Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a męskie blokady w seksualności - gdzie zaczyna się praca

Strona 1 / 2

Wpisy: 399
Rozpoczynający temat
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Chciałem ten temat otworzyc bo widze ze w wiekszosci watkow o Swadhisthanie pisza kobiety i problematyka jest troche inna. A u mezczyzn to calkiem inny rodzaj zablokowania. Moje obserwacje sa takie ze u facetów blokada sakralnej bardzo czesto nie objawia sie wcale przez seksualnosc sama w sobie, tylko przez taki dziwny emocjonalny mur. Brak kontaktu z wlansym cialem, z odczuwaniem. Jakby ta czakra byla zamknieta szczelnie i czlowiek zyje z glowy. sam przez kilka lat tak funkcjonowalem zero odczuwania w okolicach bioder, mrowienie przy skanowaniu dlonia wlasciwie nie istnieje, wahadelko nad Swadhisthana krecilo mi sie zaledwie w malych elipsach albo stalo. pytanie do was, czy ktos mial do czynienia z meska wersja tej blokady i od czego zaczal prace?


Odpowiedz
79 odpowiedzi
Wpisy: 357
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

O, temat bardzo potrzebny. Pracuję z czakrami od jakichś 4 lat i faktycznie, kiedy robiłam skanowanie innym osobom, to u mężczyzn ta czakra zachowuje się inaczej. Często jest taka jakby... uśpiona? Nie przymknięta z napięcia tylko po prostu nieaktywna, wyłączona. Natomiast mam pytanie, bo jesteś mężczyzną i to interesujące świadectwo, czy ty sam wiedziałeś że coś nie gra zanim zacząłeś pracę z czakrami, czy to był taki totalny nieświadomy stan?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Mówisz o emocjonalnym murze i to jest akurat bardzo trafne określenie. W tradycji tybetańskiej ta przestrzeń energetyczna u mężczyzn bywa opisywana inaczej niż u kobiet i to nie jest kwestia seksualna w sensie dosłownym, to kwestia tego czy człowiek w ogole pozwala sobie na przepływ. Historia osobista robi tu robotę, nie techniki. Zanim człowiek wejdzie w mantrę VAM i wizualizację pomarańczowego światła, warto zapytać: co się stało że to zamknął. Bo u kobiet to często jest jasne, jakiś konkretny moment. U mężczyzn to zwykle latami narastające wygaszanie.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@kacperek93)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem czy dobrze rozumiem o czym mówicie. Czyli ta czakra sakralna odpowiada nie tylko za seksualność ale ogólnie za emocje? Bo ja zawsze myślałem że to bardziej kwestia libido i tyle. Trochę nowe podejście dla mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Sakralna to woda, ruch, emocje, przyjemność, kontakt ze swoim ciałem i tak, seksualność też, ale jako jedna z tych rzeczy a nie jedyna. Libido to wierzchołek góry lodowej. U wielu mężczyzn ta czakra wygląda tak: libido technicznie działa, a reszta jest zamrożona. Kontakt z własnymi emocjami zerowy, przyjemność traktowana instrumentalnie. To nie jest czakra aktywna, to jest czakra z jednym otwartym kanałem i resztą zabetonowaną.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, dokładnie tak. I tu zaczyna się problem bo wielu facetów idzie od razu w VAM i medytację i nic sie nie rusza bo nie ma na czym pracować jeśli nie odblokuje się najpierw warstwy emocjonalnej. Ja polecam zacząć od pracy z oddechem w okolicach bioder, jakieś 20 minut dziennie brzuszne oddychanie, i dopiero po kilku tygodniach dodawać mantrę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@divinity61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Marceli67 no ale oddech brzuszny to sposób wspierające, a nie baza do pracy z czakrą sakralną. Można oddychać brzuchem i dalej mieć tę czakrę zablokowaną bo problem leży wyżej, w głowie, w przekonaniach. U mężczyzn blokada Swadhisthany często ma źródło w tym co im wpojono o tym jak mężczyzna ma się czuć, czyli nie ma się czuć właściwie. I żaden oddech tego nie ruszy bez świadomej pracy z tym przekonaniem.


Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Divinity61 to co piszesz o przekonaniach to mi bardzo gra. U mnie to bylo wlasnie tak, lata slyszenia ze czuc to slabosc ze mezczyzna kontroluje emocje a nie im ulega. I to siedzialo gleboko na poziomie ciala, nie tylko mysli. Pytanie tylko jak sie do tego dobrac praktycznie bo samo rozumienie ze tak jest wcale nie wystarczy sprawdzałem.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Rozumienie to za mało, zgadzam się. Ale powiedziałabym ostrożnie co do tych przekonań, bo wchodzisz tu na teren psychologii i to jest ok, ale czakra to nie jest tylko umysł. To jest ciało przede wszystkim. Widziałam ludzi którzy latami pracowali z przekonaniami w głowie i ciało nadal było zablokowane. I odwrotnie, praca przez ciało, przez ruch, przez taniec, przez kontakt z wodą, potrafiła ruszyć coś czego lata terapii nie tknęły.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

wybaczcie że się wtrącam ale mam pytanie, bo zupełnie nie wiem od czego zacząć. skąd wiedzieć że to właśnie sakralna jest zablokowana a nie na przykład korzenia? bo te objawy które opisujecie, emocjonalny mur, brak kontaktu z ciałem, to mi sie kojarzą też z muladharą. jak to rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Wlodek.x to bardzo trafne pytanie i szczerze? u mężczyzn często obie są zablokowane naraz i wzajemnie na siebie wpływają. Muladhara to bezpieczeństwo, zakorzenienie, poczucie że mam prawo istnieć. Sakralna to ruch, przepływ, odczuwanie. Jeśli korzeniowa jest mocno zablokowana, sakralna nie ma na czym stać. Ja przy skanowaniu najpierw sprawdzam korzeniową bo jeśli tam jest problem to zaczynam od dołu. Czy masz jakieś objawy z poziomu korzeniowej? Lęk, problemy z finansami, nogi, dolny kręgosłup?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Zwróciłabym uwagę na jedno, żebyście nie wpadli w pułapkę zbyt szybkiej diagnostyki. Temat ważny i dobrze że jest, ale to że ktoś ma emocjonalny mur nie znaczy automatycznie że to Swadhisthana ani nawet Muladhara. Mogą być zaangażowane czakry wyższe, Manipura i kwestie kontroli na przykład. Praca z czakrami od dołu jest sensowna jako zasada ogólna, ale nie zawsze objawy układają się grzecznie według schematu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Kasjopeja_N masz rację i to jest istotne zastrzeżenie. Ja jednak przy pracy z mężczyznami obserwuję że Manipura jest zwykle nadaktywna, nie zablokowana, właśnie jako kompensacja dla zamkniętej sakralnej. Facet który nie czuje, kontroluje. I wtedy schemat jest taki: Swadhisthana zamknięta, Manipura przepracowana, człowiek funkcjonuje z poziomu głowy i woli a nie odczuwania. Rozpoznanie wymaga indywidualnego podejścia ale ten wzorzec widuję bardzo często.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Zapisuję sobie ten wątek bo to jest naprawdę ciekawe spostrzeżenie. W swoich notatkach mam już kilka przypadków gdzie wahadełko nad Manipurą u mężczyzn kręciło się szybko i szeroko, a nad Swadhisthaną prawie nic. Wcześniej myślałam że to przypadek, ale jak to teraz czytam to widzę wzorzec. Wrozbit, czy to jest w jakiś sposób opisane w literaturze którą znasz, ten kompensacyjny schemat Manipura kontra Swadhisthana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Oksanka64 jest to omawiane w różnych tekstach o energetyce ciała, Anodea Judith pisze o tym przy kompensacjach czakrowych, choć nie wprost o mężczyznach. Bardziej to obserwacja praktyczna. W tradycji tantry ten wzorzec jest znany ale tam podejście jest zupełnie inne, tam by sie zaczęło od dołu i od ciała, nie od analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@epidot97)
Połączone: 2 lata temu

A jak w ogóle pracować z Swadhisthaną jeśli ktoś jest totalnym debiutantem i nie czuje nic przy skanowaniu dłonią? Pytam bo sama jestem na początku i zastanawiam się czy to umiejętność którą się nabywa czy jedni po prostu to czują a inni nie.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Odczuwanie się rozwija. To nie jest talent wrodzony tylko uwaga skierowana na ciało. Zacznij od prostego ćwiczenia, połóż dłonie na brzuchu na poziomie kilka centymetrów pod pępkiem, poczuj ciepło własnego ciała, potem powoli odsuwaj dłonie i zauważ gdzie ciepło zanika. To nie jest żadna magia, to kalibracja uwagi. Reszta przychodzi z czasem.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ojej, weszłam w ten temat trochę przypadkiem ale bardzo się cieszę. Mam pytanie trochę z innej beczki, bo zauważyłam że jak próbuję medytować na sakralną to mi się kręci w głowie i robi niedobrze. To znaczy że coś drgnęło i to normalne czy raczej że źle pracuję?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zawroty głowy i mdłości przy pracy z dolnymi czakrami to może być kilka rzeczy i naprawdę nie powiem ci co to znaczy bez więcej informacji. Ile trwa ta medytacja, jak oddychasz, czy to pierwszy raz czy za każdym razem tak się dzieje? Nie chcę gdybać bo to mogą być zupełnie różne przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracając do tematu głównego, bo trochę zeszliśmy. Mnie interesuje co Ludwiczek mówił o tym że samo rozumienie nie wystarczy. To jest chyba sedno całego problemu przy pracy z historią osobistą. Rozumiesz że tak jest, wiesz skąd, a i tak ciało trzyma. Czy ktoś z was miał doświadczenie z metodą gdzie praca szła przez ciało, przez ruch, i faktycznie coś drgnęło w sakralnej? Bo Helenka wspomniała o tańcu i to mnie zainteresowało.


Odpowiedz
Wpisy: 399
Rozpoczynający temat
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Tarninka poruszylas dokladnie to o czym mysle od dluzszego czasu. Cialo trzyma tak, to jest dobre okreslenie. Ja to poczulem bardzo fizycznie, w sensie ze rozumialem skad te wzorce rozumialem dlaczego ojciec tak mowil, dlaczego srodowisko tak ksztaltowalo, a i tak przy pewnych emocjach robilem sie twardy w klatce piersiowej i w brzuchu. jakby byla szyba miedzy mna a tym co czuje. i medytacja sama w sobie tej szyby nie rozbijala. Dopiero jak zaczalem pracowac z cialem fizycznie, ruch, dotyk oddech w konkretnych miejscach, cos zaczelo puszczac.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

właśnie, ta szyba to świetne określenie. I co ty przez to fizyczne rozumiesz, bo nie chcę źle interpretować? Bo czy to znaczy że bez pracy z terapeutą albo bioenergoterapeutą się nie da czy raczej że samemu można tylko inne metody trzeba dobrać?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wchodząc w ten wątek z szybą, bo to mi się skojarzyło z czymś ważnym. Ta szyba to jest często ochrona, nie przypadkowa blokada. Ciało robiło to po coś. I jeśli podchodzisz do pracy z sakralną jak do wyburzania muru, to możesz być zaskoczony że coś się broni. Bo część ciebie nie wie jeszcze czy jest bezpiecznie czuć. To jest dla mnie fundament zanim w ogóle zacznę rozmawiać o VAM czy kamieniach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@divinity61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Boguslawa i to jest właśnie punkt który pomijają ludzie zapatrzeni tylko w techniki. Zablokowana Swadhisthana u mężczyzn z historią emocjonalnego tłumienia to często nie jest 'problem do naprawienia', to jest adaptacja. I żeby ją rozluźnić naprawdę a nie tylko powierzchniowo, trzeba najpierw zbudować poczucie bezpieczeństwa. Inaczej ruszasz coś i ciało zaraz z powrotem to zakleja.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@kacperek93)
Połączone: 2 lata temu

Ok ale jak to zbudować to poczucie bezpieczeństwa, bo rozumiem koncepcję ale co konkretnie robić? Bo to trochę brzmi jak 'najpierw bądź spokojny a potem pracuj nad spokojem'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbit95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Kacperek93 to nie jest sprzeczność. To jest spirala, wchodzisz w nią małymi krokami. Dla mężczyzn zwykle polecam zacząć od bardzo prostych rzeczy zanim w ogóle siądziesz do medytacji. Regularny kontakt z naturą, dosłownie chodzenie boso, siedzenie na ziemi. Muladhara musi dać trochę gruntu sakralnej żeby ta miała z czego pracować. Pomijanie korzeniowej i skakanie od razu do sakralnej to jeden z częstszych błędów które widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie Wrozbit mówi to co i ja wcześniej, chodzenie boso, kontakt z ziemią, to działa zadziwiająco dobrze na mężczyzn którzy są 'w głowie'. Ja to czuję dosłownie, po 20 minutach na trawie jest inaczej w ciele. Nie wiem jak to tłumaczyć energetycznie ale efekt jest.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@pyromantka-2)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że wejdę z innej strony, bo zaglądam tu i jakoś mnie uderza jedno: czy jesteście pewni że to co opisujecie jako blokadę sakralnej to na pewno nie jest po prostu osobowość albo temperament? Pytam serio, nie złośliwie. Niektórzy mężczyźni są po prostu bardziej zamknięci emocjonalnie i to nie musi być żadna blokada czakry, może być po prostu tacy są. Gdzie jest ta granica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Pyromantka.2 to jest pytanie które warto zadawać i rzadko ktoś to robi w takich wątkach. Szczerze? Tej granicy nie da się jednoznacznie wyznaczyć bez dobrego wywiadu. Ale obserwuję że jeśli zamknięcie emocjonalne współwystępuje z fizycznym napięciem w okolicach bioder, miednicy, dolnego brzucha i z poczuciem że 'coś blokuje' a nie że 'tak po prostu jest' - to jest różnica. Choć przyznam że to nie jest pewna diagnostyka.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Pyromantka poruszyłaś coś istotnego ale ja bym jednak powiedziała że dla mnie kluczowe jest właśnie to poczucie że 'coś blokuje'. Ludzie z temperamentem introwertycznym zwykle nie mają poczucia że im czegoś brakuje albo że gdzieś coś ugrzęzło. A mężczyźni którzy piszą do mnie o pracy z sakralną prawie zawsze mówią 'czuję że powinienem czuć więcej ale nie mogę'. To jest inna jakość niż po prostu 'taki jestem'.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@pyromantka-2)
Połączone: 3 lata temu

Ok, to ma sens. Chociaż nadal bym była ostrożna z diagnozowaniem, bo to 'powinienem czuć więcej' może też być kulturowy przymus bycia bardziej emocjonalnym który sami sobie nakładamy. Nie każdy musi płakać na filmach żeby mieć zdrową sakralną. Ale zostawię to, bo to by nas wyprowadziło zbyt daleko.


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek z temperamentem kontra blokadą jest naprawdę ważny. Chciałabym tylko dorzucić jedno, bo mi to pomaga przy analizie: blokada zwykle ma kontekst historyczny, tzn. było coś co ją stworzyło. Moment, epizod, długotrwały klimat emocjonalny. Jeśli ktoś potrafi wskazać 'wtedy zacząłem się zamykać' albo 'w tej relacji coś we mnie umarło' - to jest mocny sygnał że to blokada a nie temperament. Temperament jest z człowiekiem od urodzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 399
Rozpoczynający temat
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Unakitka wlasnie tak. ja dokladnie pamietam kiedy. Nie chce wchodzic w szczegoly ale byl konkretny wiek i konkretna sytuacja i po niej cos sie we mnie zamknelo bardzo wyraznie. I to nie zniknelo samo z siebie przez kolejne lata, a rozumialem intelektualnie co sie wtedy stalo od dawna. Dlatego wlasnie pytanie jak pracowac z ta historia jest dla mnie kluczowe, bo samo zrozumienie nie wystarczylo.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Ludwiczku, to o czym piszesz, ten moment zamknięcia, to jest często miejsce do którego trzeba wrócić nie żeby go przeżyć jeszcze raz, ale żeby dać temu świadectwo. W medytacyjnej pracy z sakralną jest technika siedzenia przy tej scenie bez prób zmieniania jej. Tylko patrzenie. Wiem że to brzmi prosto ale dla wielu mężczyzn to jest bardzo trudne i właśnie tam często coś puszcza.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że znowu wchodzę z głupim pytaniem ale jak to wygląda praktycznie, to siedzenie przy tej scenie? bo nie do końca rozumiem, czy to wizualizacja, czy wspomnienie, czy co? bo boje sie że zrobie to nie tak i sobie zaszkodze zamiast pomoc


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Wlodek.x to nie jest głupie pytanie, to jest ważne pytanie. I właśnie tu powiem wprost: jeśli jest konkretna trudna scena z przeszłości i chcesz do niej wracać, to lepiej zrobić to z kimś. Nie mówię że sama medytacja jest niebezpieczna, ale przy głębszym materiale emocjonalnym warto mieć kogoś kto trzyma przestrzeń. Terapeuta, bioenergoterapeuta z doświadczeniem, ktokolwiek kto jest na żywo. Nie dlatego że sobie zaszkodzisz, ale dlatego że sam możesz utknąć.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: