Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a lęki nocne - skąd się biorą i jak je opanować?

Strona 2 / 5

Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobre pytanie. Za dnia mamy mnóstwo bodźców, które przykrywają subtelne sygnały - praca, rozmowy, ekrany. Nocą to odpada i pole staje się bardziej 'czytelne'. Poza tym godziny między 3 a 5 rano w wielu tradycjach są uznawane za czas wzmożonej aktywności duchowej i energetycznej. To nie jest przypadek że tak wiele osób budzi się właśnie wtedy.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@franuś65)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a ta godzina 3 w nocy to ma jakieś konkretne znaczenie? Bo ja słyszałem kiedyś że to jest tak zwana godzina demona albo coś takiego i trochę mnie to teraz niepokoi jeśli chodzi o Oksankę. Chociaż może to co innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Franus65 Spokojnie, to dwa zupełnie różne tematy i mieszanie ich tutaj nie pomoże Oksance. Godzina nocna jako czas większej wrażliwości energetycznej to jedno, a folklor o duchach to drugie. Oksanka, o której mniej więcej godzinie ty się budzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Różnie, ale najczęściej między 2 a 4. Czasem dokładnie o 3, ale nie zawsze. Rzadko przed 2.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Między 2 a 4 to jest właśnie ta wątpliwa strefa jeśli chodzi o sen, bo wtedy sen jest najlżejszy i mózg najbardziej aktywny. Ale Bogusia, skoro to taka energetycznie wzmożona pora - to czy praca z Ajną przed snem nie powinna właśnie o tej godzinie działać odwrotnie, czyli dawać więcej lęku zamiast mniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Jaryla07 To zależy od stanu czakry. Jeśli Ajna jest przepracowana i napięta, to ta godzina może ją dodatkowo stymulować i stąd wybudzenie. Ale jeśli przez pracę przed snem uda się ją zrównoważyć - wyciszyć, uziemić - to ta sama pora staje się po prostu głębszym snem. Więc nie, nie musi działać odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam ale mam głupie pytanie - jak sie wycisza Ajne przed snem? Bo czytam że ametyst, że wizualizacja, ale nigdzie nie ma napisane konkretnie co robić przez te 10-15 minut przed zaśnięciem. Czy jest jakiś prosty schemat dla kogoś kto nigdy nie medytował?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Andromedkaa Nie ma głupich pytań 🙂 Najprościej jak umiem: połóż się wygodnie, oddech powolny, i wyobraź sobie spokojne indygowe lub fioletowe światło w okolicy czoła, między brwiami. Nie wymuszaj niczego, nie analizuj. Samo patrzenie na to światło, spokojnie, przez kilka minut. Ametyst możesz położyć obok głowy, nie na czole - niektórzy mają wrażenie że bezpośrednio na czole pobudza zamiast wyciszać.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale poczekaj - jeśli Oksanka ma możliwą blokadę Muladhary jako przyczynę, to wizualizowanie Ajny przed snem może ją jeszcze bardziej odciąć od uziemienia. Salomea, nie lepiej żeby robiła coś z korzeniem najpierw? Choćby krótkie uziemienie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Dzikitaurus Uczciwie przyznam, że nie jestem pewna. Ale Oksanka sama mówiła że lęk objawia się głównie przez obrazy i myśli przy budzeniu, a nie przez trzęsące sie nogi czy poczucie zagrożenia fizycznego - to jednak bardziej Ajna. Choć uziemienie przed snem generalnie nikomu nie zaszkodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie, to są głównie myśli i takie poczucie jakby coś miało się zaraz stać, ale nie wiem co. Żadnych obrazów jak z koszmaru, bardziej takie ogólne przeczucie. Czy to coś mówi o tym której czakry to dotyczy?


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz, to brzeczone przeczucie bez konkretnego powodu, to moim zdaniem jest klasyczna nadczynność trzeciego oka, czakra wysyla sygnaly intuicyjne ale nie ma żadnego konkretnego zagrożenia więc to sie zamienia w lęk. Tak mnie kiedyś nauczono na warsztatach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Kolczasta Hmm, mogłabyś powiedzieć skąd ten wniosek o nadczynności a nie o blokadzie? Bo ja bym się tu wahała. Niekonkretny lęk może być i nadczynną Ajną i zablokowaną Muladharą - w obu przypadkach masz to przeczucie wiszące w powietrzu. Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Bogusia.2 No właśnie to jest trudne. Ale wydaje mi sie że blokada Muladhary daje bardziej taki lęk przyziemny, o pieniądze, o bezpieczeństwo, a Ajna daje to co Oksanka opisuje czyli lęk bez formy. Nie jestem pewna czy to reguła czy tak mi tylko przyszło do głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś wie jak to wahadełko konkretnie reaguje przy nadczynności kontra blokadzie? Bo wcześniej była mowa o diagnostyce wahadełkiem ale nikt nie wyjaśnił co oznaczają poszczególne ruchy. Czy obrót w prawą stronę to nadczynność, a brak ruchu to blokada, czy odwrotnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Florek To nie jest takie proste, bo różni radiesteci stosują różne konwencje. Jedni uczą że ruch zgodnie z ruchem wskazówek zegara to przepływ, ruch przeciwny to blokada, a ósemki albo elipsy to zaburzenia. Inni mają inne klucze. Dlatego zanim zaczniesz testować, musisz sam ustalić swój klucz przez serię testów kalibracyjnych. Bez kalibracji wynik wahadełka nic ci nie powie.


Odpowiedz
(@florek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Gabrysienka50 Dobra, to rozumiem że konwencje są różne, ale czy jest jakaś taka 'domyślna' którą stosuje większość osób w Polsce? Albo której powinienem się nauczyć na start żeby nie robić sobie krzywdy błędną interpretacją?


Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Florek Nie ma jednej ogólnopolskiej szkoły radiestezji, każdy mistrz uczy inaczej. Ale jeśli chcesz zacząć, to najprościej jest ustalić własny klucz - zanim zaczniesz badać czakry, zapytaj wahadełko wprost: 'pokaż mi tak' i patrz w którą stronę idzie, potem 'pokaż mi nie'. I tego się trzymaj konsekwentnie. Potem z czakrami już stosujesz ten sam klucz.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale żeby nie stracić wątku - Oksanka miała to ogólne przeczucie bez formy i nie ustaliliśmy czy to nadczynność Ajny czy blokada Muladhary, bo obie mogą dawać podobne objawy. Czy ktoś ma jakiś sposób żeby to NAPRAWDE rozróżnić w praktyce, nie teoretycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Dzikitaurus To dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. U mnie pomogła obserwacja: przy blokadzie korzenia lęk był mocno związany z konkretnymi myślami - o pracy, o pieniądzach, coś wisi. Przy nadczynnej Ajnie to był bardziej taki 'szum' - wiedziałam że coś nadchodzi ale nie co. Oksanka, czy twój lęk nocny ma jakąś treść, chociażby mglistą, czy to kompletnie bez formy?


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bez formy. Znaczy czasem zaraz po przebudzeniu pojawia się jakaś myśl o kimś bliskim, ale mam wrażenie że ta myśl to już reakcja na lęk, nie jego przyczyna. Sam lęk jest wcześniej, zanim cokolwiek pomyślę. To ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ma bardzo duży sens i jest ważna obserwacja. Lęk jako stan przed myślą to właśnie sygnał energetyczny, nie poznawczy. Ajna może wysyłać taki sygnał kiedy jest przeciążona - trochę jakby antena odbierała za dużo i nie potrafiła tego posortować. Ale Salomea, czy ty sądzisz że w takim razie praca tylko z Ajną wystarczy, czy jednak trzeba zakorzenić najpierw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Bogusia.2 Szczerze? Myślę że bez uziemienia praca z Ajną może pogłębić problem. Sama popełniłam ten błąd - skupiałam się na trzecim oku bo to było najbardziej 'widowiskowe', a zapomniałam o korzeniu. I przez jakiś czas było gorzej zanim w ogóle zaczęło być lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

A jak długo to trwało zanim było lepiej? Bo Oksanka szuka jakiegoś rozwiązania i nie wiem czy warto czekać miesiącami na efekty, czy jest coś co działa szybciej na te lęki nocne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Jaryla07 Nie ma czegoś co 'działa szybciej' w sensie gwarantowanym. Ale z mojego doświadczenia - i słyszałam podobne rzeczy na warsztatach - to uziemienie wieczorem, nawet proste, daje pierwsze efekty stosunkowo szybko, bo działa przez ciało, nie przez umysł. Ziemia po boso, kilka minut przed snem. Proste a zaskakujące.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@franuś65)
Połączone: 2 lata temu

Ziemia boso w nocy? To chyba nie o tej porze roku 🙂 Czy jest jakiś zamiennik? Bo Oksanka może mieszkać w bloku albo po prostu nie mieć ogrodu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Franus65 Dobre pytanie praktyczne. Zamienniki to np. trzymanie w dłoniach kamienia uziemiającego - czarny turmalin, obsydian, hematyt - albo wizualizacja korzeni schodzących z nóg w głąb ziemi. Mniej bezpośrednie niż kontakt fizyczny, ale w mieszkaniu robi robotę.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

A czarny turmalin można trzymać przy łóżku czy trzeba go trzymać w rękach? Bo właśnie mam jeden i zastanawiam się czy sam jego bliskość działa czy trzeba go aktywnie używać. Pytam bo przy zasypianiu nie zawsze pamiętam żeby cokolwiek trzymać 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Andromedkaa Bliskość też działa, szczególnie jeśli kamień jest wyczyszczony i naładowany intencją. Pod poduszką albo przy stoliku nocnym to klasyczne ustawienie. Ale aktywne trzymanie jest silniejsze - twoja świadoma intencja wzmacnia przepływ. Jeśli zasypiasz z nim w dłoni a potem wypuszczasz - to też jest okej, kamień zostaje przy tobie.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra ale tu jest ważna rzecz - czy kamień przy łóżku nie będzie zbyt stymulujący dla Ajny? Bo turmalin to ochrona, ale ametyst na przykład jest często zalecany do Ajny i może nie pomagać na lęki nocne a wzmacniać wybudzenia. Ktoś to sprawdzał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Dzikitaurus To bardzo celna uwaga. Ametyst przy łóżku mi osobiście robił intensywniejsze sny, nie lepszy sen. Odstawiłam go od łóżka na parapet i różnica była wyraźna. Przy nocnych lękach i możliwej nadczynności Ajny stawiałabym na kamienie uziemiające a nie stymulujące trzecie oko.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam ametyst na stoliku przy łóżku od dłuższego czasu. Teraz się zastanawiam czy nie jest przypadkiem częścią problemu a nie rozwiązaniem. Jak długo przed zmianą efektów bym szukała gdybym go zabrała?


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nie ma reguły ile czasu, ale spróbuj przez tydzień bez ametystu przy łóżku i zanotuj czy coś się zmienia w budzeniu. To najprostszy eksperyment jaki możesz zrobić i nic nie kosztuje. Gdybyś jednocześnie zabrała ametyst i zaczęła medytację, to nie będziesz wiedziała co pomogło - dlatego lepiej zmieniać jedną rzecz na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo mądre podejście z tą jedną zmianą na raz. Sama kiedyś zrobiłam wszystko jednocześnie i nie miałam pojęcia co zadziałało. Oksanka, może zacznij właśnie od ametystu - to zero wysiłku a mogłoby być odkrywcze.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

No dobrze, ale wróćmy do samych lęków nocnych - czy ktoś tu faktycznie miał coś podobnego do tego co opisuje Oksanka i wie co pomogło? Nie teorię, tylko konkretne doświadczenie. Bo te kamienie i wizualizacje to jedno, ale chętnie usłyszę czy ktoś to rzeczywiście przeszedł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Jaryla07 Ja tak, i to właśnie tutaj - opisywałam to już wcześniej w wątku. Moje lęki nocne ustępowały stopniowo przez kilka tygodni kiedy zaczęłam łączyć uziemienie przed snem z bardzo spokojną, krótką pracą z oddechem. Nie używałam nic specjalnego, tylko świadomość ciała od stóp wzwyż przed zaśnięciem. Efekt był kumulatywny, nie natychmiastowy.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

To znaczy - próbować z oddechem bez żadnej konkretnej techniki? Bo czytałam o pranajamie i trochę się boję że zrobię coś źle i będzie jeszcze gorzej. Jak wyglądał ten Twój oddech przed snem, Salomea?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Bardzo prosto - wdech na cztery, zatrzymanie na cztery, wydech na osiem. Nic więcej. To nie jest pranajama w pełnym sensie, bardziej takie uspokojenie układu nerwowego. Robiłam to leżąc już w łóżku, dosłownie pięć minut. Nie skupiałam się na czakrach w ogóle, tylko na oddechu i na tym żeby wydech był dłuższy niż wdech.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

A czemu wydech ma być dłuższy? To ma jakiś sens energetyczny czy fizyczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Jaryla07 I jedno i drugie. Fizycznie - dłuższy wydech aktywuje część przywspółczulną układu nerwowego, dosłownie spowalnia tętno. Energetycznie - wydech to faza uwalniania, więc dłuższy wydech sprzyja odpuszczaniu napięcia w polu. To akurat jeden z tych przypadków gdzie fizjologia i praca energetyczna mówią to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@franuś65)
Połączone: 2 lata temu

Hej, trochę się tu zgubiłem - czy to ćwiczenie z oddechem jest dla Ajny czy dla korzenia? Bo czytam i nie wiem już do której czakry to przypisać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Franus65 To jest dobre pytanie i myślę że odpowiedź jest taka że oddech działa na cały system, nie na jedną czakrę. Przy nocnych lękach chodzi głównie o to żeby uspokoić ciało i przepływ energii ogólnie, a nie operować na konkretnym centrum. Przynajmniej tak to rozumiem - Salomea, czy Ty to też tak traktowałaś?


Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Gabrysienka50 Tak, dokładnie. Nie myślałam 'teraz pracuję z Ajną'. Myślałam 'chcę spokojniej spać'. Skupienie na czakrze przy zasypianiu może paradoksalnie pobudzać zamiast wyciszać, szczególnie właśnie Ajnę - to centrum które reaguje na uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ciekawe co mówisz o Ajnie że reaguje na uwagę, ale czy nie jest tak że KAŻDA czakra reaguje na uwagę? Bo jak medytujesz na serce to też je aktywujesz. Nie rozumiem czemu Ajna miałaby być specjalna w tym sensie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Dzikitaurus Różnica jest taka że Ajna jest powiązana z aktywnością mentalną i percepcją jako taką. Skupienie się na niej jest trochę jak patrzenie na oko które patrzy - samo skupienie jest już aktywnością tej czakry. Przy sercu skupiasz się na sercu i uruchamiasz przepływ uczuć. Przy Ajnie skupiasz się na Ajnie i uruchamiasz sam mechanizm skupiania. To trochę inne.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Hm, to ma sens chociaż mnie to trochę boli bo zawsze myślałem że praca z Ajną to tylko wizualizacja indygo i gotowe. Ale ok, rozumiem tę różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś próbował w ogóle nie robić nic specjalnego - ani wizualizacji, ani kamieni, ani oddechu - tylko po prostu zabrać ametyst jak Gabrysieńka sugerowała i zobaczyć co się dzieje? Bo czasem te wszystkie techniki robią z tego wielki projekt i może wystarczy jedna zmiana.


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: