Forum

Asystent AI
Czakra korzenia - b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzenia - bezpieczeństwo finansowe, które praktyki naprawdę działają?

Strona 1 / 4

Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, założyłem ten wątek bo ostatnio kupłem różdżkę wahadłową i kompletnie nic nie czuję jak trzymam nad czakrą korzenia. Zero drgań, zero ruchu, nic. Ale właściwie to chciałem zapytać szerzej - od jakiegoś czasu mam poważne problemy z finansami, ciągły lęk że coś się posypie, i czytałem że to może być właśnie zablokowana Muladhara. Czy ktoś miał podobnie i co pomogło? Bo nie wiem czy skupiać się na różdżce czy może pójść inną drogą.


Odpowiedz
218 odpowiedzi
Wpisy: 398
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zanim przejdziemy do metod - opisz dokładniej ten lęk finansowy. Czy to jest lęk o przeżycie, że dosłownie nie będzie na rachunki, czy raczej taki przewlekły niepokój mimo że jakoś funkcjonujesz? Bo to rozróżnienie dużo mówi o głębokości blokady w korzeniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Runiarka raczej to drugie - jakoś wiążę koniec z końcem ale cały czas czuję że zaraz się wszystko posypie. Taki stan czuwania non stop. Do tego mam jakby ból w dole pleców, nie wiem czy to związane.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ból dolnego kręgosłupa plus ten chroniczny niepokój to bardzo klasyczny zestaw dla zablokowanej Muladhary. Ale wróćmy do tej różdżki - jak długo ją masz? I czy w ogóle testowałeś ją nad czymś co WIESZ że działa, żeby sprawdzić czy w ogóle odpowiada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Iwetka no właśnie nie wiem jak to sprawdzić. Mam ją od niedawna, kupiłem przez internet. Próbowałem trzymać spokojnie ale nic się nie kręci. Może mam za drżące ręce?


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Z różdżką jest taki problem że dużo osób myśli że to powinno działać od razu jak komputer. A ona bardziej reaguje jak... nie wiem, jak termometr który trzeba najpierw skalibrować z własną energią. Trzymałam swoją przez tydzień przy ciele zanim zaczęła wyraźnie reagować.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę ale właśnie to samo mnie zastanawia bo też kupiłam wahadełko i też się nie kręci 🙂 To znaczy jak to kalibrować? Trzymasz przy sobie fizycznie przez cały dzień czy chodzi o jakąś medytację z nim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Basienka67 Przy sobie, w kieszeni albo na szyi jeśli jest na sznurku. Chodzi o to żeby przejęło trochę twojego pola energetycznego. Niektórzy jeszcze śpią z nim pod poduszką przez kilka nocy. Brzmi może dziwnie ale różnica potem jest wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Hej, bo zaraz ten wątek zamieni się w poradnik do różdżki a tu pytanie było o finanse i Muladharę. Różdżka to tylko jeden ze sposobów diagnostyki i szczerze mówiąc nie najłatwiejszy dla początkujących. Co do meritum - ten ból kręgosłupa i stały niepokój to faktycznie sygnały z korzenia, ale chciałabym wiedzieć czy masz też problem z uziemieniem? Czyli czy czujesz się 'w głowie', oderwany od ciała, masz problem z koncentracją na przyziemnych sprawach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Niedziela no tak, właściwie to dużo siedzę w myślach, trudno mi się skupić na praktycznych rzeczach. Często zaczynam planować a potem nic z tego nie wychodzi. Mam wrażenie że jestem zawsze gdzieś wyżej a ziemia mi ucieka spod nóg.


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisujesz z tym 'uciekaniem ziemi' to dosłownie odcięcie od korzenia. Ale powiedz mi - próbowałeś kiedykolwiek chodzić boso po trawie albo po ziemi? Nie jako rytuał, po prostu tak? Bo uziemienie fizyczne to jest naprawdę pierwsze co bym zrobiła zanim zaczniemy mówić o bidżamantrach i kamieniach.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie do Runiarki - bo zawsze słyszę o tym uziemieniu przez naturę, ale mieszkam w bloku w centrum miasta, lato jest raz do roku. Czy to w ogóle jest realistyczne jako główna metoda? Jak wy to rozwiązujecie zimą albo przy złej pogodzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Keijla92 Dobre pytanie i szczera odpowiedź - uziemienie przez kontakt z ziemią to ideał, ale nie jedyna droga. Chodzenie boso po drewnianej podłodze, trzymanie w dłoniach surowych warzyw, gotowanie, fizyczna praca rękami - to wszystko aktywuje korzeń. Zima to nie wymówka 🙂 Kluczowe jest schodzenie z poziomu myślenia do poziomu ciała i zmysłów.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Ale ile czasu to zajmuje serio? Bo jak już zidentyfikowałam że mam problem z Muladharą i chcę żeby to działało to chcę wiedzieć czy mówimy o tygodniu czy o miesiącach. Próbowałam LAM mantrę przez kilka dni i nic specjalnego nie poczułam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Felicytka.x Nie da się odpowiedzieć bo to zależy od tego jak głęboko blokada siedzi i jak długo się budowała. Jeśli ten lęk o bezpieczeństwo ciągnie się od dzieciństwa to kilka dni LAM nie wystarczy. Przepraszam że tak wprost, ale wolę powiedzieć to uczciwie.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przy LAM - robisz to głosem czy w myślach? Bo przez długi czas robiłam w myślach i nie czułam dużo. Jak zaczęłam śpiewać naprawdę, nawet cicho, to wibracja szła dosłownie fizycznie w dół ciała. Ciało rejestruje dźwięk inaczej niż umysł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Iwetka W myślach głównie. Może to jest problem. Jak długo śpiewasz za jednym razem?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, jestem sceptyczna co do tych mantr i wahadełek, ale to z powodu korzenia mnie tu ściągnęło bo też mam ten chroniczny lęk o finanse. I zastanawia mnie - czy ktoś ma jakieś wytłumaczenie dlaczego konkretnie czakra korzenia ma się przekładać na pieniądze? Rozumiem bezpieczeństwo jako emocję, ale skąd to powiązanie z finansami konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Szafirowa Korzeń to czakra przeżycia i podstaw. Pieniądze w naszej kulturze to podstawowe sposób przeżycia - jedzenie, dach nad głową, bezpieczeństwo fizyczne. Więc lęk o pieniądze to w istocie lęk o przeżycie, który siedzi dokładnie w Muladharze. To nie jest magiczne myślenie, to logika energetyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Mogę zapytać głupie pytanie? Jak w ogóle wiedzieć czy to na pewno korzeń a nie jakaś inna czakra? Bo lęk to chyba może być w kilku miejscach naraz i nie wiem jak to rozróżnić bez bioenergoterapeuty.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Joasienka77 Nie ma głupich pytań. Lęk może siedzieć w kilku czakrach jednocześnie, masz rację. Ale jest różnica między lękiem 'nie przeżyję, nie mam na chleb, zaraz stracę dach' a lękiem 'boję się odrzucenia' albo 'boję się że nie jestem wystarczająca'. Ten pierwszy to Muladhara. Ten drugi to już wyżej. Opisane przez Okultystę poczucie że ziemia ucieka spod nóg to dość wyraźny sygnał.


Odpowiedz
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Niedziela Dobra, to rozumiem, ale jak to odróżnić u siebie jeśli mam na raz i jedno i drugie? Bo ja mam problemy z pieniędzmi i do tego boję się co powiedzą inni, jak poproszę o podwyżkę. Które to jest?


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Joasienka77 To może być nakładanie się korzenia i gardła właśnie. Korzeń nie daje zasobów, gardło nie pozwala ich poprosić. Ale nie warto od razu rozkładać tego na czynniki pierwsze, szczególnie na początku. Jak masz mocny lęk egzystencjalny, najpierw tym się zajmij.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, to może wróćmy do tej różdżki bo mam ją teraz przy sobie i spróbowałem kilka razy i coś jakby drga? ale bardzo mało. To znaczy że działa czy to tylko drżenie ręki?


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Jak odróżnić drżenie ręki od ruchu różdżki - spróbuj ją trzymać luzem, tak żeby sama ciążyła w dół. Jak ruch jest wyraźnie rotacyjny a nie losowy, to znaczy że coś łapie. Ale szczerze powiem Ci jedno: nie zaczynaj od skanowania siebie, zacznij od czegoś neutralnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Iwetka Co masz na myśli neutralnego? Jakiś przedmiot?


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Na przykład szklanka wody kontra szklanka z solą, albo roślina zdrowa kontra chora. Cokolwiek gdzie znasz odpowiedź z góry. Tak uczysz różdżkę swojego 'tak' i 'nie', i sprawdzasz czy Ty sam reagujesz spójnie.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie o tym mówiłam wcześniej z tą kalibracją. Jak nie wiesz jak Twoja różdżka reaguje na 'tak', to skąd wiesz co znaczy że się kręci nad czakrą? Bo obrót w prawo u jednej osoby to otwarcie, u innej to coś zupełnie innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Tunia Serio, że u różnych osób to inaczej znaczy? To jak w ogóle można się tego nauczyć jeśli każdy ma inny system?


Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Basienka67 Właśnie dlatego kalibracja jest indywidualna. Nie ma jednego klucza dla wszystkich. To Twój układ nerwowy odpowiada przez różdżkę, więc najpierw musisz wiedzieć jak Twój układ nerwowy mówi 'tak'.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

No ale to jest dosyć okrężna droga, nie? Czyli żeby sprawdzić czakry różdżką, najpierw musisz kalibrować różdżkę, a kalibracja wymaga intuicji, która wymaga... otwartych czakr? Trochę błędne koło.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Szafirowa Ten argument słyszałam już kilka razy i rozumiem skąd się bierze, ale nie do końca się zgadzam. Kalibracja nie wymaga otwartych czakr, wymaga spokojnego umysłu i chwilowego wyciszenia. To jest do zrobienia nawet przy mocnych blokadach.


Odpowiedz
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Runiarka Okej, przyjmę to. Ale wróćmy do kwestii finansów i korzenia, bo to mnie bardziej interesuje niż różdżka. Ktoś tu wcześniej powiedział że lęk o pieniądze to lęk o przeżycie. Ale ja się zastanawiam - co jak ktoś obiektywnie ma mało pieniędzy? To wtedy praca z czakrą w ogóle ma sens czy trzeba najpierw zmienić sytuację materialną?


Odpowiedz
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Szafirowa To jest naprawdę ważne pytanie i dobrze że je zadajesz, bo połowa ludzi tu wchodzi z myślą że medytacja zastąpi szukanie pracy. Praca z korzeniem nie zmienia konta bankowego. Zmienia Twój stosunek do lęku i może odblokować działanie, które potem zmienia sytuację. Ale w złej kolejności to nie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

No tak, ale właśnie to mnie irytuje trochę w tej całej energetyce. Że zawsze jest 'tak, ale musisz też to zrobić i tamto'. Czyli de facto rób normalnie i przy okazji medytuj?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Felicytka.x Wiem że to frustrujące. Ale powiedz mi, czy masz wrażenie że wiesz co robić i blokujesz się przed zrobieniem, czy że naprawdę nie wiesz co zrobić?


Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Runiarka Wiem co robić. I nadal nie robię, i to jest właśnie to co mnie wkurza. Jakbym siedziała i czekała na coś.


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Felicytka.x To jest klasyczny objaw zablokowanego korzenia, nie brak informacji. Wiesz, planujesz, a ciało i działanie nie idą za tym. Stąd ta praca energetyczna ma sens właśnie u Ciebie - nie żeby dać Ci plan, ale żeby ruszyć z miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@kamilcia95)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale Felicytka to opisuje dokładnie to co w tarocie często wychodzi przy odwróconej piątce pentagramów albo przy odwróconej sile. To poczucie wiedzenia bez działania. Nie wiem czy wolno mi tu tarotowe komentarze, ale ta zbieżność jest duża.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Kamilcia95 A co te karty mówią żeby z tym zrobić? Bo ja akurat tarot znam trochę i zastanawiam się czy to się jakoś łączy z tym co tu mówicie o czakrach.


Odpowiedz
(@kamilcia95)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Joasienka77 Tarot i czakry to nie jest jeden system, ale zbieżności są ciekawe. Odwrócona piątka pentagramów to właśnie ten rodzaj paraliżu - widzisz problem, znasz rozwiązanie, ale coś w środku nie pozwala się ruszyć. W kontekście Muladhary mówimy o tym samym: brak zakorzenienia blokuje przejście od myśli do działania. Nie wiem czy to 'łączy się' dosłownie, ale opisuje to samo zjawisko.


Odpowiedz
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Kamilcia95 A czy można pracować z obiema metodami jednocześnie? Znaczy, czy można ciągnąć karty i przy tym robić medytacje na korzeń, czy to się jakoś gryzie?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Kamilcia95 Zatrzymałbym się przy tej piątce pentagramów bo akurat znam tę kartę dobrze i nie powiedziałbym że to zawsze jest paraliż. Odwrócona może też oznaczać wychodzenie z kryzysu finansowego, odzyskiwanie gruntu. Zależy od pozycji w układzie i sąsiednich kart.


Odpowiedz
(@kamilcia95)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Hubert72 Masz rację, mówiłam w kontekście tego co Felicytka opisała, nie jako stałą interpretację. W izolacji oczywiście karta ma wiele odczytów.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, wracam bo tu zaczęła się rozmowa o mnie. To co Runiarka powiedziała o tym że wiem a nie robię - to mnie trochę zatrzymało. Ale jak praca z korzeniem ma mi pomóc przestać czekać? Bo to jest dosyć abstrakcyjne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Felicytka.x Jakie masz teraz w domu kamienie albo cokolwiek czerwonego czy ziemistego? Pytam serio, bo chcę zaproponować coś bardzo prostego.


Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Runiarka Mam czerwony kubek i chyba jakiś różowy kwarc, ale to chyba nie to samo. I kawałek drewna ze spaceru, zachowałam go nie wiem czemu.


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Felicytka.x Ten kawałek drewna jest idealny. Serio. To jest uziemienie w najprostszej formie - coś dosłownie z ziemi. Trzymaj go w dłoni jak robisz cokolwiek stresującego związanego z finansami, nawet jak przeglądasz konto.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie może głupie, ale czemu drewno działa na korzeń? Chodzi o kolor, materiał, czy o to że pochodzi z natury?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Basienka67 Nie głupie pytanie. Chodzi o kontakt z elementem ziemi, dosłownie. Muladhara jest powiązana z żywiołem ziemi, więc wszystko co pochodzi bezpośrednio z niej ma działanie uziemiające. Kamień, drewno, glina, nawet chodzenie boso. Kolor czerwony to osobna sprawa, to stymulacja przez częstotliwość barwy.


Odpowiedz
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Iwetka A te kamienie co działają na korzeń to tylko czerwone? Bo słyszałam że czarny turmalin też?


Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Basienka67 Czarny turmalin jak najbardziej, i obsydian, i hematyt. One działają bardziej przez ochronę i uziemienie niż przez stymulację. Czerwone jak karneol czy jaspis czerwony bardziej aktywizują. To różne efekty, nie zawsze potrzebujesz stymulacji, czasem potrzebujesz tylko zakorzenienia.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróciłem z różdżką i spróbowałem tej kalibracji ze szklanką wody - to brzmi absurdalne ale chyba coś czuję? Przy wodzie zwykłej lekki ruch, przy wodzie z solą większy. Nie wiem czy to autosugestia.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Autosugestia to słowo które tutaj często zabija całą robotę zanim się zacznie. Ideomotoryczny ruch istnieje i jest udokumentowany - twoje ciało reaguje na bodźce które świadomy umysł jeszcze nie przetwarza. Różdżka to wzmocnienie tego sygnału. Pytanie nie brzmi 'czy to prawdziwe', tylko 'czy ta różnica między wodą a solą jest powtarzalna'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Tunia No właśnie, robiłem to 3 razy i za każdym razem przy soli było więcej ruchu. Ale nie wiem czy podświadomie nie pamiętam gdzie co stoi.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zakryj oczami albo poproś kogoś żeby przestawił szklanki. To jest właśnie test ślepej próby dla różdżkarzy i naprawdę wiele mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, to jest ciekawe, ale czy wrócimy na chwilę do tego finansowego aspektu korzenia, bo mnie to najbardziej interesuje? Niedziela powiedziała wcześniej że praca z korzeniem zmienia stosunek do lęku, nie konto bankowe. Ale jak długo trwa zanim ten zmieniony stosunek do lęku przełoży się na jakiekolwiek działanie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Szafirowa U mnie zaczęłam zauważać różnicę po mniej więcej miesiącu regularnej praktyki. Ale 'regularna' to słowo klucz - nie raz na tydzień jak się przypomni. Codziennie, nawet pięć minut, jest więcej warte niż godzina raz na jakiś czas.


Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Niedziela Codziennie przez miesiąc, to brzmi jak nowe zobowiązanie, a ja już mam ich za dużo. I tak nie wykonuję tych co mam.


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Felicytka.x I tutaj właśnie widać czemu korzeń jest pierwszym krokiem. Nie jesteś leniwa, nie masz złej woli. Po prostu nie ma gruntu pod działaniem. Jeden wieczór z tym kawałkiem drewna i mantrą LAM - to naprawdę tyle. Nie musisz budować nowego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, wzięłam ten kawałek drewna do ręki wieczorem i siedziałam z nim z pięć minut. Nic spektakularnego się nie stało, ale byłam zaskoczona że w ogóle to zrobiłam. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Felicytka.x To znaczy bardzo dużo. Serio. Zrobiłaś coś małego mimo że nie wierzyłaś że zadziała. To jest dokładnie ten mechanizm który zaczyna ruszać korzeń - nie wiara, tylko działanie. Jak się czułaś w trakcie, cokolwiek, nawet dziwne?


Odpowiedz
(@felicytka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Runiarka Trochę głupio. I jakoś cieplej w dłoni, ale to może być po prostu tarcie.


Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Felicytka.x Ciepło w dłoni to jest sygnał, nie ignoruj go. Nawet jeśli to 'tylko' fizjologia, twoje ciało się zaangażowało. I to uczucie głupoty - to jest właśnie ta warstwa obronna korzenia, ego które mówi 'nie, to niepoważne, przestań'.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do pytania które zadałam wcześniej, bo nie dostałam pełnej odpowiedzi. Niedziela mówiła o miesiącu regularnej praktyki zanim zaczęłaś czuć zmianę. Ale zmianę w czym konkretnie? W nastroju, w decyzjach, czy w czymś bardziej wymiernym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Szafirowa Najpierw nastrój. Potem decyzje. A to co wymierne przyszło jako konsekwencja tamtych dwóch, nie samo z siebie. Przestałam odkładać jedną konkretną rozmowę w pracy, którą odwlekałam od miesięcy. To było pierwsze coś konkretnego.


Odpowiedz
(@szafirowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Niedziela No to jest właśnie ta różnica którą chciałam zrozumieć. Bo widzę tu dużo 'poczujesz się lepiej' a mniej 'zrobisz coś inaczej'. Ale jeśli najpierw zmienia się jakość decyzji, to rzeczywiście mogłoby mieć sens.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: