Forum

Asystent AI
Czakra serca a zale...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca a zależność emocjonalna od matki - głębokie korzenie blokady

Strona 2 / 2

Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Medytacja i kamienie tak, można samemu. Praca z wahadłem wymaga trochę cierpliwości żeby skalibrować. Natomiast jeśli chodzi o aktywne odblokowywanie blokad, szczególnie tych głęboko zakorzenionych - ostrożnie z samodzielną pracą. Nie dlatego że jest niebezpieczna, ale dlatego że można kręcić się w kółko bez efektów i się zniechęcić. Przy czymś tak konkretnym jak relacja z rodzicem warto mieć kogoś z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@jowitka_a)
Połączone: 3 lata temu

A ja mam takie skojarzenie z tarota właśnie do tego co Mistique napisała o tej szybie i ochronie - karta Sprawiedliwości albo Dwójka Mieczy często wychodzi kiedy trzeba ustanowić granicę bez emocji, bez gniewu, po prostu jasno. Może warto popatrzeć na swój układ relacyjny przez tarot jako lustro, nie przepowiednia? Wtedy to nie jest wróżenie, tylko inny sposób zobaczenia wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@lubomir04)
Połączone: 2 lata temu

szczerze? nadal mi nie wiadomo jak te kamienie i wizualizacje mają realnie cokolwiek zmienić w relacji z żywą osobą która dalej dzwoni i płacze. Nie atakuje, po prostu nie rozumiem mechanizmu


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@lubomir04)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, dalej czekam na odpowiedź bo naprawdę nie rozumiem. kamień leży na klatce piersiowej i co, mama nagle przestaje dzwonić? wizualizacja szyby robi co dokładnie? chodzi mi o mechanizm, nie o poetyckie opisy


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

to nie jest tak że mama przestaje dzwonić. chodzi o to że ty przestajesz wchłaniać jej stan emocjonalny jak gąbka. mechanizm? twoje pole energetyczne ma pewną przepuszczalność i przy otwartej, niechronionej Anahacie wchodzi wszystko bez filtra. praca z granicą energetyczną ma tę przepuszczalność zmniejszyć selektywnie. nie odciąć, ale filtrować


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomir04)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Porewit08 okej, ale to brzmi jak... po prostu nauczenie się nie brać cudzych emocji do siebie. z tym nie potrzebuję kamienia, potrzebuję terapeuty. nie mówię że jesteś w błędzie, mówię że nie widzę co kamień dodaje do tego równania


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Lubomir, uczciwe pytanie. nie będę udawać że jest jakiś udowodniony mechanizm fizykalny. ale u wielu osób praca z konkretnym przedmiotem fizycznym - kamieniem, koralem, czymkolwiek - daje punkt skupienia intencji. czy to kamień robi robotę sam czy twoja uwaga to drugie pytanie. efekt bywa realny niezależnie od odpowiedzi


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

właśnie i to jest odpowiedź której szukał Lubomir, tylko mało kto ją tak formułuje. efekt placebo jest efektem, to nie jest zarzut. problem zaczyna się kiedy mówi się że różowy kwarc 'leczy Anahatę' zamiast powiedzieć że pomaga skupić uwagę na granicy emocjonalnej. jedno jest prawdą, drugie jest bajką dla dzieci


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Indraphoros ja tam nie bede sie kłocić czy to placebo czy nie, bo mi działa i tyle. ale rozumiem twoj punkt. mnie bardziej zastanawia coś innego, bo trochę zgubilismy jaskier w tych dywagacjach - ona tu jest, ma 16 lat i ma realny problem z mamą. co jej radzimy konkretnie na dziś, nie w teorii


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie haha, trochę się pogubiłam w tym wszystkim co piszecie. ale to ciekawe, nie obrażam się. to co Mistique napisała o tej szybie - próbowałam sobie to wyobrazić wieczorem i coś dziwnego się stało, poczułam jak gdyby mniej ciężko. może głupio mówię


Odpowiedz
Wpisy: 300
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

nie mówisz głupio. to jest dokładnie to o czym pisałam wcześniej. twoje ciało pokazało ci że ta praca robi coś realnego, zanim głowa to przetworzy. to jest ważny sygnał. co konkretnie czułaś? gdzie w ciele to było?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Izar w klatce głównie. takie rozluźnienie. i dziwnie, normalnie jak idę spać to mam w głowie te wszystkie rozmowy z mamą i analizuję co powiedziałam źle. tym razem nie. ale nie wiem czy to przez tę wizualizację czy po prostu byłam zmęczona


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

to że nie wiesz skąd efekt jest uczciwe podejście. tyle że jeśli chcesz sprawdzić czy wizualizacja pomaga, musisz ją powtarzać regularnie i notować co czujesz. jeden wieczór to za mało żeby cokolwiek stwierdzić, ale pierwszy sygnał jest wart uwagi


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

właśnie, to samo co mam z wahadłem, jeden wynik nic nie mówi, seria mówi dużo więcej. Jaskier, masz może jakiś notes albo chociaż kartki? bo ja na początku tego nie robiłam i teraz żałuję że nie zapisywałam co czułam w pierwszych tygodniach pracy


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

matko kochana, wróćmy do tego co pisał Porewit o tylnej stronie Anahaty bo mnie to dalej siedzi. mówiłem że mam ból między łopatkami po rozmowach z ojcem. to jest ta tylna część tak? bo z tego co rozumiem to oznacza że czuję się bez oparcia i to akurat totalnie pasuje do naszej relacji


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Tymek89 tak, to jest tylna strona. ale nie zakładaj od razu że wiesz co to znaczy energetycznie bo objawy fizyczne mogą mieć wiele źródeł. ból między łopatkami po długich rozmowach może być napięciem mięśniowym z samej pozycji ciała, stresem, albo tak jak mówisz, reakcją pola. da się to odróżnić?


Odpowiedz
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 211

@Porewit08 hmm. jak siedzę długo przy komputerze to nie boli. jak mam napięty dzień w pracy nie boli. boli tylko po tych konkretnych rozmowach, dosyć szybko po. to chyba nie jest kwestia pozycji?


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

pattern jest charakterystyczny. napięcie mięśniowe raczej nie jest tak selektywne. natomiast zanim ktoś powie że to 'na pewno' tylna Anahata, zapytam czy bóle były przed problemami z ojcem, czy pojawiły się w czasie kiedy ta relacja się komplikowała. to może wiele wyjaśnić


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Boleslaw zadał trafne pytanie ale mam jeszcze jedno - Tymek, czy jak rozmawiasz z ojcem przez telefon to boli tak samo jak na żywo? bo jeśli przez telefon słabiej albo wcale to jest kolejna wskazówka że to reakcja na jego pole energetyczne a nie samo napięcie nerwowe


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@helga07)
Połączone: 2 lata temu

wybaczcie że wchodzę w inny wątek, ale wróciłam do tego co Kazia pisała o kamieniach i mam pytanie, czy czarny turmalin i różowy kwarc można nosić razem? czy one nie kolidują jakoś ze sobą? trochę się boję że źle dobiorę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Helga07 można razem, nawet polecam tę kombinację przy pracy z granicami. turmalin to ochrona i uziemienie, kwarc to otwieranie. na początku sprawdź jak się czujesz z oboma naraz, bo czasem ktoś reaguje intensywnie na zestawienie


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@reginka04)
Połączone: 1 rok temu

a ja wciąż czekam czy ktoś odpowie na moje wcześniejsze pytanie o samodzielną pracę, bo Boleslaw napisał żeby ostrożnie ale nie do końca wyjaśnił dlaczego. o co konkretnie chodzi, co może pójść nie tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Reginka04 dobra, konkretnie. przy blokadach zakorzenionych w relacjach z rodzicami praca energetyczna może uruchomić duże pokłady emocji naraz. nie jest to 'niebezpieczne' w sensie fizycznym, ale jeśli ktoś nie ma jak tego przetworzyć, może zostać z intensywnymi stanami bez narzędzi do ich obsługi. stąd sugeruję żeby przy głębszej pracy mieć kogoś, niekoniecznie bioenergoterapeutę, może zwykłego psychologa, kto pomoże przetrawić co wychodzi


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@reginka04)
Połączone: 1 rok temu

okej, Boleslaw, to rozumiem bardziej. czyli nie chodzi o to że coś złego się stanie, tylko że można sobie otworzyć coś czego potem nie da się zamknąć bez wsparcia. to mi daje do myślenia, bo ja właśnie jestem sama z tym wszystkim, nie mam nikogo kto by to rozumiał w realu


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

wróćmy jeszcze do tego co Tamarka pytała, bo nie odpowiedziałem - przez telefon boli mniej, zdecydowanie. albo może wcale nie boli, muszę się zastanowić. zwykle rozmawiamy na żywo bo mieszkamy blisko. ale to jest ciekawy test, nie przyszło mi to do głowy żeby w ogóle to porównywać


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Tymek89 no widzisz, to już jest jakis sygnał. przez telefon nie masz jego pola energetycznego bezposrednio obok siebie, sa tylko słowa. jakby to była reakcja czysto na treść rozmowy, to bolałoby tak samo. a skoro na żywo bardziej to wskazuje że twoje ciało rejestruje cos poza samymi słowami. oczywiście to nie 'dowód' w sensie naukowym, ale dla mnie to logiczne


Odpowiedz
(@lubomir04)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Tamarka.2 albo po prostu rozmowy na żywo są bardziej stresujące bo widzisz wyraz twarzy, mowę ciała, nie możesz łatwo skończyć rozmowy. telefon daje dystans psychologiczny. nie trzeba od razu mówić o polach energetycznych


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 3 tygodnie temu

Lubomir, uczciwie, nie pomyślałem o tym. może masz rację. chociaż... stresujące rozmowy z szefem też mi nie powodują bólu między łopatkami. to jest naprawdę tylko ojciec. co to zmienia w twoim rozumowaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

obaj macie rację i to nie jest sprzeczność. napięcie emocjonalne z konkretną osobą ma długą historię, jest głębiej zakorzenione niż stres z szefem. czy to jest 'pole energetyczne' czy neurobiologia przywiązania, efekt somatyczny może być taki sam. ważniejsze pytanie dla Tymka: kiedy to zaczęło bólec? bo jeśli ojciec był zawsze taki a bóle pojawiły się niedawno, to jest inna historia niż gdyby były od zawsze


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

czytam to o Tymku i o tym bólu fizycznym i myślę że u mnie jest podobnie ale odwrotnie. mi nie boli, mi jest ciężko w klatce, jak dosłownie ktoś położył coś na piersi. i to jest zawsze po rozmowach z mamą, szczególnie jak ona płacze albo mówi że jestem wszystkim co ma. chyba za bardzo to czuję w ciele żeby to był 'tylko' stres?


Odpowiedz
Wpisy: 300
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

to co piszesz jest bardzo charakterystyczne dla Anahaty przeciążonej emocjami cudzymi. ten ciężar w klatce to często ciało sygnalizuje że wzięłaś na siebie coś co nie twoje. masz 16 lat i nosisz emocjonalne życie mamy, to jest za duże. ciało protestuje słusznie. jak długo masz to uczucie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Izar odkąd pamiętam chyba. ale dopiero teraz zaczęłam to kojarzyć z mamą, wcześniej myślałam że po prostu tak mam. czy to może być przez tyle lat zakopane?


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

blokady zakopane od dzieciństwa są jak najbardziej możliwe i to są często te najtwardsze. bo ciało już traktuje to jako normalny stan, nie jako coś obcego. dlatego praca trwa dłużej, nie dlatego że coś jest nie tak z osobą. Jaskier, to że to teraz czujesz i rozumiesz to jest już dużo


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie i właśnie dlatego pytałam o notes. bo jak zaczniesz zapisywać kiedy to czujesz i jak intensywnie, po jakich rozmowach, w jakich sytuacjach, to po kilku tygodniach masz mapę. ja tak zrobiłam z moją Muladharą i zobaczyłam pattern którego normalnie bym nie zauważyła. serio polecam


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@helga07)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że znowu o kamieniach, ale skoro Jaskier mówi o tym ciężarze w klatce, to czy jest jakiś konkretny kamień który pomaga właśnie na to uczucie przeciążenia? nie ogólnie na Anahatę, ale na ten konkretny objaw brania cudzych emocji na siebie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Helga07 dla przeciążenia i brania cudzego - labradoryt jest dobry, bo tworzy jakby barierę. różowy kwarc bardziej otwiera, a nie chroni. to częsty błąd że przy wszystkim co dotyczy czakry serca od razu sięga się po kwarc, a czasem potrzeba najpierw ochrony a potem otwarcia. kolejność ma znaczenie


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

potwierdzam co Kazia mówi o kolejności. przy osobach które mają tendencję do zbierania cudzych energii, zaczynanie od otwierania Anahaty może pogorszyć sprawę. najpierw uziemienie i ochrona, dopiero potem praca z otwarciem. Jaskier, jeśli chcesz spróbować z kamieniami, zanim kupisz cokolwiek, opisz co czujesz w dolnych partiach ciała. Muladhara i Swadhisthana muszą działać zanim bierzemy się za serce


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: