Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a syndrom oszusta - gdzie się krzyżują?

Strona 1 / 3

Wpisy: 734
Rozpoczynający temat
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co chyba nie jest przypadkowe. Mam znajomą, która zawodowo jest naprawdę dobra w tym co robi, ale ciągle ma wrażenie że zaraz ją 'zdemaskują'. Typowy syndrom oszusta. I jednocześnie od lat skarży się na problemy z trawieniem, zgagę, napięcie w okolicach żołądka kiedy ma jakieś ważne spotkanie. Zacząłem się zastanawiać czy to nie jest wszystko połączone przez Manipurę. Ktoś pracował z tym świadomie? Nie chodzi mi o teorię, bo teorię znam, bardziej o to czy ktoś rzeczywiście widział poprawę w tym 'psychologicznym' wymiarze po pracy z czakrą splotu słonecznego.


Odpowiedz
191 odpowiedzi
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

To bardzo dobre pytanie i cieszę się że ktoś to w końcu postawił wprost, bo mi się to samo kręci po głowie od dawna. Manipura to nie tylko trawienie i metabolizm, to przede wszystkim poczucie własnej mocy i prawa do zajmowania miejsca. Syndrom oszusta to klasyczny objaw niedoczynności tej czakry - brak wewnętrznego autorytetu, ciągłe pytanie 'czy zasługuję'. Ale mam pytanie do ciebie, Zdzichu: czy ta znajoma ma też problemy z podejmowaniem decyzji? Bo to jest dla mnie kolejny marker tej blokady.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Klimcia tak, zdecydowanie. Ona potrafi godzinami analizować nawet małe decyzje, bo się boi że wybierze źle i wyjdzie na niekompetentną. Powiedz mi więcej o tym 'braku wewnętrznego autorytetu' - jak ty to rozróżniasz od zwykłej niskiej samooceny? Bo z zewnątrz wygląda podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

właśnie tu jest subtelność. Niska samoocena to często Anahata albo nawet Muladhara - poczucie że nie jestem wystarczająco dobry jako człowiek. Natomiast blokada Manipury daje coś specyficznego: osoba może mieć całkiem zdrowe poczucie własnej wartości w sferze osobistej, ale kompletnie traci grunt pod nogami kiedy chodzi o działanie, o sprawczość, o zajmowanie pozycji lidera czy eksperta. To ta różnica między 'jestem złym człowiekiem' a 'nie mam prawa być tu gdzie jestem'.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i muszę powiedzieć, że ta granica którą rysujesz Klimcia jest trochę zbyt czysta jak na mój gust. Czakry nie działają w izolacji, a w przypadku syndromu oszusta prawie zawsze widzę też zablokowaną Vishuddha - bo ta niemożność powiedzenia 'tak, jestem w tym dobra' to jest problem z wyrażaniem własnej prawdy. Manipura odpowiada za moc, tak, ale gardło za głoszenie tej mocy na zewnątrz. Co myślisz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Eremitka68 nie podważam że Vishuddha jest zaangażowana, ale pytanie co jest przyczyną a co skutkiem. Jeśli nie masz wewnętrznego poczucia własnej mocy, to gardło tylko to odzwierciedla. Praca tylko z Vishuddha bez dotknięcia Manipury to jak leczenie kaszlu bez zajęcia się płucami.


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Klimcia no dobra, ten argument kupuję. Ale skąd wiesz od czego zacząć u konkretnej osoby? Masz jakąś metodę diagnostyczną którą faktycznie stosujesz, czy to bardziej intuicja?


Odpowiedz
Wpisy: 734
Rozpoczynający temat
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie, bo ja np. używam wahadełka i przy Manipurze bardzo często widzę albo bardzo słaby, ledwo widoczny obrót, albo ruch boczny zamiast kołowego. To mnie nakierowuje. Ale zastanawiam się czy to wystarczy do rozróżnienia blokady od nadczynności - bo oba stany mogą wyglądać chaotycznie na wahadełku.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Ja raczej skanowałam dłonią i przy zablokowanej Manipurze czułam coś jakby opór, trochę jak gdyby pole było zagęszczone, ale zimne. Nie wiem czy to dobra interpretacja. Nadczynna czakra jest podobno ciepła, czasem wręcz gorąca, prawda? Tylko zastanawiam się jak to wygląda u kogoś z syndromem oszusta - bo to brzmi bardziej jak niedoczynność niż nadczynność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Krwawnik nie zawsze. Są dwa oblicza rozregulowanej Manipury przy syndromie oszusta i to mnie samą zdumiało gdy to zobaczyłam u kilku osób. Pierwsza wersja to klasyczna niedoczynność - wszystko przyciszone, osoba wycofana, nie walczy o swoje. Ale jest też wersja z pozorną nadczynnością: osoba na zewnątrz jest bardzo energiczna, dominująca, perfekcjonistyczna - i właśnie przez ten perfekcjonizm nigdy nie czuje się wystarczająco dobra. W środku ta czakra jest wyczerpana, a na zewnątrz krzyczy.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wchodzę bo jest tu wątek o przedmiotach energetycznych i chciałem zapytać coś konkretnego. Moja siostra ma dokładnie te objawy o których piszecie i nosiła przez lata pierścionek po babci - ciężki, srebrny, z żółtym kamieniem który chyba jest cytryn. I zawsze mówiła że w pracy czuje się pewniej jak go ma. Przypadek? Jak w ogóle zbadać czy przedmiot 'działa' na konkretną czakrę czy to tylko placebo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Olgierd cytryn to jest klasyczny kamień Manipury więc to może nie być przypadek wcale. A co do badania - próbowałeś z tym pierścionkiem wahadełka? Nie nad czakrą, tylko trzymając przedmiot w dłoni i pytając wprost czy przedmiot wspiera tę czakrę. Wiem że brzmi to abstrakcyjnie ale u mnie to działa jako wstępny test.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 1 miesiąc temu

nie próbowałem, ale to ciekawy pomysł. A jak odróżnić energię którą sam kamień ma od energii którą mógł wchłonąć przez lata noszenia? Bo to jest używany przedmiot, nie nowy, i zastanawiam się czy ta energia babci nie nakłada się na właściwości cytrynu.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest naprawdę dobre pytanie i rzadko ktoś je stawia. Stare przedmioty mają warstwę energetyczną właściciela, która może wzmacniać ale też zaburzać naturalną energię kamienia. Babcia mogła mieć zdrową Manipurę i wtedy to jest prezent - albo mogła mieć podobną blokadę i wtedy siostra dosłownie nosi cudzy wzorzec. Jak się czuje ta siostra z tym pierścionkiem - naprawdę pewnie, czy raczej taka 'twarda' zewnętrznie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@olgierd)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 139

@Klimcia to drugie, zdecydowanie. Zakłada go na trudne sytuacje i jest wtedy bardzo opanowana, może nawet zbyt opanowana - za bardzo kontroluje siebie. Hmm.


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Klimcia ma rację z tą warstwą. Ja przed używaniem jakiegokolwiek odziedziczonego przedmiotu zawsze go oczyszczam. Najpierw dymem białej szałwii lub palo santo, potem zostawiam na dobę na ziemi albo w solankowym roztworze jeśli kamień to znosi. I dopiero potem testuję co jest pod spodem. Ale wracając do sedna wątku - czy ktoś z was pracował z Manipurą przez bidżamantrę RAM przy takim konkretnym syndromie oszusta i widział realną zmianę w myśleniu? Mnie interesuje praktyka.


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Eremitka68 właśnie o to chciałam zapytać! Pracowałam z RAM przez kilka tygodni przy podobnym problemie i na początku nie czułam nic specjalnego, ale po jakimś czasie zauważyłam że przestałam przepraszać za swoje opinie w rozmowach. Tak jakby coś cicho zmieniło się w środku zanim dotarło do głowy. Ale nie wiem czy to mantra, czy ogólnie skupienie na tym temacie. Czy da się to w ogóle rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest dokładnie to pytanie które bym zadała. Bardzo łatwo w tej pracy przypisać zmiany mantrom kiedy tak naprawdę zadziałała zwykła intencja i skupienie uwagi. Nie mówię że mantry nie działają, ale dystans do własnych obserwacji jest tu ważny. Co do pierścionka z cytryniem - energetyczna jakość przedmiotu to nie tylko kamień, to też metal, kształt, historia. Srebro ma inne właściwości niż złoto, a pierścionek noszony na innym palcu działa inaczej. Olgierd, na którym palcu to nosi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olgierd)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 139

@Tosieczka na środkowym u prawej ręki. A ma to znaczenie energetycznie? Pierwszy raz spotykam się z tym że palec ma znaczenie przy kamieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę ale mam podobny problem z siebie - czesto mam wrazenie ze w pracy udaje że wiem więcej niż wiem i zaraz mnie 'złapią'. Lekarze mówią że to nerwy bo mam ciągle zgagę. Czy to co opisujecie naprawde może byc polaczone z ta czakra? Brzmi logicznie ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Wincenty zgaga i napięcie w okolicy żołądka to jeden z najczęstszych fizycznych sygnałów rozregulowanej Manipury. Lekarze mają rację że to nerwy, ale pytanie skąd te nerwy. To uczucie które opisujesz, że 'zaraz mnie złapią' - to jest serce syndromu oszusta. Więc tak, zdecydowanie się krzyżują.


Odpowiedz
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Klimcia dziękuje za odpowiedz. To znaczy ze jak udrożnię tę czakre to zgaga przejdzie sama? Czy to działa w dwie strony, tzn. czy mogę też zacząć od strony fizycznej i to pomoże na psychike?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Wincenty to jest naprawdę ciekawe pytanie, bo ja zawsze zastanawiałem się nad tym samym kierunkiem zależności. Z mojego doświadczenia - praca bezpośrednio z Manipurą pomaga na obydwa, ale nie zastępuje diagnozy u lekarza jeśli zgaga jest poważna. Traktowałbym to jako uzupełnienie, nie zamiennik. Jak długo masz te objawy?


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Wincenty uzupełnię to co mówi Zdzichu - związek między Manipurą a układem trawiennym jest chyba najlepiej udokumentowany ze wszystkich czakr jeśli chodzi o korelacje fizyczne. Ale tu jest pułapka: ludzie zaczynają od objawu i chcą go zlikwidować, zamiast zapytać dlaczego w ogóle mają to poczucie bycia 'niemaskowani'. Czy masz jakiś konkretny obszar zawodowy gdzie to czujesz najmocniej?


Odpowiedz
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Eremitka68 głównie na zebraniach kiedy muszę prezentowac swoje projekty. Albo kiedy szef pyta o opinie - nagle mam wrazenie ze wszyscy widzą ze tak naprawde nie wiem co mówię. A wiem, bo się przygotuję. To dziwne bo fakty ma że wiem ale głowa mówi coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co opisujesz Wincenty brzmi bardzo klasycznie - wiedza jest, ale nie ma przyzwolenia wewnętrznego żeby ją zamanifestować jako autorytet. I tu właśnie Klimcia wcześniej dobrze rozróżniła Manipurę od Anahaty. Ciekawi mnie jedno: czy to uczucie pojawia się tylko w pracy, czy też w innych sytuacjach gdzie ktoś może cię oceniać?


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej rozmowy i myślę o tej pierścionku siostry. Ona ma dokładnie to samo - wie że jest dobra w tym co robi, mówi to czasem sama, ale przy ważnych prezentacjach robi się niemal sztywna. I ten pierścionek z cytrynem zakłada właśnie wtedy. Zastanawiam się teraz czy to kamień jej pomaga, czy może daje jej psychiczne 'pozwolenie' żeby się zachować inaczej niż zwykle.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Olgierd to rozróżnienie które stawiasz jest ważne, bo odpowiedź może brzmieć: i jedno, i drugie, i to nie jest problem. Cytryn ma swoje właściwości, ale efekt placebo i intencja też są formą energii. Pytanie praktyczne - czy siostra w ogóle wie że ten kamień ma jakieś znaczenie, czy nosi go tylko sentymentalnie po babci?


Odpowiedz
(@olgierd)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 139

@Klimcia głównie sentymentalnie. Nie interesuje się tym tematem tak jak ja. Co mnie zastanawia - czy kamień 'działa' inaczej gdy osoba nosząca nie ma żadnej intencji ani wiedzy? Bo wydawałoby się że nieświadome noszenie powinno dawać słabszy efekt, ale może to nieprawda?


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Olgierd tu jest coś do przemyślenia. Kamień nie potrzebuje twojej zgody żeby mieć swoje właściwości, ale noszący bez intencji nie 'kieruje' tej energii świadomie. Możesz dostać tłe szumu z otoczenia co kamień chce dać. Nieświadome noszenie to jakby mieć lekarstwo w kieszeni zamiast je wziąć - trochę wchłania przez skórę ale większość idzie na marne. To trochę uproszczone, ale tak to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Eremitki bo chcę się upewnić czy dobrze rozumiem. Piszesz że kamień ma własną energię niezależną od noszącej - ale wcześniej pisałaś też że stare przedmioty wchłaniają energię użytkownika. To które wychodzi na wierzch? Energia własna cytrynu czy energia babci?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Krwawnik dobre pytanie i przyznam że sama nad tym nieraz siedziałam. Moje doświadczenie mówi że to zależy od mocy emocjonalnej imprint. Jeśli babcia nosiła go przez dekady z silnymi emocjami, ta warstwa może być dominująca. Jeśli nosiła okazjonalnie, własne właściwości cytrynu biorą górę. Stąd moje podejście z oczyszczaniem - żeby zresetować tę warstwę i zobaczyć czysty kamień.


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Eremitka68 a da się to sprawdzić wahadełkiem zanim się zdecyduje na oczyszczanie? Pytam bo mam podobną sytuację z bransoletką po cioci i trochę się obawiam że oczyszczając stracę też coś pozytywnego co ona mogła wnieść. Czy wahadełko mi powie co dominuje?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Aurelinda_S tak, ja bym właśnie od wahadełka zaczął. Trzymasz przedmiot w lewej dłoni, wahadełko w prawej i zadajesz pytanie: 'czy energia tego przedmiotu służy mojemu dobrostanowi?' Jeśli obrót jest swobodny i zgodny z twoim kierunkiem pozytywnym - jest ok. Jeśli blokada, bezruch albo dziwny ruch - warto rozważyć oczyszczenie. Ale zawsze możesz też spytać: 'czy jest tu energia którą chcę zachować?'


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

och, to ma sens! Nie pomyślałam że można zadać dwa osobne pytania. Dzięki wielkie, spróbuję. A wracając do tematu oszusta - czy kamień na Manipurę może wspierać pracę z tą blokadą długoterminowo, czy to raczej doraźne sposób? Bo moja praca z RAM ciągnie się już kilka tygodni i zastanawiałam się czy dodanie kamienia coś zmieni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Aurelinda_S na to pytanie odpowiedziałabym tak: kamień jest jak przypomnienie intencji, coś co trzymasz blisko ciała i co może podtrzymywać kierunek pracy. RAM to aktywna praktyka, kamień to raczej tło. Połączenie może być dobre, ale nie oczekiwałabym że kamień przyspieszy coś co mantra już robi. To raczej spójność - cytryn, żółty kolor, RAM, wizualizacja ognia w obszarze splotu słonecznego. Wszystko mówi Manipurze to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wracam do swojego pytania ale tak mnie to wciągnęło. Czyli jesli rozumiem dobrze - moje poczucie bycia 'zdemaskowanym' i zgaga sa objawem tego samego, tylko na dwóch poziomach? I czy mantra RAM to jest coś trudnego do nauki, bo nigdy nie medytowałem?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Wincenty RAM to jest jedna sylaba, naprawdę nie ma tu czego się bać. Siedź wygodnie, połóż dłoń na okolicy splotu słonecznego, oddychaj i powtarzaj. Efekt zależy bardziej od regularności niż od techniki na początku. Ale mam do ciebie pytanie zanim zaczniesz - czy to uczucie bycia 'niemaskowani' masz od zawsze, czy pojawiło się w konkretnym momencie życia?


Odpowiedz
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Tosieczka chyba od zawsze, ale mocniej od kiedy awansowałem dwa lata temu. Jakby awans zamiast dać pewność siebie to ją zabrał. Czy to możliwe?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Wincenty to jest bardzo charakterystyczny moment dla syndromu oszusta - awans go wzmacnia zamiast osłabiać, bo rośnie przepaść między zewnętrznym statusem a wewnętrznym poczuciem jego zasadności. Manipura nie nadążyła za zmianą. I właśnie dlatego ta czakra jest tu kluczowa, bo chodzi o moc, nie o wartość jako człowieka. Masz moc, dostałeś jej zewnętrzne potwierdzenie, ale wewnętrznie Manipura tego nie przepuściła.


Odpowiedz
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Klimcia to co napisałas - że Manipura nie nadążyła za zmianą - to mi coś kliknęło. Bo faktycznie jakby awans był zewnętrzny a ja środku zostałem w tym samym miejscu. Czy to znaczy że Manipura może być zablokowana tylko w jednym kierunku? Bo jakoś działam, coś robię, ale czuję że jakby połowa tej energii jest odcięta.


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Wincenty tak, to jest jedna z ciekawszych konfiguracji tej czakry - nie pełna blokada, ale coś w rodzaju asymetrii. Energia jest, ale nie przepływa równomiernie we wszystkich aspektach. Rozróżniłabym tu Manipurę w kontekście działania versus Manipurę w kontekście sprawczości i tożsamości. Ty działasz - czyli coś przechodzi. Ale nie czujesz się autorem tego działania. Mam pytanie: czy masz poczucie, że te sukcesy ci się 'przytrafiają', zamiast że je tworzysz?


Odpowiedz
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Klimcia właśnie tak! Jakby coś wyszło mimo mnie a nie dzięki mnie. Nie wiedziałem że to jest rozróżnienie które ma sens energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Klimcia opisuje jako asymetrię - to ja bym to chyba nazwała inaczej, żeby sprawdzić czy mówimy o tym samym. Moim zdaniem to może być Manipura w porządku od strony działania ale z wyraźną blokadą w obszarze self-concept. I tu zaczyna się nakładać Anahata, bo poczucie że 'jestem autorem' ma też wymiar tego, ile akceptacji siebie przechodzi przez serce. Jak myślisz Klimcia - widzisz tu tę samą granicę czy inaczej to rozcinasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Tosieczka myślę że możemy mówić o podobnym zjawisku z różnych stron i obie mamy trochę racji. Ja właśnie dlatego nie chcę od razu mówić Wincentemu 'twój problem to Anahata', bo przy syndromie oszusta to jest za proste. To jest splątanie kilku czakr, nie czysta blokada jednej.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tej wymiany i zastanawiam się, czy w ogóle diagnostykę czakr dla Wincentego da się zrobić bez zobaczenia jak to wygląda przy konkretnej sytuacji stresowej. Opisy po fakcie są zawsze przetworzone, racjonalizowane. Wincenty, czy kiedyś próbowałeś zrobić jakikolwiek skan ciała bezpośrednio przed prezentacją, choćby minutę skupienia na tym gdzie czujesz napięcie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Eremitka68 nie robiłem czegoś takiego świadomie ale teraz jak mówisz - zawsze mam napięcie tu gdzieś między mostkiem a pępkiem. I czasem czuję że oddech jest płytszy. To może coś znaczyć?


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Wincenty mostkiem a pępkiem - to jest właśnie strefa graniczna Manipury i dolnej Anahaty. Płytki oddech to bardzo ważna wskazówka, bo membrana przeponowa fizycznie leży w tym obszarze i jest czymś w rodzaju zaworu między tymi dwiema czakrami. Jak się blokuje oddech, blokuje się przepływ między nimi. To by spójnie wyglądało z tym co Klimcia i Tosieczka omawiały.


Odpowiedz
Wpisy: 734
Rozpoczynający temat
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Do tej rozmowy o oddechu chcę dodać coś praktycznego - oddech 4-7-8 zrobiony 3 minuty przed sytuacją stresową naprawdę potrafi zmienić co się dzieje w tym obszarze. Sam to stosowałem przy wystąpieniach i różnica jest wyraźna. Ale mam pytanie do Klimci i Eremitki - czy wy widzicie tu też element Vishuddhy? Bo Wincenty opisał że przy pytaniu szefa nagle 'nie wie co mówi', a to brzmi trochę jak gardło.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

tak, ja to zostawiłam na bok żeby nie komplikować za bardzo, ale masz rację że Vishuddha tu jest. Tylko według mnie nie jest pierwotna - jest wtórna. Blokada wyżej pojawia się bo poniżej nie ma stabilnego gruntu pod wypowiedź. Jak Manipura nie dostarcza poczucia 'mam prawo to powiedzieć', Vishuddha nic nie ma czym operować.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@olgierd)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wracam do wątku o pierścionku siostry przy okazji tej rozmowy, ale to co mówicie o Vishuddzie nagle mi otworzyło inny kąt. Siostra zakłada cytryn na prezentacje - cytryn to Manipura. Ale może powinnam jej powiedzieć żeby rozważyła też coś na gardło? Albo lepiej nie mieszać jej w to, skoro nie jest zainteresowana tematem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Olgierd tu jest dobre pytanie etyczne, nie tylko energetyczne. Jeśli ona nie jest w tym temacie i działa intuicyjnie z cytrynem, a to jej działa - może po prostu zaufaj że jej intuicja dobrała to dobrze? Dokładanie kolejnych kamieni przez kogoś innego, bez jej świadomości i intencji, to już inna historia.


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Tosieczka to ciekawe co mówisz o intuicji i wyborze kamienia. Bo ja zauważyłam u siebie że kiedy mam jakiś trudny okres z pewnością siebie, automatycznie sięgam po żółte i pomarańczowe ubrania. Nie myślę wtedy o czakrach, po prostu tak mi się chce. Czy to jest ta sama zasada - ciało samo szuka koloru?


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Aurelinda_S to jest bardzo powszechne zjawisko i tak, moim zdaniem to jest dokładnie ta sama zasada. Ciało i psychika mają własną inteligencję w doborze bodźców. Problem jest wtedy kiedy świadomy umysł to nadpisuje - 'nie wypada mi założyć żółtego do biura' i blokuje ten naturalny impuls.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę o kolorach i ciało-intuicji od jakiegoś czasu i chcę zapytać o coś co mnie zastanawia. Czy test kolorami jako metoda diagnostyczna działa na tej samej zasadzie - patrzysz na kolor i sprawdzasz reakcję ciała? Bo słyszałam o tej metodzie ale nigdy nie rozumiałam jak ją właściwie przeprowadzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Krwawnik w zasadzie tak, chociaż są różne podejścia. Jedno to właśnie spontaniczne - obserwujesz przez jakiś czas co cię przyciąga albo odstrasza w kolorach. Drugie jest bardziej ustrukturowane - masz karty lub tkaniny w siedmiu kolorach czakr i sprawdzasz reakcję na każdy, albo wahadełkiem albo odczuciem w ciele. Które podejście cię bardziej interesuje?


Odpowiedz
Wpisy: 734
Rozpoczynający temat
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do Wincentego i syndromu oszusta, bo trochę odpłynęliśmy. Mam do ciebie Wincenty konkretne pytanie: czy to poczucie 'zaraz mnie zdemaskują' pojawia się też poza pracą, czy wyłącznie w kontekście zawodowym? To jest ważne do określenia czy blokada jest sytuacyjna czy głębsza.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

głównie praca ale zdarzyło mi się na spotkaniach rodzinnych gdzie wszyscy pytali o nową posade. Jakbym grał rolę i bał się że ktoś zapyta za głęboko. Więc może nie tylko zawodowe. To zmienia diagnozę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Wincenty zmienia obraz, na pewno. Sytuacja rodzinna to inny kontekst niż zawodowy, ale skoro to samo uczucie się pojawia - to jest wzorzec, nie reakcja na konkretne środowisko. Czyli Manipura jest rozregulowana jako taka, nie tylko 'w pracy'. To dobrze że to powiedziałeś, bo to skupia pracę na czakrze a nie na zarządzaniu sytuacjami.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@honorek77)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję i jako ktoś kto jest bardziej od strony tarota niż czakr - widzę że to co Wincenty opisuje to jest klasyczny układ Rycerza Buław odwróconego w połączeniu z Hierofantem. Rycerz Buław odwrócony to właśnie energia która jest ale nie może się przejawić, a Hierofant to zewnętrzna rola którą się odgrywa. Nie wiem czy to jest pomocne w tej rozmowie, ale mi się mocno skojarzyło.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Honorek77 ciekawe zestawienie, ale mam pytanie - jak rozumiesz Hierofanta w tym kontekście? Bo dla mnie Hierofant to też zewnętrzna autoryzacja, potrzeba żeby ktoś z zewnątrz potwierdził że się jest 'wystarczającym'. I to jest dokładnie ta sama dynamika co w syndromie oszusta - szukasz zewnętrznego dowodu zamiast czerpać pewność z wewnątrz. To by się zgadzało z Manipurą.


Odpowiedz
(@honorek77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 93

@Klimcia tak, o to mi chodziło. Hierofant jako potrzeba instytucjonalnego potwierdzenia. Wincenty, czy to brzmi znajomo? Że czujesz się pewniej kiedy ktoś starszy, bardziej doświadczony powie że to co zrobiłeś było dobre?


Odpowiedz
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Honorek77 tak ale to chyba normalne? Choc teraz jak piszesz - u mnie to jest chyba za mocne. Bez tej zewnetrznej oceny prawie sie nie licze z własną. Czy to już jest sygnał blokady a nie tylko cecha charakteru?


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Wincenty to jest świetne pytanie i właśnie w tym miejscu diagnozy czakr robi się trudno. Bo granica między 'cechą charakteru' a 'blokadą energetyczną' jest płynna - albo raczej: jedno i drugie może być prawdą jednocześnie. Blokada Manipury nie bierze się znikąd, często jest właśnie skrystalizowanym wzorcem. Ale pytanie brzmi: czy ten wzorzec z zewnętrzną oceną jest stabilny przez lata, czy nasilił się w jakimś konkretnym momencie?


Odpowiedz
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Eremitka68 jak tak myśle to chyba nasiliło się kiedy zmieniłem prace na wyższe stanowisko. Wcześniej byłem w porządku, trochę niepewny ale normalnie. A tu jakby awans wyciągnął cos na wierzch czego nie widziałem.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Wincenty opisuje jako nasilenie przy awansie - to jest klasyczny mechanizm. Nowe środowisko zerwało stare punkty odniesienia, a Manipura nie zdążyła się 'przeskalować' do nowej roli. Zostało stare self-image przy nowych wymaganiach. Klimcia, czy zgadzasz się że to może być bardziej kwestia czasu i oswojenia niż głębokiej blokady strukturalnej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Tosieczka możliwe, ale skąd wiesz że stare self-image jest za małe a nie że nowe środowisko jest rzeczywiście nie dla niego? To brzmi ostro, przepraszam, ale pytam serio bo to ważne. Syndrom oszusta zakłada że kompetencje są, tylko percepcja jest zaburzona. A co jeśli to jest sygnał do weryfikacji, nie do zablokowania?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Klimcia to jest ostre ale uczciwe pytanie. Wincenty - mam podobne do Klimci, bo bez tego nie da się sensownie pracować z Manipurą. Czy masz jakieś zewnętrzne potwierdzenie że jesteś w tej pracy na miejscu? Opinie od innych, wyniki, cokolwiek? Pytam bo jeśli tak i mimo to czujesz że zaraz cię 'zdemaskują' - to jest właśnie klasyczna blokada percepcji.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

tak, dostałem dobre oceny kwartalne i szef chwalił przy innych. Wiec chyba to nie jest kwestia braku kompetencji. I właśnie dlatego to jest takie dziwne - mam dowody a i tak nie wierzę.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: