Forum

Asystent AI
Czakra gardła a kom...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a komunikacja w relacjach - jak wyjść z bezradności?

Strona 1 / 3

Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Mam taki problem, że od jakiegoś czasu czuję jakby coś mnie blokowało w gardle kiedy chcę powiedzieć coś ważnego w związku. Dosłownie - zaciskam zęby, milczę, potem żałuję. Albo mówię, ale głos mi się łamie i wychodzi z tego jakiś bełkot zamiast tego co chciałam. Czytałam że to może być czakra gardła, Vishuddha. Ale nie wiem jak sprawdzić czy ona jest zablokowana, czy może nadaktywna, bo objawy podobno mogą być różne. Ktoś ma jakieś doświadczenia z tym? Jak rozpoznać skąd pochodzi ten problem z komunikacją?


Odpowiedz
100 odpowiedzi
Wpisy: 532
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz brzmi bardzo znajomo. Ten zacisk w gardle, urwany głos - u mnie było dokładnie tak samo, lata temu. Ale zanim ktokolwiek powie 'zablokowana Vishuddha' to warto najpierw sprawdzić, bo blokada i niedoczynność to nie to samo co nadczynność, a objawy potrafią mylić. Przy blokadzie bardziej typowe jest to co mówisz - niemożność wypowiedzenia, przełykanie słów. Przy nadczynności ludzie często mówią za dużo i nie mogą przestać, gadają nad emocjami zamiast je czuć. Które z tego bardziej pasuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Czesia61 zdecydowanie to pierwsze, milczę kiedy powinnam mówić. Ale mam jeszcze pytanie bo nie wiem jak to sprawdzić samodzielnie - słyszałam o wahadle, że można nim testować czakry. Tylko słyszałam też, że wahadło trzeba najpierw 'poznać'. Co to w ogóle znaczy w praktyce? Jak się 'poznaje' wahadło?


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Z tym wahadłem to jest tak, że każde ma swój język - jedno kręci się zgodnie z ruchem wskazówek zegara dla 'tak', inne odwrotnie, jeszcze inne waha się przód-tył. Musisz to ustalić ze swoim konkretnym wahadłem, bo nie ma jednej zasady dla wszystkich. Trzymasz je spokojnie, myślisz intensywnie o czymś co jest prawdą i obserwujesz jak reaguje. Potem robisz to samo z fałszem. I masz swój kod. Przy czakrach wahadło puścisz nad każdym punktem - jeśli się kręci duże koło to czakra otwarta, małe kółko albo brak ruchu to blokada lub zastój.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Nie do końca tak prosto z tym wahadłem. Czytałam że przy diagnozowaniu czakr ważny jest też kierunek - zgodny z ruchem wskazówek to przepływ w prawo czyli odbieranie energii, a przeciwny to wysyłanie. I że to nie zawsze oznacza 'dobrze/źle', tylko mówi o charakterze przepływu. Chociaż przyznam, że sama jeszcze tego nie testowałam, więc może ktoś bardziej doświadczony powie jak to faktycznie wygląda w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Bolek, nie chcę być złośliwa, ale to co napisałeś o tym kole jako 'otwarta' a braku ruchu jako blokada to jest mocne uproszczenie. Przy wahadle nad czakrami ważna jest też elipsa, wahanie wzdłuż ciała kontra w poprzek, amplituda zmienia się w zależności od pola energetycznego osoby, a nie tylko od tego czy czakra 'działa' czy nie. Poza tym samo kalibrowanie wahadła to nie jest tylko ustalenie tak/nie - to budowanie kontaktu z własną podświadomością, co może zajmować tygodnie, nie pięć minut.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Znachorka no okej, może pominąłem szczegóły, ale na początek wystarczy żeby ktoś wiedział od czego zacząć. Nie możemy od razu rzucać człowieka na głęboką wodę.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Rozumiem intencję, ale lepsza dłuższa odpowiedź niż skrócona, która może kogoś zaprowadzić w złą stronę. Jeśli Lunaki zacznie z wahadłem bez kalibracji i wyciągnie błędne wnioski, to potem trudno to odkręcić. Powiedz mi - jak długo sama kalibruje swoje wahadło zanim zaczęłaś mu ufać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Znachorka a co to konkretnie znaczy 'budowanie kontaktu z podświadomością'? Jak to wygląda w praktyce, dzień po dniu? Bo rozumiem że to nie jest kwestia pięciu minut, ale co robić przez te tygodnie?


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mogę się wtrącić bo pracuję z wahadłem od wielu lat i kalibracja to nie jest żaden mistyczny rytuał. Chodzi o to, żeby nauczyć się rozróżniać własne mikrodrgania mięśni od odpowiedzi - bo wahadło amplifikuje Twój własny sygnał, nie 'mówi' samodzielnie. Dlatego najpierw pracujesz z pytaniami, na które znasz odpowiedź. I obserwujesz siebie, nie wahadło. Czy masz spokojny oddech, czy napinasz ramię, czy myślisz o odpowiedzi zamiast pytaniu. To trwa tyle czasu ile potrzebujesz żeby być uczciwa ze sobą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Mediumka to jest bardzo celna obserwacja, ale chcę wrócić do sedna wątku bo pytanie Lunaki było o komunikację w relacjach. Wahadło to jeden sposób diagnostyki, ale są prostsze na start. Jak reagujesz fizycznie gdy próbujesz powiedzieć coś trudnego? Masz ból gardła, ucisk, kaszel, chrypkę po kłótniach? To są sygnały ciała, które dużo mówią zanim jeszcze weźmiesz jakiekolwiek wahadło do ręki.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

O tak, chrypka to mam bardzo często. I takie napięcie w karku, szczególnie po rozmowach które źle poszły albo wcale nie doszły do skutku. Nie wiedziałam że to może być powiązane.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@stefcia_z)
Połączone: 9 miesięcy temu

A to napięcie w karku to nie może być zwykły stres? Pytam serio, bo sama mam tak samo i zawsze myślałam że to przykurcz od siedzenia przy komputerze. Skąd wiadomo gdzie kończy się fizjologia a zaczyna energia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Stefcia_Z to jest bardzo dobre pytanie i odpowiedź jest taka, że często jedno napędza drugie. Nie da się tego do końca rozdzielić. Ale można obserwować wzorzec - czy to napięcie pojawia się losowo, czy akurat wtedy gdy masz powiedzieć coś ważnego, skonfrontować kogoś, wyrazić potrzebę. Jeśli jest kontekst emocjonalny, powtarza się w konkretnych sytuacjach - to już nie jest tylko przykurcz.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytałam że na Vishuddhę pomagają niebieskie kamienie, szczególnie akwamaryn i błękit amazonitu. To prawda że kamienie mogą odblokować czakrę samodzielnie bez medytacji? Bo trochę szkoda by było kupować coś co tylko leży na półce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Mageczka kamień sam z siebie nic nie zrobi. To nie jest pigułka. Kamień to wsparcie dla procesu który robisz - skupia uwagę, przypomina o intencji, niektórzy twierdzą że wpływa na wibracje pola, ale bez pracy z samą blokadą to ozdoba. Lunaki ma problem z komunikacją w relacji, to wymaga praktyki, nie kupowania akwamarynu.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@justi85)
Połączone: 3 dni temu

A ja mam pytanie z innej strony - Lunaki, pisałaś że to dotyczy konkretnie relacji. Czy z innymi ludźmi, w pracy, z rodzicą, z koleżanką masz tak samo? Czy tylko z partnerem? Bo jeśli tylko w jednym miejscu to może to nie jest czakra a coś bardziej sytuacyjnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Justi85 dobre pytanie, muszę się zastanowić. Chyba... z partnerem najgorzej, ale tak naprawdę z mamą też mam tak, że połykam zdania w połowie. Z koleżankami jest łatwiej. Więc może masz rację że to nie jest czakra jako taka tylko coś głębszego?


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale to nie wyklucza Vishuddhy. Czakra gardła odpowiada za wyrażanie siebie w ogóle, a to że z koleżankami łatwiej może znaczyć że tam masz mniejszy lęk przed oceną lub odrzuceniem. W bezpiecznych relacjach przepływ jest swobodniejszy, a tam gdzie zależy Ci bardziej - blokada wyraźniejsza. Właśnie to jest jeden z charakterystycznych wzorców przy zastoju w tej czakrze.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale tu bym jeszcze zapytała - czy to jest kwestia energetyczna czy po prostu historia? Mam na myśli to, że jeśli w relacji z mamą od lat jest wzorzec że nie możesz mówić co myślisz, to ciało to zapamiętuje niezależnie od czakr. I przenosi ten wzorzec. Czy praca z Vishuddhą to w takim razie pomoże, czy trzeba by pójść głębiej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Westalka to jest pytanie które mnie zatrzymało. Bo tak, z mamą jest dokładnie ten wzorzec od lat - nie mówię co myślę bo wiem że i tak nie ma sensu, albo skończy się kłótnią. I to chyba przeniosłam na partnera. Ale to znaczy że praca z czakrą gardła w ogóle nie pomoże, bo problem jest gdzie indziej?


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie, nie tak to działa. Jedno nie wyklucza drugiego. Wzorzec z dzieciństwa mógł spowodować że Vishuddha się zacięła, a teraz czakra utrzymuje ten wzorzec. Można pracować z obydwoma jednocześnie - energetycznie i od strony świadomości. To się uzupełnia, nie konkuruje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 376

@Czesia61 ale od czego wtedy zacząć? Bo jeśli ktoś zaczyna od czakry a wzorzec zostaje, to czy praca energetyczna w ogóle coś da? Pytam bo sama miałam podobną sytuację i czakra wróciła do blokady po jakimś czasie.


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Westalka to jest sedno sprawy i dobrze że o tym mówisz. Widziałam to wiele razy - ktoś odblokuje czakrę na sesji, czuje ulgę, a po miesiącu wszystko wraca. Bo ciało pamięta stary schemat i wraca do niego automatycznie. Dlatego pytam - czy pracujesz tylko energetycznie czy też robisz coś żeby zrozumieć sam wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy że to może być bez końca? Odblokuję, wróci, odblokuję, wróci? Bo to trochę przygnębiające.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie, nie bez końca. Ale wymaga kilku warstw pracy. Powiedz mi - kiedy próbujesz powiedzieć coś trudnemu partnerowi, co się dzieje w tej chwili w ciele? Nie po fakcie, tylko dokładnie w momencie gdy otwierasz usta i wiesz że powinna coś powiedzieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Znachorka jakbym miała kamień w gardle. Dosłownie. I nagle zaczynam mówić coś innego niż chciałam, albo w ogóle nic. Potem żałuję i siedzę z tym godzinami.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@justi85)
Połączone: 3 dni temu

O właśnie, to brzmi znajomo. Ja mam tak samo i zastanawiam się czy to jest jakiś mechanizm obronny czy naprawdę czakra. Znachorka, da się w ogóle odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Justi85 szczerze? Na poziomie objawów nie zawsze. Ale i tak nie musisz rozróżniać żeby zacząć pracę. Bo i tak robisz to samo - obserwujesz ciało, rozluźniasz napięcie w gardle, próbujesz powiedzieć prawdę w bezpiecznym kontekście najpierw. Mechanizm obronny siedzi w ciele dokładnie tak samo jak blokada czakry.


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

A może by spróbować mówić na głos do siebie? Brzmi śmiesznie, ale serio - siadasz przed lustrem i mówisz to co chciałaś powiedzieć partnerowi. Głośno. Gardło się uczy że może.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia_z)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 102

@Bolek76 i to naprawdę działa? Bo to trochę jak terapia, nie ezoteria. Nie mówię że źle, ale ciekawa jestem czy ktoś to próbował i co z tego wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Próbowałam i tak, działa, ale z uzupełnieniem. Samo mówienie do lustra bez żadnej pracy z ciałem może być mechaniczne. Lepiej jak przy tym świadomie rozluźniasz kark, barki, i oddychasz w obszar gardła przed mówieniem. To nie są oddzielne ćwiczenia, jedno wchodzi w drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@mageczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co z bibijkami dla Vishuddhy? Bo czytałam że HAM powtarzane przy gardle może dosłownie rozbijać blokadę. Czy to prawda że mantry działają bez niczego innego, czy też trzeba do nich dodawać coś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Mageczka mantry działają bo wibracja dźwięku HAM faktycznie trafia w rejon Vishuddhy - to jest fizyczne, czujesz wibrację w gardle jak to wypowiadasz. Ale 'rozbijać blokadę' to za mocne słowo. To raczej rozluźnianie. Bez intencji i świadomości co robisz, jest to po prostu ćwiczenie gardła.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Próbowałam HAM jakiś czas temu i rzeczywiście czułam coś w gardle, takie ciepło i lekkie mrowienie. Ale nie wiedziałam co z tym dalej zrobić po tym ćwiczeniu. Czy po mantrze powinno się coś konkretnego zrobić, czy to już wszystko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Stellaria po mantrze warto zostać chwilę w ciszy i obserwować co się pojawia - myśl, emocja, obraz. Blokada w gardle często kryje słowa których nie wypowiedziałaś, i po rozluźnieniu mogą się pojawić. Nie odpychaj tego, nawet jeśli jest nieprzyjemne.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

To trochę jak otwarcie puszki Pandory. Trochę się boję że jak zacznę to nie wiem co wyjdzie. Czy to jest normalny lęk na początku tej pracy?


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Bardzo normalny. I uwaga - ten lęk sam w sobie jest informacją o czakrze gardła. Strach przed tym co może wyjść jak się odezwiesz to klasyczny objaw blokady Vishuddhy. Więc już nawet to że się boisz zacząć mówi Ci coś o tym gdzie jest problem.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale słuchałam tej rozmowy i mam pytanie może naiwne - czy ta czakra gardła to jest coś co można sprawdzić bez żadnych akcesoriów, bez wahadła, bez kamieni? Czy jest jakiś sposób dla zupełnego laika żeby wiedzieć czy to w ogóle dotyczy jego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@jezynka jak najbardziej można. Zadaj sobie jedno pytanie: czy jest w Twoim życiu coś ważnego co chciałaś powiedzieć komuś i nie powiedziałaś - nie dlatego że nie miałaś okazji, ale dlatego że nie mogłaś wydobyć słów? Jeśli odpowiedź brzmi tak i zdarza się regularnie, to masz już diagnozę bez żadnych akcesoriów.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobra, to rozumiem to pytanie o niepowiedziane słowa. I tak, zdarza mi się to regularnie. Ale czy to nie jest po prostu nieśmiałość? Jak odróżnić że to czakra a nie po prostu charakter człowieka?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@jezynka właśnie o to chciałam zapytać zanim pójdziemy dalej. Czy ta niemożność mówienia dotyczy wszystkich sytuacji, czy tylko konkretnych osób albo tematów? Bo to ważna różnica diagnostycznie.


Odpowiedz
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Znachorka raczej konkretnych osób. Z nieznajomymi gadaję bez problemu, ale z bliskimi to jakby coś zatykało.


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@jezynka to jest bardzo charakterystyczny wzorzec dla Vishuddhy - paradoks, w którym z obcymi jest łatwiej niż z bliskimi. Nie dlatego że bliskich nie lubisz, tylko dlatego że z nimi stawka jest wyżej odczuwana. I gardło to czuje szybciej niż głowa.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

O, to brzmi dokładnie jak u mnie. Mam wrażenie że z koleżanką z pracy mogę mówić swobodnie, ale z partnerem to już jakiś inny tryb się włącza. Czy to znaczy że czakra nie jest zablokowana cały czas, tylko w pewnych relacjach?


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czakry nie działają jak włącznik, to jest bardziej dynamiczne. Może być czakra która dobrze przepływa w jednym kontekście i blokuje się w innym. Energetycznie mówi się wtedy o blokadzie warunkowej - aktywuje się przy konkretnym bodźcu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Mediumka czyli to trochę jak w astrologii - tranzyt który aktywuje natalny aspekt. Sam kwadrat Merkurego z Saturnem może siedzieć cicho, ale jak go coś uruchomi, to masz ścianę w komunikacji. Może te rzeczy ze sobą współgrają?


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Bolek76 nie mieszajmy teraz astrologicznego wyjaśnienia do pracy z czakrą gardła, bo zgubimy wątek. Lunaki pyta o konkretny mechanizm i lepiej zostańmy przy tym.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Znachorka dobra, racja, sory za dygresję.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: