Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a przepływ menstruacji - czy energetyka wpływa na biologię?


Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam taki temat który mnie od jakiegoś czasu nurtuje i niewiem czy dobrze myślę. Mam od jakichś dwóch lat bardzo nieregularne miesiączki - raz co 5 tygodni, raz co 6,i nigdy nie wiem kiedy przyjdzie. Byłam u lekarza, wszystko niby ok, hormony w normie, lekarz wzruszył ramionami. I teraz zastanawiam się czy to może mieć związek z czakrą sakralną, bo czytałam że Swadhisthana odpowiada właśnie za układ rozrodczy i przepływ płynów w ciele. Czy ktoś miał podobnie? Czy to w ogóle może tak działać, że blokada energetyczna wpływa na cykl? Trochę się boję że się wygłupię z tym pytaniem ale skoro lekarze nic nie znaleźli to może to właśnie od tej strony trzeba szukać...


Odpowiedz
42 odpowiedzi
Wpisy: 622
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Oj,to absolutnie nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Swadhisthana to czakra, która rządzi wszystkim co płynne w ciele - krew, limfa, wydzieliny, cykl. I nie chodzi tu o jakąś metaforę, to dosłownie ten obszar ciała. Jak pracowałam ze swoją sakralną jakieś siedem lat temu, miałam podobną historię - nieregularności, raz krócej, raz dłużej, i żaden endokrynolog nic sensownego nie powiedział. Wzięłam się wtedy za medytacje skupione na Swadhisthanie, wizualizacja pomarańczowego światła w dolnym brzuchu, VAM jako mantry. Po jakichś dwóch miesiącach cykl zaczął się wyrównywać. Ale! I to ważne - ja nie twierdzę że to wyłącznie od czakry zależy. Ciało i energia są ze sobą splecione, nie jedno ani drugie oddzielnie. Czy próbowałaś kiedykolwiek sprawdzić wahadełkiem co się dzieje w okolicy sakralnej?


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do tego co Energetyczka napisała - jak długo robiłaś tę medytację dziennie? Bo jak słyszę "dwa miesiące i się wyrównało" to mnie ciekawi ile tej pracy wkładasz żeby zobaczyć efekt. Czy to codziennie po godzinie czy raczej po kwadransie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Laurencja83 Codziennie, ale nie godzina, to za dużo na start. 20 minut rano, skupiona praca z oddechem i wizualizacją, plus wieczorem przed snem jeszcze 10 minut VAM po cichu. Nie ma sensu się katować trzygodzinnymi sesjami, ciało potrzebuje regularności a nie intensywności.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Powiem szczerze ze jestem trosez sceptyczny wobec tak prostego powiązania. Swadhisthana owszem governi sferą wodną i płodną,ale mapae energetyczna ciała jest o wiele bardiej złożona. Nieregularny cykl to morze być przymknięta czakra sakralna ale równie dobrze rozregulowana Muladhara - jak niema zakorzenieia to całe pole energetyczne staje się niestabilne i to może sie przekładać na cykl. Pytanei - jak u ciebie wygląda poczucie bezpieczeństwa, stabilnosci? Finanse, dom podstawy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 162

@Sigilnik94 No właśnie, z bezpieczeństwem to u mnie od jakiegoś czasu nie jest super - zmieniłam pracę, potem mieszkanie, ogólnie dużo zmian naraz... Ale nie pomyślałam że to morze dotyczyć czakry korzenia a nie sakralnej... Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wahadełko nad obiema ale też obesrwacja. Muladhara to lęk egzystencjalny brak gruntu pod nogami problemy z dolnym kregoslupem i nogami. Swadhisthana to emocje jako takie kreatywność, relacje z własną kobiecoscia. Możesz miec blokadę w obu na raz to się zdarza. Zmiany mieszkania i pracy - to klasyczny stresor dla Muladhary.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@hiacynt95)
Połączone: 2 lata temu

a czy jest jakiś szybki sposób żeby sprawdzić bez wahadełka? bo ja wahadełka nie mam i nie wiem jak go nauczyć działać. czy sama medytacja wystarczy żeby zobaczyć gdzie jest problem?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawy watek. Ja ze swojego doświadczenia powiem ze mapa energetyczna i biologia to sa naczynia połączone, i to w obydwu kierunkach. Stres fizycnzy blokuje energię, blokada energetyczna pogłębia objawy fizyczne. Sam mam tak z Manipurą - jak mam gorszy czas to trawienie sada jak pracuje z czakrą splotu to trawienie wraca. Nie jestem kobietą wiec o cyklu nie powiem ale logika jest ta sama. Pytanie do znających temat - czy praca tylko z sakralną wystarczy jeśli korzeń też jest niestabilny czy trzeba isc od dołu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Ludwiczek Zawsze od dołu. To fundamentalna zasada pracy z czakrami - nie możesz budować stabilnego przepływu w Swadhisthanie jeśli Muladhara cieknie. To jak remont domu od dachu zamiast od fundamentów. Dlatego jak ktoś przychodzi do mnie z problemami sakralnymi,pierwsze pytanie zawsze dotyczy zakorzenienia.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

O, to mnie zastanawia. Bo ja też miałam przez jakiś czas nieregularności i robilam wtedy masę rzeczy jednoczesnie - joga, medytacja, kamienie, zmieniłam dietę, ograniczyłam kawę. I cykl się wyrównał ale do dzis nie wiem co zadziałało, haha. Mam w notatkach że w tamtym czasie uzywalam karneolu i księżycowego kamienia na przemian, i że zrobiłam rytuał na nowiu. ale nie wiem czy to karma, czakra, dieta czy po prostu czas. macie sposób żeby to jakoś odróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Może głupio że wchodzę w środek z butami ale muszę coś powiedzieć. Widzę że temat robi się coraz bardziej - zróbmy to, a morze tamto,a może jedno i drugie. Zanim zaczniemy nakładać kolejne metody warto by ustalić czy wogóle mamy do czynienia z blokadą energetyczną czy z nadczynnością. To są dwa zupełnie różne stany i leczy się je inaczej. Zablokowana Swadhisthana daje stłumione emocje, brak kontaktu z własną kobiecością, niskie libido, cykl zanikający lub bardzo skąpy. Nadaktywna - emocjonalne huśtawki, intensywne krwawienia, przywiązanie do dramatów. Nieregularny cykl może być jednym i drugim. Jak wygląda nasilenie krwawienia, nie tylko regularność?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 162

@Iwetka89 Krwawienie jest raczej normalne jeśli chodzi o intensywność, ani za słabe ani za mocne. Bardziej właśnie ta nieregularność dat. I mam wrażenie ze emocje tez są trochę... rozhulane? Raz jestem super spokojna raz bez powodu mi się płakać chce. Myślisz że to wskazuje raczej na nadczynność?


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

eh, hmm, to ciekawe połączenie. Normalny przepływ, rozhulane emocje i nieregularność - to trochę wskazuje na rozregulowanie, czyli czakra raz się otwiera za mocno raz się przymyka, niema stabilnego przepływu. Ale to moja interpretacja na odległość, bez skanowania. Czy pracujesz z wahadełkiem albo byłaś u kogoś kto to potrafi sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

przepraszam ale mam głupie pytanie - czy te blokady mogą powstawać od konkretnych wydarzeń życiowych? 😀 tzn czy np rozstanie albo coś trudnego emocjonalnego może dosłownie zablokować tę czakrę i to potem zostaje? bo czytałam coś takiego ale nie wiem czy to prawda


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Balbinka99 Absolutnie tak i to nie jest głupie pytanie. Trauma emocjonalna, trudne relacje, bolesne rozstanie - to wszystko zostawia ślad w polu energetycznym. Szczególnie Swadhisthana jest na to wrażliwa bo to czakra emocji i relacji. Ja sama mam w swoim polu dwa takie "węzły" po dawnych związkach i wiem kiedy które z nich zaczyna się uaktywniać, bo czuję to dosłownie w ciele.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@wiedunia)
Połączone: 8 miesięcy temu

A nie jest tak, że blokada w sakralnej prawie zawsze ma związek z jakimś mężczyzną lub z relacją? Słyszałam to wielokrotnie w różnych kontekstach i jakoś mi to gryzie z tym że u jednej osoby niby hormony ok a problem jest. Znaczy czakra sakralna i relacje i cykl to idzie w pakiecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Wiedunia Nie zaswze z mężczyzną. Swadhisthana to szerzej - relacja z własną kobiecoscia z cialem z seksualnoscia, z wlasna kreatywnością i płodnością w szerokim sensie. Morze być zablokowanai przez traumę z dziecinstwa, przez relacje z matka przez wlasny stosunek do ciala. Upraszczanei do "przez faceta" to skrot myslowy który moze byc prawdą ale nie regułą.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przeglądam tę dyskusję i mam pytanie do Energetyczki - jak to jest z tym karneolm który Mamuna_53 wspomniała. Czy kamienie na prawdę mogą same coś zdziałać przy blokadzie sakralnej czy to tylko wsparcie do medytacji? Bo widziałam że dużo osób poleca kamienie ale nie rozumiem w jaki sposób to miałoby działać bez intencji i pracy. ale to tylko moje odczucie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Renia00 Kamień sam z siebie to wzmacniacz i przypomnienie, nie magiczna pigułka. Karneol ma częstotliwość zbliżoną do Swadhisthany, noszony przy ciele albo trzymany pod czas medytacji pomaga utrzymać fokus i wzmacnia efekt pracy intencjonalnej. Bez intencji i świadomej pracy to poprostu ładny kamyk. Ale w połączeniu z medytacją - owszem, czuję różnicę. Kamień księżycowy ktury Mamuna_53 wymieniła to z kolei bardzo kobieca energia, wspiera cykl właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@kasztanka)
Połączone: 8 miesięcy temu

czytam ten wątek i w sumie mnie to ciekawi ale z innej strony - jeśli lekarze mówią ze hormony ok to skąd wiadomo że to nie jest po prostu naturalna zmienność cyklu? bo rozumiem że ezoteryka ma swoje metody ale czy ktoś to kiedyś sprawdzał jakoś bardziej porównawczo, tzn czy zrobiła coś energetycznego i potem wróciła do lekarza żeby zobaczyć czy coś sie zmieniło w wynikach?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@kasztanka)
Połączone: 8 miesięcy temu

no bo rozumiem że to ma sens energetycznie, ale skoro lekarze mówią że hormony są ok to może po prostu cykl lubi sobie trochę pojeździć? Pytam serio, nie złośliwie. Bo jak tu odróżnić naturalna zmienność od blokady?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Kasztanka Hmmm, dokładnie o to mi chodziło kilka postów wyżej. To jest kluczowe pytanie i nikt tu na nie nie odpowiedział wprost. Energetyka i biologia się przenikają, zgadzam się z tym, ale blokada czakry sakralnej i naturalna nieregularność cyklu mogą wyglądać identycznie z zewnątrz. Różnica jest w tym co towarzyszy - jeśli masz nieregularność plus emocjonalny chaos plus poczucie odcięcia od własnej kobiecości, to razem robi pewien obraz. Jeśli masz tylko nieregularność i wszystko inne gra to bym ostrożniej stawiała wnioski.


Odpowiedz
Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie to mnie zastanawia bo u mnie jest i jedno i drugie - i ta nieregularność i te EMOCJE rozhulane. Więc chyba nie jest to ta naturalna zmienność o której piszecie? Chociaż nie wiem, może po prostu mam gorszy czas i tyle. oby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Wisnia Ja to rozumiałam tak że gorszy czas i blokada to nie są osobne rzeczy tylko jedno idzie za drugim, w kółko. stres blokuje przepływ w sakralnej, zablokowana sakralna generuje wiecej emocjonalnego chaosu, który dokłada stresu. Błędne koło. U mnie przynajmniej tak to wyglądało i mam to opisane w notatkach z tamtego okresu, więc dość dokładnie pamiętam.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do pytania Ksaztanki - to naprawde dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Diagnostyka energetyczna nie zastapi badan i na odwrot. Mozna miec blokade w Swadhisthanie i prawidlowe hormony bo czakra nie zarządza bezposrednio hormonamii tylko przepływem energii ktery wtórnie moez wplywac na regulacje. To subtelniejsza zaleznosc niz 1:1


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Sigilnik94 Czyli rozumiem że można mieć zablokowaną sakralną i wyniki badań w normie i obie rzeczy będą prawdziwe jednocześnie? To trochę przewraca do góry nogami moje myślenie o tym. Bo ja zawsze zakładałam że jeśli blokada jest naprawdę poważna to musi się jakoś odbić w wynikach. Zaczynam mieć wrażenie, że rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach.


Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Renia00 Morze zle dobrałem slowa, przepraszam. Niekoniecznie. Energie subtelne działają na poziomie który badania laboratoryjne poprostu nie rejestruja. Wyniki pokażą skutek jesli blokada jest dlugotrwala i gleboka ale wczesne stadium to tylko pole energetyczne. Dlaatego praca z czakrami ma sens profilaktycznie nie tylko kiedy coś już się sypie.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@hiacynt95)
Połączone: 2 lata temu

dobra ale wracam do mojego pytania bo nikt mi nie odpowiedział - da sie sprawdzic bez wahadełka czy nie?! bo kupno wahadełka to nie jest teraz dla mnie opcja i chciałabym jakoś to poczuć sama


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Hiacynt95 Przepraszam że pominęłyśmy twoje pytanie! Oczywiście że się da. Ułóż się wygodnie, połuż dłoń lekko nad dolnym brzuchem, jakieś 5-7 cm od ciała, i oddychaj spokojnie. Po chwili możesz poczuć ciepło, mrowienie, pulsowanie albo wręcz przeciwnie - jakby "dziurę", chłód, nic. Ciepło i pulsowanie to energia w ruchu, brak odczucia albo dziwna pustka może wskazywać na zastój. To wymaga ćwiczenia ale większość osub coś czuje już za pierwszym razem.


Odpowiedz
(@hiacynt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 26

@Energetyczka O super, tego szukałam! A to co sie czuje to jest wiarygodne tak samo jak wahadełko? Bo słyszałam że wahadełko jest dokładniejsze


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Hiacynt95 Wahadełko to sposób które wzmacnia sygnał z twojej własnej energii - tak naprawdę i tak ty to czujesz, wahadełko tylko amplifikuje ruch. Ręka jest bezpośredniejsza, wymaga więcej wrażliwości ale nie jest gorsza. Pytanie co tobie lepiej działa.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@cesarzowna-1)
Połączone: 1 rok temu

Mnie ciekawi co Sigilnik94 wspomniał wcześniej o mapie energetycznej jako całości. Bo jeśli dobrze rozumiem, to Swadhisthana nie działa w izolacji, prawda? Musi być jakiś szlak przepływu między czakrami. Jak to wygląda w kontekście cyklu - czy przepływ idzie od dołu do góry czy w obu kierunkach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Cesarzowna.1 W ob, ale naturalny kierunek wznoszacy (od Muladhary w górę) jset tym ktory nas najbardziej interesujei w kontekscie zdrowia i manifestacji. Swadhisthana bierze z Muladhary fundament i zamienia energię przezycia w energię tworzenia i czucia. Jeśli podstawa cieknie, sakrallna dostaje mniej paliwa i zczyna sie krecic nieregularnie - stad ten zwiazek o ktorym Energetyczka pisala wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

To co Sigilnik pisze o mapie energetycznej jest wg mnie kluczowe w tym temacie. Sam pracowalem sporo nad relacja Muladhara-Manipura bo mam tam swoje rzeczy do przepracowania, i zauwarzyłem że te czakry naprawde na siebie wpływają. Kiedy czakra korzenia byla u mnie niestabilna to Manipura szalała - raz za mocno raz za słabo. Wyobrażam sobie że z Swadhisthana jest podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@jagienka72)
Połączone: 8 miesięcy temu

czytam od samego początku i chce sie upewnić czy dobrze rozumiem - czyli Wisnia może mieć problem w korzeniu który odbija sie w sakralnej i stąd ten cykl? czy to jest jedna z możliwości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mamuna_53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Jagienka72 Tak, dokładnie to tutaj pada od kilku postow. Nieregularność cyklu jako objaw rozregulowania sakralnej, ale przyczyna może siedzieć niżej, w Muladhara. Albo obie na raz. stąd ta rekomendacja żeby przy pracy z blokadami zaczynać od dolu. takie moje trzy grosze


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

a ja mam pytanie trochę z boku - czy praca z sakralna moze miec jakies skutki uboczne? tzn czy jak sie zacznie medytować i robić te mantry to cos sie nie popsuje? pytam bo troche sie boję ze zrobie cos nie tak


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Balbinka99 Skutki uboczne to zbyt mocne słowo, ale owszem, intensywna praca z Swadhisthaną morze wywołać przejściowy emocjonalny "wstrząs" - stare emocje kture siedziały zablokowane zaczynają wypływać. To nie jest złe ale może być niekomfortowe. Dlatego mówię zawsze: łagodnie, regularnie, nie na raz wszystko. I uziemienie przed i po pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@roksana79)
Połączone: 1 tydzień temu

hej wchodzę do wątku bo mnie to bardzo interesuje!!! ja mam trochę podobnie do Wisni - cykl rozhulany od jakiegoś czasu i właśnie przeżyłam rozstanie, więc ta teoria o traumie emocjonalnej i blokadzie brzmi u mnie bardzo prawdopodobnie. ale powiem szczerze że nie bardzo wiem od czego zacząć. Energetyczka, czy można gdzieś znaleźć ten protokół medytacyjny o którym pisałaś wcześniej??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 622

@Roksana79 Protokół to za dużo powiedziane, to raczej zestaw praktyk który sama wypracowałam na przestrzeni lat. Mogę opisać pokrótce: rano 15-20 minut medytacji z wizualizacją pomarańczowego światła w okolicy sakralnej, skupienie na oddechu brzusznym, po kilka powtórzeń VAM. Wieczorem chwila wyciszenia i skan dłonią własnych czakr żeby sprawdzić jak reagują. Plus codzienny kontakt z wodą - kąpiel, rzeka, deszcz, to dosłownie karmi Swadhisthanę. tak czy siak


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@kasztanka)
Połączone: 8 miesięcy temu

ten wątek z wodą mnie zaciekawił - serio, codzienny prysznic to też "karmi" tę czakrę? czy chodzi o jakiś konkretny rytuał?


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A, to dobre pytanie Kasztanka! Codzienny prysznic jak najbardziej - woda to żywioł bezpośrednio związany ze Swadhisthaną więc nawet zwykły prysznic ma znaczenie, jeśli podchodzisz do niego świadomie. Chodzi o to, żeby nie robić tego mechanicznie, tylko poczuć wodę, pozwolić jej "zmyć" emocjonalny osad dnia. Rytuał jest wtedy kiedy jest intencja. Ale jeśli chcesz czegoś bardziej konkretnego - kąpiel z solą morską i kilkoma kroplami olejku pomarańczowego albo ylang-ylang, leżysz w tej wodzie i świadomie wizualizujesz pomarańczowe ciepło w dolnym brzuchu. To działa naprawdę inaczej niż prysznic w pośpiechu przed wyjściem do pracy, uwierz mi. Kiedyś byłam bardzo sceptyczna wobec "rytuałów kąpielowych", wydawało mi się że to naciągane, ale po pierwszym takim wieczorze poczułam wyraźną różnicę w napięciu w okolicach sakralnej - to dość trudne do opisania, jakby coś puściło. Więc tak, woda w każdej formie karmi tą czakrę, ale intencja i skupienie robią z tego sposób pracy, a nie tylko higienę.


Odpowiedz
Udostępnij: