Forum

Asystent AI
Przeciążenie trzeci...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przeciążenie trzecim okiem - czy można medytować na niego zbyt wiele?

Strona 3 / 5

Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zaraz, tratak to to gdzie się patrzy w płomień świecy? Czy to jest bezpieczne? Bo słyszałam że takie rzeczy trzeba robić ostrożnie ale nie wiem dokładnie dlaczego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Mimoza_85 Tratak to może być świeca, ale też punkt na ścianie albo właśnie wewnętrzny punkt jak u Nibira. I tak, wymaga ostrożności bo bezpośrednio stymuluje Ajnę. Ale Nibir - to ze mrowienie zaczęło się pojawiać poza medytacją, to naprawdę sygnał że coś trzeba zmienić. Czy to mrowienie jest przyjemne czy raczej niepokojące?


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Wiciokrzew78 Ciężko powiedzieć. Na początku było przyjemne, takie przyjemne ciepło. Teraz bardziej niepokojące, jakby za intensywne. Dlatego zacząłem się tym martwić.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz z mrowienia - ja miałam coś podobnego ale u mnie to było gardło, nie czoło. I też najpierw było fajne a potem zaczęło być nieprzyjemne. Okazało sie że po prostu za dużo medytowałam skupiając sie na Vishuddha. Więc może to naprawdę jest kwestia przeciążenia a nie że coś jest zepsute. Jak długo to mrowienie trwa kiedy się pojawia w ciągu dnia?


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Takie przejście od przyjemnego do nieprzyjemnego to klasyczny sygnał że czakra przeszła z aktywacji do przeciążenia. W Manipurze wygląda to tak samo - najpierw przypływ energii i pewności siebie, potem nadpobudliwość i irytacja. Nibir, czy masz też jakieś objawy fizyczne poza głową - bóle karku, szyi, coś takiego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Barwinek53 Chciałabym tu wtrącić małe zastrzeżenie - nie każdy ból głowy czy karku to sprawa czakr i jeśli objawy są długotrwałe i nasilają się, warto też sprawdzić sprawę po prostu u lekarza, równolegle. To nie wyklucza pracy energetycznej, ale wyklucza coś co wymaga innego podejścia. Nibir - jak długo już masz tę bezsenność?


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Lipowa00 Kilka tygodni, może trochę więcej. U lekarza byłem niedawno z powodu migreny, powiedział że nic niepokojącego, stres. Ale sam czuję że to jakoś zbiega się z medytacjami, bo wcześniej spałem świetnie.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To zbieżność czasowa jest ważna. Mnie zawsze uczono że jak chcesz znaleźć źródło zaburzenia energetycznego to patrz kiedy coś zaczęło się zmieniać i co robiłeś inaczej właśnie wtedy. Jeśli spałeś świetnie przed medytacjami i teraz nie śpisz, to naprawdę wygląda na połączenie. Nibir, a czy zacząłeś medytować w tym samym czasie kiedy zmieniło się coś innego w życiu - praca, relacje, stres?


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Myślę że mamy tu kilka współistniejących czynników i nie pomoże nam szukanie jednej przyczyny. Intensywna technika na Ajnę, brak zamykania praktyki, wieczorna pora przy zachodnim oknie, prawdopodobny stres w tle. Każde z tego osobno może być niewinne, razem mogą dawać to co Nibir opisuje. Ale zanim mówimy o tym jak naprawić - Nibir, czy jesteś gotowy na jakiś czas odpuścić tę konkretną technikę i spróbować czegoś łagodniejszego?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham tego całego wątku i chcę dodać coś z własnego doświadczenia. Kiedyś byłam bardzo zafiksowana na Ajnie bo gdzieś przeczytałam że to klucz do intuicji i zdolności które chciałam rozwinąć. Efekt był taki że przez jakiś czas byłam totalnie w głowie, oderwana, cała reszta ciała jakby nie istniała. Pomogło mi dopiero kiedy moja ówczesna nauczycielka dosłownie kazała mi przestać robić cokolwiek z górnymi czakrami i przez miesiąc skupić się wyłącznie na Muladharze. I to brzmi prosto, ale naprawdę zrobiło różnicę. Nibir - masz jakiś kontakt z osobą która mogłaby cię poprowadzić na żywo, niekoniecznie przez internet?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i jedno mi się kręci w głowie - Nibir, czy te sny które masz są po medytacji wieczornej, czy masz je niezależnie od tego czy w danym dniu medytowałeś? Bo zastanawiam się czy to naprawdę Ajna czy może po prostu twój mózg przetwarza stres i medytacja z tym nie ma związku.


Odpowiedz
Wpisy: 969
Rozpoczynający temat
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze to nie sprawdzałem tego tak dokładnie. Wydaje mi się że intensywniejsze są po medytacji, ale nie prowadziłem żadnych notatek. Powinienem zacząć zapisywać?


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zdecydowanie prowadź dziennik, to naprawde pomaga zobaczyc wzorce. Ja przez jakis czas zapisywalam sny i odkrylam ze moje najbardziej chaotyczne noce były po tym jak za dużo siedzialem przy ekranach wieczorem. Nie od razu to widac bez zapisków.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Tamarka.2 Dziennik to dobra rada, ale chciałbym się cofnąć do czegoś ważniejszego co napisała wcześniej Promyczka. Wspomniała że była totalnie oderwana od ciała i to właśnie zaczyna mi się układać w spójny obraz tego co opisuje Nibir. Nibir - to uczucie ciężkości głowy, masz je też kiedy jesteś na dworze, w ruchu, czy tylko w domu i głównie wieczorem?


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Aurelek71 Chyba głównie w domu. Na spacerze ostatnio czułem się normalnie. Teraz jak o tym myślę to może faktycznie jest jakiś wzorzec związany z miejscem.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co mówisz o miejscu jest ciekawe. Ja zawsze sprawdzam najpierw czy problemem jest czakra sama w sobie czy otoczenie energetyczne w którym praktykujesz. Czy badałeś kiedyś energię swojego mieszkania? Bo zablokowane lub turbulentne pole w pomieszczeniu może nasilać każdy efekt medytacji, zarówno pozytywny jak i ten z nadczynności.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Barwinek53 Ha, i to może byc wlasnie clue którego szukalismy. Nibir, a gdzie dokładnie medytujesz w mieszkaniu? Zawsze w tym samym miejscu? Bo ja kiedyś miałam takie miejsce w salonie przy oknie gdzie zawsze czulam sie dziwnie po medytacji a w sypialni kompletnie nie.


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Wiciokrzew78 Tak, zawsze w tym samym miejscu, na macie w rogu pokoju. Nigdy nie próbowałem zmieniać miejsca bo myślałem że stałość jest ważna w medytacji. A jak w ogóle sprawdza się energię miejsca? Wahadełkiem?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Zanim ruszymy w temat energii mieszkania, bo to jest osobna i duża sprawa - chcę się upewnić że nie gubimy wątku. Nibir pierwotnie pytał o przeciążenie Ajny i o to czy można za dużo medytować na trzecie oko. Mamy tu już dość spójną odpowiedź: tak, można, szczególnie bez uziemienia i bez właściwego zamknięcia praktyki. Czy to jest jasne dla Nibira? Bo nie chcę żebyś wyszedł z tego wątku z głową pełną nowych pytań bez odpowiedzi na to podstawowe.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@cyprysik)
Połączone: 11 miesięcy temu

A mnie wciąż zastanawia jedno - czy gdyby Nibir robił dokładnie to samo, tę samą medytację, tę samą porę, ale w innym miejscu, to objawy by nie wystąpiły? Tzn. czy problem leży w technice, czasie, czy miejscu? Bo wydaje mi się że wszyscy trochę piszemy o wszystkim naraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Cyprysik Dobra obserwacja. Moim zdaniem nie da się oddzielić tych trzech rzeczy bo one na siebie nakładają. Zła pora plus brak uziemienia to problem nawet w neutralnym miejscu. Ale obciążające energetycznie miejsce może nasilić to co i tak by się pojawiło. Nibir, a te objawy - mrowienie między brwiami w ciągu dnia - czy jest ono silniejsze kiedy siedzisz w tym rogu pokoju gdzie medytujesz, czy gdziekolwiek?


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Iwetka89 Tego nie wiem bo na to nie zwracałem uwagi. Chyba głównie jak siedzę przy komputerze, ale komputer stoi blisko miejsca gdzie medytuję. Może jutro sprawdzę czy w innym pokoju jest inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest dobry pomysł żeby to sprawdzić. Jak się cofam do mojego okresu z Ajną to też miałam jeden fotel gdzie zawsze medytowałam i rzeczywiście jak siadałam gdzie indziej to coś było inaczej. Chociaż nie wiem czy to była energia miejsca czy po prostu skojarzenie, że ten fotel to medytacja. Psychologia też tu gra rolę.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A może jedno i drugie? Skojarzenia są formą energii w pewnym sensie. Jak często wracasz do tego samego miejsca z tym samym intencją, to coś tam zostawiasz. Nie wiem jak to naukowo wyjaśnić ale energetycznie to ma sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Otylijka Coś w tym jest, chociaż rozróżniłbym tu dwie rzeczy. Jedno to warunkowanie psychologiczne, czyli ciało reaguje na sygnały środowiskowe, i to jest zupełnie świeckie i dobrze zbadane. Drugie to rzeczywiście gromadzenie się energii w miejscu. Nie wykluczają się, ale warto wiedzieć z czym mamy do czynienia, bo sposoby pracy są inne.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

I właśnie dlatego badanie energii mieszkania to nie jest temat do wyrzucenia za burtę. Nibir, jeśli chcesz sprawdzić czy miejsce dokłada się do twojego problemu, to najprostszy test to właśnie wahadełko przesuwane wzdłuż ścian i przez środek pokoju. Szukasz miejsc gdzie zachowuje się nieregularnie albo kręci w odwrotnym kierunku niż w neutralnych punktach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Barwinek53 Jak w ogóle wiesz co jest neutralnym punktem? Tzn. skąd wiesz z czym porównywać? Mam wahadełko ale nie bardzo wiem jak go kalibrować do badania pomieszczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra, bo teraz mamy dwa wątki naraz - uziemienie Nibira i diagnoza miejsca. Nibir, jedno i drugie jest wazne, ale mam do ciebie konkretne pytanie: czy jesteś gotowy żeby na tydzień albo dwa całkowicie odpuścić medytację na Ajnę i zobaczyć czy objawy same ustępują? Bo to byłoby najprostsze sprawdzenie czy źródłem jest nadmierna stymulacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Wiciokrzew78 Trochę mnie to niepokoi bo się już do tego przyzwyczaiłem, ale chyba tak. Tydzień przerwy dam radę. A co w tym czasie robić zamiast? Czy w ogóle medytować, czy odpuścić zupełnie?


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Jeśli chcesz coś robić w tym czasie, to skieruj uwagę na Muladharę albo po prostu na oddech bez żadnego skupiania się na konkretnej czakrze. Nic co idzie w górę. Krótko, spokojnie, i obowiązkowo zakończ każdą sesję czymś przyziemnym - dosłownie, wyjdź boso na podłogę, zrób herbatę, cokolwiek co jest bardzo namacalne i fizyczne. I zapisuj co się zmienia przez ten tydzień, bo będziemy mieć lepsze dane do rozmowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Lipowa00 A to chodzenie boso po trawie naprawdę pomaga? Pytam serio bo zawsze myślałam że to taki mit, że trzeba czegoś więcej. Czy to dosłownie wystarczy żeby się uziemić po medytacji?


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Mimoza_85 Nie mit, ale nie magia. Bezpośredni kontakt z ziemią angażuje uwagę ciała i sprowadza ją z powrotem do fizyczności. To nie jest zaklęcie, to po prostu sygnał sensoryczny który robi swoje. Czy wystarczy? Zależy jak głęboko ktoś odleciał. Przy lekkim przeciążeniu Ajny zazwyczaj tak. Przy poważniejszym rozregulowaniu potrzeba więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 969
Rozpoczynający temat
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, a wracając do pytania o mieszkanie - bo to mnie teraz bardzo ciekawi. Barwinek53 wspominała o wahadełku wzdłuż ścian. Czy to jedyna metoda? Nie mam za dużego doświadczenia z wahadełkiem i nie chcę źle zinterpretować wyników.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nibir, wahadełko to nie jedyna opcja. Mozna też po prostu przejsc przez pokój powoli z otwartymi dłonmi i czuć czy gdzies jest jakis opor, cieśnienie albo przeciwnie - jakby dziura w powietrzu. Nie trzeba od razu sprzętu. Ale powiedz mi najpierw - jak długo w tym rogu medytujesz? Tygodnie? Miesiące?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Wiciokrzew78 Chyba ze cztery miesiące, może trochę więcej. Zawsze ten sam róg, ta sama mata.


Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Wiciokrzew78 Zgadzam się że dłonie są dobrym pierwszym krokiem, ale przy wahadełku chodzi o to że daje ci bardziej obiektywny wynik bo nie możesz go tak łatwo zracjonalizować. Dłonie to też świetna metoda ale wymaga pewnego stopnia wyczulenia. Nibir, cztery miesiące to wystarczająco długo żeby miejsce mogło mieć swoją specyfikę energetyczną.


Odpowiedz
(@cyprysik)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 112

@Barwinek53 Ale jak wahadełko może być obiektywne skoro reaguje na ruchy rąk? To jest właśnie to co mnie zawsze przy tym nurtuje. Nie kwestionuję że coś czujecie, ale obiektywność to chyba złe słowo.


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Cyprysik To jest uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Wahadełko rejestruje ruchy ideomotoryczne, czyli mikroruchy mięśni które wyprzedzają świadome myślenie. Czy to jest pomiar energii miejsca, czy własnego stanu psychofizycznego - tu się ludzie nie zgadzają. Ale praktycznie rzecz biorąc, i tak daje ci informację o tym jak twoje ciało reaguje na dane miejsce. Czy to jest energia zewnętrzna czy wewnętrzna projekcja - może nie ma aż takiej różnicy dla praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja bym dodala jedno - nawet jesli to projekcja, to mówi ci cos o tym jak TY reagujesz na to miejsce. Nibir, jak sie czujesz w tym rogu poza medytacja? Normalnie, siadajac tam żeby poczytać albo posiedziec? Czy juz samo przebywanie tam ma jakis specyficzny smak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Tamarka.2 Teraz jak o tym myślę, to rzadko tam siedzę do czegoś innego. To jest moje miejsce medytacji i jakoś automatycznie go tak traktuję. Ale nie czuję tam nic złego na co dzień, nie unikam go.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A może właśnie to jest ważne - że to miejsce jest bardzo mocno powiązane z jedną czynnością? Jak każdy raz siadasz tam i skupiasz się na Ajnie, to może to miejsce stało się jak taki wzmacniacz tej konkretnej energii. I zamiast pomagać ci wchodzić i wychodzić z medytacji, ono cię tam trzyma nawet po zakończeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Otylijka To jest ciekawy sposób patrzenia na to. Ja miałam coś podobnego z fotelem - w pewnym momencie samo usiadanie w nim wywoływało coś w rodzaju wejścia w stan półmedytacyjny, zupełnie niecelowo. Ale czy to było złe? Dla mnie nie, bo nie miałam wtedy problemów z Ajną. Dla Nibira może być inaczej jeśli ta konkretna czakra jest rozregulowana.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do sedna - Nibir, robiłeś już ten eksperyment z innym pokojem? Bo mamy tu dużo teorii a nie mamy jeszcze podstawowej informacji czy objawy pojawiają się tylko w tym miejscu czy wszędzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Iwetka89 Nie jeszcze, planowałem sprawdzić. Ale dobry punkt, powinienem to zrobić zanim dalej spekulujemy o energii miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. I przy okazji tego eksperymentu sugeruję żebyś w tym innym miejscu zrobił nie medytację na Ajnę tylko właśnie to co mówiłam wcześniej - skupienie na oddechu albo na Muladharze. Porównanie będzie wtedy bardziej miarodajne bo zmienisz jednocześnie i miejsce i obiekt koncentracji.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Mam inne pytanie do całej dyskusji. Nikt nie zapytał jeszcze o to kiedy zaczęły się te objawy. Nibir, czy był jakiś moment, konkretne wydarzenie albo zmiana w życiu, po której Ajna zaczęła się tak zachowywać? Bo przeciążenie czakry rzadko bierze się znikąd, często jest jakiś wyzwalacz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Antaresaa Szczerze to nie kojarzę żadnego wyraźnego zdarzenia. Zaczęło się dosyć stopniowo. Może intensywniejszy okres w pracy, ale to tak ogólnie.


Odpowiedz
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Antaresaa Ja też myślałam o tym! Stresuję się ostatnio różnymi rzeczami i zastanawiałam czy to może wpłynąć na czakry. Nibir, a czy ten intensywniejszy okres w pracy to było może dużo myślenia, analiz, praca przy ekranie długo w nocy? Bo to brzmi jak coś co mogło przepchnąć Ajnę za bardzo do góry.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale chciałam zapytać Lipową - mówiłaś żeby nic nie robić co idzie w górę. Jak to rozumieć dosłownie? Czy słuchanie muzyki spokojnej też jest zakazane? Albo czytanie czegoś duchowego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Mimoza_85 Muzyka spokojna absolutnie nie jest problemem, szczególnie jeśli ma wyraźny rytm, coś co ciągnie uwagę w dół a nie w górę - bębny, basowe dźwięki, mantry na niskie czakry. Czytanie duchowe - to zależy co. Coś co pobudza wyobraźnię i skłania do wizualizacji raczej odpuść. Coś praktycznego, opartego na ciele - może być. Sens jest taki żeby przez te parę dni nie dokładać Ajnie pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 969
Rozpoczynający temat
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to skoro Lipowa00 mówi że muzyka z basem jest ok, to może się o to oprzeć na czas tej przerwy od Ajny. Mam w głowie jeszcze pytanie o to mieszkanie - bo Otylijka rzuciła ciekawą myśl że to miejsce mogło się stać wzmacniaczem. Ale jak to zweryfikować? Bo jeśli moje objawy są właśnie efektem tego wzmocnienia, a nie mojego własnego rozregulowania, to chyba trzeba podejść do tego inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nibir, to bardzo dobre pytanie i myślę ze sie trochę mieszaja tu dwie rzeczy. Wzmacniacz miejsca i twoje własne rozregulowanie moga istniec jednoczesnie i nawzajem sie napędzac. Jedno nie wyklucza drugiego. Dlatego właśnie ten eksperyment z innym pokojem jest taki ważny - bo jesli objawy znikna całkowicie, to masz odpowiedź.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Wiciokrzew78 A co jeśli w innym pokoju objawy będą słabsze, ale nie znikną? To znaczy że to i miejsce i rozregulowanie razem?


Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Telepatka80 No właśnie, tak bym to rozumiała. Stopień zmiany powie ci dużo. Całkowite zniknięcie - raczej miejsce. Poprawa częściowa - oba czynniki. Brak zmiany - twój własny stan niezależny od miejsca.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: