Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a problemy metaboliczne - energia a metabolizm

Strona 1 / 3

Wpisy: 371
Rozpoczynający temat
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ostatnio drążę temat związku między Manipurą a metabolizmem, bo zauważyłem u siebie pewną prawidłowość. Kiedy mam okresy kompletnego rozregulowania trawienia, spowolnionego metabolizmu, uczucia ciężkości po posiłkach, to jednocześnie spada mi motywacja, poczucie własnej sprawczości i mam wrażenie że jestem totalnie bez siły przebicia. Klasyczne objawy niedoczynności splotu słonecznego. Ale zastanawia mnie coś innego: czy to czakra powoduje problemy metaboliczne, czy może problemy metaboliczne blokują czakrę? Ktoś to jakoś u siebie rozróżnił?


Odpowiedz
162 odpowiedzi
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Pytanie o kierunek zależności to chyba jeden z tych fundamentalnych problemów, z którymi każdy prędzej czy później się mierzy. U mnie było tak, że przez długi czas skupiałam się wyłącznie na fizycznym aspekcie i nic nie dawało trwałego efektu. Dopiero kiedy zaczęłam pracować energetycznie z Manipurą równocześnie z dietą, coś ruszyło. Ale żeby dobrze odpowiedzieć na twoje pytanie, to muszę zapytać: jak rozpoznałeś niedoczynność? Robiłeś skanowanie czy oparłeś się na objawach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Ulcia90 Głównie objawy, ale sprawdzałem też wahadełkiem. Nad splotem słonecznym wahadełko robiło mi bardzo małe, leniwe kółka, prawie stało w miejscu. Dla porównania nad Anahatą kręciło się wyraźnie szerzej. Mam to zapisane w notatniku, bo porównuję wyniki z różnych sesji. Przy czakrze korzenia nawiasem mówiąc mam inny problem, ale to na osobny temat. Wracając, to co mnie zastanawia, to że zmiany w moim metabolizmie i zmiany w tym obrocie wahadełka czasem nie pokrywają się w czasie. Tzn. metabolicznie coś drga wcześniej albo później niż na energetycznym poziomie.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie ten brak synchronizacji, o którym piszesz, wydaje mi się kluczowy. Jak pracowałam nad swoją Manipurą po bardzo stresującym roku, to najpierw poczułam poprawę w nastroju i pewności siebie, a dopiero kilka tygodni później coś ruszyło fizycznie z trawieniem. Jakby energetyczna zmiana musiała zejść na poziom ciała. Czy to możliwe że u ciebie jest odwrotna kolejność i ciało reaguje pierwsze?


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącę, bo jestem tu raczej żeby się pouczyć, ale mam pytanie do was obojga. Jak to możliwe że wahadełko pokazuje stan czakry? Tzn. co je wprawia w ruch nad konkretnym miejscem ciała? Próbowałem kiedyś i moje wahadełko kręciło się chyba losowo, bo raz tak raz tak nad tym samym miejscem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Kappi Losowość, którą opisujesz, zwykle wynika z jednego z dwóch: albo z napięcia w ręce, albo z tego że umysł nie jest wyciszony i interferuje. Wahadełko reaguje na subtelne ruchy mięśniowe, które są odpowiedzią twojego systemu nerwowego na pole energetyczne. Wymaga to trochę praktyki i przede wszystkim neutralności, tzn. nie możesz z góry zakładać co chcesz zobaczyć. Ale może nie komplikujmy teraz wątku, bo tu mówimy głównie o Manipurze i metabolizmie. Masz u siebie jakieś objawy z tego obszaru?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Ulcia90 Tak, właściwie po to tu trafiłem. Od jakiegoś czasu mam dziwne sprawy z trawieniem, ale lekarze nie znaleźli nic konkretnego. Poza tym czuję się jakoś bez energii po posiłkach, jakby jedzenie mnie nie zasilało tylko zużywało. I mam wrażenie że schudnięcie to dla mnie misja niemożliwa mimo że niby jem normalnie. Kolega powiedział że to brzmi jak zastój w splotce słonecznej.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisujesz brzmi rzeczywiście jak możliwa niedoczynność Manipury, ale zanim ktokolwiek zacznie ci mówić co robić, chcę zapytać: czy lekarz sprawdził tarczycę? Pytam, bo to ważne. Tarczyca to co prawda obszar Vishuddhy, ale jej niedoczynność daje dokładnie takie objawy jak piszesz, ciężkość po jedzeniu, brak energii, trudności z wagą. Energetyczna praca to jedno, ale ja zawsze mówię żeby najpierw wykluczyć fizjologię, potem pracować na poziomie energetycznym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Zenobka Tarczyca była badana, TSH w normie. Ale mówisz ciekawą rzecz o Vishuddhi, bo z komunikacją to też mam od jakiegoś czasu problem. Zamknąłem się trochę, mniej mówię. Czy to możliwe, że obie czakry mają równocześnie zastój?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wyrocznica94)
Połączone: 1 rok temu

Jak najbardziej możliwe, że kilka czakier jest rozregulowanych równocześnie. Często zresztą jedna blokada pociąga drugą. Mnie bardziej zastanawia coś innego, wracając do pytania Ezeteryka04, przepraszam, Ezeteryka94, o kierunek zależności. Bo ja obserwowałam u siebie że blokada Manipury miała bardzo konkretny wyzwalacz emocjonalny, długi okres bycia pod czyjąś kontrolą, i to dopiero potem przełożyło się na problemy z pęcherzykiem żółciowym. Czyli emocje były pierwsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Wyrocznica94 To dokładnie ten kierunek, którego szukałem. U mnie też był stres zawodowy przez dłuższy czas, poczucie że nie mam wpływu na swoje decyzje. Klasyczny scenariusz dla Manipury. Ale wiesz co, teraz gdy to piszesz, zastanawia mnie czy to co ja interpretuję jako niedoczynność nie jest czasem czymś innym. Czy niedoczynność i nadczynność mogą dawać podobne objawy na poziomie fizycznym?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest dobre pytanie i rzadko kto je zadaje. Tak, mogą być mylące. Nadczynna Manipura może dawać przegrzanie układu trawiennego, nadkwasotę, bardzo szybki metabolizm połączony z nerwowością i potrzebą kontrolowania wszystkiego. Niedoczynna to raczej spowolnienie, ciężkość, apatia, brak inicjatywy. Ale przy rozregulowanej czakrze objawy bywają mieszane, bo system próbuje się kompensować. Ezeteryk94, opisz mi dokładniej te okresy spowolnienia, czy chodzi o konkretne pory roku czy roku, czy to jest stałe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Zenobka Głównie jesień i zima, wiosną i latem jest zdecydowanie lepiej. Ale tego nie przypisywałem czakrom, raczej niedoborowi słońca i witaminy D. Teraz gdy pytasz, to ciekawe, bo Manipura kojarzy się z ogniem, żółcią, słońcem. Może jest tu jakaś bezpośrednia korelacja z brakiem światła?


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

To ma sens, słońce to żywioł ognia i Manipura jest z nim ściśle powiązana. Brak naturalnego światła może dosłownie ograniczać przepływ energii przez tę czakrę. Dlatego przy pracy z splotem słonecznym tak bardzo poleca się wizualizacje żółtego, ciepłego światła. Zorka, ty mówiłaś wcześniej o pracy z Manipurą po stresującym roku, jak długo trwała zanim poczułaś że coś faktycznie ruszyło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Ulcia90 U mnie to były jakieś dwa, może trzy miesiące regularnej pracy. Głównie medytacja z wizualizacją żółtej kuli ognia w obszarze splotu, manta RAM śpiewana codziennie i kamienie, nosiłam cytryn i tygrysie oko. Przy czym nie robiłam tego wszystkiego naraz od razu, tylko stopniowo dodawałam. Ale wiesz, co mi najbardziej pomogło? Ruchy fizyczne, właśnie skupione na tym obszarze. Pozycje jogi na brzuch, skręty.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się bo mam podobny temat ale trochę inny problem. Moja Manipura chyba jest nadaktywna, bo mam dokładnie odwrotne objawy niż tu opisujecie. Jestem hiperkontrolująca, mam nadkwasotę, szybki metabolizm i ciągle wrzuconą na wysokich obrotach. Jak się odblokować od nadczynności? Bo wszsytkie porady które widzę są na niedoczynność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Felicytka.x Przy nadczynności zamiast pobudzania trzeba wyciszać. Zamiast RAM śpiewanego energicznie, raczej spokojny, długi dźwięk, jakbyś gasić ogień. Unikaj pomarańczy i żółci w otoczeniu, wybieraj chłodniejsze kolory. Zieleń Anahaty zresztą naturalnie studzi Manipurę, bo sąsiednie czakry się równoważą. I ziemiste kamienie, obsydian, czarny turmalin, zamiast tych rozgrzewających. Ale powiedz mi, czy ta nadaktywność jest stała, czy bywa że przechodzi w zupełne wypalenie?


Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Zenobka No właśnie, to jest dobre pytanie. Bywa że po takich bardzo intensywnych tygodniach dosłownie się wyłączam i wtedy mam objawy bardziej jak niedoczynność. Czyli chyba nie jest to czakra nadaktywna, tylko rozregulowana?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

To co opisujesz Felicytka to wygląda bardziej na czakrę wahającą się między skrajnościami, co jest chyba trudniejsze do pracy niż stabilna blokada. Ja miałam podobny wzorzec i w snach mi się to pojawiało jako ogień który raz płonie za mocno a raz gaśnie. Nie wiem czy to metafora, ale dość dobrze opisuje ten stan. Przy Manipurze bardzo ważna jest regularność pracy, nie intensywność.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@malinowka)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję wszystkim za tę dyskusję, wiele mi dała. Chciałam zapytać o jedną rzecz, bo jestem dopiero na początku tej drogi. Wahadełko nad czakrami, to musi być specjalne wahadełko? Słyszałam że materiał ma znaczenie, że np. kryształowe jest lepsze niż metalowe. Czy to prawda, czy to nie ma znaczenia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Malinowka Różne szkoły mają różne podejście do tego. Jedni mówią że kryształ jest lepszy bo sam ma pole energetyczne, inni że ważniejszy jest kontakt z osobą, czyli że wahadełko się 'stroi' do swojego właściciela niezależnie od materiału. Pracuję z mosiężnym i nie mam żadnych zastrzeżeń. Wracając do wątku głównego, bo mam pytanie do Ezeteryka94: czy przy tym porównywaniu wyników z różnych sesji zauważyłeś jakąś zmianę po zastosowaniu konkretnej metody pracy z Manipurą, tzn. co faktycznie przesunęło wahadełko?


Odpowiedz
(@malinowka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 48

@Ignas Ojej, dziękuję ci bardzo za to wyjaśnienie! Nie wiedziałam że mosiężne może działać tak samo dobrze jak kryształowe. Ale mam jeszcze jedno pytanie, bo mnie nurtuje w kontekście całej tej rozmowy o Manipurze, czy wahadełko nad splotem słonecznym reaguje jakoś inaczej niż nad innymi czakrami? Tzn. czy jest jakaś charakterystyczna różnica w ruchu?


Odpowiedz
(@ignaś)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Malinowka U mnie osobiście Manipura daje zazwyczaj ruch eliptyczny albo bardzo szeroki okrąg, gdy jest aktywna. Przy blokadzie wahadełko albo staje, albo drga w miejscu bez wyraźnego kierunku. Ale to jest moje doświadczenie, inne osoby opisują to zupełnie różnie. Myślę że każdy z czasem wypracowuje własny 'słownik' odpowiedzi swojego wahadełka.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję o wahadełku i zastanawiam się nad czymś innym. Wszyscy mówicie o diagnozowaniu czakr i potem pracy nad nimi, ale jak właściwie wiadomo, że to co czujemy fizycznie, ten mój brak energii po jedzeniu na przykład, pochodzi akurat z blokady energetycznej, a nie po prostu z jakiegoś stylu życia? Mam wrażenie że mogę sobie wmawiać różne rzeczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Kappi I dobrze że to pytasz, bo to jest uczciwe podejście. Szczerość? Nie zawsze wiadomo. Praca z czakrami nie wyklucza zwykłych przyczyn fizycznych, te dwa poziomy mogą współistnieć. Ale powiedz mi, robiłeś jakieś badania poza tarczycą? Morfologia, B12, ferrytyna? Pytam całkowicie poważnie.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Zenobka Morfologia była dobra, B12 nie sprawdzałem. Ferrytyna też nie. Hmm, właściwie dlaczego pytasz akurat o te?


Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Kappi Bo niedobór ferrytyny i B12 dają dokładnie to co opisujesz, brak energii po jedzeniu, ogólne wyczerpanie, wrażenie że jedzenie nic nie daje. I to jest jedna z częstszych sytuacji, gdzie ludzie szukają energetycznych przyczyn, a tu wystarczy suplementacja. Nie mówię że tak jest u ciebie, ale sprawdź zanim zaczniesz głęboko pracować z Manipurą.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Trochę to smutne, że zawsze trzeba wszystko sprowadzać do badań. Ja rozumiem że to ważne, ale czasem człowiek już wszystko zbadał i lekarze rozkładają ręce, i wtedy szuka gdzie indziej. Czy nie o to właśnie chodzi w tej kategorii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Felicytka.x Rozumiem tę frustrację i masz rację że taki scenariusz jest częsty. Ale Zenobka nie mówi, żeby nie szukać, tylko żeby nie pominąć oczywistych rzeczy. Te dwa podejścia nie wykluczają się. Możesz jednocześnie badać ferrytynę i medytować nad Manipurą, nie ma tu konfliktu.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wyrocznica94)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i wracając trochę do tego co Ezoteryk94 pisał wcześniej o kierunku zależności, bo ten wątek gdzieś nam uciekł. Mnie interesuje czy przy tej sezonowości objawów, gorzej jesienią i zimą, próbowałeś jakoś intensywniej pracować z Manipurą właśnie w tych trudniejszych miesiącach? Czy może wręcz odpuszczasz wtedy bo masz mniej zasobów?


Odpowiedz
Wpisy: 371
Rozpoczynający temat
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Szczere pytanie. Zazwyczaj odpuszczam, bo jesienią mam po prostu mniej motywacji do wszystkiego. Co jest trochę błędnym kołem jak teraz o tym myślę, bo właśnie wtedy powinienem pracować intensywniej. Ale nie mam wtedy siły na regularną medytację. Ulcia90, czy jest jakaś metoda, która wymaga mniej aktywnego wysiłku, a mogłaby działać przy takiej sezonowej niedoczynności?


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest akurat ważne rozróżnienie. Przy niskiej energii medytacja aktywna, z intensywną wizualizacją i mantrą, może być za wymagająca i wtedy rzeczywiście nie robisz jej albo robisz niedbale. Warto wtedy wejść w prostsze formy, na przykład sam kontakt ze słońcem, nawet przez szybę, z intencją, albo noszenie żółtego kamienia bez żadnych dodatkowych ćwiczeń. Pasywna ekspozycja na barwę i symbolikę czakry też działa, choć wolniej.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Ciekawe co mówisz o tej pasywnej ekspozycji. Ja to trochę czuję przez sny, bo kiedy mam gorszy okres z energią, to w snach prawie nie ma żółci ani ciepłych kolorów, dominuje szarość albo biel. Nie wiem czy to miernik stanu Manipury, ale jest powtarzalny wzorzec. Ezoteryk94, a ty masz jakieś sny które by się wiązały z tym sezonowym rytmem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Sennaria Prowadzę notatki z różnych rzeczy, ale nie prowadzę dziennika snów systematycznie. Muszę przyznać że teraz kiedy pytasz, pamiętam że jesienią mam sny bardziej chaotyczne, bez wyraźnej struktury. Nie zwróciłem uwagi na kolory, ale to ciekawy trop. Mógłbym spróbować zacząć notować właśnie pod tym kątem.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@plejadka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale słucham tej dyskusji i mam pytanie które może być głupie. Jak słońce przez szybę ma działać na czakrę, skoro szyba blokuje UV? Tzn. pytam serio, bo nie rozumiem mechanizmu. Czy tu chodzi o samo światło widzialne, o ciepło, o intencję, czy o coś innego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Plejadka To nie jest głupie pytanie, tylko bardzo konkretne i dobrze że pytasz. Z perspektywy pracy energetycznej nie chodzi o UV ani o fotony w sensie fizycznym. Chodzi o jakość światła jako nośnika informacji energetycznej i o twoją świadomość kontaktu z nim. Intencja i skupienie uwagi na obszarze splotu słonecznego podczas ekspozycji na ciepłe światło to jest właściwy mechanizm. Szyba nie blokuje tego co nas tu interesuje.


Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Ulcia90 Okej, to jest uczciwa odpowiedź, dziękuję. Nie jestem przekonana do tej narryki, ale rozumiem przynajmniej o co chodzi. Mam jeszcze jedno, czy to nie jest po prostu efekt placebo i nastroju? Siedzisz w słońcu, jest ci cieplej, poprawia ci się humor i przypisujesz to Manipurze?


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

A dlaczego jedno miałoby wykluczać drugie? Serio pytam. Nawet jeśli część efektu idzie przez nastrój i ciepło, a część przez coś co nazywamy energią, efekt jest efektem. Mnie nie przekonują argumenty z placebo jako zarzutem, bo placebo działa i ma udokumentowane działanie. Kwestia jest inna, czy praca z Manipurą daje coś ponad to.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam sie z Zorką. Poza tym jak dla mnie te podziały troche sztuczne są. Nastrój to też jest energia, tylko inna. Jak mi sie poprawia humor to i trawienie mi sie poprawia, sprawdzone. Przy złym nastroju mam skurcze żołądka, przy dobrym normalnie je. To jest fizyczne. Więc jak słunce przez okno poprawia humor i trawienie przez Manipurę, to jak to oddzielić?


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@frania)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to wszystko i trochę mi w głowie kręci od tych wszystkich połączeń. Mam głupie pytanie, bo dopiero zaczynam się tym interesować. Czy czakra splotu słonecznego naprawdę może wpływać na metabolizm w sensie fizycznym, na przykład na to czy chudnę czy tyję? Bo widziałam gdzieś takie twierdzenie i nie wiedziałam co o tym myśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Frania To jest właściwie pytanie otwierające cały ten wątek, więc dobrze że je zadajesz. Bezpośredniej przyczynowości w sensie klinicznym nie możemy przypisywać energetyce, to byłoby nieuczciwe. Ale obserwacje są takie, że praca z Manipurą często idzie w parze z poprawą w obszarze trawienia i metabolizmu, i to powtarza się u wielu osób. Czy to korelacja, czy związek przyczynowy, tego nikt tu ci uczciwie nie powie.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Obserwuję tę dyskusję od dłuższego czasu i mam tylko jedno małe uzupełnienie. Pracowałam z litoterapeutką która twierdziła, że tygryse oko przy sezonowym spowolnieniu Manipury nosi się najlepiej w stałym kontakcie ze skórą w obszarze splotu, nie po prostu w kieszeni. Nigdy nie sprawdziłam czy to robi różnicę, ale może ktoś z was próbował?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Filomena.2 A w jakim miejscu dokładnie ona sugerowała noszenie? Bo to nie jest dla mnie jasne, czy chodzi o kontakt ze skórą bezpośrednio na żebrach, czy raczej wyżej, bliżej mostka? Pytam bo próbowałem tygrysiego oka, ale nosiłem je w kieszeni spodni i nie czułem żadnej różnicy.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mówiła o bezpośrednim kontakcie ze skórą, na wysokości pępka mniej więcej, albo odrobinę powyżej. Kieszeń spodni to według niej za nisko i za daleko od pola czakry. Sama tego nie weryfikowałam, więc nie wiem czy to ma sens, ale tak właśnie tłumaczyła.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś probował połączyć kamień z mantrą RAM w jednej sesji? Bo mnie sie wydaje ze sama litoterapia to połowa roboty, a druga połowa to aktywowanie intencją. Sama tak robię i metabolizm mi troche lepiej chodzi, choć nie wiem czy to kamień, mantry, czy po prostu jesienią piłam więcej herbaty i byłam spokojniejsza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Chiromantka92 Właśnie to jest problem z samooceną takich rzeczy, bo zmiennych jest za dużo na raz. Ale z drugiej strony, kto z nas będzie przeprowadzał kontrolowane eksperymenty na sobie? Pytanie do Ciebie, jak długo trwała ta sesja z mantrą i kamieniem zanim cokolwiek poczułaś?


Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Zorka Mniej wiecej trzy tygodnie codziennie, tak z 15-20 minut. Nie dam głowy ze to był ten moment przełomowy, ale gdzieś koło końca drugiego tygodnia poczułam wyraźne ciepło w okolicach żołądka podczas medytacji. Czy to czakra, czy po prostu skupiłam uwagę na tym miejscu, naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy może do tego wątku z ferrytyna i B12, bo Zenobka mnie trochę zostawiła w zawieszeniu. Zrobiłem te badania, ferrytyna wyszła na dolnej granicy normy, B12 ok. Lekarz powiedział że nie ma problemu, ale ja nadal mam to samo uczucie po jedzeniu. Więc może jednak jest jakiś komponent energetyczny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Kappi Dolna granica normy laboratoryjnej to nie to samo co optymalny poziom. Lekarze często mówią ok gdy coś mieści się w przedziale, ale przy ferrytynie poniżej 30-40 część ludzi ma objawy nawet jeśli technicznie jest w normie. Ile wyniosła dokładnie?


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Zenobka 18. Laboratorium podało zakres 10-200, więc powiedział że jest dobrze.


Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Kappi No właśnie. 18 to jest technicznie w normie, ale funkcjonalnie to jest dość nisko, szczególnie u mężczyzn którzy nie śledzą tego parametru. Nie mówię że to jedyna przyczyna, ale zanim zaczniesz intensywnie pracować z Manipurą w kontekście metabolizmu, naprawdę warto to podbić. Możesz robić jedno i drugie, ale wiedz co jest czym.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

To co mówi Zenobka o ferrytynie jest ważne i nie kłóci się z pracą energetyczną. Natomiast mam pytanie do Kappiego, bo mnie interesuje co czujesz bezpośrednio po jedzeniu. Czy to jest takie opadnięcie, śpiączka pokarmowa? Czy raczej uczucie że żołądek nie pracuje, jakby stagnacja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Ulcia90 Bardziej to drugie. Jakby jedzenie siedzi w środku bez ruchu. I mam wtedy lekki dyskomfort, nie ból, ale jakiś ciężar. Trwa może godzinę, potem jakoś przechodzi.


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Kappi To jest ciekawe, bo to co opisujesz mi bardziej przypomina coś w rodzaju spowolnienia perystaltyki niż klasyczne objawy energetycznej blokady Manipury. Ale jednocześnie taki zastój może być odbiciem zablokowanej czakry, tu trudno powiedzieć co pierwsze. Czy masz też coś z napięciem w okolicach przepony albo nadbrzusza?


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@frania)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że znowu się wtrącam, ale coraz bardziej gubię się w tej dyskusji. Czy to znaczy że jeśli mam zawsze ciężkość po obiedzie to mam zablokowaną tę czakrę? Bo to brzmi jak opis połowy populacji po świątecznym obiedzie i zastanawiam się czy to nie jest po prostu normalne zjawisko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wyrocznica94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 50

@Frania Dobra uwaga. Myślę że kluczem jest częstość i nasilenie. Ciężkość po bardzo tłustym posiłku to jedno, a stałe uczucie zastoju nawet po lekkim jedzeniu to drugie. Ezoteryk94, czy u Ciebie to zależy od rodzaju posiłku czy jest niezależnie od tego co zjesz?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: