Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a syndrom IBS - gdzie szukać przyczyny

Strona 1 / 2

Wpisy: 102
Rozpoczynający temat
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Hej, chciałam się was zapytać bo sama od jakiegoś czasu mam ten problem i nie wiem co o tym myśleć. Mam zdiagnozowany IBS (zespół jelita drażliwego) od mniej więcej dwóch lat i standardowa medycyna mi niewiele pomaga, tzn. diety próbowałam, leki też, poprawia się na chwilę i wraca. W międzyczasie zaczęłam się interesować czakrami i kiedy czytałam o Manipurze to dosłownie opadła mi szczęka - wszystkie objawy pasują jak ulał. Bóle brzucha, problemy z trawieniem, ale też to uczucie że nie mam kontroli nad własnym życiem, ciągły stres, trudność z podejmowaniem decyzji. Testowałam wahadełkiem i nad splotem słonecznym robił bardzo chaotyczne ruchy, raz elipsa, raz zatrzymywał się w połowie obrotu. Pytanie jest takie - czy IBS to bardziej blokada Manipury, nadczynność, a może jedno i drugie naraz? I czy ktoś z was miał podobne objawy i co pomogło?


Odpowiedz
59 odpowiedzi
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Zanim ktokolwiek zacznie diagnozować czakry, jedno pytanie do ciebie - byłaś u gastroenterologa i wykluczyłaś inne przyczyny? Pytam serio, nie żeby podważać temat, ale IBS to diagnoza z wykluczenia i czasem lekarze przyklejają tę łatkę zanim sprawdzą wszystko dokładnie. To ważne zanim zaczniemy szukać energetycznych źródeł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Wajdelota byłam, kolonoskopia, USG, wszystko zrobione. Gastroenterolog mówi IBS i dieta fodmap. Dieta trochę pomaga ale nie do końca, wiesz, nie chodzi tylko o jedzenie bo wyraźnie widzę że stres nasila wszystko. I właśnie to mnie doprowadziło do szukania głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Znam ten temat ze swojego doświadczenia. U mnie IBS zaczął się w momencie dużego kryzysu zawodowego i właśnie ta korelacja czasowa zawsze mnie zastanawiała. Manipura odpowiada za naszą wolę, kontrolę, poczucie sprawczości - i kiedy te obszary życia się sypią, ciało reaguje dokładnie tam gdzie jest energetyczne centrum tych spraw. Nie mówię że to jedyna przyczyna, ale to pole warte pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@zaneczka81)
Połączone: 3 lata temu

To co u siebie opisujesz z wahadełkiem - chaotyczne ruchy, przerywany obrót - to klasyczny obraz rozregulowania, nie typowej blokady ani typowej nadczynności. Prowadziłam notatki przy kilku takich sesjach i ten wzorzec często odpowiada czakrze która jest raz otwarta raz zamknięta, jak zaciśnięta pięść która co chwilę próbuje się rozluźnić. Czy sprawdzałaś też czakrę korzenia? Bo Manipura często reaguje na to co się dzieje w Muladharze - jeśli tam jest lęk o bezpieczeństwo, to Manipura nie ma na czym stać.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawy wątek. Chcę dorzucić coś od siebie bo mam podobne obserwacje. Zauważyłam że u mnie problemy trawienne zawsze się nasilają w określonych momentach cyklu księżycowego, szczególnie przy nowiu. Zastanawiałam się czy to przypadek ale już to zanotowałam kilkanaście razy i wzorzec jest powtarzalny. Czy ktoś jeszcze obserwuje takie zależności czasowe? Pytam bo to mogłoby sugerować że przepływ przez Manipurę zmienia się cyklicznie, nie jest statyczną blokadą.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wierzbinka92)
Połączone: 3 lata temu

Hej Zaneczko, mam pytanie do twojego komentarza o wahadełku - skąd wiadomo że chaotyczny ruch to rozregulowanie a nie po prostu drżenie ręki albo wpływ czegoś zewnętrznego? Pytam bez złośliwości, sama próbowałam z wahadełkiem i nigdy nie byłam pewna czy to ja, czy 'coś'. Jak to odróżniasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Wierzbinka92 no to jest ważne pytanie i uczciwe. Ja zazwyczaj robię kilka testów na neutralnych punktach ciała najpierw, żeby sprawdzić swój 'baseline' - czyli jak reaguje wahadełko kiedy nic nie ma. Drżenie ręki to zwykle małe, drobne ruchy bez kierunku. Kiedy jest wyraźna elipsa albo nagłe zatrzymanie nad konkretnym punktem, to już inna jakość ruchu. Ale masz rację że wymaga to praktyki i pewnej dozy samoświadomości. Nie powiedziałabym nikomu żeby ślepo wierzył jednej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do sedna tego wątku - IBS i Manipura to temat który się często pojawia, ale mam wrażenie że ludzie za szybko skaczą do blokady jako przyczyny. Równie dobrze może być odwrotnie: chroniczny stres trzewiowy sam w sobie zaburza pole energetyczne wokół splotu słonecznego. To znaczy kierunek przyczynowości nie jest oczywisty. Pracowałeś ze splotem, ciało się poprawia? Czy pracujesz z ciałem (jedzenie, ruch, oddech) i czakra się porządkuje? U większości osób które znam, to szło razem.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

oo ten watek mnie wciągnął! ja miałam IBS przez jakies dwa lata i naprawde mi pomogła praca z czakrami, ale u mnie bardziej sakralna tez była zacieta, nie tylko manipura. Obydwie razem. Czy sprawdzałaś niżej? Swadhisthana tez odpowiada za emocje i 'płynność' w ciele wlasnie - jak z tym jest u ciebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Dalia o, to ciekawe że wspominasz sakralną. Nie sprawdzałam jej tak dokładnie, skupiłam się na Manipurze bo objawy fizyczne są w tym miejscu. Ale masz rację że emocjonalnie mam też sporo blokad z ekspresją emocji i płynnością - takie zamrożenie, trudno mi puścić rzeczy. Zaraz po tym jak skończymy dyskutować zrobię porządne skanowanie wahadełkiem od dołu do góry.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@sybilka54)
Połączone: 2 lata temu

To co Klimek napisał o kierunku przyczynowości wydaje mi się kluczowe i jakoś rzadko ktoś o tym mówi wprost. Większość ludzi zakłada: blokada czakry powoduje chorobę. Ale mogło być tak że najpierw był stres, choroba, a dopiero potem zaburzenie w polu. I wtedy praca z czakrą pomaga ale nie dlatego że usuwa 'przyczynę', tylko dlatego że wspiera regenerację. Wynik podobny, ale mechanizm inny.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Sybilko, dokładnie o to chciałem zapytać wcześniej tylko nie tak precyzyjnie to sformułowałem. To co przedstawiasz to klasyczny problem z korelacją i kauzalnością. Energia i ciało są w ciągłej interakcji, dlatego myślenie 'czakra to przyczyna, ciało to skutek' jest zbyt uproszczone. U kogoś kto latami żyje w trybie walki i ucieczki, układ nerwowy dosłownie przestraja pracę jelit, to medycyna potwierdza (oś jelitowo-mózgowa). Czy to wyklucza energetyczny wymiar? Nie mówię że tak. Ale warto mieć to z tyłu głowy żeby nie wpaść w pułapkę: 'wyważę czakrę i IBS zniknie samo'.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@bogna76)
Połączone: 3 lata temu

No dobra ale skoro tyle się tu mówi o przyczynach, to może ktoś napisze konkretnie CO ROBIĆ? Bo czytam i czytam i nadal nie wiem czy mam wziąć cytryn, zapalić świeczkę czy siedzieć w ciszy z kamieniem na brzuchu. Podobne problemy mam co autorka, chciałabym jakiś konkretny przepis a nie filozofię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Bogna76 rozumiem niecierpliwość ale nie ma jednego przepisu który działa na wszystkich jednakowo, i to nie jest wykręt. Różne osoby mają różny charakter blokady, różną historię, różne potrzeby ciała. Mogę powiedzieć co robiłam u siebie przy problemach z Manipurą: zaczęłam od pranajamy, konkretnie oddech przeponowy po 10 minut rano, bo on bezpośrednio masuje okolice splotu słonecznego. Do tego mantra RAM podczas wizualizacji żółtego światła w tym miejscu. Ale zanim zaczniesz cokolwiek, warto wiedzieć czy masz niedoczynność czy nadczynność, bo metody są różne.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

sorry że wchodzę bo jestem tu nowa w tym temacie ale mam pytanie - jak w ogóle odróżnić niedoczynność od nadczynności czakry? Czytałam gdzieś że objawy mogą być podobne i nie wiem jak to rozpoznać bez wahadełka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Genowefka67 trafne pytanie i rzeczywiście to częsty problem. Ogólna zasada: niedoczynność to brak energii w danym obszarze - przy Manipurze brak pewności siebie, pasywność, słabe trawienie, uczucie 'pustki' w brzuchu, unikanie decyzji. Nadczynność to nadmiar - przy Manipurze może być potrzeba kontroli nad wszystkim, złość, agresja, nadkwasota, skurcze, działanie bez refleksji. IBS może iść w obie strony zależnie od osoby, dlatego tu nie ma gotowej odpowiedzi. Co konkretnie czujesz ty Genowefko i co czuje autorka wątku - to klucz.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@runmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Wajdeloty i Sybilki - ta oś jelitowo-mózgowa o ktorej mówią, to naukowcy tez mówia ze stres burzy pracę jelit, ok. Ale czy to nie jest właśnie dowód że energia (tu: nerwy, hormony stresu) płynie między głową a brzuchem? W starych systemach to co my nazywamy Manipurą było dosłownie 'mózgiem brzucha'. Nie twierdzę że wahadełko zastąpi lekarza, ale może te dwa opisy mówią o tym samym zupełnie innym językiem?


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Runmistrzu, to ciekawe ujęcie i nie powiem że bzdura, bo sam o tym myślę. Problem jest gdzie indziej - kiedy mówimy 'oś jelitowo-mózgowa', mamy mierzalne mechanizmy: nerw błędny, serotonina w jelitach, mikrobiom. Kiedy mówimy 'energia Manipury' - czym to mierzymy? Jak weryfikujemy? Podobieństwo opisów nie znaczy automatycznie że to ten sam mechanizm. Mogą być dwa różne poziomy opisu tej samej rzeczy, ale mogą też być dwa różne zjawiska. I to jest ta różnica której nie wolno zamazywać.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do swojego wątku o cyklu czasowym bo nikt nie odpowiedział, a chyba jest warte dyskusji. Jeśli blokada Manipury byłaby statyczna, to objawy IBS powinny być w miarę stałe. Ale u mnie i u kilku osób które znam, wyraźnie falują. Coś się otwiera, coś się zamyka. Czy ktoś pracuje z rytmem pracy nad czakrami - tzn. intensywniej w określonych fazach, inaczej w innych? To mnie ciekawi bardziej niż samo pytanie 'otwarta czy zamknięta'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Prophecy01 właśnie to mnie zastanawia w tym co piszesz - te fale. Bo jak sobie przypomnę, to moje zaostrzenia też nie są losowe. Są jakieś okresy kiedy jest względny spokój, i są takie kiedy wszystko się wali naraz. Nie śledziłam tego przy cyklu księżycowym ale teraz zacznę notować. Masz jakiś sposób na prowadzenie takich obserwacji czy po prostu zapisujesz datę i samopoczucie?


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Mam zwykły zeszyt, nie ma filozofii. Data, faza księżyca (można sprawdzić z kalendarza), skala bólu brzucha od 1 do 10, nastrój ogólny. Przy okazji zaczynam też notować sny bo to całkiem oddzielna sprawa ale mam przeczucie że to jest powiązane. Nie wiem jak to udowodnić, ale wzorzec jest za wyraźny żeby to był przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Prophecy, nie chcę ci psuć obserwacji, ale: sama korelacja z cyklem księżycowym nic nie dowodzi jeśli nie ma mechanizmu. Możliwe wyjaśnienia w kolejności prawdopodobieństwa: 1) hormony i ich wpływ na oś jelitowo-mózgową, co jest udokumentowane, 2) efekt oczekiwania - skoro wiesz że nów się zbliża, inaczej odczuwasz objawy, 3) coś zupełnie innego. Energia Manipury falująca z księżycem to czwarte w kolejce wyjaśnienie, nie pierwsze. I to wcale nie znaczy że jest fałszywe, ale do udowodnienia jest najtrudniejsze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Wajdelota no i tu mamy klaskyczny problem bo ty chcesz mechanizmu a ona ma wzorzec. Ale przez chwile pomysl tak: może nie chodzi o 'dowód' tylko o narzedzie do zarządzania objawami. Jeśli Prophecy zauwaza ze nów = gorze, to moze po prostu w okolicy nowiu więcej odpoczywa, mniej je ciężko i stres redukuje. I bedzie lepiej. Czy naprawde musi wiedzieć dlaczego dziala?


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Runmistrz05 to jest uczciwy argument i go przyjmuję. Pragmatycznie: jeśli model 'cykl księżycowy a moje jelita' pomaga komuś budować zdrowsze nawyki wokół przewidywalnych momentów, to szkoda żadna. Mój problem jest inny - kiedy ktoś mówi że 'Manipura faluje z księżycem' jako wyjaśnienie przyczynowe, a potem rezygnuje z dalszej diagnostyki. Wtedy mi się jeż na głowie podnosi.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@sybilka54)
Połączone: 2 lata temu

czytam tę wymianę między Wajdelotą a Runmistrzem i mam takie pytanie do ogółu: czy ktoś tu faktycznie zrezygnował z lekarza przez ezoterykę? Bo ja rozumiem obawy Wajdeloty ale w tym wątku nikt tego nie mówił. Cesarzowna była u gastroenterologa, ma diagnozę. Pracuje równolegle. chyba o to chodzi w holistycznym podejściu nie?


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

Sybilka ma rację i to jest ważne rozróżnienie. Wróćmy do sedna bo trochę odpłynęliśmy. Cesarzowna, masz IBS zdiagnozowany, dieta fodmap działa częściowo, stres wyraźnie nasila. To jest dobra baza do pracy energetycznej jako uzupełnienie, nie zamiast. Pytanie które mnie bardziej interesuje niż księżyc: jak długo trwa to spięcie w Manipurze? Czy to coś nowego, czy masz wrażenie że ta czakra zawsze u ciebie pracowała 'nerwowo'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Klimek84 uczciwie? to sensowne pytanie i jak się zastanawiam to chyba zawsze miałam z tym problem. Nawet jako dziecko miałam te nerwowe bóle brzucha przed szkołą, klasówkami, ważnymi rozmowami. Tak że może to nie jest kwestia jednego momentu tylko czegoś głębszego, długo zakorzenionego.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

To co napisałaś o dzieciństwie jest ważne. Blokady w Manipurze często mają korzenie właśnie tam - w środowiskach gdzie dziecko uczy się że nie ma kontroli, że jego wola nie ma znaczenia, że trzeba się dostosować żeby być bezpiecznym. To zostawia ślad i w ciele i w polu energetycznym. Nie mówię że tak u ciebie było, ale warto się temu przyjrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@bogna76)
Połączone: 3 lata temu

okej a wracając do mojego pytania sprzed kilku postów bo nikt mi nie odpowiedział konkretnie - Przylaszczka zaczęła pisać o tym co robiła ale nie skończyła. Przylaszczko, co konkretnie robiłaś przy Manipurze? Bo ciągle słyszę 'to zależy' i 'nie ma jednego sposobu' a ja chcę po prostu zacząć od czegokolwiek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Bogna76 masz rację, urwałam. Ok, konkretnie: zaczęłam od codziennej porannej medytacji z ręką na brzuchu, po prostu oddychanie i obserwowanie co czuję w tym miejscu. Bez oceniania, bez wymuszania. Przez pierwszy tydzień czułam głównie napięcie. Drugi tydzień zaczęłam dodawać RAM cicho przy wydechu. Do tego żółty kamień - u mnie był to cytryn - na pępku przy leżeniu. Nie wszystko naraz, stopniowo. Efekty przyszły po jakichś 3 tygodniach regularności, nie po jednej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@wahadlarka08)
Połączone: 3 lata temu

O kamień z cytryn słyszałam! mam mały i nie wiedziałam jak go używać przy czakrach, myślałam że tylko do noszenia. Dzieki za ten opis Przylaszczko, to było super pomocne 🙂 Czy on musi byc naturalny czy szlifowany tez działa?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@zaneczka81)
Połączone: 3 lata temu

Przy kamieniach to oddzielny temat ale krótko: szlifowane działają, chociaż część praktyków uważa że surowe mają 'głębszy' kontakt z ziemią. W przypadku cytrynu do pracy z Manipurą ważniejsza jest intencja i regularność niż forma. Choć przyznam szczerze, że sama wolę surowe. Coś jest w tej nieobrobionej strukturze.


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

przepraszam ale muszę powiedzieć co myślę - ta rozmowa cały czas krąży między 'jak zdiagnozować blokadę' a 'jak ją odblokować' i nikt nie pyta o rzecz może najbardziej podstawową: czy autorka chce żeby IBS jej po prostu nie bolał, czy chce coś zrozumieć o sobie? Bo to są różne cele i prowadzą do różnych działań. Jeśli chodzi tylko o objawy to dieta i lekarz, jeśli chodzi o rozumienie siebie to praca z czakrami ma sens jako ścieżka. Ale nie warto mylić tych ścieżek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Gituska szczera odpowiedź: chcę obu. Chcę żeby bolało mniej, ale też coraz bardziej czuję że to jest jakaś informacja którą moje ciało mi wysyła, i chcę to zrozumieć. Nie wiem czy to naiwne ale tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

to nie jest naiwne, to jest dojrzałe podejście. I w takim razie praca z Manipurą ma tu pełne uzasadnienie jako warstwa dodatkowa, nie zamiast medycyny. Pytanie które ja bym sobie zadała na twoim miejscu: co ta czakra 'mówi' kiedy boli? Nie co powoduje ból, ale jaką informację niesie? Przy mnie sporo czasu zajęło nauczenie się słuchania ciała zamiast walczenia z nim.


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Chcę tylko dodać coś do wątku o blokadzie od dzieciństwa który Mirka podniosła, bo to jest ważne. Długotrwała blokada, szczególnie zakodowana we wczesnym dzieciństwie, działa inaczej niż świeża reakcja na stres. Jest głębiej, bardziej strukturalna. To nie znaczy że trudniejsza do pracy, ale wymaga więcej czasu i cierpliwości. Sama bym polecała oprócz medytacji i kamieni też pisanie - dziennik w stylu co czuję kiedy boli, co się działo wcześniej. Wzorzec emocjonalny często wychodzi sam.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

a to pisanie dziennika to też jakaś technika czy po prostu zwykłe zapisywanie? Bo ostatnio czytałam o automatycznym pisaniu i zastanawiałam się czy to jest to samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Genowefka67 różne rzeczy. Automatyczne pisanie to coś bardziej intuicyjnego, puszczasz kontrolę i piszesz bez zastanowienia. To co ja miałam na myśli to bardziej świadoma obserwacja - zapisujesz konkrety: co czułam, kiedy, co się działo. Jedno i drugie może być pomocne ale to nie to samo sposób.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: