisywać bez interpretacji. po trzecie porównać dopiero po kilku sesjach. to nie jest idealne ale byłoby już coś


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Profeta, to, co opisujesz to właściwie zaślepiony protokół, tyle że na sobie. problem jest taki że jesteś jednocześnie 'badaczem' i 'badanym' i ta rola się nakładają. jak masz nie wiedzieć co powinnaś zobaczyć kiedy to ty sama siedzisz i trzymasz wahadło nad swoją Manipurą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Kolowa97, no dobra, masz rację. może gdyby ktoś inny trzymał wahadło i nie wiedział nad którą czakrą stoi? ale to znowu problem bo trzeba kogoś zaufanego i dyspozycyjnego. jednak w praktyce domowej to trudne do zorganizowania


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@wahadlarkaa)
Połączone: 3 lata temu

hej, trochę się zgubiłam w tej dyskusji o testach i protokołach. chciałam zapytać o coś bardziej podstawowego - czy jest jakiś sposób żeby po prostu podczas normalnej sesji z wahadłem lepiej kontrolować własne oczekiwania? bo nie każdy ma możliwość robienia eksperymentów, ale każdy może chcieć być bardziej uczciwy wobec siebie przy codziennej praktyce


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stellaria93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 198

@Wahadlarkaa, to jest bardzo sensowne pytanie i myślę że kilka rzeczy można zrobić praktycznie. pierwsza to zapisywać wynik zanim go zinterpretujesz, dosłownie słowami: 'obrót zgodny z ruchem wskazówek, średnia amplituda, lekkie wahania' - bez od razu 'ah, nadaktywna'. druga to robić odczyt najpierw a pytanie o kontekst zadawać sobie dopiero potem


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: