Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a zmiany nastroju przed miesiączką - hormony czy energia?

Strona 1 / 2

Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

hej, mam takie pytanie bo troche mnie to nurtuje od jakiegos czasu. czy wy tez zauważacie ze na tydzień, dwa przed miesiączką to nie chodzi tylko o hormony? Bo czytałam ze czakra sakralna jest mocno powiązana z cyklem i ze w tym czasie jak ona jest zablokowana to te wahania nastroju sa po prostu straszne. U mnie tak jest ze dosłownie z dnia na dzien robie sie jakby inna osoba, czuje sie fatalnie, placze bez powodu, mam taki wewnętrzny opor przed wszystkim. byłam u bioenergoterapeutki która powiedziala ze moja Swadhisthana jest bardzo przymknięta właśnie w tym oknie przedmiesiaczkowym i ze to sie nakłada na zmiany hormonalne. ale nie wiem czy ona nie przesadza troche, no bo moze to po prostu PMS jak u kazdej? interesuje mnie czy ktos z was ma podobnie i czy praca z sakralna cokolwiek zmieniła.


Odpowiedz
89 odpowiedzi
Wpisy: 61
(@bellatrix-pl)
Połączone: 3 lata temu

To bardzo ciekawe ze o tym piszesz, bo to jest temat który wg mnie jest strasznie niedoceniany nawet w kręgach ludzi którzy pracują z czakrami... Swadhisthana i cykl miesiaczkowy to jest absolutnie realna korelacja. Ta czakra jest centrum energii wody, emocji, płynności, i cykl biologiczny kobiety ma ogromne odbicie właśnie w tej warstwie. Ale żebym mogła cokolwiek sensownego powiedzieć, mam do ciebie kilka pytan. jak dlugo to trwa u ciebie - te kilka dni czy cały tydzień? I co konkretnie bioenergoterapeutka ci zalecała po tej diagnozie?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Ja sie bardzo ciesze ze ktos w końcu o tym napisał bo sama o to pytam od dawna. Swadhisthhana jest moim zdaniem czakrą która jest najscislej zwiazana z kobiecoscia w ogole, nie tylko z seksualnoscią jak wielu myśli. Czytałam gdzies ze w systemach tantrycznych cykl miesiaczkowy byl wrecz uważany za naturalne pulsowanie energii sakralnej i ze faza przed krwawieniem to tak zwana faza kurczenia sie pola, gdzie czakra moze reagowac spazmami jesli jest zablokowana. Brzmi ezoterycznie ale mi to pasuje do obserwacji własnych. Czy wasza terapeutka mówiła cos o tym w jakim kierunku kreciło sie wahadelko nad Swadhisthaną??


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@nadzia89)
Połączone: 3 lata temu

No wlasnie, wahadełko to byłoby interesujące. Bo ja kiedys sama sobie robiłam taki test i nad sakralną miałam bardzo slabe obroty, prawie stoje, a nad splotem słonecznym wrecz szalone. Nie wiedziałam co z tym zrobic. Ale do posta autorki - mam podobne odczucia z tym ze to nie jest tylko PMS hormonalny bo mam to regularnie i lekarka mowi ze hormony mam ok. To troche tak jakby cos energetycznie sie zatrzaskiwalo.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymam sie tutaj bo troche mi to odpływa. Rozumiem ze szukacie wyjaśnienia dla czegoś co czujecie, ale nakładanie na PMS teorii o blokadach energetycznych bez żadnej weryfikacji jest ryzykowne. PMS ma bardzo konkretne podłoze - wahania estrogenow i progesteronu, wplyw na serotonine i dopamine. Zanim ktos zacznie pracowac z czakrami, polecam upewnic sie ze nie ma np. niedoboru witaminy D, żelaza, czy nieleczonej niedoczynności tarczycy. To nie jest antyezoterycki rant, po prostu wiem ze kilka osob przyszło na forum z problemami które były calkiem medyczne. sama nie wiem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bellatrix-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Rena07 Masz rację i ja zawsze to mówię - bioenergoterapia to nie jest alternatywa dla diagnostyki medycznej, to jest coś co można robić rownolegle. Nikt tutaj nie mówi żeby rezygnować z lekarza. Ale jesli badania wychodzą ok a kobieta dalej ma regularne, silne rozregulowanie emocjonalne przed miesiaczka, to dlaczego nie sprawdzić warstwy energetycznej? To nie jest albo-albo.


Odpowiedz
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 139

@Bellatrix.pl Zgadzam sie z tym ze można to robic równolegle. Po prostu obserwuje ze na forum często kolejnosc jest odwrocona - najpierw czakry, potem moze lekarz. Nie twierdzę ze czakry nie mają sensu, tylko ze nie powinny byc pierwszym krokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam ze sie wciskam bo jestem facetem i pewnie nie do końca rozumiem te kobiece sprawy ale mam pytanie do Bellatrix i innych - czy czakra sakralna moze byc zablokowana tylko w konkretnym momencie cyklu czy to jest raczej blokada ciągła ktura sie poprostu mocniej ujawnia?! Bo mi sie wydawalo ze albo czakra jest zablokowana albo nie, a wy mowicie o czymś jakby sezonowym. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bellatrix-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Pankracy Dobre pytanie i właściwie trafiłeś w sedno. Blokada moze byc chroniczna ale jej intensywnosc moze się wahac w zależności od czynnikow zewnętrznych i wewnętrznych. cykl hormonalny jest dokładnie takim czynnikiem - jesli masz Swadhisthane lekko przymkniętą na co dzień, to przy silnych zmianach biochemicznych ta blokada sie pogłebia i staje sie odczuwalna. troche jak zab który nie boli dopoki nie zjesz czegoś zimnego.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

To porownanie z zebem jest super 🙂 Mnie sie zawsze wydawało ze to dziala podobnie jak z progiem bólu - ciało ma swoje mechanizmy adaptacji i dopoki zrownowazenie jest w normie, mała blokada nie daje znać. A hormony to taki test warunków skrajnych dla calego pola energetycznego. Pytanie do autorek watku - czy bioenergoterapeutka pracowala fizycznie z ciałem czy bardziej przez pole?


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

no nie, odpowiem tu na kilka rzeczy naraz bo dużo pytan. Bioenergoterapeutka pracowala przez pole, nie dotykala mnie bezposrednio. Mowila ze odczuwa w tym rejonie cos jak zastój, troche oporu i ze pole jest jakby splaszczone zamiast okragle. Co do wahadełka - robila swoje i nad sakralna miała obroty bardzo male, nieregularne. Nad Manipurą z kolei duze i szybkie. mowiła ze to czeste, ze splot sloneczny kompensuje brak energii sakralnej. Cos w tym chyba jest bo rzeczywiscie jestem raczej typem osoby ktora kontroluje wszystko rozumem a z emocjami i kreatywnoscią mam problem.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Ta kompensacja Manipury brzmi znajomo, ale powiem szczerze ze jestem lekko sceptyczna wobec diagnozy robionej przez tearpeutkę jednorazowo. Sama chodziłam do kilku osób i każda mowiła co innego. Jedna twierdziła ze mam zablokowaną Anahate, druga ze sakralna, trzecia ze generalnie Ajna mi nie działa. Jakim cudem?! Więc pytam - jak długo znasz te bioenergoterapeutke, czy to bylo pierwsze spotkanie, i czy ona robiła tez wywiad dotyczacy zycia, nie tylko skanowanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Dianka58 To bylo trzecie spotkanie, dwa wczesniejsze byly ogólniejsze. tak, rozmawiałysmy tez o zyciu, o relacjach, pracy, o tym jak sie czuje emocjonalnie. Nie wiem czy to zmienia twoja ocenę, ale nie bylo to puknięcie w plecach i "masz zablokowaną czakre". Serio? Bo ja napisałam coś zupełnie innego.


Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Stellaria Zostawmy to, bo i tak każda swoje wie. Okej to zmienia troche obraz, przepraszam ze byłam ostra. Trzy spotkania i wywiad to juz cos innego niz jednorazowe skanowanie. Moje doswiadczenia z terapeutkami które robia diagnozę w piec minut po prostu mnie uwrazliwiły.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Do calej dyskusji wtrące kilka slow. Korelacja Swadhisthany z cyklem to nie jest żaden nowoczesny wymysł, jest opisana w tradycjach jogi i tantrycznych juz od dawna, tyle ze tam nie uzywano słowa hormony, tylko prana, apana, i pojęcie naturalnych pływów energii. Apana vata to energia skierowana w dół i na zewnątrz, ktora jest aktywna właśnie pod czas menstruacji i przed nią. Jesli Swadhisthana nie przepływa swobodnie, to ta energia sie kumuluje i zamiast płynac naturalnie powoduje napiecie emocjonalne i fizyczne. To ma sens nawet bez wchodzenia w metafizyke, bo ciało reaguje na zablokowanie naturalnych procesów.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@oskar91)
Połączone: 1 rok temu

ojjj, nie chce wyjsc na ignorannta ale co to jest apana vata, brzmi jak joga czy cos hinduskiego? i pytanie szczere - czy to nie jest troche tak ze jak sie wierzy w czakry to sie interpretujee wsszystko przez czakry? no bo jak mam zły humor to morze po prostu mam zły humor a nie zablokowana energię. trudno powiedzieć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Oskar91 Apana to termin z ajurwedy i jogi, to jeden z pięciu ruchów prana w ciele, odpowiada za procesy wydalania i oczyszczania. I twoje pytanie jest uczciwe, ale mozna je odwrócić - jak badania medyczne wychodzą ok, zycie jest jako tako w porzadku, a kobieta co miesiąc przez kilka dni ma regularne i silne rozregulowanie, to co to wyjasnia twój model? Nie każdy "zły humor" ma jednoznaczne wytłumaczenie biochemiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@bozenka)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ze sie wtrącam, mam pytanko - czy te cwiczenia na sakralna czakre ktore sie robi normalnie, jak np. taniec bioder czy medytacja na pomarańczowy kolor, działają tez na te blokady przedi miesiączka? czy trzeba robic cos specjalnego w tym oknie czasowym? bo chciałabym sprobowac zanim zdecyduję sie chodzic do kogoś. w każdym razie tyle ode mnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bellatrix-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Bozenka Tak, te metody mają sens, ale w tym oknie przedmiesiączkowym ja bym ostrożnie z intensywnymi praktykami energetycznymi. Ciało jest wtedy bardziej wrażliwe i moze reagowac intensywniej niż sie spodziewasz. Spokojniejsza medytacja z wizualizacją pomarańczowego przepływu, mantra VAM mruczana cicho, delikatny ruch bioder - to tak. ale np. bardzo intensywna pranajama czy praca z wahadełkiem na wlasna reke w tym czasie - ostrożnie. moze lepiej poczekać na pierwsze dni po menstruacji kiedy pole jest swiezsze.


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@nadzia89)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, a czy ktoś probował akurat z kamieniami? Bo słyszałam ze przy Swadhisthanie polecany jest karneol i księżycowy kamień. Ciekawi mnie czy to ma sens w kontekscie cyklu bo księżycowy kamień to hyba nieprzypadkowo tak sie nazywa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Nadzia89 Karneol i kamień księżycowy to klasyka przy sakralnej, ale przy pracy z cyklem ja osobiście ciagie mnie bardziej do kamienia księżycowego wlasnie. Jest miękki energetycznie, wspiera płynnosc emocjonalna a nie pobudza, co jest wazne kiedy juz i tak jets duzo energii w ruchu. Karneol jest bardziej aktywizujący i moze byc lepszy w innej fazie cyklu. Ale to moje wlasne odczucia, nie jakaś wiedza absolutna.


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@nadzia89)
Połączone: 3 lata temu

a propos kamienia księżycowego - czy on nie jest przypadkiem powiązany też z cyklem księżycowym?? bo czytałam gdzieś ze owulacja i pełnia to jest jakiś związek energetyczny i ze kobiety kiedys miesiączkowały przy nowiu a owulowały przy pełni. niewiem czy to prawda ale jakby tak bylo to moze praca z kamieniem księżycowym akurat przed miesiączką ma dodatkowy sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Nadzia89 Ta teoria o synchronizacji cyklu z księżycem jest rzeczywiście obecna w różnych tradycjach, ale uwaga - to nie jest jeden model. W jodze i niektórych tradycjach tantrycznych mówi się o dwoch archetypach cyklu, i żaden nie jest "właściwy". Ważniejsze pytanie: jak twoj własny rytm ma się do rytmu księżyca? Bo kamien księżycowy wspiera ten rezonans, a nie narzuca jednego wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@oskar91)
Połączone: 1 rok temu

czekajcie, to teraz kamienie tez mają związek z cyklem? tzn pytam serio, nie złośliwie ale to się robi coraz bardziej skomplikowane. najpierw czakry, potem hormony, teraz ksiezyc i kamienie. jak to wszystko ma ze sobą współgrać rzeby czlowiek wogole wiedział od czego zacząć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Oskar91 No wlasnie i to jest dobre pytanie, tylko odpowiedź jest taka trochę nieoczywista. te warstwy nie sa konkurencyjne, one opisują to samo z różnych poziomow. kamień to sposób żeby w ogóle wejść w kontakt z wlasna energia, nie żeby "leczyć" hormonalnie. jak nie wiesz od czego zacząć to powiem szczerze - obserwacja własnego ciała jest lepsza niż kamienie czy mantry na początku


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@bozenka)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie bo troche sie zgubiłam w tym co Bellatrix pisała wcześniej - pisała ze intensywne praktyki w tym oknie przed miesiączką mogą dać mocniejszą reakcję niż się spodziewamy. co to znaczy "mocniejszą reakcję"?e chodzi o to że sie gorzej poczujemy? czy że energia za bardzo "odpali"? bo troche sie boję żeby sobie nie zaszkodzić


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bellatrix-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Bozenka Ojoj, nie bój się, nie mówię o niczym groźnym. chodzi o to ze w tym czasie ciało jest bardziej wrażliwe i np. medytacja która normalnie daje spokój, może nagle wywołać płacz albo przytłaczającą falę emocji. nie to ze coś złego się stanie, tylko ze możesz być nieprzygotowana na intensywność. dlatego wolę polecać łagodniejsze wejście - oddech, wizualizacja, spokojne trzymanie kamienia, a nie aktywne "przepychanie" energii przez czakrę


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

ja dodam do tego co Bellatrix mowi ze akurat karneol bym w tym oknie przed miesiączką odłożyła całkowicie. to jest kamień mocno aktywizujący, pobudza energię sakralną ale też nagrzewa emocje, i jak ktoś ma blokadę i do tego PMS to może mu sie to nałożyć w niezbyt przyjemny sposób. sprawdzałam to na sobie, jak nosiłam karneol w tygodniu przed miesiączką to byłam strasznie pobudzona emocjonalnie i nie w dobrym tego słowa znaczeniu


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

hmm, ciekawe co Dziewanna mowi bo ja miałam inne doświadczenie z karneolami, ale faktycznie jestem mało wrazliwa na kamienie i może nie jestem najlepszym punktem odniesienia. a Dziewanna - czy to był duży karneol, surowy czy obrobiony? bo słyszałam ze ta forma tez ma znaczenie dla intensywności


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Amulecja Surowy, dość duży kawałek, nosiłam go w kieszeni prawie cały dzień. może z tym był problem, nie z samym kamieniem. mniejszy i obrobiony chyba by byl łagodniejszy? nie wiem, nie próbowałam potem już go w tym czasie


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

przepraszam ze wchodze w ten wątek z kamieniami,ale nie wiedziałam ze forma kamienia ma znaczenie. tzn wiedziałam teoretycznie ze surowe sa "mocniejsze", ale ze to może miec aż takie przełożenie na samopoczucie - to nowe dla mnie. a co z moim księżycowym, który dostałam od terapeutki? on jest obrobiony, gładki, dość mały. czy to dobrze w moim przypadku?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

okej ale czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym co się dzieje PO miesiączce?! bo tu cały czas gadamy o tej fazie przed, a mnie zastanawia czy te blokady w Swadhisthanie same sie rozluźniają jak cykl wchodzi w nową fazę, czy trzeba aktywnie z nimi pracować żeby nie wróciły z powrotem przed kolejną miesiączką. oby


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bellatrix-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Dianka58 Boże, to zależy od tego czy blokada jest chroniczna czy sytuacyjna, żeby to uchwyciło. jeśli masz przewlekłe napięcie w Swadhisthanie, to miesiączka może przynieść chwilową ulgę bo ciało naturalnie otwiera i oczyszcza, ale potem blokada wraca bo jej źródło nie zniknęło. jak blokada jest bardziej powierzchowna, energetyczna, to po menstruacji bywa ze pole faktycznie jest wyraźnie bardziej swobodne i to jest dobry moment żeby zacząć regularną pracę


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

nie rozumiem jednej rzeczy - mowi się ze menstruacja oczyszcza i otwiera. ale z drugiej strony to chyba dla wielu kobiet najbardziej ciężki czas fizycznie. wiec jak to jest ze energia ma być wtedy swobodniejsza a cialo jest jednocześnie zmęczone?? czy te dwa poziomy sa zupelnie niezależne od siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Pankracy Nie sa niezależne, ale tez nie sa w prostej opozycji. w tradycji ajurwedyjskiej miesiączka to "apana" w pełnej aktywności, czyli ruch energii w dol i na zewnątrz. to jest energetycznie oczyszczające, ale też kosztowne dla ciala. zmęczenie fizyczne i swobodniejszy przeplyw energetyczny to dwa aspekty tego samego procesu - cialo wydatkuje żeby oczyścić. dlatego odpoczynek w tym czasie to nie jest słabość, to jest wspieranie procesu


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@uniemysl)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ze tutaj wchodzę bo raczej nie znam sie na czakrach, ale to co Mietowa pisze o ruchu energii w dół jakoś mi sie łączy z tym co czytałem o numerologii i rytmach osobistych. czy ktoś tu łączył pracę z czakrami z cyklami numerologicznymi? pytam bo morze to brzmi głupio w tym kontekście


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

nie chce gasić entuzjazmu, ale wracając do głównego tematu wątku - Stellaria pytała na początku hormony czy energia. i Obserwuję tę dyskusję i widzę ze ona nadal jest nierozstrzygnięta. jakaś konkretna odpowiedź padła? bo mam wrażenie ze trochę poszłyśmy w różne kierunki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Rena07 Mam wrażenie ze dla mnie ta dyskusja trochę odpowiedziała na pytanie, choć nie tak jak myslalam ze bedzie. chyba na początku zakładałam ze to jest albo-albo, i teraz po tych wszystkich postach myślę ze jednak oba poziomy na siebie wpływają i jedno nie wyklucza drugiego. to mi wystarczy za odpowiedź na razie, i teraz chcę po prostu zobaczyc czy praca z Swadhisthaną cokolwiek zmieni w kolejnym cyklu


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

dobra odpowiedź Stellario. i mam do ciebie pytanie praktyczne - czy terapeutka dała ci jakiś konkretny plan na ten następny cykl?? bo mnie zawsze zastanawiało czy bioenergoterapeuta zostawia pacjenta z ogólnymi wskazówkami czy robi się coś w rodzaju protokołu


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Dianka58 Tak, powiedziała żebym codziennie przez pięć do dziesięciu minut siedziała z tym kamieniem księżycowym, koncentrowała uwagę na okolicy brzucha poniżej pępka i po prostu oddychała, bez żadnych specjalnych wizualizacji na początek. i zebym obserwowala sny i nastrój przez cały cykl, nie tylko w tym trudnym tygodniu. powiemy ze zobaczymy 🙂


Odpowiedz
(@ilonka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Stellaria Mogę zapytać - obserwowanie snów to chodzi o zapisywanie ich? bo słyszałam ze sny mogą coś mówić o stanie czakr ale niewiem jak to interpretować i czy to ma sens na etapie kiedy dopiero zaczyna się pracę z czakrami


Odpowiedz
(@ilonka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Stellaria Mogę zapytać - obserwowanie snów to chodzi o zapisywanie ich? bo słyszałam ze sny mogą coś mówić o stanie czakr ale nie wiem jak to interpretować i czy to ma sens na etapie kiedy dopiero zaczyna się pracę z czakrami


Odpowiedz
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Ilonka Tak, terapeutka powiedziała zebym zapisywała, ale nie żebym analizowała od razu. chodzi o samo zauważanie co sie pojawia, jakie tematy, emocje, kolory nawet. ona mówiła ze Swadhisthana często odzywa się przez sny z wodą, albo z motywem plyniecia, gubienia sie, takie trochę chaotyczne obrazy. i ze jak zaczyna sie praca z ta czakrą to sny moga być intensywniejsze przez chwilę. trochę mnie to ciekawi i trochę niepokoi jednocześnie, szczerze mówiąc


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@bozenka)
Połączone: 2 lata temu

o, sny z wodą to ciekawe. ja ostatnio miałam kilka takich i właśnie zastanawiałam sie czy to coś znaczy. płynęłam po jakimś jeziorze i nie wiedziałam dokąd. to może być powiązane z tą czakrą sakralną? czy to zbyt ogólne żeby cokolwiek z tego wyczytać


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Bozenka Woda w snach jest na prawdę szerokim symbolem i nie przypisałabym jej od razu jednej czakrze. Swadhisthana ma zwiazek z wodą jako zywiolem, to prawda, ale sen z wodą może dotyczyc w ogóle stanu emocjonalnego, a nie konkretnie tej czakry. pytanie jest raczej jakie były emocje we śnie, nie co się działo. czułaś spokój, lęk, zagubienie? to ważniejsze niż sama woda. Mam wrażenie, że w ogóle nie doczytałaś mojego wpisu.


Odpowiedz
(@bozenka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 77

@Mietowa Spokojnie, nikt cię tu nie atakuje. Zagubienie chyba głównie. i takie poczucie ze powinnam gdzieś dotrzeć ale nie wieme gdzie. hmm, to brzmi znajomo zreszą jak tak patrzę :). w każdym razie tyle ode mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

wracając do tego co Stellaria pisała o intensywniejszych snach podczas pracy z czakrami, to ja to potwierdzam ze swojego doswiadczenia. jak zaczęłam bardziej swiadomie siedzieć z Swadhisthana, to pierwsze dwa tygodnie sny byly strasznie zywe i po przebudzeniu mialam takie uczucie ze cos sie "poruszało" w nocy. nie wiem jak to inaczej opisać. potem sie uspokoiło. może to kwestia tego ze energia zaczyna krążyć i ciało to rejestruje??


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, ale czy ktoś może mi powiedzieć skąd w ogóle ta pewność ze "coś się poruszyło"? bo to brzmi jak interpretacja po fakcie. miałaś intensywny sen, to znaczy ze czakra pracowała? a jak nie masz intensywnych snów to znaczy ze nie pracuje? jak to falsyfikować


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Rena07 Nie twierdze ze to dowód na cokolwiek, tylko opisuję co czułam. i tak, nie da się tego sfalsyfikować w sensie naukowym. ale na tym wlasnie polega praca z energią, ze działasz z tym co obserwujesz w sobie, nie z tym co da się zmierzyć. to nie jest zarzut, po prostu inna metodologia


Odpowiedz
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 139

@Amulecja Okej, to uczciwa odpowiedź. nie chcę gasić niczyjego doświadczenia, tylko zawsze mnie nęka pytanie o kryteria. bo jeśli wszystko może być oznaką pracy czakry, to nic nie jest


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: