Forum

Asystent AI
Czakra serca a niem...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca a niemożność wyrażenia żalu - zahamowana emocja

Strona 2 / 2

Wpisy: 75
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

czytam od jakiegoś czasu i mam pytanie może trochę z innej strony - Renia, czy ten żal po ciotce to jest coś co czujesz jako konkretną emocję, tzn. wiesz że jest, ale nie możesz jej wypuścić? czy raczej jest takie odrętwienie i jakoś nie wiesz nawet co czujesz? bo to chyba dwie różne sytuacje i może inaczej się z nimi pracuje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia54)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Karmelia to bardzo ważne pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. to chyba bardziej to pierwsze, wiem że coś jest, jakby za szybą. jak oglądam stare zdjęcia to mi ściska gardło i coś tam się rusza, ale potem nic. jakby się zamykało samo z powrotem. to nie jest odrętwienie, to bardziej jakby był zamknięty zawór


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

ten 'zamknięty zawór' który Renia opisuje to naprawdę klasyczny obraz przy zablokowanej Anahacie, i chcę tu dorzucić jedną rzecz której jeszcze nie powiedzieliśmy. ta blokada bardzo często ma w sobie element ochronny, tzn. kiedyś ten zawór się zamknął żeby nie zalało człowieka, i potem zostaje zamknięty z przyzwyczajenia. ciało się nauczyło że to niebezpieczne. stąd ten paradoks że emocja jest, ale wyjść nie może


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Skorpionica, ok ale to co opisujesz brzmi już bardziej jak mechanizm psychologiczny niż energetyczny. to nie jest zarzut, po prostu mam wrażenie że w tej dyskusji trochę się miesza poziomy i potem nie wiadomo czy mówimy o czakrze czy o dysocjacji emocjonalnej, bo to są różne rzeczy i nie wiem czy te same metody działają na oba


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 499

@Trzyglow a czy te poziomy muszą być rozłączne? serio pytam, nie polemizuję dla zasady. w tradycjach wedyjskich ciało fizyczne, energetyczne i psychiczne to są warstwy tej samej osoby, nie osobne byty. blokada na poziomie energetycznym manifestuje się psychologicznie i odwrotnie. to nie jest albo-albo


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, ten argument jest ok w ramach danego systemu. ale ja właśnie dlatego pytam, bo ktoś kto nie ma wiary w ten system energetyczny mógłby zapytać: skąd wiesz że to czakra a nie samo ciało i umysł? i nie mam dobrej odpowiedzi na to pytanie, a chciałbym mieć


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

wracam do wątku węchu bo on trochę zginął w tej dyskusji, a wydaje mi się ważny dla Reni konkretnie. Renia, pisałaś że przy ściskaniu gardła coś się rusza. mam pytanie, czy masz jakiś zapach który kojarzysz z ciotką? nie musi być oczywisty, może być coś z kuchni, jakiś kosmetyk, specyficzny zapach jej domu. bo jeśli taki masz, to jest to bardzo naturalna ścieżka do tej emocji, która jest 'za szybą'


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia54)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Jarzmianka59 ojej. tak, jest. taki konkretny zapach jej perfum, już nie są produkowane. mam mały flakonik który mi zostawiła. nigdy jakoś nie myślałam żeby go używać przy jakiejś pracy, on po prostu jest. czy to znaczy że mam po prostu... powąchać i zobaczyć co się stanie?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

tak mniej więcej, ale nie na sucho. zanim to zrobisz, warto żebyś była w bezpiecznym miejscu, miała czas, może koc albo coś ciepłego w pobliżu. nie rób tego w pośpiechu między innymi rzeczami. powąchaj, połóż rękę na mostku, i po prostu pozwól. bez żadnego celu, bez 'muszę teraz płakać'. tylko bądź z tym


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

to co Jarzmianka mówi o kontekście i bezpieczeństwie jest bardzo ważne. dodam tylko jedno, z własnych doświadczeń, że warto wcześniej zrobić coś uziemiającego, herbatę, spacer, cokolwiek co łączy z ciałem i z ziemią. wtedy ta emocja jak się ruszy ma na czym 'wylądować', nie lecisz od razu wysoko bez gruntu pod nogami


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chalcedonka72)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ze znow sie wtrqcam, ale to co Renia mowi o zapachu perfum bardzo mnie poruszylo. ja mam dokladnie tak samo z babcia, nie ciotka ale podobnie. nigdy nie wpadlabym na to zeby ten flakonik wyciagnac przy takiej pracy. mysle ze sprobuje cos podobnego. tylko czy to nie jest za bardzo bolesne zeby robic to samemu?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Chalcedonka zadaje to samo pytanie co mnie nurtuje. Jarzmianka, jak to oszacować z góry? bo jest różnica między 'ruszy się emocja i popłaczesz' a 'otworzy się coś czego nie jesteś w stanie sama zamknąć na noc'. czy jest jakiś wskaźnik że to bezpieczne samodzielnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 115

@Fluorytka.1 uczciwe pytanie. nie ma stuprocentowej gwarancji, to powiem wprost. ale kilka sygnałów które sugerują że warto zaczekać z samodzielną pracą: jeśli sama myśl o tym powoduje silny lęk, a nie smutek, jeśli masz skłonność do dysocjacji albo 'wylatywania' podczas emocji, albo jeśli nie masz kogoś do zadzwonienia po sesji. jeśli to raczej smutek i nostalgii niż panika, to zazwyczaj jest spoko


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@marcelinka87)
Połączone: 2 lata temu

Jarzmianka, szanuję że dałaś konkretne wskaźniki, ale ten ostatni, 'zazwyczaj jest spoko', to mnie trochę niepokoi jako zamknięcie. bo właśnie przy zahamowanym żalu człowiek często nie wie co się kryje za tym zaworem dopóki go nie otworzy. czy możemy przynajmniej powiedzieć Reni żeby miała plan B, tzn. kogoś komu może napisać albo zadzwonić jeśli coś zbyt mocno ruszy


Odpowiedz
Wpisy: 73
Rozpoczynający temat
(@renia54)
Połączone: 3 lata temu

Marcelinka, to jest rozsądne i mam taką osobę. mam przyjaciółkę która wie o tej sytuacji z ciotką i do niej mogę napisać w nocy jeśli trzeba. to jest ok, ten warunek spełniam. a co do Fluorytki pytania, mnie lęku nie ma w tym, jest bardziej takie... ociąganie? jakby część mnie wiedziała że jak zacznę to nie wiem co z tym zrobię


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@zephyra86)
Połączone: 2 lata temu

to ociąganie które Renia opisuje to może być właśnie sygnał że ciało wie swoje i chroni. nie mówię że to powód żeby nie próbować, ale może warto posłuchać tego sygnału i nie pchać się na siłę tylko dlatego że wiemy że to czas. może jest jakiś mniejszy krok przed flakonem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Zephyra86 a jaki mniejszy krok miałaś na myśli? bo mi się podoba ten kierunek, że nie wszystko na raz. tylko co by to było konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@zephyra86)
Połączone: 2 lata temu

no na przykład najpierw sama medytacja przy czakrze serca bez żadnego zapachu, ręka na mostku, kilka oddechów, zobaczenie co w ogóle jest. albo wypisanie kilku zdań o ciotce, co się pamięta. takie oswajanie obszaru bez wchodzenia od razu z najsilniejszym bodźcem


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pentaklia)
Połączone: 1 rok temu

hej, jeszcze do tego wątku z zapachem i emocją, bo mam konkretne pytanie. zakładając że Renia spróbuje z flakonem i coś się ruszy, to jak to potem 'zamknąć'? znaczy jak kończyć taką sesję, żeby nie chodzić cały wieczór rozklejona


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Pentaklia niegłupie pytanie, o zamknięciu rzadko się mówi. ja robię tak: jak sesja się kończy, robię coś bardzo fizycznego, myję ręce zimną wodą, albo stoję boso na podłodze chwilę, albo jem coś małego. to brzmi banalnie ale naprawdę ściąga z powrotem do ciała i do tu i teraz. potem ewentualnie herbata i coś spokojnego, nie włączam od razu czegoś angażującego


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

dobra, wracam do tego co Hela napisała o zimnej wodzie i chodzeniu boso, bo mi to utkwiło. czy to działa też jak prewencja? znaczy, czy jak się zrobi to PRZED sesją z zapachem, to emocja potem 'wychodzi' łagodniej? czy to raczej tylko na koniec?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Karmelia obie opcje są możliwe, ale inaczej działają. przed sesją to bardziej uziemienie, żebyś miała fundament pod nogami kiedy coś się ruszy. po sesji to domknięcie, zamknięcie kontenera żeby tak powiedzieć. możesz robić jedno i drugie, ale nie mylić ich funkcji


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, mam takie pytanie do całej tej dyskusji o zapachu i czakrze serca. Jarzmianka i Hela mówią o konkretnych praktykach, ok, rozumiem je na poziomie 'to może pomóc emocjonalnie'. ale skąd przekonanie że to akurat czakra serca a nie gardła, skoro Renia od początku opisuje ściskanie w gardle? to nie jest tylko jej gardło tylko emocja zablokowana wyżej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 499

@Trzyglow no właśnie, i to jest dobra obserwacja, ale te dwie czakry często działają razem przy zahamowanym żalu. Anahata to gdzie emocja siedzi, Vishuddha to gdzie chce wyjść. jak nie możesz zapłakać, masz ścisk w gardle, to gardło sygnalizuje zablokowane wyjście, ale źródło jest niżej. przynajmniej tak to widzę


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

ok, to ma sens jako model. ale jak wtedy pracować, od której zacząć? bo jeśli zacząć od gardła a serce jest zamknięte, to chyba nic nie wypłynie


Odpowiedz
Wpisy: 73
Rozpoczynający temat
(@renia54)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to mnie zastanawia od początku, Trzygłowie masz rację że ścisk jest w gardle, ale jak kładę rękę na mostku to coś tam jest, jakieś ciężkie i ciasne zarazem. może nie umiałam tego dobrze opisać na początku. to nie jest ból, to bardziej jak coś co jest za ciasno zapakowane i nie ma gdzie iść


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Renia, to, co opisujesz, 'za ciasno zapakowane', to jest bardzo precyzyjny opis. i to mi mówi że emocja jest, jest żywa, nie wyparowana, tylko szuka wyjścia. gardło jest wąskie bo serce daje ciśnienie od dołu. dlatego zapach może być kluczem, bo ominiesz ten intelektualny 'zawór' i trafisz bezpośrednio do miejsca gdzie ta emocja mieszka


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

mam pytanie bo tego jeszcze nikt nie powiedział wprost: jak długo Renia nosi tę blokadę? bo rozumiem że ciotka, że ważna osoba, ale nie wiemy kiedy to było. to ma znaczenie dla intensywności pracy chyba?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: