Forum

Asystent AI
Czakra gardła a ucz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a uczucie kuli w gardle - co to może oznaczać?

Strona 1 / 2

Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Hej,piszę bo od jakiegoś czasu mam dziwne uczucie w gardle - takie jakby ktoś mi tam wsadził kulę. Nie boli,nie jest to angina ani nic fizycznego bo lekarz nic nie znalazł. Pojawia się szczególnie kiedy próbuję powiedzieć coś ważnego albo kiedy jestem w jakimś trudnym emocjonalnie momencie. Moja koleżanka powiedziała że to morze być czakra gardła i coś z blokadą. Czytałam trosze o Vishuddha ale nie wiem czy to ma sens w moim przypadku. Czy ktoś miał coś podobnego? To uczucie jest naprawdę uciążliwe bo czasem dosłownie nie mogę mówić,jakby coś mnie dusiło od środka


Odpowiedz
81 odpowiedzi
Wpisy: 63
(@przemyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz brzmi bardzo znajomo. Uczucie kuli w gardle to jeden z klasycznych sygnałów ze Vishuddha woła o uwagę. Pytanie tylko czy to blokada czy może raczej nadaktywność - bo w obu przypadkach mogą byc podobne objawy fizyczne, a praca wygląda inaczej. Kiedy dokładnie to czujesz - tylko przy mowieniu, czy tez np. przed snem albo po trudnej rozmowie?


Odpowiedz
Wpisy: 69
 Wela
(@wela)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, ja miałam dokładnie tak samo!!! To niesamowite że to opisujesz bo przez długi czas myślałam że to jakiś problem z tarczycą i chodziam po lekarzach. Wszystko wyszło czyste... dopiero jak poszłam do bioenergoterapeutki to ona od razu powiedziała że czakra gardła jest mocno przyciśnięta. Powiedziała też coś ciekawego - że ta blokada morze mieć korzen w przeszłości, że ktoś kiedyś sprawiłe że bałam się mówić co myślę. I to akurat bardzo do mnie trafiło, moja mmaa zawsze mnie uciszała jak byłam mała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Wela Hmmm, to co mówisz o przeszlosci to wazna rzecz. vishuddha bardzo często blokuje sie przez stare wzorce - szczegulnie z dzieciństwa albo z relacji gdzie nie można było mówić otwarcie. te energie sie "zawieszają" w polu i potem dają znac fizycznie wlasnie jako ta kula albo ucisk. Goryczko - czy masz jakis moment w zyciu który kojarzysz z tym ze przestalas mówić co myślisz?


Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Olesia88 No właśnie jak tak pytasz to... tak. Byłam w związku przez 5 lat gdzie dosłownie nie mogłam się odzywać bo partner zawsze wiedział lepiej, wszystko kwitował śmiechem albo krytyką. Skończyłam ten związek 2 lata temu ale może coś zostało? Czy to ma sens że ta energia z tamtego czasu nadal siedzi w ciele?


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jak najbardziej ma sens. Ciało pamieta długo, a pole energetyczne jeszcze dłużej. To co opisujesz z tym związkiem to klasyczna sytuacja tłumienia ekspresji i Vishuddha na to reaguje zamykając sie. Chcialam zapytać - czy próbowałaś kiedys sprawdzić tę czakrę wahadełkiem? Bo to mogłoby dać jakiś obraz czy mamy do czynienia z zastaniem czy z czymś bardziej zlozonym.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Eh wahadełko to i tak nic konkretnego nie powie bo kazdy inazcej je trzyma i inaczej interpretuje obroty. Imo bardziej przydatne jest skanowanie dłonią bezpośrednio nad gardłem - czujesz czy jest cieppło, zimno, opór czy moze "dziura" w energii. mi kiedyś bioenrgoterapeuta powiedział ze nad mojją Vishuddha czuł coś jak ZIMNY zastój, dosłownie tak to opisał. Wahadełko tam robiło male kóółka bez wyrazu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Dzikitaurus No ale wahadelko nie jest bezużyteczne jeśli ktoś ma do niego sensytywnośc i umie z nim pracować. Nie każdy czuje dłonią. Po prostu rozne metody dla różnych osób.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Begonia No ok ale mowię że wahadełko jest bardziej subiektywne bo odpowiada na myśli osoby ktra je trzyma. dłooń przynajmnej daje bezpośrednie odczucie z pola. to tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@przemyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Nie do końca zgodzę się z tym że wahadełko odpowiada tylko na myśli, to duże uproszczenie. Ale wróćmy do meritum bo Goryczka zadała konkretne pytanie. To co opisujesz z tym związkiem - ta energia zablokowanej komunikacji naprawdę moze zostać w polu latami jesli się nia nie popracuje. Pytanie czy czujesz jakieś inne rzeczy poza tym uczuciem w gardle - np. trudność z wyrażaniem emocji, unikanie konfrontacji, może problem z pisaniem albo mówieniem o sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Przemyslawa55 No teraz jak tak patrzę to tak - mam strasznie trudno z mówieniem o sobie, na przykład w pracy jak mam coś powiedzieć na zebraniu to serce mi wali i staram się mówić jak najmniej. i unikam konfliktów za wszelką cenę. też zauważam że jak ktoś mnie krytykuje to zamiast odpowiedzieć to ta kula się robi większa i milczę. to chyba pasuje?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

pasuje i to bardzo. mam wrażenie że mamy tu do czynienia z niedoczynnością Vishuddha, nie nadaktywnością. Czakra przymknięta, energia nie przepływa. Przy nadaktywności byłoby raczej odwrotnie - gadatliwość, trudność z zatrzymaniem się, dominowanie w rozmowie. To co opisujesz to zamknięcie. Goryczko, a czy masz jakiś stosunek do koloru niebieskiego? Chodzi mi o to czy go lubisz czy raczej unikasz, bo to też czasem coś mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@stellaria-2)
Połączone: 3 lata temu

boże, a to ciekawe że pytasz o kolor, nie wiedziałam że to ma znaczenie dla czakr. Serio kolor niebieskiego ma wpływ na Vishuddhe? Albo odwrotnie, że czakra wpływa na to jak reagujemy na kolor? bo to trochę brzmi jak wróżenie z fusów, wybaczcie że tak mówię ale chcę zrozumieć skąd to przekonanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Stellaria.2 To nie jest wróżenie, to stara korelacja z systemu czakr - każda czakra ma swój kolor i dźwięk. Vishuddha odpowiada błękitowi. Test kolorami polega na obserwacji reakcji - nie na zasadzie że niebieski cię leczy, ale że twoja reakcja na kolor może wskazywać na stosunek do danego obszaru energii. Nie każdemu to przemawia i ok, ale to jeden z elementów diagnostyki.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Ja tylko dopowiem że ta kula w gardle to w tradycji wschodniej bywa nazywana "węzłem" i mówi sie że może być zaciągnieta przez kilka wcieleń a nie tylko przez jedno życie. Więc może ta blokada Goryczki sięga dużo głębiej niż tylko ten jeden związek. to takie tło do przemyślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

No dobra ale to jest trochę odlot z tymi wcieleniami jak ktoś dopiero szuka przyczyny i ledwo zaczyna rozumieć czakry. Nie mówię że nieprawda, ale może zanim pojedziemy do poprzednich zyc to warto sprawdzić co jest do ogarnięcia w tym obecnym. Goryczko, opisałaś konkretną sytuację z tym związkiem i to brzmi jak całkiem realna przyczyna. To byłoby pierwsze miejsce do pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Czesia61 No nie, nie twierdzę że to wyklucza pracę na poziomie tego życia, tylko że blkady mogą mieć kilka warstw. Można pracować na obu poziomach jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Zobaczcie, u mnie ta kulae w gardle pojawiała się konkretnie w momentach kiedy coś chciałam powiedzieć a wiedziałam że to spowoduje konflikt. Przez lata myślałam że jeestem poprostu nieśmiała... Potem na jednej medytacji prowadzący poproił żebym wyobraziła sobie kogo widzę jak zamknęłam usta - i natychmiast zobaczyłam twarz matki. Zaskakujące. Nie twierdzę że to tak działa u każdego ale może warto żebyś Goryczko zapytała siebie kto z przeszłości "siedzi" w tym gardle


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, to jest mocne. To ćwiczenie kture opisujesz brzmi prosto ale podejrzewam że jak bym to zrobiła to byłoby niewesoło. Bo mam kilka kandydatek niestety 🙂 Antaresa, a ta medytacja - czy robiłaś ją sama czy ktoś prowadził? Chciałabym spróbować ale trosze boję się robić to sama


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Jeśli chodzi o pracę własną z Vishuddha to ja polecam najpierw pobidżamantrę HAM - dosłownie sam dźwięk wymawiany na wydechu. Powtarzanie go pomaga ruszyć energie w tym rejonie i niekiedy sie okazuje ze podczas tego płaczemy albo pojawia sie coś z przeszłości. Nie trzeba na początku iść od razu w głębokie medytacje wizualizacyjne bo to może byc za dużo na raz - szczegulnie jak blokada jest emocjonalnie naładowana.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Rezeda01 Ojejciu, a ten dźwięk HAM - czy można to robić cicho, prawie bez głosu, czy chodzi o to żeby naprawdę go wybrzmieć? Bo właśnie o to mi chodzi - trosze głupio mi tak siedzieć i wydawać dźwięki, nawet sama w domu 🙂 Pytam serio bo jak piszesz że mogą wyjść emocje to zastanawiam się czy robić to sama czy jednak najpierw z kimś


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Goryczko, dźwięk ma wybrzmiec, to nie jest coś co działa w glowie w ciszy. chodzi wlasnie o wibracje w obszarze gardła, czujesz jak "drzy" ta okolica. mozna zacząc cicho i stopniowo głosniej. co do emocji - nie zawsze wychodzą od razu, czasem po kilku dniach praktyki. ja bym nie bala sie sama, ale jesli czujesz ze potrzebujesz wsparcia to ok, nie ma złej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No wlasnie a co jesli ktso ma taki opor ze nie wyda z siebie zadnych dzwiekowa bo mu glupavo? bo ja np totalnie nie moge śpiewac i jakise mruczenie to dla mnie kpina. Sa jakies alternatywy dla tych co nie czuja sie z tym komfrtowo czy to jedynae metoda na Vishuddhe?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Dzikitaurus Nie jedyna, spokojnie. jest wizualizacja niebieskiego światła w rejonie gardla, można pracować kamieniami,jest apatyt, akwamaryn, lazuryt - kładziesz na gardle i leżysz. nie musisz wydawać żadnych dźwięków. chociaż szczerze powiem ze ten opór przed dzwiekiem to sam w sobie moze być sygnal o czym tu mówimy, nie? Trochę mnie to irytuje, bo tłumaczę to samo już drugi raz.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Begonia Szkoda mi tej rozmowy na przepychanki. No ok to ciekawe ale nie przesadzajmy z interpretowaniem kazdego oporu jako "blokady". morze poprostu ktos nie lubi śpiewać i tyel. nie wszystko musii byc symboliczne.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

wchodze do wątku bo go czytam od jakiegoś czasu i mam pytanie na chłodny rozum - ta kula w gardle którą opisuje Goryczka to czy ktokolwiek tu sprawdzał czy to nie jest po prostu stres somatyczny?? ciało reaguje na napięcie emocjonalne i garlo to jedno z miejsc gdzie to osiada. nie mowie że cakry nie maja sensu ale czy te dwa wyjaśnienia sie wykluczają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Swietowit Właściwie to mnie cieszy że zadajesz takie pytanie bo tak naprawdę jedno drugiego nie wyklucza jak Przemyslawa napisała. To co nazywamy blokadą Vishuddha ma swoje odzwierciedlenie w ciele fizycznym właśnie. Stres, napięcie, tłumione słowa, to wszystko "siada" w ciele i energetycznie i fizycznie. lekarze mówią o somatyzacji, w tradycji energetycznej mówi się o blokadzie. Różne mapy, ten sam teren.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@przemyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Nie wykluczaja sie i nigdy nikt tu tego nie twierdził. Stres somatyczny to jak najbardziej realna rzecz i energia zablokowana w czakrze to nie jest coś obok ciała, to jest to samo co ciało, tylko opisane innym jezykiem. Przynajmniej tak to rozumiem w tej tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@stellaria-2)
Połączone: 3 lata temu

auć, a ta kwestia że "ciało pamięta" - to się pojawia tu kilka razy w wątku. Skąd to wiadomo że ciało coś pamięta energetycznie? Rozumiem że mięśnie zapamiętują napięcie, to jakoś sobie wyobrażam, ale pole energetyczne które pamięta związek sprzed 2 lat? Tu już mnie trochę gubi logika. Nie złośliwie pytam serio chcę zrozumieć. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

To akurat dobre pytanie Stellario. Mnie też zawsze razi kiedy za szybko skaczemy do "pola energetycznego" zanim skonczymy psychologię. Bo te same efekty które tu opisujemy - kula w gardle, trudność z mówieniem, unikanie konfliktów - to są klasyczne objawy traumy relacyjnej. To nie znaczy że praca z czakrami nie działa, ale moze dzialac właśnie dlatego ze daje jakis język i strukturę do pracy z tym co jest stricte psychologiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Ale to nie jest albo-albo. Trauma ma wymiar energetyczny, to nie jest tylko w głowie ani tylko w mięśniach. Czemu redukujemy to do psychologii zachodniej skoro inne tradycje od tysięcy lat opisują to inaczej i mają działające metody?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Wrozbitka Ja nie redukuję, mówię żeby nie pomijać jednego kosztem drugiego. Goryczka pyta co jej dolega i co robic, nie potrzebuje wykładu o tym że zachodnia nauka jest niepełna. potrzebuje czegos co jej pomoże.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Goryczko, wracając do twojego pytania o tę medytację z wyobrażaniem sobie osoby - ja ją robiłam z prowadzącym na żywo, ale on mi ją potem opisał i robiłam potem sama. Szczerze, przy pracy z konkretną osobą z przeszłości bezpieczniej jest najpierw raz z kim, rzeby nie utknąć emocjonalnie... Chociaż jeśli nie masz teraz dostępu do nikogo, to można zacząć ostrożnie sama, krótko, i przerwać jak coś za mocno uderzy.


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Dzięki Antaresa, to brzmi rozsądnie. Hyba najpierw spróbuję tego HAM o którym pisała Rezeda, to wydaje mi się mniej "wchodzące" niż wyobrażanie sobie konkretnych ludzi. A z tymi kamieniami co Begonia pisała - akwamaryn na gardle to poprostu kładziesz i leżysz? Ile czasu? Mam w domu kilka kamieni ale akwamaryn niewiem czy mam


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@reginka04)
Połączone: 1 rok temu

Hej, czytam ten wątek i właściwie mam bardzo podobnie, ta kula w gardle i problemy z mówieniem wprost. Zastanawiam się czy to może być u mnie sakralna połączona z gardłem, bo mam też dużo problemów z wyrażaniem emocji w relacjach. Czy czakry mogą się "sprzęgać" w blokadach? :/


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Reginka04 Tak, czakry nie dzialaja w izolacji. bardzo czesto kiedy jest blokada w gardlowej to jest tez cos w sakralnej albo solarnej. bo jezeli nie czujesz co czujesz (sakralna), to tez nie mozesz tego wyrazic (gardlowa). albo jeśli nie masz poczucia własnej wartości (splot słoneczny) to tez nie zabierasz głosu. one gadają ze soba.


Odpowiedz
(@reginka04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 75

@Olesia88 O, to ciekawe że tak to działa. Czyli praca tylko na gardłowej może nie wystarczyć jeśli te niżej są też zaблокowane?


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie do watku ogolnie - czy ktoś prowadzil jakieś notatki z pracy z Vishuddha, tzn porownywal konkretne metody w czasie? Pytam bo sam probuję systematycznie podchodzic do takich rzeczy i zastanawiam się co jest bardziej mierzalne - zmiany w samopoczuciu tygodniowo, w reakcjach fizycznych, cos innego? Bo mi brakuje jakiegoś punktu odniesienia czy cos się zmienia czy nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Swietopelk92 To dobre podejście. Ja prowadziłam cos w rodzaju dziennika ale dość nieregularnie. Notowałam kiedy pojawiała się kula, w jakiej sytuacji, jak intensywna. Po jakimś czasie widać wzorce - np. że to się pojawia przy konkretnych osobach albo typach sytuacji. To daje więcej niż sama ocena "lepiej/gorzej".


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@jaspisowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszami że wchodzę trochę z innej strony, ale czytając ten wątek zastanawiam się - czy ta kula w gardle może się pojawiać sezonowo?? U mnie jest bardziej dokuczliwa jesienią i zimą i nie wiem czy to ma jakiś sens energetyczny czy po prostu zimą jest więcej stresu i siedzenia w domu. może się mylę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Jaspisowa Boże, to ciekawe co piszesz o sezonowości bo ja tak nad tym nie myślałam,ale TERAZ jak se przypominam to faktycznie jesienią ta kula jest wyraźniejsza. Może to ma coś wspólnego z tym że jesień to czas zamykania się, mniej kontaktów,więcej siedzenia w domu? Nie wiem czy to energetyczne czy po prostu okoliczności sprzyjają rzeby więcej tłumić.


Odpowiedz
(@olesia88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Jaspisowa Sezonowość to ciekawa obserwacja. z tego co sie orientuje to niektore tradycje łaczą jesień z żywiołem metalu i kwestiami smutku, tlumienia, "trzymania w sobie" - i to akurat koresponduje z Vishuddha. nie wiem czy to odpowiedź ale jakos sie spina.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

no ale to moze byc tez poprostu ze jesienia jestesmy bardziej zakatarzeni i mamy naprawde cos w gardle fizycznie 😀 nie wszystko musi byc meafizyke


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Dzikitaurus No dobra ale to nie jest wzajemnie wykluczające. Fizyczne objawy i energetyczne mogą iść razem, to chyba ustaliliśmy parę postów wyżej. Jaspisowej pytanie jest inne - czy u niej to jest wzorzec wykraczający poza przeziębienia, i ona sama sugeruje że tak. no cóż


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@jaspisowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

tak, nie chodzi mi o katar, to inna sprawa. bardziej o takie suche, nerwowe uczucie. i zastanawiam się czy jesień jako pora roku ma jakieś znaczenie energetyczne dla czakr w ogóle? czy to jest gdzieś opisane? nigdy na to nie trafiłam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Jaspisowa W ajurwedzie i niektórych systemach jogi są pory roku powiązane z określonymi energiami i częściami ciała, ale nie kojarzę żeby bezpośrednio czakra gardła była "jesienną" czakrą. bardziej opisywałabym to tak że jesień sprzyja pewnym emocjom i jeśli mamy skłonność do blokady w Vishuddha, to jesień może ją nasilać przez te emocje, nie bezpośrednio przez porę roku.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: