Forum

Asystent AI
Bidżamantry a znacz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bidżamantry a znaczenie intencji - czy słowa bez świadomości działają?

Strona 2 / 2

Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam w sumie inne pytanie do tego całego wątku - czy ktoś z was próbował bidżamantrę bez żadnego przygotowania, tak zupełnie "na zimno", i miał jakiś wyraźny efekt? Bo ja raz zaczęłam nucić OM kompletnie bez intencji, przy zmywaniu naczyń, i miałam potema dziwne mrowienie w okolicach korony przez kilak minut. Niewiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Lunaki76 To ciekawe i szczerze? Ja bym tego nie lekceważyła. Niekture mantry, szczególnie OM i mniejsze stopniu HAM, mają wibrację która pasuje fizycznie z pewnymi częściami ciała. Mrowienie w okolicy czubka głowy przy OM to bardzo klasyczny objaw który opisuje mnóstwo osub niezależnie od siebie. Przypadek? Może. Ale dość spujny przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

no właśnie mam watpliwosci co do tego mrowienia... Bo mrowienie mozna sobie bardzo łatwo zasugerować, szczególnie jak sie wie że dana mantra "powinna" dzialac na daną czakrę. Nie mówię że Lunaki klamie, mówię że nasz mozg jest na prawdę niezły w generowaniu odczuć kture pasują do naszych oczekiwan. To się nazywa efekt placebo i jest naprawdę silny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Tojadek Ale ja nie wiedziałam że OM jest przypisane do czakry korony. Naprawdę nie wiedziałam tego wtedy, dowiedziałam się potem kiedy zaczęłam szukać informacji właśnie przzez to mrowienie. Czy to coś zmienia?


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Lunaki76 To faktycznie trochę zmienia. Ale nadal mogło to byc cokolwiek innego - inazej ułożona głowa,skupienie uwagi na wibracjach dźwiękowych, napięcie mięśni przy wokalizacji. Szczerze,bez zlosliwosci, na prawdę nie wiem jak to odróżnić. I nie jestem pewna czy ktokolwiek wie.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

moim zdaniem ten spor o placebo to troche jałowy bo co z tego? nawet jesli to plaecbo to efekt fizyczny jest. wibracie dźwięku przy glosnym spiewaniu OM sa naprawde odczuwalne fizycznie, mialem kilka razy ze mi trzeszczalo w kragoślupie jak robilem VAM na swadhisthana. to jest fizyka nie magia i to chyba nie kontrowersyjne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Wieszczbiarz01 To jest uczciwe spostrzezenie i zgadzam sie ze dźwięk fizycznie wibruje. Ale VAM na czakre sakralna a ogolna wibracja kregoslupa od dzwieku niskiej częstotliwości to morze byc poprostu efekt akustyczny, nie energetyczny. Nie podważam ze to czułeś, pytam o interpretacje.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wchodzę trochę z boku bo właśnie przeczytałam cały wątek - i mam wrarzenie że kluczowego pytania Wizjonerki nikt tak naprawdę wprost nie odpowiedział. Czyli: czy słowa bez świadomości działają? Moje doświadczenie mówi że działają, ale słabiej i bardziej... chaotycznie? Jakby bez intencji mantra to taki ogień który się pali ale niknie skad chce zamiast grzać konkretne miejsce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Monisia76 To jest ładnie powiedziane i chyba najbliższe temu co sama myślę. Efekt jest ale nie ukierunkowany. I tutaj może wracać ten wątek z fazami cyklu bo w pewnych momentach ta "dzikość" bez ukierunkowania może być OK albo wręcz pożądana a w innych momentach potrzebujemy precyzji i wtedy intencja jest kluczowa.


Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Monisia76 To jest naprawdę świetnie powiedziane z tym ogniem, jakoś od razu rozumiem o co chodzi. I to pasuje do mojego doświadczenia - znaczy, po tej sesji z LAM gdzie nic nie czułam to jednak miałam potem dziwny spokój. Może to był właśnie ten chaotyczny efekt bez ukierunkowania? Nie wiem, naprawdę zaczynam myśleć że sama sobie odpowiedziałam na pytanie ale nie wiem czy dobrze.


Odpowiedz
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Wizjonerka91 Spokojnie - ten spokój po sesji to jest sygnał że coś zadziałało, nawet bez wyraźnego odczucia w trakcie. Ja miałam podobnie z RAM i Manipurą, przez dobre dwa miesiące po każdeej sesji byłam po prostu spokojniejsza a w trakcie nic ekscytującego. A potem nagle na jednej sesji poczułam ciepło w splotu i wtedy zrozumiałam że to się budowało. Nie zawsze musisz czuć żeby dizałało.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

No i właśnie to co napisała Aeon jest ważne - ten spokój po sesji to nie jest nic. Ja przez długi czas myślałam że jeśli nie czuję czegoś w trakcie to nic się nie dzieje a potem okazało się że to był najgorszy miernik jaki można sobie wymyślić. Ale wracając do sedna - bo trosze gubimy wątek - czy ktoś ma jakieś konkretne obserwacje dotyczące mantr i faz cyklu? Bo Monisia rzuciła to mimochodem i chciałabym żeby ktoś rozwinął bo mnie to na prawdę interesuje.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, to ja rozwinę skoro pytasz 🙂 Zauważyłam że w okolicach owulacji LAM i VAM idą mi zupełnie inaczej niż w fazie lutealnej. Przy owulacji to jest jak otwarte drzwi, dźwięk jakby szedł głębiej i szybciej coś czuję. A przed miesiączką jest taki opór, jakbym gadała do ściany. Nie wiem czy to kwestia energii czakr w tym momencie czy po prostu jestem wtedy bardziej spięta ogólnie, ale różnica jest wyraźna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Monisia76 Dokładnie to samo! I właśnie dlatego przestałam oceniać sesje pojedynczo, bo jak zrobiłam notatki z całego miesiąca to zobaczyłam że schemat się powtarza. Najbardziej mnie zaskoczyło że tuż przed miesiączką mam najlepszy kontakt z Ajną, ale najgorszy z Manipurą. Jakby energia szła do góry ale nie miała zakotwiczenia na dole. Czy wy macie podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

auć, ja to mam trochę odwrotnie, albo inaczej - nie wiem czy odwrotnie, bo nie prowadziłam tak systematycznych notatek. Ale mam wrażenie że przed menstruacją Muladhara jest u mnie wyjątkowo ciężka, jakby zakorkowana. I wtedy mantry nie dają nic, zero. Dopiero jak przejdzie to jakby ktoś odkręcił kurek. To ma sens energetycznie czy to tylko moje odczucie?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Sagea.2 Ma to sens i to bardzo, choć powiem ci że różne tradycje podchodzą do tego różnie. W niektórych podejściach fazę przed miesiączką traktuje się jako czas schodzenia energii w dół, do korzenia właśnie, i to "zakorkowanie" które czujesz może być tak naprawdę intensywną aktywnością tej czakry a nie blokadą. To WAŻNE rozróżnienie - bo jeśli to aktywność to wciskanie mantr na siłę może naprawdę niewiele dawać, a nawet przeszkadzać.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, ale mam pytanie bo nie rozumiem - skąd wiecie że to "zakorkowanie" to jst coś w czakrze a nie zwykłe PMS i zmiany hormonalne, kture realnie wplywaja na nastroj i odczucia ciała? Serio pytam, nie przekreslam waszych doświadczeń, ale to jest na prawdę trudne do rozdzielenia. Hormony zmieniają się drastyczniee w różnych fazach i to samo w sobie tlumaczy dużo tych różnic.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Tojadek I to jest uczciwe pytanie. Ale ja bym odwróciła je w drugą stronę - skąd wiemy że to co nazywamy "energią czakr" nie jest właśnie przejawem tych samych procesów które medycyna opisuje hormonalnie? Może to są dwa języki opisujące to samo? I wtedy praca z mantrą w określonej fazie cyklu to po prostu świadome korzystanie z okna które hormony same otwierają.


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Izar No to jset ciekawa myśl ale troche wygona. mozemy tak tlumaczyc doslownie wszystko. Cos zadzialalo - to hormony otwierają okno. coś nie zadzialalo - no to okno bylo zamkniete. Gdzie tu jest falsyfikowalnosc? 😉


Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Celestyn56 Nigdzie i nie twierdzę że jest. Mówię tylko że dwa opisy mogą współistnieć bez wzajemnego wykluczania. Falsyfikowalność jest ważna w nauce, ale nie musi być warunkiem przydatności praktycznej. Skoro praca z mantrą dopasowaną do fazy cyklu daje spójne, powtarzalne efekty u konkretnej osoby - to czy ważne jest dlaczego?


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Muszę się tu wtrącić bo to właśnie dotyczy MOJEGO pierwotnego pytania! Czyli de facto - jeśli mantra działa lepiej w określonej fazie cyklu, to znaczy że coś zewętrznego (hormony? energia? cokolwiek) robi część roboty za nas. I wtedy pytanie o intencję stje się jeszcze bardziej skomplikowane, bo może intencja jest ważna przede wszystkim wtedy gdy energia nie "płynie sama"? Tak to rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Wizjonerka91 O właśnie! To jest bardzo dobre ujęcie. Intencja jako wsparcie kiedy ciało i cykl nie dają naturalnego otwarcia. Albo inaczej - intencja jako kierownica, a energia cyklu jako benzyna. Możesz mieć kierownicę bez benzyny i nie pojedziesz ale możesz też mieć benzynę bez kierownicy i wjedziesz w płot. xD


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@boguchwal82)
Połączone: 3 lata temu

hej, troche mi sie tu pogubilem w tym cyklu i hormonach bo ja nie mam tych zmian o których mówicie hha. ale mam pytanie - te fazy cyklu to tylko dla kobiet ta obserwacja działa czy mężczyźni tez maja jakoś podobne okresy energetyczne? bo czytałem ze mamy jakies cykle miesieczne ale niewiem czy to prawda


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Boguchwal82 Podobno mamy cykl infradian, 23-dniowy hyba ale szczerze nie mam pojecia czy to rzecz naukowa czy ezoteryczna. Ja co prawda nie śledze tego specjalnie ale faktycznie sa dni kiedy mantra idzie mi jak z nut i takie gdzie jkby ktoś wylaczyl prąd. Nie wiem czemu. oby wam wyszło


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

wracam do tego co powiedziała Monisia o "chaotycznym ogniu" bez intencji bo jakoś nie daje mi to spokoju. Moje nucenie OM przy zmywaniu - to był właśnie taki przypadkowy ogień. I mrowienie które po tym poczułam było... no nieprzyjemne trochę? Jakby za dużo, za szybko. Czy to mogło być pzez brak intencji właśnie, jakieś nieukiernukowane pobuzenie Sahasrara?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Lunaki76 No wiesz, mogło, ale niekoniecznie. Czakra korony jest szczególnie wrażliwa na dźwięki wysokiej częstotliwości i na OM reaguje nawet bez żadnej intencji, właśnie dlatego że wibracja tego dźwięku fizycznie dociera w rejon głowy i górnego odcinka kręgosłupa. Nieprzyjemność może być normalną reakcją kiedy coś jest długo uśpione i nagle dostaje bodziec. Czy to mrowienie po jakimś czasie minęło samo?


Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Hortensja53 Minęło po kilku godzinach, ale miałam potem dziwnie jasne sny przez kilka nocy. Nie wiem czy to powiązane. I zastanawiam się teeraz czy gdybym miała wtedy jakąś intencję to byłoby łagodniej?


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od jakiegoś czasu tą rozmowę od jakiegoś czasu i chcę coś powiedzieć wprost. Pytanie Wizjonerki o to czy słowa bez świadomości działają ma w tradycji mantrycznej jednoznaczną odpowiedź: tak, działają, ale jak dziecko bawiące się zapałkami. Dźwięk jest aktywny. Intencja decyduje czy jesteś gospodarzem tego co wywołujesz czy tylko widzem. I to nie metafora - to jest fundament całej pracy z mantrą w każdej tradycji z której pochodzzi LAM czy OM


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Anyzek_61 "jednoznaczna odpowiedz" to dobre okreslenie na coś co niema zadnych weryfikowalnych podstaw poza tradycją. To że coś jest w tradycji nie czyni tego automatycznnie prawdą, prawda? Szanuje że tak to czujesz i praktykkujesz, ale "fundament w każdej tradycji" to argument z autorytetu.


Odpowiedz
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Tojadek Tradycja to skumulowana obserwacja pokoleń. Nie twierdzę że to nauka. Twierdzę że to zbiór wzorców kture wielu ludzi przez długi czas obserwowało i opisywało spójnie. Masz rację że to nie jest dowód w sensie naukowym. Ale twoja sceptyczna postawa też nie jest dowodem na to że nie działa. Szczerze? Trochę mi przykro po tej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Anyzek_61 Bez spiny, po prostu widzę to inaczej niz ty. Mam wrażenie że ta rozmowa coraaz bardziej odchodzi od pytania Wizjonerki o intencję, a zmierza w strone tworzenia nowych zasad praktyki na podstawie osobistych odczuć. "zamykanie sesji", "bycie gospodarzem", "higienia praktyki" - to brzmi powaznie ale skąd pochodzi? z tradycji? z wlasnego doświadczenia? bo to są dwie bardzo różne rzeczy. w każdym razie tyle ode mnie


Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Tojadek No ale czy to zły kierunek? wiekszosc ludzi tu praktykuje jakis mix i sami wykształcają cos co im działa. tradycja to tez byly kiedys czyjes osobiste obserwacje prawda?


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Wieszczbiarz01 Moze ale istnieje różnica między tradycją przetestowaną przez pokolenia a tym co ktos wymyslil tydzień temu bo cos mu "pasuje". nie mówię że jedno jest lepsze od drugiego ale powinniśmy wiedzieć kture jest które.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam inne pytanie do Anyzek - co to znaczy być "gospodarzem" tego co wywołujesz prez mantrę? bo to brzmi ważnie ale nie do końca wiem jak to wygląda w praktyce. co robisz konkretnie żeby być gospodarzem a nie widzem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Zawilec Dobre pytanie i nie spodziewałam się że ktoś o to dopyta, bo większość albo kiwa głową albo kwestionuje samą zasadę. Bycie gospodarzem to dla mnie konkretna postawa przed, w trakcie i po mantrze. Przde - wiem po co siadam, mam nazwany cel, nawet jeśli to tylko "chcę zobaczyć co czuję". W tarkcie - obserwuję, nie tylko śpiewam. Po - zamykam sesję świadomie, nie po prostu urywam. Bez tego ostatniego elementu można zostawić coś otwartego, szczególnie przy OM.


Odpowiedz
(@zawilec)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Anyzek_61 Ok, to zamknięcie sesji mnie ciekawi,bo o tym mało się mówi. Co to znaczy "zamknąć świadomie"? Jakiś konkretny gest,oddech, słowo? bo zawsze myślałam że po prostu kończysz śpiewać i tyle.


Odpowiedz
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Zawilec U mnie to jest kilka świdaomych oddechów bez dźwięku, potem dłonie złączone na sercu i jedno zdanie w myślach - coś w rodzaju "dziękuję, zamykam". Brzmi banalnie, wiem. Ale chodzi o to żeyb nie wstawać od razu do garnków. Ten moment przejścia ma znaczenie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

phi, a co jeśli ktoś nie ma warunków do zamykania czegokolwiek, bo np. mantruje w autobusie albo przy zmywaniu jak Lunaki? to jest osobny problem bo jak ja jadę komunikacją i cicho powtarzam bidżę to potem wstaję na przystanku i... no po prostu wysiadam. żadnego zamykania. i szczerze nie czułam żeby to robiło jakiś problem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Sagea.2 No właśnie to mi daje do mylśenia bo ja przy zmywaniu tego OM nie zamknęłam i potem miałam te dziwne sny. ale morze to zbieżność, nie wiem. teraz jak coś nuruję to staram się przynajmniej przez hwile postać w ciszy, nie wiem czy to wystarczy jako zamknięcie


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Ludzie, to jest ważna gałąź tej rozmowy bo dotyka czegoś co nazywam "higieną praktyki". i tu powiem rzecz która może kogoś zaskoczyć - różne tradycje różnie do tego podchodzą. w niektórych nurtach bhakti śpiewa się mantry absolutnie wszędzie i przez cały dzień bez żadnego rytuału zamknięcia, bo sama mantra jest uważana za samodomykającą się. w innych podejściach tantrycznych zamknięcie jest tak samo ważne jak otwarcie. więc pytanie "czy trzeba zamykać" niema jednej odpowiedzi, zależy od systemu w którym pracujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

chcę powiedzieć że ta rozmowa daje mi dużo do myślenia, naprawdę! ale mam jedno pytanie które cały czas chodzia mi po głowie i nie wiem czy padło wprost - czy intencja musi być słowna? bo ja mam czasem taki stan podczas medytacji, szczególnie w pewnych momentach cyklu, że jest jakieś... skupienie, ale bez słów, bez myśli o konnkretnym celu. czy to tez "liczy się" jako intencja?


Odpowiedz
Wpisy: 300
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

ojej, wizjonerko, to jest może najciekawsze pytanie w całym wątku. W wielu tradycjach rozróżnia się sankalpa - świadomą wolę sformułowaną w słowach - od czystej dharany, skupienia bez obiektu. Obie są formami intencji ale działają inaczej. Sankalpa kieruje, dharana otwiera. Więc żeby odpowiedzieć wprost: tak to liczy się, ale jako inny rodzaj pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Izar To jest rozróżnienie które powinno być na początku tego wątku bo tyle zamieszania wynikło hyba z tego że wszyscy mówili o "intencji" jakby to był jeden monolityczny byt. a to nie jest jeden byt.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

o matko, właśnie przez to rozróżnienie które Izar opisała, rozumiem wreszcie dlaczego czasem moje sesje są dobre bez żadnego konkretnego celu a czasem mam cel a nic nie idzie! jak mam sankalpa to jakby popycham, a jak jestem w tym otwartym skupieniu to jakby płynę. i to się u mnie mocno zmienia właśnie z cyklem - w owulacji naturalnie wchodzę w to skupienie bez słów, a przed miesiączką chcę mieć cel i plan i kontrolę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Monisia76 Mnie tu podsadziłaś i nie dam ci spokoju haha - to co opisujesz z owulacją i tym wchodzeniem w bezprzedmiotowe skupienie, to pokrywa się z tym co czytałam o szczycie estrogenów otwierającym dostęp do Ajny. a przed miesiączką to Muladhara woła o uwagę i chce konkretów. energetycznie to jest naprawdę spójna mapa, chociaż wiem że Tojadek zaraz zapyta skąd to wiem 🙂


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Aeon Skąd to wiesz? 😉 nie no, żartuję troche. ale serio, to jest ciekawe bo opisujeesz coś empirycznie - obserwowałaś i widzisz wzorzec. to jest uczciwe. gorzej kiedy ktoś bierze gotowa mape i przykłada do siebie bez sprawdzenai czy pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@boguchwal82)
Połączone: 3 lata temu

hej wracam do tematu bo mi sie coś skojarzyło. czy to że intencja zmienia sie z cyklem dotyczy tylko kobiet czy ja tez jako facet moge miec takie "okna"? bo w tamtym poście Wieszczbiarz wspomniał o jakims cyklu 23 dniowym i w sumie szukalem i nie wiem czy to lgit. ktoś wie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Boguchwal82 Szczerze to sam nie jestem pewiien czy te 23 dni to coś potwierdzonego czy bardziej teoria. zauwazylem u siebie ze mam po prostu lepsze i gorsze tygodnie do praktyki ale nie probowalem tego mapować na jakis konkretny cykl. może warto by zaczac notowac?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

wtrace się bo ta rozmowa cały czas kreci się miedzy doświadczeniem a teorią i chce zadać pytanie do wszystkich - czy ktokolwiek tu probowal sprawdzić dzialanie bidzamantr bez intencji w kontrolowanych warunkach? czyli np. powtarzać LAM przez 10 minut codziennie przez miesiac, bez żadnej wziualizacji bez nastawienia, i obserwować co sie dzieje z Muladharą? bo rozmawiamy dużo ale nie slysze żeby ktos to tak poprostu przetestował.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Celestyn56 Właściwie to jeest niezły pomysl ale kto to zrobi? problem w tym ze samo zdecydowanie się na test jest już jakas intencja więc masz paradoks badacza od razu na starcie. nie ma jak obserwować bez wpływania na obikt obserwacji, szczegolnie w tej dziedzinie.


Odpowiedz
Wpisy: 223
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie na to chciałam odpowiedzieć!! paradoks obserwatora w praktyce mantrycznej jest realny i to wróciło nas prosto do pytania Wizjonerki - czy słowa bez świadomości działają. jeśli nie możemy testować bez świadomości to może odpowiedź jest już w pytaniu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: