Forum

Asystent AI
Medytacja na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja na czakry - o ile czasu dziennie dla każdej z nich?

Strona 1 / 3

Wpisy: 458
Rozpoczynający temat
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie, które trochę mnie męczy od jakiegoś czasu. Medytuję od kilku miesięcy i staram się pracować z czakrami, ale nie wiem jak rozłożyć czas. Czy każdej czakrze powinienem poświęcać tyle samo minut, czy może jednak skupiać się bardziej na tych, które są zablokowane? I skąd w ogóle wiedzieć, która wymaga więcej uwagi, jeśli nie robiło się jeszcze pełnej diagnostyki?


Odpowiedz
116 odpowiedzi
Wpisy: 147
(@klarysa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobre pytanie, sama się nad tym zastanawiałam kiedy zaczynałam. Z tego co czytałam i słyszałam na sesjach, to nie ma jednej złotej reguły. Jedna nauczycielka mówiła mi, że lepiej medytować 10 minut na tę czakrę, która aktualnie woła o pomoc, niż robić po 5 minut na każdą z siedmiu i nic z tego nie czuć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Klarysa a jak rozpoznajesz, która 'woła o pomoc'? To brzmi intuicyjnie, ale co jeśli ktoś dopiero rozwija intuicję i zwyczajnie nie czuje tego?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Pytanie o czas to trochę jak pytanie ile razy mieszać herbatę. Zależy od kubka, herbaty i dnia. Powiem tak z doświadczenia: na początku lepiej robić krótsze sesje na wszystkie czakry po kolei, żeby w ogóle zacząć je rozróżniać. Potem naturalnie wychodzi, gdzie energia się zatrzymuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tygrysica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Szafirek84 och, to ma taki sens! Dziękuję za to porównanie, naprawdę pomogło mi to jakoś poukładać w głowie. A czy czas sesji ma znaczenie, mam na myśli porę dnia?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja zawsze robiłam rano przed kawą i mogę powiedzieć, że po kilku tygodniach przestała mi smakować kawa o 6 rano i przeniosłam medytację na wieczór. I wtedy nagle poczułam więcej. Więc chyba nie ma świętej pory, przynajmniej u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Ale to nie jest argument za wieczorem, tylko argument za tym, że każdy ma swój rytm. Nie wszystkim będzie pasować wieczór. Ja medytuję w południe i czuję wyraźny przepływ, szczególnie w Manipurze, która u mnie i tak jest na dopalaczu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Cecylka co znaczy, że czakra jest 'na dopalaczu'? Czytałem o nadczynności, ale jak to się objawia w praktyce, że sam czujesz, że to nadaktywna, a nie przymknięta?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

nadaktywna Manipura to u mnie była ciągła potrzeba kontrolowania wszystkiego, problemy z trawieniem mimo zdrowego jedzenia i drażliwość kiedy coś szło nie po mojemu. Myślałam, że mam po prostu trudny charakter. Dopiero bioenergoterapeuta powiedział, że to nie blokada, tylko przeładowanie. Zupełnie inna praca jest potrzebna.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@klarysa)
Połączone: 9 miesięcy temu

To ciekawe, bo właśnie o tym zapomina się kiedy ktoś pyta 'ile czasu medytować'. Jeśli czakra jest nadaktywna, to dorzucanie jej kolejnych minut intensywnej medytacji może ją jeszcze bardziej nakręcić, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Klarysa dokładnie o to mi chodziło wcześniej. Przy nadczynności czasem lepiej działają rzeczy wyciszające, uziemienie, kontakt z ziemią, spokojniejsza pranajama, a nie kolejna godzina wizualizacji płomienia w brzuchu.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam takie pytanie trochę z boku, ale chyba pasuje do tematu. Słyszałam, że przed pracą z czakrami wahadełkiem trzeba je jakoś naładować albo oczyścić. Czy to prawda i jak się to robi? Bo mam wahadełko i nie wiem czy tak po prostu zaczynam nim machać nad sobą czy jest jakiś rytuał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Grazynka58 oj, to bardzo dobre pytanie i cieszę się, że je zadałaś, bo sama popełniłam błąd na początku i diagnostyka wychodziła mi dziwnie. Wahadełko trzeba najpierw skalibrować, czyli ustalić z nim swój kod. Pytasz je na głos albo w myślach: 'pokaż mi tak' i obserwujesz ruch. Potem 'pokaż mi nie'. I dopiero potem zaczynasz pytać o czakry.


Odpowiedz
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Walaa rozumiem kalibrację, ale czy trzeba je też energetycznie czyścić, np. w soli albo przy dymidle? Bo gdzieś czytałam, że wahadełko może przejąć energię od poprzednich użyć i pokazywać głupoty.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Oczyszczanie wahadełka to ważna sprawa, szczególnie jeśli jest zrobione z kamienia. Moje z ametystu czyszczę regularnie w wodzie z solą kamienną, ale uwaga, nie wszystkie kamienie lubią wodę. Kryształ górski można też wystawić na światło księżyca. Ale powiem szczerze, częściej zapomnę oczyścić i jakoś nie widzę wielkiej różnicy, jeśli mam jasną głowę i spokój podczas sesji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Jarzebina a jak długo trzymasz go w tej soli? I czy to robi się przed każdą sesją, czy raz na jakiś czas?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej, wracając do oryginalnego pytania o czas, bo trochę odeszliśmy od tematu. Ja robiłem eksperyment przez dwa miesiące i testowałem różne schematy. Przy równym czasie na każdą, powiedzmy po 5 minut, nic szczególnego nie czułem. Kiedy zacząłem wydłużać te czakry, przy których wahadełko chodziło dziwnie albo prawie wcale, efekty były wyraźniejsze. Ale to może być kwestia skupienia, a nie samego czasu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Ferdek a co znaczy 'wahadełko chodziło dziwnie'? Jakiś konkretny przykład? Bo nie wiem jeszcze jak interpretować ruchy.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

okrąg to zwykle otwarta, zdrowa czakra. Małe kółeczko albo ruch wahadłowy w linii zamiast kółka to często blokada lub słaby przepływ. Obrót bardzo gwałtowny i duży bywa oznaką nadczynności. Ale to są wskazówki, a nie pewniki, każdy może mieć nieco inny kod ze swoim wahadełkiem, dlatego ta kalibracja, o której mówiła Walaa, jest ważna.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@klarysa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wróćmy jeszcze do pytania o czas, bo Ferdek ma rację, że trochę odpłynęliśmy. Mnie zastanawia inna rzecz: czy ktoś próbował skupiać się przez kilka tygodni tylko na jednej czakrze, np. tej najbardziej zablokowanej, zamiast robić całą sekwencję za każdym razem?


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@klarysa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Pytanie o skupienie się na jednej czakrze przez kilka tygodni mam do wszystkich, bo naprawdę jestem ciekawa. Logicznie brzmi sensownie, ale zastanawiam się, czy to nie powoduje jakiegoś rozchwiania w układzie. Jakby pompujesz energię do jednego miejsca, a reszta stoi. Czy ktoś to robił dłużej i widział efekty?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Klarysa robiłem coś takiego przez jakieś trzy tygodnie z Anahata, bo akurat miałem ciężki czas z relacjami. Szczerze? Czułem wyraźny postęp właśnie tam, ale zaczął mi dokuczać żołądek. Nie wiem czy to Manipura upominała się o uwagę, czy zwykły zbieg okoliczności. Ale odkąd to wróciłem do sekwencji, dolegliwości minęły.


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Ferdek to co opisujesz jest całkowicie spójne z tym, że czakry nie działają w izolacji. Manipura i Anahata są sąsiadkami i mocna praca z jedną potrafi rozruszać drugą, niekoniecznie w przyjemny sposób. Ale mam pytanie, czy wtedy, jak skupiałeś się na sercu, robiłeś cokolwiek z uziemieniem? Bo to może być też to.


Odpowiedz
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Cecylka uczciwie mówiąc, nie. Byłem wtedy mniej świadomy i myślałem, że uziemienie to tak trochę opcjonalny dodatek. Teraz wiem, że to baza. Ale właśnie dlatego wspomniałem, żeby Igorek i reszta wiedziała, że takie skróty mogą mieć skutki uboczne.


Odpowiedz
Wpisy: 458
Rozpoczynający temat
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Uziemienie pojawia się tu już drugi raz i zaczynam rozumieć, że to ważne, ale nadal nie wiem jak to robić w praktyce przy medytacji na czakry. Stopy na ziemi? Wizualizacja korzeni? Czy to jest osobna sesja przed właściwą medytacją?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

to może być i jedno, i drugie, zależy od preferowanego stylu. Ja zaczynam każdą sesję od kilku minut na boso na podłodze, głęboki oddech i wyobrażam sobie, że z Muladhary schodzą korzenie głęboko w ziemię. Dosłownie dosłownie. Potem czakry 'po kolei w górę. Daje to taką stabilność, że reszta sesji idzie zupełnie inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tygrysica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Szafirek84 o, też tak robię z tymi korzeniami i rzeczywiście jest różnica! Ale chciałam zapytać, czy ten czas uziemienia wliczasz do ogólnego czasu medytacji, czy to jest coś przed? Bo ja liczyłam razem i wychodzi mi, że pół sesji to właśnie to, a potem zostaje mało czasu na resztę czakr.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja nie liczę minut osobno, bo mi to psuje koncentrację. Jak zaczynam myśleć o czasie, to wychodzę z medytacji. Uziemienie u mnie trwa ile trwa, czasem dwie minuty, czasem dziesięć, i to jest informacja sama w sobie. Kiedy długo nie mogę 'zakorzenić się', to znak, że coś z Muladharą się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

To trochę wróćmy do mojego pytania o wahadełko, bo Jarzebina zaczęła odpowiadać i się urwało. Pytałam, jak długo trzymać w soli i czy przed każdą sesją. Ale teraz jak czytam o tym uziemieniu, to mam pytanie, czy wahadełko też trzeba jakoś 'uziemić' albo wyzerować przed użyciem, nie tylko oczyścić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Grazynka58 wracam do soli, przepraszam, że się urwało. Ja trzymam swoje ametystowe wahadełko w soli przez noc, ale nie przed każdą sesją, tylko raz na jakiś czas, szczególnie po intensywnej pracy albo kiedy czuję, że wyniki są 'zaśmiecone'. Na co dzień wystarczy mi krótkie potrzymanie w dłoniach i intencja oczyszczenia. Co do 'wyzerowania', to dobre słowo, bo dokładnie o to chodzi przy kalibracji, o której mówiła Walaa.


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Jarzebina a co masz na myśli przez 'zaśmiecone' wyniki? Mam wahadełko z kryształu i zdarza mi się, że raz pokazuje tak, raz inaczej nad tą samą czakrą w tej samej sesji. To zaśmiecenie właśnie, czy coś innego?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Walaa zaśmiecone to dla mnie kiedy wahadełko generalnie reaguje chaotycznie bez sensu, na wszystko tak samo albo w ogóle nie reaguje. To co opisujesz, zmienne wyniki nad tą samą czakrą w jednej sesji, to może być coś innego. Może ta czakra rzeczywiście jest niestabilna energetycznie. Albo Ty jesteś niestabilna w danym dniu. Jak się wtedy czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@klarysa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam takie wrażenie, że wątek wahadełka jest ważny, ale mocno nam ucieka od pytania o czas medytacji. Może warto to rozdzielić? Bo te dwa tematy dają różne odpowiedzi. Wahadełko to diagnostyka, a czas to praktyka i chyba Igorek najbardziej czeka na ten drugi wątek.


Odpowiedz
Wpisy: 458
Rozpoczynający temat
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie, naprawdę, czytam obie rzeczy z zainteresowaniem. Ale faktycznie mam jeszcze jedno pytanie o sam czas, bo zastanawia mnie co powiedziała Klarysa wcześniej o skupianiu się na jednej czakrze. Czy takie podejście ma nazwę, czy to jest po prostu coś co ktoś wymyśla intuicyjnie?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Słyszałam o podejściu gdzie robi się tak zwany 'miesiąc z czakrą', po jednym miesiącu na każdą, od podstawy do korony. Siedem miesięcy, siedem czakr. Spotykałam to w różnych systemach. Ale moim zdaniem to mocno uproszczone, bo zakłada, że każda potrzebuje tyle samo czasu, a to rzadko prawda.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Siedem miesięcy to zdecydowanie za długo jak dla mnie. Jest jakiś szybszy protokół? Bo rozumiem, że to nie magia na jedną sesję, ale rok medytacji zanim dojdziesz do Sahasrara to brzmi jak coś dla mnichów, nie dla ludzi z normalnym życiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Ezoteryk63 a co chcesz osiągnąć przez te medytacje? Bo jeśli odpowiedź brzmi 'szybkie efekty', to warto się zastanowić, czy to nie jest właśnie Manipura domagająca się kontroli i tempa. Pytam serio, bez zaczepki, bo sama tak miałam na początku i to był sygnał.


Odpowiedz
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 82

@Szafirek84 no dobra, ciekawe pytanie. Chcę głównie popracować nad pewnością siebie i tą dokuczającą mi bezsennością. Czytałem, że to może być Ajna i Manipura. I po prostu nie chcę latami dochodzić do sedna, tylko wiedzieć ile realistycznie czekać na jakiś odczuwalny efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wchodzę tu po raz pierwszy w tym wątku, bo akurat bezsenność to mój temat. Też mi mówili o Ajnie. Mam pytanie do bardziej doświadczonych, bo nie widzę żeby ktoś to powiedział wprost: czy przy problemach ze snem lepiej medytować na czakry rano, żeby nie nakręcać głowy wieczorem, czy właśnie wieczorem, żeby wyciszyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Sylwunia98 to zależy od techniki, nie tylko pory. Intensywna wizualizacja Ajny wieczorem u mnie potrafiła sprawić, że przez godzinę nie mogłam zasnąć, bo mózg był 'włączony'. Spokojniejsza praca z Muladharą albo Anahata wieczorem za to pomagała mi wyciszyć. Próbowałaś rozróżniać, która czakra i jaka technika?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy ktoś może mi powiedzieć, ile czasu dziennie powinnam poświęcać na Ajnę, jeśli to jest mój główny problem? Bo czytałam różne rzeczy i jedni mówią 5 minut, drudzy pół godziny. Strasznie duża rozpiętość.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Sylwunia98 a jak śpisz teraz, bez żadnej pracy z czakrami? Bo jeśli Ajna jest naprawdę nadaktywna, to więcej czasu na nią może pogorszyć sytuację, nie poprawić. Mam wrażenie, że zanim odpowiemy ile, trzeba wiedzieć w jakim kierunku ta czakra jest rozregulowana.


Odpowiedz
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 82

@Walaa to jak to sprawdzić, ta nadczynność kontra niedoczynność? Bo mi też mówili o Ajnie przy bezsenności i teraz nie wiem czy mam na nią medytować więcej, mniej, czy w ogóle.


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Ezoteryk63 to jest właśnie sedno i powiem wprost, że rozróżnienie nadczynności od niedoczynności to nie jest coś, co się da ustalić z internetu na podstawie jednego objawu. Bezsenność może być przy obu stanach, tylko mechanizm jest różny. Przy nadczynności Ajny głowa dosłownie nie wyłącza się wieczorem, przy niedoczynności problem wygląda inaczej, bardziej jak odcięcie od siebie, brak snów w ogóle, płytki sen. Jak śpisz konkretnie?


Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Cecylka no właśnie mam to pierwsze, głowa nie wyłącza się, myśli gonią myśli, szczególnie kiedy kładę się do łóżka. I sny mam bardzo intensywne kiedy już zasnę.


Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 239

@Sylwunia98 to brzmi jak nadaktywna Ajna, co przy medytacji na nią oznacza, że czas spędzony bezpośrednio na tej czakrze powinien być raczej krótki. Może 3-5 minut, skupione, spokojne, bez intensywnej wizualizacji. Za to dużo więcej czasu na Muladharę i Swadhisthanę, żeby energia schodziła w dół, a nie kumulowała się w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 458
Rozpoczynający temat
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest dla mnie nowe, że można robić mniej na jednej czakrze właśnie dlatego, że ma problem. Zakładałem, że więcej pracy tam gdzie boli. Czyli zrozumiałem to odwrotnie przez cały czas?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ferdek)
Połączone: 8 miesięcy temu

Igorek, dokładnie tak jak piszesz to rozumiałem na początku i też byłem w błędzie. Logika 'więcej uwagi gdzie problem' działa przy wielu rzeczach, ale przy czakrach trzeba najpierw wiedzieć, czy ta czakra jest zablokowana, czy wręcz przeciwnie rozjechana. Przy nadczynności dodatkowa stymulacja to jak dolewanie benzyny.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@klarysa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale czy przy niedoczynności też nie ma ryzyka, że jak się za mocno skupimy na odblokowanej czakrze to za bardzo ją rozkręcimy? Pytam, bo wydaje mi się, że te granice są trochę płynne i że można przesadzić w obie strony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Klarysa to dobre pytanie i uczciwa odpowiedź brzmi: tak, można przesadzić w obie strony. Właśnie dlatego te wszystkie 'zacznij od 30 minut na każdą' rady, które krążą po internecie, są moim zdaniem nieodpowiedzialne dla kogoś kto dopiero zaczyna. Czas na czakrę to nie jest constans, to jest coś co powinno się zmieniać w zależności od aktualnego stanu.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do wahadełka, bo ten wątek wciąż mi chodzi po głowie, to właśnie po to jest diagnostyka przed medytacją, żeby wiedzieć w którym kierunku pracować? Czyli najpierw wahadełko, potem decyzja ile czasu na którą czakrę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Grazynka58 dokładnie tak to rozumiem i tak to u mnie wygląda w praktyce. Sprawdzam wahadełkiem, które czakry wymagają uwagi i w którym kierunku, i dopiero potem ustalam coś w rodzaju planu na daną sesję. Dzięki temu czas na każdą czakrę jest inny za każdym razem.


Odpowiedz
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 82

@Jarzebina ale to oznacza, że za każdym razem musisz robić pełną diagnostykę wahadełkiem przed medytacją? To brzmi jak kolejne dwadzieścia minut do całości. Czy nie wystarczy robić to raz na tydzień albo rzadziej?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 578

@Ezoteryk63 nie musisz robić pełnej diagnostyki za każdym razem. Ja sprawdzam wszystkie czakry mniej więcej raz w tygodniu, a na co dzień tylko te, które mnie aktualnie niepokoją albo przy których coś czuję. Jeśli od trzech dni mam napięcie w klatce piersiowej, to sprawdzam Anahatę, nie całość. Oszczędza to czas i ma sens.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: