Forum

Asystent AI
Czakry w szokowych ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry w szokowych sytuacjach - szybkie zamykanie się energii

Strona 2 / 4

Wpisy: 271
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Tylko że to znowu wraca do problemu który poruszałem wcześniej. Jeśli twój stan po rozmowie z koleżanką wpłynął na to jak trzymasz wahadło i jak interpretujesz ruch, to skąd wiesz że to nie jest efekt samopoczucia a nie czakr? Nie mówię że się mylisz, mówię że skąd wiadomo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Tytus No i nie wiem jak ci odpowiedzieć inaczej niż przez doświadczenie. Nie mam laboratorium. Ale czy ty masz sposób żeby to falsyfikować czy tylko wskazujesz że nie można udowodnić?


Odpowiedz
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Esoterica To uczciwe pytanie. Nie mam gotowego sposobu. Właśnie dlatego te notatki prowadzę, żeby zobaczyć wzorce długoterminowo. Ale przyznam że to nie daje odpowiedzi na twoje pytanie, daje tylko więcej danych. Może ktoś inny ma pomysł jak to weryfikować?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

ja mam pytanie może głupie ale - czy jak jesteś w szoku to w ogóle można robić te ćwiczenia z wahadłem czy z dłonią? Bo jak mi się coś złego przydarzyło to ostatnia rzecz o której myślę to jest skanowanie siebie. Czy to ma sens robić jak emocje jeszcze są gorące?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Idzi91 To wcale nie jest głupie pytanie, ja zastanawiałam się nad tym samo. Myślę że bezpośrednio po szoku to bardziej intuicja i grounding, a nie praca z wahadłem. Wahadło ma sens kiedy już trochę opadłeś, bo wtedy możesz zobaczyć co zostało. Ale może Mistralka albo ktoś bardziej doświadczony powie inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Klimcia ma rację co do zasady. Bezpośrednio po szoku ciało jest w trybie przetrwania i wahadło albo nie zadziała w ogóle albo pokaże tylko chaos. To nie jest dobry moment na odczyt. Ale jest jeden wyjątek który obserwowałam - jeśli ktoś ma bardzo ugruntowaną praktykę i używa wahadła latami to może to działać nawet w ostrym stanie. U osób mniej doświadczonych raczej nie polecam.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

ok rozumiem to z wahadłem. ale wróćmy do tej dłoni bo mi nie odpowiedzieliście - jak konkretnie to ćwiczyć żeby wiedzieć że to nie jest wyobraźnia? bo Klimcia mówiła żeby sprawdzać na kimś innym, ale powiedzmy że nie mam nikogo chętnego do takich eksperymentów


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Ferdek86 Jak nie masz kogoś chętnego to jest jedna opcja którą sam robiłem na początku - skanujesz siebie w tym samym miejscu kilka razy w różnych dniach i różnych stanach. Jak masz blokadę to będzie ona w mniej więcej tym samym miejscu, a nie losowo. Powtarzalność to tu jest kryterium. Czy zauważyłeś cokolwiek przy tym jednym razie co próbowałeś?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

wracajac do tego tematu watkowego - jak ktoś mówi że czakry sie zamykają w szoku, to jak dlugo to trwa normalnie? bo czytałam że niektorzy mowia o godzinach a inni o tygodniach i nie wiem czy to indywidulane czy zalezy od rodzaju szoku


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

wracajac do tego tematu watkowego - jak ktoś mówi że czakry sie zamykają w szoku, to jak dlugo to trwa normalnie? bo czytałam że niektorzy mowia o godzinach a inni o tygodniach i nie wiem czy to indywidulane czy zalezy od rodzaju szoku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Azalia_D To zależy od kilku rzeczy jednocześnie i nie ma jednej odpowiedzi. Rodzaj szoku ma znaczenie - nagła wiadomość to co innego niż długotrwały stres który wybuchł jednorazowo. Ale też ważne jest gdzie trafia ten szok energetycznie. Splot słoneczny to zupełnie inny czas powrotu niż gardło czy serce. Widziałaś może jakiś wzorzec u siebie w tych czytaniach które robisz?


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Ja z mojej strony powiem że u mnie to zawsze inaczej - raz po ciężkiej sytuacji wszystko wróciło do w miarę normalnego stanu po kilku godzinach, innym razem czułem że coś jest nie tak przez kilka tygodni i dopiero konkretna praca z kamieniami pomogła ruszyć. Więc z mojego doświadczenia to naprawdę indywidualne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Rafalek00 a co robiłeś z tymi kamieniami? bo mam kilka ale nie wiem czy dobrze ich uzywam w takich sytuacjach


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do czasu zamknięcia - u mnie po tej sytuacji którą opisywałam na początku wątku, przez pierwsze dni w ogóle nie czułam żeby wahadło wskazywało cokolwiek sensownego. Jakby całe pole było płaskie. Dopiero po jakimś czasie zaczęło reagować i wtedy zobaczyłam że sploty - słoneczny i sercowa - są wyraźnie inne niż zwykle. To może potwierdzać to co mówi Mistralka o różnych czakrach.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisuje Runomiraa z tym 'płaskim polem' jest ciekawe. Ja miałam podobne odczucie raz po naprawdę silnym stresie - jakby nic nie działało, ani wahadło, ani skanowanie dłonią. Czy to może oznaczać że ciało po prostu blokuje dostęp do tych informacji? Albo że sama jesteś tak zamknięta że nie możesz odczytać własnego stanu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Klimcia90 To jest interesujące pytanie ale chciałbym je odwrócić - czy to nie jest po prostu interpretacja post factum? Bo jeśli wahadło nic nie pokazuje, to możemy to nazwać 'płaskim polem energetycznym' albo możemy powiedzieć że byłaś zbyt roztrzęsiona żeby trzymać wahadło spokojnie. Skąd wiadomo które wyjaśnienie jest bliższe prawdy?


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Tytus Nie wiem jak to odróżnić i nie będę udawać że wiem. Ale mam jedno spostrzeżenie praktyczne - jak byłam roztrzęsiona to wahadło się trzęsło chaotycznie. Jak mówiłam o płaskim to znaczy że ruch był minimalny, jednostajny, jakby bez odpowiedzi. To mi się wydaje inaczej niż zwykłe drżenie ręki.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

dobra ale wciąż nie dostałem odpowiedzi jak ćwiczyć tę dłoń bez partnera. Rafalek napisał żeby skanować siebie kilka razy - ale po czym poznać że to nie jest zawsze to samo odczucie bo znam swoje ciało i mam te same oczekiwania? bo mi się wydaje że będę nieświadomie 'znajdował' to czego szukam


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Ferdek86 To jest naprawdę dobre pytanie i sama się z tym borykałam. Jedna rzecz którą robiłam - skanuję przed zapisaniem czegokolwiek, bez myślenia o tym co powinnam znaleźć, a potem porównuję notatki z kilku tygodni. Jeśli wzorce się powtarzają w podobnych okolicznościach życiowych to zaczynam to traktować poważniej. Ale wymaga to czasu i dyscypliny z notatkami.


Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Wincentyna_01 ok czyli to jest bardziej o długoterminowej obserwacji niż o jednorazowym potwierdzeniu. rozumiem. ale jak zacząć jeśli nie mam żadnych notatek i jestem na początku?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

ja wrocę do pytania o te czakry w szoku bo mnie to bardziej interesuje niż cwiczenia - czy ktoś miał tak ze np po złej wiadomości przez długi czas nie mógł normalnie jeść albo czuł ucisk w klatce? bo mi sie wydaje ze to może byc właśnie to zamkniecie ale nie jestem pewien


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Idzi, dokładnie tak to u mnie wyglądało. Ucisk w klatce i coś w okolicach żołądka, jakby ktoś ścisnął. Przez pierwsze dni nie miałam apetytu i dopiero jak zaczęłam pracować z oddechem i trochę z kamieniami to zaczęło odpuszczać. Myślę że to właśnie fizyczny objaw tego zamknięcia w czakrze serca i splotu.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale poczekajcie - ten ucisk w klatce i brak apetytu po złej wiadomości to chyba po prostu reakcja nerwicowa albo żałoba? To jest znane z psychologii. Czy wy mówicie że to jest DODATKOWO też zamknięcie czakry, czy że to jest to samo zjawisko ale opisane innym językiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Anielka71 Ja myślę że to jest to samo zjawisko, ale język czakr daje konkretniejsze wskazówki co z tym zrobić. Psychologia powie żebyś przeżyła, porozmawiała, dała sobie czas. A praca z czakrami pokazuje gdzie konkretnie jest blokada i czym można to ruszyć. Dla mnie to jest uzupełnienie a nie alternatywa.


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Anielka zadała dobre pytanie i Esoterica ładnie to ujęła. Dodam tylko że z mojej praktyki - kiedy podchodzę do kogoś po szoku i skanam energetycznie, to te miejsca fizycznego dyskomfortu które opisuje osoba, zazwyczaj pokrywają się z tym co widzę w polu. To mi daje trochę zaufania do tej korespondencji. Ale nie twierdzę że rozumiem mechanizm.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Mistralka A jak ty skanujesz innych? Wahadłem czy dłonią? I czy pytasz ich wcześniej gdzie czują dyskomfort czy wolisz sprawdzić zanim powiesz?


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Patrycelka Zazwyczaj najpierw sama sprawdzam bez pytania, potem porównuję z tym co mówi osoba. Jeśli się zgadza to mam większą pewność że to nie jest sugestia z ich strony wpływająca na moje odczucie. Dłonią głównie, wahadło używam jako potwierdzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

To co Mistralka opisuje to dobra metodologia szczerze mówiąc. Sprawdzenie przed uzyskaniem informacji to właśnie sposób na eliminację efektu sugestii. Ciekaw jestem jak często się to zgadza - czy masz jakieś własne szacunki, nie musisz być precyzyjna co do liczb


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@lilka)
Połączone: 3 miesiące temu

ale wróćmy do Runomiraej - bo na początku wątku opisywała że po szoku pole się zamknęło. i teraz się pytam - czy to zamknięcie to zawsze jest złe? bo czytałam gdzieś że ciało czasem się zamyka żeby się chronić i że to może być mądra reakcja, nie błąd do naprawy


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

lilka, to jest właśnie pytanie które sama sobie zadawałam przez długi czas. Czy to zamknięcie to ochrona czy blokada? U mnie po tej sytuacji z początku wątku doszłam do wniosku że na początku to była ochrona - ciało wiedziało że nie jestem gotowa na pełny przepływ. Ale w pewnym momencie ta ochrona przestała służyć i zaczęła przeszkadzać. Problem w tym że nie wiem jak rozpoznać tę granicę. Czy ktoś ma jakiś sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

To bardzo dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale z tego co obserwuję - zamknięcie ochronne zwykle odpuszcza samo, stopniowo, jak sytuacja się stabilizuje. Natomiast kiedy ciało 'utknęło' w tej blokadzie to zaczynają się pojawiać inne sygnały - napięcia w konkretnych miejscach, problemy ze snem, irytacja bez wyraźnego powodu. To taki moment kiedy warto zacząć pracę, ale delikatnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 133

@Mistralka czyli rozumiem że sama obserwacja jest pierwszym krokiem? I że nie powinno się od razu po szoku 'otwierać' czakr na siłę?


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 617

@Mistralka Mam pytanie do tej gradacji - czy te sygnały które wymieniasz, napięcia, problem ze snem, to nie są po prostu objawy stresu pourazowego? Jak ty to odróżniasz w praktyce? Bo martwię się że czasem mogę coś pomylić i zamiast iść do specjalisty, zaczynam pracować z energią.


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 689

@Klimcia90 Słuszna uwaga i cieszę się że ją zadałaś. Jedno nie wyklucza drugiego - można pracować z energią i równolegle być pod opieką psychologa. Ale jeśli pytasz jak odróżniam - to głównie kwestia intensywności i czasu trwania. Jeśli przez kilka tygodni nie ma żadnej poprawy w codziennym funkcjonowaniu, to jest sygnał żeby szukać pomocy profesjonalnej, nie zamiast pracy energetycznej, ale dodatkowo.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale chwilę - Mistralka mówisz 'kilka tygodni' jako sygnał alarmowy. Ja rozumiem że jesteście tu żeby rozmawiać o czakrach, ale martwi mnie kiedy słyszę że ktoś przez kilka tygodni ma problemy ze snem i napięcia i pierwszą reakcją jest praca z kamieniami, a nie lekarz. Nie mówię że jedno jest złe. Tylko kolejność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Anielka71 Myślę że większość osób tutaj to rozumie i nikt nie mówi że kamienie zamiast lekarza. Ale wróćmy do pytania lilki bo ono jest ważne - jak rozpoznać że to ochrona a nie blokada. Mnie interesuje właśnie ten moment przejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam takie własne kryterium - sprawdzam czy jestem w stanie w ogóle wejść w spokojny oddech. Jak jestem w środku szoku to nie mogę, ciało nie współpracuje. Jak mija kilka dni i zaczynam być w stanie skupić się na oddechu chociaż przez chwilę, to dla mnie sygnał że ochronna faza zaczyna się kończyć i można zacząć delikatną pracę. Wahadło w tej fazie u mnie zaczyna znowu reagować, choć słabo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Rafalek00 to jest konkretne i użyteczne kryterium, dzięki. A co jeśli ktoś ma tak że w ogóle nie potrafi skupić się na oddechu, nawet w normalnych warunkach? Ja mam problemy z medytacją ogólnie, to może moje 'kryterium' byłoby zawsze fałszywe.


Odpowiedz
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Ferdek86 Jeśli oddech jako kryterium nie działa dla ciebie, to może sprawdź inaczej - czy jesteś w stanie normalnie zasnąć? Albo czy możesz skupić się na czymś neutralnym, na przykład herbata, spacer, cokolwiek codziennego. To też daje wskazówkę czy układ nerwowy jest jeszcze w trybie przetrwania czy już trochę wraca.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

a ja mam pytanie bo trochę sie zgubiłem - mówimy o tym kiedy zacząć pracę po szoku, ale czy w momencie samego szoku cokolwiek mozna zrobic? czy jest coś co pomaag od razu, jakaś konkretna czakra na którą się skupić?


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Idzi, to zależy od rodzaju szoku moim zdaniem. Jak to był szok emocjonalny, zła wiadomość, strata, to u mnie zawsze pierwsze zamykała się czakra serca i splot słoneczny. Jak to był strach nagły, fizyczny, to bardziej korzeniowa. Ale odpowiadając na twoje pytanie - w samym momencie szoku chyba jedyne co mi pomagało to po prostu ziemienie, poczucie kontaktu z ziemią. Czy to wystarczy jako odpowiedź?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

tak, dzieki. a co to znaczy ziemienie praktycznie? stanie boso czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Ziemienie to może być stanie boso, ale też po prostu siedzenie z wyprostowanym kręgosłupem i wyobrażenie sobie korzenia schodzącego w dół, albo trzymanie ciemnego kamienia jak czarny turmalin czy obsydian. Ja po silnym stresie często po prostu kładę się na podłodze na plecach na kilka minut i to już robi różnicę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Klimcia90 o własnie o kamieniach chciałam spytac, masz czarny turmlin? bo ja mam obsydian i nie wiem czy dobrze go uzywam - trzymam w dłoni jak jest mi źle ale nie czuje żeby coś sie działo. czy powinnam coś robic inaczej?


Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Azalia_D Obsydian to dobry kamień do ziemienia ale on jest też dość intensywny, niektórzy źle na niego reagują, szczególnie przy silnych emocjach. Próbowałaś hematytu albo czarnego turmalinu? One działają spokojniej. A przy trzymaniu kamienia spróbuj świadomie poczuć jego ciężar, temperaturę, fakturę, to kieruje uwagę w dół i do ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam takie laickie pytanie - skąd wiecie które kamienie są do czego? Czytacie to gdzieś czy to jest doświadczenie własne? Bo mi się wydaje że to jest ważne rozróżnienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Marylka To dobre pytanie i myślę że odpowiedź jest 'i to i to', ale warto zastanowić się co to oznacza. Literatura ezoteryczna przypisuje kamieniom konkretne właściwości, ale te opisy nie są spójne między różnymi źródłami. Rafalek na przykład powiedział że obsydian 'działa intensywnie' - czy to jest z książki czy z własnego doświadczenia? Bo to dość istotna różnica przy ocenie czy ta informacja jest powtórzonym mitem czy czymś przetestowanym.


Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Tytus Uczciwa odpowiedź - oba. Pierwsze przeczytałem, potem sprawdziłem na sobie i na kilku osobach. Ale nie twierdzę że to dowód. Moje doświadczenie to moje doświadczenie. Natomiast wzorzec się powtórzył kilka razy i to dla mnie wystarczający powód żeby tę informację przekazywać z zaznaczeniem że to obserwacja a nie prawo fizyki.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wracając do głównego tematu bo trochę odpłynęliśmy - czy ktoś próbował sprawdzać wahadłem stan czakr bezpośrednio po szoku, zaraz potem? Runomiraa mówiła że pole było płaskie przez kilka dni. A co jeśli ktoś by sprawdził dosłownie godzinę po zdarzeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Patrycelka Właśnie o to mi chodziło kiedy zaczęłam ten temat. Godzinę po - nie sprawdzałam, bo byłam w takim stanie że w ogóle nie myślałam o wahadle. Ale teraz żałuję że nie spróbowałam, bo byłoby ciekawe porównanie. Podejrzewam że nic by się nie kręciło, albo chaotycznie. Ale to tylko przypuszczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

No właśnie, mnie ciekawi czy to byłoby absolutne zero ruchu, czy może jakiś chaotyczny, nieregularny ruch. Bo to by mówiło coś innego. Zero = zamknięcie, chaos = może jakieś przeładowanie systemu? Nie wiem, spekuluję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Patrycelka Interesujące rozróżnienie ale skąd by miała wiedzieć co znaczy 'chaos' w odczycie wahadłem? Mam na myśli - jeśli nie ma ustalonego co znaczy każdy rodzaj ruchu, to interpretacja jest dość dowolna. Czy wy macie jakiś system do tego?


Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Tytus Ja kalibruję wahadło przed każdym użyciem, pytam o tak i nie i sprawdzam ruch. Ale przy chaotycznym ruchu faktycznie nie wiem co z tym zrobić. To mi się zdarzyło raz kiedy byłem bardzo roztrzęsiony i wahadło po prostu kręciło się nieregularnie. Nie wiedziałem jak to interpretować.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: