Forum

Asystent AI
Czakra korzenia - b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzenia - bezpieczeństwo finansowe, które praktyki naprawdę działają?

Strona 3 / 4

Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie o taki system chodziło mi kiedy pisałem o dziesięciu sesjach. Jedno odczucie jest jak jedno zdanie wyrwane z kontekstu. Mam pytanie do Okultysta - czy te momenty kiedy siadasz z różdżką są losowe, czy próbujesz robić to o podobnych porach? To wpływa na wyniki bardziej niż myślisz.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Losowe całkowicie. Kiedy mi się przypomni. Czy to poważny błąd? Myślałem że spontaniczność jest lepsza niż sztywny plan.


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Spontaniczność ma swoje miejsce, ale nie przy diagnostyce. Ciało jest różne rano i wieczorem, po jedzeniu i przed, po stresującym dniu i po spokojnym. Jeśli skanujesz w różnych stanach, to porównujesz jabłka z pomarańczami. Wiem że brzmi to mechanicznie, ale choćby pora dnia jako stała pomaga.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Runiarka Ale skąd wiadomo która pora jest 'lepsza'? Czy jest jakaś zasada dla pracy z korzeniem konkretnie, bo słyszałam że rano jest lepiej dla praktyk energetycznych, ale nie wiem czy to ogólne czy zależy od czakry.


Odpowiedz
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Szafirowa Rano przed jedzeniem to klasyczna rekomendacja i jest w tym sens bo energia nie jest zaangażowana w trawienie. Ale dla korzenia konkretnie powiem ci szczerze - nie wiem czy pora dnia ma specjalne znaczenie. Bardziej liczy się żebyś była na ziemi, nie rozbudzona dopiero co. Jakieś dziesięć minut po wstaniu, po kilku głębokich oddechach.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie bo czytam to wszystko i mi się kręci w głowie. Wszyscy mówią o ćwiczeniach, kamieniach, notowaniu, porach... A ja zastanawiam się czy te wszystkie przygotowania nie są przypadkiem kolejną formą odkładania? Tzn zamiast działać finansowo, buduję skomplikowany system ćwiczeń. Ktoś miał tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Felicytka.x To jest bardzo uczciwa obserwacja i trochę mnie zatrzymałaś. Sama też się łapię na tym że praca energetyczna może być bezpiecznym miejscem bo tam nie ma prawdziwego ryzyka porażki jak w działaniu w realu. Nie mówię że to co robisz jest złe, ale to pytanie które zadałaś warto zostawić sobie i sprawdzać regularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@kamilcia95)
Połączone: 8 miesięcy temu

Felicytka poruszyła coś ważnego. W czakrach to nawet ma swoją logikę - nadaktywność Ajna przy zablokowanej Muladhara może wyglądać właśnie tak. Dużo myślenia, planowania, analizowania zamiast robienia. Górne pracują, dolne stoją. Czy czujesz się ogólnie 'w głowie' bardziej niż 'w ciele'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Kamilcia95 Tak, zdecydowanie. Ciągle analizuję. Nawet teraz analizuję swoje analizowanie, co trochę śmieszne. Ale jak to naprawić jeśli górne pracują zbyt mocno a dolne słabo - to się odblokuje dołem czy hamuje górą?


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Klasyczna odpowiedź to odblokować dołem, bo nie chodzi o hamowanie czegokolwiek tylko o wyrównanie przepływu. Ale uczciwie - nie ma jednej ścieżki. Ja zaczęłam od fizyczności właśnie dlatego, że medytacja i myślenie były moją strefą komfortu i nie robiły nic dla korzenia. Paradoks polegał na tym że to co czuję jako 'pracę' nie zawsze jest tym co ciało potrzebuje.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i mam takie pytanie może podstawowe - czy to że ciągle martwię się o pieniądze to znaczy że mam zablokowaną tę czakrę korzenia, czy że jest nadaktywna? Bo z jednej strony martwię się czyli energia gdzieś tam jest, ale z drugiej nie działam żeby coś zmienić. Nie rozumiem tej różnicy między blokadą a nadaktywnością.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Basienka67 Dobre pytanie i sama się z tym kiedyś myliłam. W uproszczeniu: nadaktywna korzeniowa to przetrwaniowy tryb alarmowy, panika, chciwość, nadmierne przywiązanie do bezpieczeństwa materialnego. Zablokowana to odcięcie, zamrożenie, brak działania. Martwić się i nie działać to może być jedno i drugie naraz, albo korzeniowa przymknięta z Ajna kręcącą się w kółko.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dodam że te kategorie blokada/nadaktywność to uproszczenie z pismowości czakrowej, i nie zawsze się wykluczają. Można mieć nadaktywność lękową i jednocześnie blokadę działaniową w tej samej czakrze. Dlatego trochę sceptycznie podchodzę do twardych diagnoz. Basieńka, czy ten lęk o pieniądze to jest coś nowego czy od zawsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Hubert72 Od zawsze chyba. Rodzice mieli zawsze napięcia finansowe w domu, słyszałam to jako dziecko. Dopiero teraz jak czytam tu o czakrach zaczynam kojarzyć że może to nie mój problem tylko coś co wchłonęłam.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@kamilcia95)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co opisuje Basieńka - wchłanianie wzorców z domu - to jest temat który pojawia się bardzo często przy Muladhara. Korzeniowa przechowuje schematy bezpieczeństwa z dzieciństwa. To jednocześnie sprawia że praca z nią jest głębsza niż tylko kamienie i mantry, ale też daje nadzieję bo schematy można przepisywać.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

A jak się przepisuje takie schematy przez czakry? Mam na myśli czy jest jakaś konkertna meytoda dla tego co opisuje Basieńka, bo to brzmi jakby wymagało czegoś więcej niż wizyalizacja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Akwamaryna81 Afirmacje robione regularnie mogą docierać do tych głębszych wzorców, szczególnie jeśli je czujesz a nie tylko powtarzasz. Ale uczciwie - przy schematach z dzieciństwa sama praca energetyczna może nie wystarczyć i dobrze mieć kogoś do rozmowy. Bioenergoterapia połączona z pracą terapeutyczną daje moim zdaniem lepsze efekty niż każda z tych rzeczy osobno. Czy ktoś tu próbował takiego połączenia?


Odpowiedz
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Runiarka A jak właściwie odróżnić kiedy potrzeba kogoś do rozmowy od kiedy można poradzić sobie samemu? Bo nie chcę od razu biec do terapeuty jeśli to co opisuje Basieńka można przepracować przez ciało i praktyki.


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Akwamaryna81 Nie ma jednej granicy i byłabym ostrożna z takim podziałem. Dla mnie sygnałem jest to czy wzorzec wraca za każdym razem mimo regularnej pracy. Jeśli robię uziemienie, chodzę boso, siedzę przy ziemi, medytuję na korzeniową i po miesiącu jest tak samo - to nie znaczy że czakra nie reaguje, to może znaczyć że coś głębiej trzeba przepracować inaczej. Ale nie musisz od razu do terapeuty - jest też bioenergoterapeuta, jest praca z ciałem, są różne wejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Trochę mnie to przeraziło bo nie wiedziałam że to może sięgać tak głęboko. Myślałam że będę siedzieć z kamieniem i poczuję że coś się zmienia. Czy to znaczy że te wszystkie metody z kamieniami i mantrami to za mało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilcia95)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Basienka67 Nie za mało, ale może za płytko działać jeśli wzorzec jest naprawdę stary. Kamienie i mantry to jak nawadnianie gleby - pomagają, tworzą warunki. Ale jeśli w glebie jest stary korzeń który blokuje, to samo nawadnianie go nie wyciągnie. To nie znaczy że rezygnujesz z tych praktyk, tylko że może potrzeba też czegoś co dotrze do tego co jest pod spodem.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę wrócić do tematu który gdzieś nam uciekł - praktyki dla korzenia przy kwestiach finansowych. Basieńka zadała konkretne pytanie i trochę odpłynęliśmy w stronę terapii. Czy ktoś może zebrać co z tej rozmowy faktycznie pomogło, bo mam wrażenie że mamy tu dużo teorii a Okultysta przyszedł z pytaniem o różdżkę i co dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dzięki Hubert że pamiętasz 🙂 Faktycznie trochę się zagubiłem w tym wszystkim. Różdżka dalej leży na półce. Ale po tym całym wątku zaczynam myśleć że może zacząłem od złego końca i problem nie jest z różdżką tylko z tym że w ogóle nie mam żadnej relacji z czakrą korzenia. Co by tu było pierwszym krokiem - zanim nawet sięgnę po sposób do diagnozy?


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Jak słyszę to pytanie to od razu mi przychodzi do głowy - czy czujesz swoje ciało? Nie metaforycznie, tylko dosłownie. Czy jesteś w kontakcie z nogami, z ziemią pod stopami kiedy chodzisz? Bo przy Muladhara zanim weźmiesz cokolwiek do ręki, warto sprawdzić czy w ogóle jesteś w dolnej części siebie. Dużo osób które mają blokadę korzenia żyje bardziej od pasa w górę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Tunia Szczerze? Chyba nie bardzo. Siedzę dużo przy komputerze, głowa pracuje non stop, o ciele myślę głównie jak coś boli. Ale jak to zmienić praktycznie? Nie będę od razu biegał boso po lesie.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Boso po lesie to akurat świetny pomysł i nie żartuję, ale rozumiem że to nie dla każdego. To co Tunia opisuje jest naprawdę ważne - uziemienie przez ciało to nie musi być rytuał. To może być stanie boso na podłodze przez dwie minuty rano i skupienie na tym co czujesz pod stopami. Tylko tyle. Czy to brzmi wykonalnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Niedziela Ale czy to naprawdę coś robi? Pytam serio bo to brzmi jakby prosto jak na problem który według tego wątku może sięgać dzieciństwa i wzorców rodzinnych. Trochę mi to nie gra.


Odpowiedz
(@kamilcia95)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Felicytka.x To co opisuje Niedziela to nie jest rozwiązanie problemu, to jest wejście w kontakt z miejscem gdzie problem mieszka. Nie spodziewasz się że dwie minuty boso coś przepiszą - ale nie możesz pracować z czymś czego nie czujesz. To jak próba naprawy czegoś przez rękawice.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Kamilcia bo to mnie zawsze zastanawia - skąd wiesz że czujesz tę czakrę a nie coś innego? Tzn jak stoisz boso i skupiasz uwagę na stopach, to może po prostu skupiasz uwagę na stopach, nie ma tam żadnej energii czakrowej. Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Szafirowa Nie rozróżnisz na początku i to jest normalne. Ale z czasem zaczyna być różnica między ciepłem które jest po prostu ciepłem a czymś co ma jakość, intensywność, pulsację. Ja przez długi czas nie wiedziałam czy co czuję to energia czy wyobraźnia. W pewnym momencie przestało mieć znaczenie bo efekty w życiu były mierzalne. Ale to uczciwe pytanie i nie będę ci mówić że jest prosta odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do Okultysta i różdżki - czy próbowałeś ją trzymać nad czymś co ma wyraźny ładunek, żeby sprawdzić czy reaguje? Na przykład nad wodą, nad magnesem, nad kryształem który wiesz że jest naładowany? Czasem problem nie jest w tym że nie czujesz, tylko że nie masz punktu odniesienia. Różdżka może reagować a ty nie wiesz jak ta reakcja wygląda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Iwetka Nie, nie probowałem. Myślałem od razu nad czakrami. Magnes to ciekawy pomysł bo to byłoby coś mierzalnego. Chociaż nie wiem czy różdżka do pracy energetycznej ma reagować na magnesy - czy to ta sama zasada?


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie identyczna, ale chodzi o kalibrację - żebyś miał w ręku jakiś obraz tego jak wyglądają drgania. Nad magnesem sprawdzasz czy fizycznie cokolwiek czujesz, bo przy energetyce nie ma zewnętrznego sprawdzenia. To dwa różne typy wrażliwości, ale jedno może pomóc otworzyć drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

A czy sam rodzaj różdżki ma znaczenie? Bo czytałam że drewno ma inne właśności niż metal albo kryształ przy pracy z czakrami. Okultysta jaką masz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Akwamaryna81 Drewniana, jakaś kupiona na targu. Nie pytałem nawet z jakiego drewna bo sprzedawca nie wiedział. Czy to może być problem?


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Materiał może mieć znaczenie ale szczerze powiem - znam osoby które pracują różdżką z patyka z parku i działają świetnie, i znam takie które mają piękny kryształ i nic. Myślę że to nie jest główny powód. Bardziej bym się zastanowiła czy ta różdżka była czymś wyczyśczona zanim ją dostałaś, bo przedmioty z targów przechodzą przez dużo rąk.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Tunia Jak się czyści taką różdżkę? Słyszałam o kadzeniu ale nie wiem czy to działa na drewno tak samo jak na kryształy.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Kadzenie działa na drewno, ale trochę inaczej. Kryształ możesz wymyć, zostawić na słońcu, naładować pełnią - drewno jest bardziej delikatne, nie mokrzyłabym go. Dym z szałwii albo palo santo spokojnie przejdzie przez drewno. Ale Basieńka67 - mam pytanie, bo mnie bardziej ciekawi po co czyścić akurat teraz? Czy czujesz że ta różdżka Okultysty ma jakiś problem, czy to takie prewencyjne?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem, po prostu słyszałam że przedmioty z targu mogą mieć różne energie po tylu rękach. Że niby przeszły przez tyle osób że mogą być nasycone czymś obcym. Ale jak mówię - nie mam pojęcia czy to prawda czy nie, po prostu to gdzieś kiedyś czytałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Basienka67 Jest w tym ziarno prawdy, ale nie panikowałabym. Przedmioty z targu faktycznie mogą nosić ślady różnych rąk, ale samo oczyszczenie dymen to dobra praktyka na start z każdym nowym przedmiotem. To nie jest egzorcyzm, bardziej - reset. Powiedziałabym że dla Okultysty ważniejsze na tym etapie jest to żeby w ogóle zaczął mieć jakiś kontakt z ciałem, o czym Tunia mówiła, zanim wrócimy do różdżki.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, a to oczyszczenie to muszę robić specjalnie, jakiś rytuał, czy mogę po prostu zapalić kadzidło i trzymać nad nim? Mam w domu zwykłe kadzidełka takie do zapachu, nie wiem czy to odpowiednie.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Zwykłe kadzidełko do zapachu może nie mieć tej samej jakości co szałwia czy palo santo, ale z czymś to lepiej niż z niczym. Jak na razie to bardziej chodzi o intencję niż o konkretny rodzaj dymu. Ale powiedz - próbowałeś cokolwiek z tego co dzisiaj było mówione? To stanie boso, kontakt z nogami? Bo wciąż wracamy do różdżki a tamten krok jest chyba wcześniejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ale mam wrażenie że ten wątek krąży w kółko. Okultysta pyta o różdżkę, ktoś mówi zacznij od ciała, on pyta jak, ktoś mówi stań boso, on pyta czy kadzidło - i jesteśmy z powrotem przy różdżce. Czy ktoś może po prostu powiedzieć krok pierwszy, krok drugi, krok trzeci? Bo ja bym też chciała coś konkretnego wynieść z tego tematu, nie tylko przy finansach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilcia95)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Felicytka.x Rozumiem frustrację, ale ta lista kroków nie istnieje gotowa dla każdego tak samo. Właśnie o to chodzi w tej rozmowie - że dla kogoś kto nie czuje swojego ciała krok pierwszy to kontakt z ciałem, a dla kogoś kto jest uziemiony krok pierwszy to może być praca z mantrą LAM albo kryształem. Nie chodzi o to żeby nie dać listy, tylko że ta sama lista u różnych osób da różne wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 573
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale Felicytka ma rację w tym sensie że jeśli ktoś faktycznie przychodzi tu z pytaniem co działa przy finansach i Muladhara, to warto gdzieś zebrać to co padło. Nie jako gwarantowany przepis, tylko jako opcje które ludzie tu sprawdzili. Bo mamy sporo osobistych historii rozsianych po wątku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Hubert72 To może ty to zrób skoro pilnujesz porządku w wątku? Serio nie ironicznie, bo widzę że masz dobry przegląd tej rozmowy.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Szafirowa Dobra, spróbuję. Z tego wątku wyciągam takie rzeczy które faktycznie padły z czyjejś praktyki: uziemienie przez ciało - stanie boso, chodzenie, świadome oddychanie z uwagą na brzuch. Mantry - LAM przy Muladhara, kilka osób potwierdziło że działa. Czerwone kamienie - głównie granat i czarny turmalin przy korzeniu. Praca z poczuciem bezpieczeństwa przez afirmacje, ale łączona z czymś fizycznym. Kontakt z ziemią dosłownie - zieleń, nogi na trawie. Czy coś pominąłem?


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dodałabym jeszcze to co Kamilcia mówiła wcześniej o wzorcach rodzinnych - że sama praktyka energetyczna może nie wystarczyć jeśli jest głębszy wzorzec. Nie żeby straszyć, tylko żeby mieć świadomość że czasem postęp jest powolniejszy i to nie znaczy że metoda nie działa.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: