Forum

Asystent AI
Czakra gardła zablo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła zablokowana - nie mogę wyrazić siebie, co robić?

Strona 1 / 5

Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Cześć, piszę bo od jakiegoś czasu mam problem z wyrażaniem siebie i gdzieś wyczytałam, że to może być kwestia czakry gardła. Konkretnie chodzi o to, że kiedy chcę coś powiedzieć w ważnej sytuacji, np. na spotkaniu z szefem albo w rozmowie z mamą, to dosłownie zaciska mi się gardło. Nie fizycznie, bo u lekarza byłam i wszystko ok, ale tak jakby słowa nie mogły wyjść. Ostatnio też mam wrażenie, że mój głos brzmi inaczej, ciszej, jakby nie mój. Czy to brzmi jak blokada Vishuddhy? Co w ogóle można z tym zrobić?


Odpowiedz
211 odpowiedzi
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co opisujesz brzmi rzeczywiście jak klasyczne objawy zablokowanej czakry gardła. To zaciskanie, ten problem z mówieniem przy autorytetach, zmiana barwy głosu, to się często pojawia razem. Ale zanim cokolwiek zasugeruję, powiedz mi jedno: czy masz też problem z pisaniem, wyrażaniem się w ogóle, czy tylko w mowie? Bo to może trochę zmienić obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Iwetka_68 O, dobre pytanie. Z pisaniem jest trochę lepiej, chociaż też nie idealnie. Maile do szefa piszę z wielkim trudem i przepisuję po kilka razy. Ale na czacie z koleżankami gadam normalnie, więc chyba bardziej chodzi o sytuacje z autorytetami albo kiedy czuję, że ktoś mnie ocenia.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Też od razu pomyślałem o Vishuddhi jak to przeczytałem. Ale powiem szczerze, że u mnie był podobny objaw i okazało się, że to nie tylko gardło. Miałem zablokowaną też Manipurę, czakrę splotu słonecznego, bo jak nie masz pewności siebie, to i garło sie blokuje poniekąd. Czy masz może też problemy z trawieniem albo takie poczucie, że nie masz prawa głosu, że twoje zdanie sie nie liczy?


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Bogumil74 jest ważne, bo te czakry rzadko blokują się w izolacji. Ale zanim zaczniemy mówić o Manipurze, chciałam zapytać o jedną rzecz. Czy robiłaś kiedyś jakikolwiek skan czakr, choćby wahadełkiem nad sobą albo u kogoś? Bo objawy które opisujesz pasują do blokady Vishuddhy, ale to może być też nadczynność, nie niedoczynność, i wtedy praca wygląda zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Napisałaś, że gadasz normalnie z koleżankami, ale nie możesz przy szefie. Czy to nie jest po prostu... stres? Jak odróżnić blokadę energetyczną od zwykłej nieśmiałości? Sama mam coś podobnego i nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Szalwia No właśnie to jest dobre pytanie i myślę, że odpowiedź jest taka, że jedno nie wyklucza drugiego. Blokada energetyczna często objawia się właśnie przez emocje i zachowania. To nie jest tak, że albo energia, albo psychika. One idą razem. Ja np. przez długi czas myślałam, że mam po prostu lęk przed oceną, a potem okazało się, że Vishuddha była u mnie mocno przymknięta, a praca z nią pomogła tam gdzie terapia nie dawała rady.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to samo powiem. Stres jest fizycznym objawem blokady, a nie alternatywą. Ale żeby wiedzieć z czym mamy do czynienia, to trzeba jakoś to zbadać. Brygidka71 słusznie pytała o wahadełko. Czy ktoś tu skanował sobie czakry w domu? Bo ja robiłem i to całkiem skuteczna diagnostyka, chociaż wymaga praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@onufry)
Połączone: 2 lata temu

Ja jeszcze nie rozumiem jednej rzeczy. To wahadełko, jak ono ma niby wykryć zablokowaną czakrę? Co ono dokładnie robi nad danym miejscem ciała? Przepraszam jeśli to podstawowe pytanie ale nigdy nie słyszałem o tym w tym kontekście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Onufry Wahadełko reaguje na pole energetyczne czakry. Trzymasz je spokojnie nad danym punktem ciała i obserwujesz ruch. Czakra otwarta i zrównoważona obraca je zazwyczaj po okręgu, zablokowana daje słaby, chaotyczny ruch albo wahadło stoi prawie w miejscu. Nadczynność z kolei to często duże, szybkie obroty. Ale szczerze, wymaga to wprawy i spokoju, bo twoje własne mikroruchy mogą zaburzać wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Nigdy nie próbowałam z wahadełkiem. Czy można to robić samej sobie czy trzeba kogoś do pomocy? I jakie wahadełko, bo w ogóle nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Można samej, ale jest jeden problem. Kiedy robisz to sobie, trudno zachować neutralność, bo podświadomie oczekujesz jakiegoś wyniku i możesz wpływać na ruch. Ja wolę skanowanie dłonią, powiem szczerze. Trzymasz otwartą dłoń kilka centymetrów nad ciałem i przesuwasz powoli wzdłuż środkowej linii. Nad zablokowaną czakrą czuć różnicę, u mnie zawsze było takie zimno albo jakby opór, trudno to opisać słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, ja mam pytanie może głupie, ale naprawdę chcę zrozumieć. Czakra to jest co dokładnie? Jakiś punkt na ciele, energia, czy co? Bo słyszałam to słowo sto razy ale nikt mi nie wytłumaczył po ludzku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 186

@Mamuna Ja też niedawno zacząłem się tym interesować i z tego co rozumiem, to są takie centra energetyczne w ciele. Jest ich siedem głównych i każde odpowiada innej sferze życia i zdrowia. Przynajmniej tak wyczytałem, ale sam jeszcze dużo nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Może nie odpływajmy za bardzo od tematu, bo mamy tu kogoś z konkretnym problemem 🙂 Wracając do Stasi, chciałam zapytać o jedną rzecz, bo to ważne dla diagnozy. Piszesz, że głos brzmi ciszej, jakby nie twój. Czy to jest stałe, czy tylko w sytuacjach stresowych? I czy zdarza ci się, że masz coś do powiedzenia, wiesz dokładnie co, ale po prostu nie mówisz i potem żałujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Brygidka71 To drugie to mój codzienność niestety. Ciągle po rozmowach myślę, co powinnam była powiedzieć, a nie powiedziałam. Głos to głównie w stresie, ale ostatnio czuję w gardle takie napięcie nawet wieczorem bez powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ok ale ile czasu zajmuje odblokowanie tej czakry bo ja mam podobny problem i chcę wiedzieć czy to kwestia tygodnia czy miesięcy, bo nie mam cierpliwości do czegoś co działa za wolno


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Antek_52 Szczerze? To zależy. U mnie pierwsze efekty przy regularnej pracy poczułem po kilku tygodniach, ale prawdziwa zmiana to były miesiące. Nie ma tu jednej odpowiedzi. Blokady, ktore budowały sie latami, nie znikają po trzech medytacjach.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracam do Stasi, bo to napięcie w gardle wieczorem bez powodu to jest ważny sygnał. Mam jedno pytanie, może trochę z innej strony. Czy jest coś, czego od dawna nie mówisz na głos, jakaś prawda o sobie, jakaś potrzeba, którą tłumisz? Pytam bo blokada Vishuddhy to często nie jest coś co spada z nieba, tylko długo tłumione wyrażanie siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Iwetka_68 O kurczę, to jest bardzo głębokie spostrzeżenie. Nigdy bym tak nie pomyślał o tym połączeniu. Bardzo dziękuję że to napisałaś, bo ja sam mam trochę podobnie i teraz zaczynam rozumieć skąd to może się brać.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

To co napisała Iwetka_68 mnie bardzo uderzyło. Czy jest coś, czego od dawna nie mówię na głos... Tak, jest. Kilka rzeczy. Ale nie wiem czy to forum jest miejscem żeby to wypisywać. Powiem tylko, że jest jedna sytuacja w pracy, która ciągnie się od miesięcy i za każdym razem kiedy mam powiedzieć co myślę, coś mnie zatrzymuje. Może właśnie to.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nie musisz tutaj opisywać szczegółów, to jest twoja prywatna sprawa. Ale to co napisałaś jest ważne, bo widzisz już połączenie. Blokada w gardle i blokada w życiu często idą w parze. Mam do ciebie jedno pytanie, jeśli mogę: czy kiedy wyobrażasz sobie, że mówisz to co chcesz powiedzieć tej osobie w pracy, czujesz cokolwiek fizycznie w gardle albo klatce piersiowej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Iwetka_68 Tak, właśnie teraz jak o tym pomyślałam, to poczułam takie ściśnięcie. Dokładnie w gardle. To dziwne, że samo myślenie o tym coś robi.


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie jeden z najlepszych wskaźników. Ciało reaguje na myśl, bo ta energia jest już zapisana w polu czakry. To nie jest dziwne, to jest bardzo wymowne. Mam teraz dużo jaśniejszy obraz twojej sytuacji. Mówisz o Vishuddzie, ale to ściśnięcie w klatce sugeruje że Anahata też gdzieś tu jest zaangażowana. Czy masz też coś z relacjami, poczuciem bycia rozumianą przez innych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Brygidka71 No właśnie, myślałem dokładnie to samo. Jak Anahata jest zamknięta, to Vishuddha nie ma z czego czerpać, dosłownie. Serce musi być otwarte, żeby gardło mogło mówić prawdę. U mnie tak było, dopóki nie przepracowałem Anahaty, to praca z gardłem nic dawała.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że znowu pytam, bo próbuję to zrozumieć. Mówicie o Anahacie i Vishuddzie jako o czymś oddzielnym, ale skoro obydwie są zablokowane, to od czego się wtedy zaczyna pracę? Bo jak mam dwa problemy, to nie wiem w co celować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Szalwia Ja bym zaczęła od dołu. Zawsze. Jeśli niższe czakry nie są ustabilizowane, to praca z wyższymi mija się z celem. To jak budowanie domu od dachu. Ale to moje podejście, znam osoby które pracują inaczej.


Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Ewelinka71 Spieramy się w tym miejscu, bo nie zawsze tak jest. Znam ludzi którzy mieli silną blokadę konkretnie w jednym miejscu i praca skupiona na tej jednej czakrze dawała efekty. To zależy od człowieka i od źródła blokady.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Obie macie rację i obie się trochę mijają. To zależy od tego, co jest przyczyną a co skutkiem. Jeśli blokada gardła jest skutkiem ogólnej niestabilności, to tak, trzeba iść od podstaw. Jeśli jest konkretna, zakorzeniona historia emocjonalna przy tej czakrze, to można pracować celowo. Stasiu, a skąd to napięcie w pracy pochodzi, jak długo to trwa?


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Długo. Może dwa lata, może więcej. Właściwie od kiedy przyszedł nowy kierownik. Ale nie chcę za bardzo wchodzić w szczegóły.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchajcie, to brzmi jakby to napięcie w pracy było bardziej do terapeuty niż do odblokowania czakry. Nie mówię złośliwie, ale dwa lata z jedną osobą w pracy to jest konkretna sytuacja. Czy praca z czakrami w ogóle pomoże jeśli sytuacja trwa nadal?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Antek_52 To dobre pytanie i nie jest głupie. Czakry i psychika to nie są dwa alternatywne rozwiązania. Terapeuta i praca energetyczna mogą iść razem. Jedno wspiera drugie. Ale masz rację, że jeśli przyczyna jest aktywna, to samo energetyczne przepracowanie nie wystarczy. Stasiu, czy kiedykolwiek rozmawiałaś z kimś, terapeutą, psychologiem, o tej sytuacji?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Brygidka71 Nie, nigdy nie chodziłam do terapeuty. Zawsze mi się wydawało, że sobie poradzę sama. Może to jest część problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

O, to jest bardzo odważne że to tutaj mówisz. Naprawdę. Ja sam zacząłem rozumieć pewne rzeczy dopiero jak zaczęłem o nich mówić na głos, choćby w internecie. I chyba właśnie o to chodzi z tą czakrą gardła, nie? Że mówienie samo w sobie jest już pracą z Vishuddhą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Damianek Właściwie tak, i to nie jest banalne spostrzeżenie. Każde wypowiedzenie czegoś na głos, albo chociaż napisanie, aktywuje tę czakrę. Dlatego pisanie dziennika jest jedną z metod pracy z Vishuddhą. Stasiu, czy próbowałaś kiedyś pisać dla siebie, nie dla nikogo?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Też słyszałem o pisaniu jako metodzie, ale nie rozumiałem czemu akurat to ma działać na czakrę gardła skoro się nie mówi. Iwetka_68, czy możesz wytłumaczyć czemu pisanie liczy się tak samo jak mówienie w kontekście tej czakry?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Zenek63 Bo Vishuddha to nie jest tylko fizyczny głos, to jest energia wyrażania tego co jest w środku. Mówienie jest najbardziej bezpośrednie, ale pisanie, śpiewanie, nawet rysowanie to ta sama energia w ruchu. Kiedy piszesz coś co normalnie tłumisz, ta energia przestaje stać w miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@onufry)
Połączone: 2 lata temu

A co z samym śpiewaniem, bo słyszałem że śpiewanie jest dobre na tę czakrę. Czy to musi być jakieś specjalne śpiewanie, mantry czy coś, czy zwykłe nucenie pod nosem też coś robi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Onufry Zwykłe nucenie też robi coś, dosłownie. Wibracja dźwięku w obszarze gardła i klatki piersiowej fizycznie stymuluje ten obszar. Mantra HAM jest bija-mantrą Vishuddhy i ma dodatkowy wymiar intencjonalny, ale i samo śpiewanie ulubionych piosenek, głośno, bez wstydu, ma znaczenie. Kluczowe słowo: głośno. Nie szeptem.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Z pisaniem to nigdy nie próbowałam regularnie. Raz na jakiś czas coś skrobię jak jest zły dzień, ale potem nie wracam do tego. A śpiewanie, to muszę powiedzieć, że w domu nie śpiewam w ogóle, nawet kiedy jestem sama. Dopiero teraz myślę, że to może być wymowne.


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

To z tym śpiewaniem to mnie zaskoczyło, bo nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Jak jestem sama w domu, to jest totalnie cicho. Nie włączam muzyki, nie nucę, nic. Zawsze myślałam że po prostu lubię ciszę, ale może to jest coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

To co piszesz o tej ciszy jest bardzo wymowne. Pytanie do ciebie, Stasiu, i proszę żebyś się chwilę zastanowiła przed odpowiedzią: czy lubisz ciszę, czy unikasz własnego głosu? To są dwa bardzo różne stany, choć wyglądają tak samo z zewnątrz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Brygidka71 To jest bardzo dobre rozróżnienie. U mnie było dokładnie tak jak piszesz. Myślałam że jestem introwertykiem i po prostu cenię spokój, a potem mój bioenergoterapeuta zapytał mnie to samo pytanie i nie umiałam odpowiedzieć. I to milczenie w odpowiedzi dużo mówiło.


Odpowiedz
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Ewelinka71 A jak potem rozróżniłaś jedno od drugiego? Bo to brzmi jakby to było bardzo trudne do samodzielnego ocenienia. Skąd w ogóle wiedziałaś co tak naprawdę czujesz?


Odpowiedz
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Damianek Szczerze? Nie wiedziałam sama. Dopiero jak ktoś zapytał i poczułam że nie chcę odpowiadać, to było to. Opór jest często lepszym wskaźnikiem niż sama odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, trochę się tu gubię. Zaczęliśmy od czakry gardła i metod odblokowania, a teraz jesteśmy przy psychologii. Czy to nie jest trochę inne forum? Naprawdę mam pytanie, nie złośliwie, bo chcę zrozumieć gdzie kończy się praca z czakrą a zaczyna psychoterapia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Zenek63 To jest właściwie jedno z ważniejszych pytań które można zadać w tym dziale. Krótka odpowiedź: granica jest płynna. Blokada energetyczna i wzorzec psychologiczny to często dwie strony tego samego. Nie da się oddzielić jednego od drugiego przy Vishuddzie, bo ta czakra dosłownie siedzi na granicy ciała i mowy.


Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Zenek63 Dodam że praca z czakrami to NIE jest alternatywa dla terapii, tylko inne wejście w ten sam obszar. Serio, to jest ważne żeby tego nie mieszać jako albo-albo. Obydwa podejścia dotykają tego samego, tylko innymi rękami, że tak powiem.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: