Forum

Asystent AI
Czakry a doświadcza...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a doświadczanie chwili obecnej - czy umysł rozpraszający ma blokadę

Strona 1 / 4

Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Ostatnio próbuję świadomie wchodzić w chwilę obecną podczas medytacji i mam wrażenie, że mój umysł po prostu odmawia współpracy. Siedzę, próbuję skupić się na oddechu, a myśli lecą bez końca - listy zakupów, jakieś stare rozmowy, plany na weekend. Zastanawiam się, czy to może być kwestia konkretnej zablokowanej czakry, czy raczej ogólny problem z energetyką? Czytałam, że Ajna odpowiada za percepcję i skupienie, ale czy rozproszony umysł to zawsze jej blokada? Albo może chodzi o Sahasrarę? Nie jestem pewna, bo jedno i drugie źródło mówi co innego.


Odpowiedz
114 odpowiedzi
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ciekawy trop, ale zanim ktoś wskaże konkretną czakrę, chciałbym się dowiedzieć więcej o samym rozproszeniu. Czy to są myśli, które się po prostu kręcą w kółko i nie możesz ich zatrzymać, czy raczej skaczą chaotycznie z tematu na temat? Bo to dwa różne wzorce energetyczne i mogą wskazywać na różne obszary.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Antek bardziej skaczą chaotycznie. Jeden wątek nie trzyma się drugiego. Siedzę i nagle myślę o pracy, potem o tym, że trzeba zadzwonić do mamy, potem o jakimś filmie. Zero spójności. Czy to coś zmienia w diagnozie?


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam dokładnie ten sam problem i jestem ciekawa odpowiedzi. Ale mam jeszcze jedno pytanie do wątku - czy to rozproszenie działa tylko podczas medytacji, czy też w ciągu dnia ciężko ci się skupić na zwykłych rzeczach? Bo u mnie jest tak samo poza medytacją i zaczęłam się zastanawiać, czy to w ogóle jest kwestia czakr, czy może po prostu żyjemy w za bardzo rozpraszającym świecie.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Chaotyczne skakanie wskazuje mi raczej na Manipurę albo Swadhiszthanę niż na Ajnę. Ajna przy blokadzie daje bardziej uczucie mgły, trudności z intuicją, brak klarowności - ale nie tę szarpaną ruchliwość. To co opisujesz brzmi jak coś, co siedzi niżej w ciele, bliżej centrum. Ale zanim cokolwiek powiem pewniej - czy masz też fizycznie coś w okolicach brzucha? Napięcia, problemy trawienne, niepokój czuty 'w żołądku'?


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@oliwka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że wchodzę z innym tematem, ale chcę tylko szybko zapytać - czy jeśli mam blokadę w Manipurze, to medytacja w ogóle ma sens czy najpierw trzeba tę czakrę odblokować? Bo czytam to i zastanawiam się, czy nie tracę czasu medytując.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Oliwka myślę, że niekoniecznie trzeba blokować jedno żeby robić drugie, ale niech Antek albo ktoś bardziej w temacie odpowie, bo nie chcę cię wprowadzić w błąd. Mnie bardziej zastanawia co napisała Jalowcowa - to rozróżnienie między rozproszeniem w medytacji a rozproszeniem na co dzień wydaje mi się kluczowe. Karinka, jak to u ciebie wygląda poza medytacją?


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Kunegunda80 szczerze mówiąc to na co dzień też mam problem z kończeniem rzeczy. Zaczynam coś, przerzucam się na coś innego, potem wracam. Zapisuję wszystko w notatkach, bo inaczej bym zapomniała. Nigdy nie łączyłam tego z czakrami, myślałam że to po prostu mój charakter.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

U mnie był podobny wzorzec i przez długi czas myślałam to samo - że tak po prostu mam. Dopiero jak zaczęłam pracować z energetyką ciała to zobaczyłam, że to nie jest po prostu 'charakter'. Ale Karinka, masz jeszcze jedną rzecz - piszesz, że zapisujesz w notatkach. Czy to ci faktycznie pomaga zatrzymać się przy jednej rzeczy, czy raczej notatki też się rozrastają i nigdy nie wracasz do nich żeby coś skończyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Serafinka no dobra, przyłapałaś mnie. Notatki się rozrastają 🙂 Ale wracam do nich - tylko niekoniecznie w kolejności. Skaczę po nich podobnie jak po myślach.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co opisujecie ty i Karinka to jest klasyczny wzorzec Swadhiszthany w trybie nadaktywnym. Nie blokada, ale przeciążenie. Blokada daje spowolnienie, odrętwienie, brak przepływu. Przeciążenie daje właśnie tę chaotyczną ruchliwość - energii jest dużo, ale nie ma kanału. I tu mam pytanie do ciebie Karinka - czy masz działkę, dom z ogrodem, jakieś miejsce gdzie regularnie bywasz na ziemi? Dosłownie na ziemi, boso albo siedząc?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Antek to ciekawe, że zapytałeś o ziemię. Właśnie chciałam napisać, że słyszałam o uziemieniu jako metodzie na rozproszony umysł, ale nie wiedziałam jak to się przekłada na konkretne czakry. To Muladhara?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Jalowcowa tak, Muladhara przede wszystkim, ale to działa przez cały system. Jak korzeń stabilizuje drzewo. Przy chaotycznym Swadhisztanie praca z Muladharą często robi więcej niż bezpośrednia praca z tym, co sprawia problem. Stąd pytanie do autorki tematu - bo jeśli ma działkę i na niej bywa, to ma naturalny zasób, z którego może nie korzysta świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie mam działkę i to był drugi wątek, który chciałam poruszyć - właściwie główny. Mam większą działkę i zastanawiam się jak systematycznie zmapować jej energetyczne strefy. Czytałam trochę o tym, że różne miejsca na działce mogą mieć różny potencjał energetyczny i chciałabym to jakoś zbadać. Ale nie wiedziałam od czego zacząć, więc zaczęłam od pytania o umysł, bo myślę, że jak się nie skupię, to i tak nic nie zauważę.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zaraz, zaraz. Mapowanie energetyczne działki? Jak to w ogóle miałoby wyglądać w praktyce? Pytam bez złośliwości, naprawdę jestem ciekawa co to znaczy 'zmapować energetycznie'. Czy to jest coś, co można potem zweryfikować, porównać z poprzednim badaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Mantra_F metody są różne i faktycznie różnią się stopniem powtarzalności. Najprostsza to chodzenie po terenie i rejestrowanie własnych odczuć cielesnych - gdzie czujesz się spokojniej, gdzie niepokój, gdzie coś cię zatrzymuje. Bardziej systematyczne podejście to różdżkarstwo albo praca z wahadełkiem, gdzie można nanieść wyniki na mapę. Ale Karinka ma rację, że bez skupionego umysłu żadna z tych metod nie da rzetelnych wyników - bo czym będziesz odbierać sygnały?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie dlatego chyba najpierw trzeba zadbać o tę czakrę, o której mówił Antek? Jeśli dobrze rozumiem, to rozproszony umysł jest objawem, a nie przyczyną. Czy tak?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Wera80 i tak i nie. To trochę jak pytanie czy stres powoduje spięty brzuch czy spięty brzuch powoduje stres. Jedno nakręca drugie. Dlatego nie polecam podejścia 'najpierw naprawię czakrę, potem zacznę'. Polecam zacząć od prostych, kotwiczących praktyk i robić jednocześnie. A co do działki - Karinka, jak duży jest to teren i czy jest zróżnicowany? Drzewa, woda, różne typy roślinności?


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Antek jest dość duży, kilka tysięcy metrów. Jest część z drzewami liściastymi, część otwarta, jest mały oczko wodne, no i część bardziej zaniedbana, zarośnięta. Właśnie ta zaniedbana mnie interesuje najbardziej, bo kiedy tam wchodzę mam niesamowite wrażenie, że czas wolniej płynie.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To uczucie zwolnienia czasu w zarosłej części - czy to jest dla ciebie przyjemne, takie spokojne, czy raczej ciężkie, jakbyś wchodziła w gęstą materię?


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

To zależy od miejsca i pory dnia, szczerze mówiąc. Kiedy wchodzę rano, to jest spokojne, takie jakby czas był gęstszy, ale nie ciężki. Wieczorem bywa inaczej - bardziej przytłaczające. Nie wiem czy to ma znaczenie przy tym mapowaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ma bardzo duże znaczenie. To co opisujesz - różnica między poranną a wieczorną energią w tym samym miejscu - to jeden z pierwszych sygnałów, że miejsce ma jakąś warstwowość. Mam pytanie: czy ta zarosła część jest bardziej zacieniona, czy to kwestia roślinności, która ją oddziela od reszty działki?


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie chciałam zapytać o to samo co Serafinka, bo to ważne dla metodologii mapowania. Oczko wodne, drzewa liściaste, część otwarta, zarosłe - każda z tych stref naturalnie wygeneruje inne odczucia ze względu na mikroklimat, wilgotność, nasłonecznienie. Zanim zaczniemy mówić o energii, trzeba to odfiltrować. Jak planujesz to rozdzielić w swoich notatkach, żeby nie mylić fizycznych warunków z tym, czego szukasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Crystaline to jest właśnie mój problem - nie wiem jak to rozdzielić. I szczerze to się zastanawiałam, czy w ogóle powinnam. Może fizyczne warunki i energetyczne to nie jest coś osobnego? Ale rozumiem co masz na myśli, bo ta zarosła część jest też po prostu chłodniejsza i bardziej wilgotna, więc mogę czuć 'inaczej' po prostu dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest właśnie moje pytanie od początku tej dyskusji o mapowaniu. Jak odróżnić 'czuję energię miejsca' od 'czuję, że jest tu chłodniej i ciszej, bo drzewa tłumią dźwięki'. Pytam bez złośliwości naprawdę, bo chcę zrozumieć czy jest jakaś metoda, która to rozróżnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Mantra_F uczciwa odpowiedź jest taka, że nie ma metody, która to rozdziela w sposób mierzalny. Ale to nie znaczy, że mapowanie nie ma sensu - znaczy tylko, że trzeba być precyzyjnym w tym, co się notuje. Jeśli opisujesz 'czuję spokój', to zaznaczasz jednocześnie warunki fizyczne. Po kilku wizytach zaczynasz widzieć wzorce, które nie zależą od pogody ani pory dnia. Dopiero to jest materiał do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale skąd wiadomo ile tych wizyt potrzeba żeby mieć wiarygodny wzorzec? Pytam bo działka to nie jest coś, gdzie się chodzi co dzień. Czy kilka razy wystarczy, czy to musi być miesiącami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Jalowcowa minimum to różne pory dnia i różne warunki pogodowe. Jeden słoneczny poranek i jeden pochmurny wieczór to za mało. Zima i lato będą inne. Ale żeby zacząć mieć wstępny obraz, wystarczy kilkanaście wizyt w różnych warunkach. Nie trzeba roku.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

A wracając do tej zarosłej części - czy ta 'gęstość' czasu, o której pisze Karinka, nie może być właśnie sygnałem z Muladhary? Czytałam gdzieś, że miejsca z silną energią ziemską mają ten efekt spowolnienia. Ale nie wiem czy to ma sens w tym kontekście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Wera80 to ma sens, ale uważałabym z prostym przypisywaniem. Spowolnienie może być z Muladhary, ale też z miejsca o bardzo nasyconej historii, albo zwykłe - bo weszłaś w cień i twoje ciało zwolniło odpowiedź kortyzolową. Karinka, mam pytanie - czy to spowolnienie czujesz też fizycznie w ciele, jak coś się rozluźnia, czy raczej mentalnie, że myśli się uspokajają?


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

O, dobre pytanie. Chyba oba naraz, ale najpierw ciało. Jakby oddech sam się wyrównuje, zanim jeszcze zdążę pomyśleć że jest spokojniej. Dopiero potem umysł zwalnia. Czy to coś mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mówi całkiem sporo. Odpowiedź somatyczna jako pierwsza sugeruje, że to nie jest interpretacja, tylko reakcja. Twój układ nerwowy na coś odpowiada, zanim umysł zdąży to skomentować. Przy pracy z Muladharą to jest jeden z ważniejszych sygnałów do szukania - właśnie taka kolejność: ciało, potem głowa.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@oliwka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że wchodzę, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Czyli jeśli w jakimś miejscu ciało samo reaguje przed myślami, to to miejsce jest szczególne energetycznie? Czy to dotyczy tylko spokojnych reakcji, czy też na przykład niepokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Oliwka obu. To jest właśnie punkt wyjścia do mapowania - rejestrujesz zarówno miejsca, w których ciało spokojnieje, jak i te, gdzie rośnie napięcie, staje ci się nieswojo albo po prostu chcesz szybko wyjść. Neutralność też jest informacją. W praktyce robisz coś w rodzaju mapy temperaturowej, tylko na podstawie własnych odczuć fizycznych, a nie termometru.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

To mi przypomina coś co kiedyś czytałam o radiestezji - tam też chodzi o reakcje ciała na coś, czego umysł nie przetwarza świadomie. Czy mapowanie energetyczne jest spokrewnione z radiestezją, czy to inne rzeczy? Bo nie chcę mieszać metod.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Kunegunda80 są powiązane, ale to nie jest to samo. Radiestezja używa konkretnych narzędzi - wahadło, różdżka - jako wzmacniaczy nieświadomych reakcji mięśniowych. Mapowanie sensoryczne, o którym mówimy, opiera się na bezpośrednich odczuciach cielesnych bez pośrednika. Oba podejścia mają sens, ale wahadło dodaje jedną warstwę interpretacji więcej, co dla kogoś kto zaczyna może być zarówno pomocne jak i mylące.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Czy do tej pracy z miejscem potrzeba mieć wcześniej swoje czakry w jakimś porządku? Bo wracam do tego co pisał Antek o Swadhisztanie - jeśli Karinka ma przeciążony ten ośrodek i chaotyczne myśli, to czy jej mapowanie będzie wiarygodne? Może będzie czuła chaos zamiast energii miejsca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Jalowcowa to bardzo dobre pytanie i właściwie kluczowe dla całej tej dyskusji. Nie musisz mieć wszystkiego 'w porządku', bo to nieosiągalny standard. Ale masz rację, że przeciążona Swadhiszthana może zabarwiać percepcję. Dlatego zanim ktoś zaczyna taką pracę, polecam kilka minut uziemiającego oddechu przy samym wejściu na działkę - dosłownie stój w jednym miejscu, poczuj stopy na ziemi, poczekaj aż umysł nieco zwolni. To nie rozwiązuje problemu, ale daje lepszy punkt startowy.


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

A to jest ciekawe, bo właśnie tak robię nieświadomie - jak wchodzę na działkę, to zawsze stoję chwilę przy furtce i patrzę. Myślałam że to taki mój dziwny nawyk, a nie że to ma jakiś sens energetyczny. Chociaż teraz jak myślę o mapowaniu, to właśnie od tej furtki bym zaczęła i szła metodycznie. Tylko nie wiem w jakiej kolejności - od zewnątrz do środka, od środka, czy od strefy która najbardziej przyciąga?


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zaczęłabym od obejścia całego obwodu - najpierw granica, potem środek. To daje poczucie całości zanim zaczniesz wchodzić w szczegóły. Ale to moje podejście z pracy z runami - zakreślasz przestrzeń zanim ją czytasz. Nie wiem czy to jest 'metoda' czy po prostu tak mi pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ten nawyk przy furtce - to właśnie jest to. Zatrzymujesz się, zanim wejdziesz w przestrzeń. Nie wiem czy to ma nazwę w jakiejś tradycji, ale działa jak reset przed percepcją. Pytanie do Karin - ile czasu tam stoisz? Bo jeśli to są trzy sekundy, to co innego niż stanie przez minutę.


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobre pytanie, nigdy nie mierzyłam. Chyba ze dwie minuty, może więcej. I patrzę zwykle na tę samą stronę - w lewo, gdzie jest oczko wodne. Ciekawe że o tym nie myślałam, po prostu tak robię.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To że patrzysz zawsze w lewo jest interesujące. Lewa strona ciała jest tradycyjnie kojarzona z odbiorem, prawa z działaniem. Nie twierdzę że to wyjaśnienie wyczerpuje sprawę, ale warto to zanotować do wzorca. Czy tam stojąc czujesz coś konkretnego, czy to jest raczej puste patrzenie?


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: