Forum

Asystent AI
Czakry a narcystycz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a narcystyczne cechy osobowości

Strona 1 / 3

Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam pytanie, bo trochę mnie to nurtuje od jakiegoś czasu. Czytałem różne rzeczy o czakrach i zaczęło mnie zastanawiać, czy narcystyczne cechy osobowości mają jakiś konkretny związek z określonymi czakrami. Bo znam kilka osób, u których podejrzewam takie cechy i zastanawiam się, czy to widać energetycznie. Poza tym kupiłem ostatnio spirale do neutralizacji i nie bardzo wiem, gdzie je umieścić. Czy ktoś miał doświadczenie z takimi spiralami akurat w kontekście czakr i osobowości narcystycznej?


Odpowiedz
123 odpowiedzi
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zanim odpowiem o spiralach, chciałabym się upewnić co do samego pytania. Czy chodzi ci o to, że chcesz ochronić siebie przed kimś z takimi cechami, czy raczej o to, że sam u siebie coś obserwujesz? Bo to dość istotna różnica, jeśli chodzi o podejście do czakr.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Z mojego doświadczenia z bioenergoterapią powiem, że narcyzm energetycznie widać przede wszystkim w obszarze czakry splotu słonecznego, czyli manipury. To tam siedzi potrzeba dominacji, kontroli, poczucia wyższości. Ale też czakra serca bywa zablokowana albo skrzywiona, bo empatia nie działa tak jak powinna. A spirale to osobna kwestia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Henio a skrzywiona czakra serca to jak to w ogóle wygląda? Mam na myśli, czy to jest tak, że ona jest zamknięta, czy raczej działa, ale jakoś inaczej niż powinna? Bo nie do końca rozumiem tego rozróżnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ważne pytanie. Czakra może być zablokowana, ale może też być nadaktywna albo działać w sposób zniekształcony, co jest czymś innym. Przy cechach narcystycznych często widzę nadaktywną manipurę i jednocześnie zablokowaną anahatę. Taka kombinacja sprawia, że ktoś ma ogromną energię do działania i walki o swoje, ale brakuje mu tego miękkie centrum, które pozwala naprawdę kontaktować się z innymi.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

A czy da się to odróżnić od kogoś, kto po prostu ma silną manipurę z natury? Bo znam ludzi bardzo pewnych siebie, ale wcale nie narcystycznych. Skąd wiadomo, że to już ta granica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Wahadlarka_Z Właśnie o to chodzi. Sama silna manipura to nie patologia, to siła. Problem zaczyna się, kiedy współgra z tym anahata w deficycie i jednocześnie wizuddha, czyli gardło, jest nadaktywna. Taka osoba dużo mówi o sobie, świetnie się prezentuje, ale nie słucha. To zaczyna tworzyć ten narcystyczny wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, a co z czakrą czołową? Przy silnych ego-wzorcach często też jest tam jakieś zaburzenie, bo taka osoba ma bardzo sztywny obraz siebie i nie wpuszcza żadnej innej perspektywy. Ajna odpowiada za wgląd i intuicję, ale też za to, jak postrzegamy siebie w relacji do innych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leokadia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 172

@Pelagiusza86 To interesujący trop, ale mam wątpliwość. Czy zablokowana ajna to nie byłby raczej ktoś, kto jest odcięty od intuicji i działa czysto mechanicznie? Narcyz niekoniecznie jest pozbawiony wglądu, on go po prostu używa wyłącznie instrumentalnie, do własnych celów.


Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Leokadia Masz rację, tu jest subtelna różnica. Ajna przy narcyzmie może być paradoksalnie nadaktywna, ale jednostronnie. Taka osoba ma bardzo ostrą percepcję w pewnych obszarach, świetnie czyta ludzi, ale wyłącznie pod kątem tego, co może z nich wyciągnąć. Brak jest tej wyższej warstwy ajny, którą można by nazwać prawdziwym wglądem.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Niesamowite, że to tak działa. Nigdy bym nie pomyślał, że narcyzm ma aż tak konkretny odcisk w polach energetycznych. A czy da się coś z tym zrobić od strony energetycznej, jeśli kogoś takiego mamy blisko siebie? Pytam bo mam w rodzinie osobę, z którą kontakt jest bardzo trudny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Heksagram Jeśli pytasz o ochronę własną, a nie o zmianę tej osoby, to tak, można dużo zrobić. Praca nad własną anahatą i pierwszą czakrą, czyli muladhara, daje uziemienie i emocjonalne granice. Ale jeśli pytasz, czy da się zdalnie coś zrobić tej osobie, to nie jest dobry kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

A wracając do moich spiral, bo nadal nie wiem co z nimi zrobić. Zakupiłem dwie, sprzedawca mówił że są do neutralizacji energii, ale nie powiedział dokładnie jak ich używać. Czy ktoś w ogóle zna takie spirale? Jakie to są właściwie obiekty?


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Też chciałabym wiedzieć bo myślałam o kupieniu czegoś podobnego. Czy to są te miedziane spirale, co się je kładzie na czakry podczas medytacji leżącej?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zanim pójdziemy dalej ze spiralami, chciałabym dopytać jedno. Skąd się wzął pomysł, że spirale pomogą w kontekście narcystycznej osoby? Bo to trochę inne zastosowanie niż neutralizacja ogólna. Jak to sobie wyobrażasz, że to ma działać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Domicela Szczerze mówiąc to byłem na jakimś webinarze i prowadząca mówiła, że spirale pomagają oczyszczać pole energetyczne z wpływów innych osób, które mają silne ego. Wydało mi się to sensowne, bo po kontakcie z tą osobą z rodziny czuję się kompletnie wyciśnięty. Więc pomyślałem, że to może być właśnie to.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Rozumiem tę logikę, ale powiem wprost, bo mnie to bardziej niepokoi niż spirale. To uczucie wyciśnięcia po kontakcie z kimś to klasyczny objaw osłabionej aury i braku własnych granic energetycznych. Spirale mogą pomóc pomocniczo, ale bez pracy z pierwszą i drugą czakrą, czyli muladhara i swadhiszthana, to trochę jak przyklejanie plastra bez czyszczenia rany.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Henio a jak się pracuje z muladharą, żeby właśnie te granice wzmocnić? Pytam bo sama mam podobne doświadczenie z jedną osobą w pracy i czuję to wyciśnięcie o którym piszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale mam inne zdanie niż Henio co do spiral. Używam ich od dłuższego czasu i akurat do ochrony przed energią konkretnych osób sprawdzają się nieźle, jeśli się wie co się robi. Ale rzeczywiście, sposób umieszczenia jest kluczowy. Więc może wróćmy do tego pytania, gdzie je położyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Niedziela No to powiedz, jak ty to robisz, bo mam wątpliwości co do tego podejścia, ale jestem ciekawa twojej praktyki. Gdzie konkretnie kładziesz spirale i z jakim zamiarem?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to opiszę jak to robię, bo nie ma sensu owijać w bawełnę. Kładę jedną spiralę na splocie słonecznym, drugą na sercu. Ale zanim to zrobię, trzymam je chwilę w dłoniach i wyobrażam sobie, że mają odprowadzać wszystko co cudze, co nie należy do mnie. To nie jest skomplikowane, ale ten zamiar jest kluczowy. Bez intencji to po prostu kawałek miedzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Niedziela I to ma sens jako podejście, ale mam jedno ale. Jeśli celem jest ochrona przed konkretną osobą z narcystycznymi wzorcami, to czy serce i splot słoneczny wystarczą? Mnie by się wydawało, że przy tym typie energii ważna jest też muladhara, bo chodzi o poczucie bezpieczeństwa i zakorzenienie. Co ty na to?


Odpowiedz
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Domicela Zgadzam się, że muladhara jest ważna, ale trzy spirale naraz to już dużo i można sobie namieszać, szczególnie jeśli ktoś nie jest wprawiony. Ja bym wolała żeby Lucia_62 zaczął od dwóch i poczuł jak reaguje jego pole, zanim dołoży trzecią. A co do muladhary, tę czakrę lepiej chyba wzmacniać przez uziemienie i chodzenie boso niż przez spirale.


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Okej, rozumiem, że manipura i serce to priorytety. Ale mam pytanie, czy te spirale kładę na siebie, czy na zewnątrz? Bo widziałem na tym webinarze że prowadząca kładła je obok ciała, nie bezpośrednio na nim. Czy to robi różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Robi różnicę i to dużą. Na ciele spirala działa bezpośrednio na pole energetyczne danej czakry. Obok ciała to bardziej praca z polem auralnym, co jest innym podejściem. Do ochrony przed wpływem innej osoby ja bym polecał jednak kontakt bezpośredni z ciałem, przynajmniej na początku. Ale tu wchodzi pytanie, jak długo ty masz zamiar z nimi leżeć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Henio Nie wiem, sprzedawca nie powiedział. Zakładam że kilkanaście minut? Czy jest jakaś zasada co do czasu?


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Ja może wejdę z boku bo mam podobne doświadczenie. Próbowałam różnych rzeczy do ochrony energetycznej i czas naprawdę jest istotny. Za krótko to prawie nic nie czuć, za długo i wychodzi się z tego dziwnie rozkojarzona. Ile zazwyczaj ty Niedziela zostajesz z tymi spiralami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Wahadlarka_Z U mnie to jest między piętnaście a dwadzieścia minut, ale ja to robię regularnie, więc moje pole jest do tego przyzwyczajone. Na start powiedziałabym żeby nie przekraczać dziesięciu minut i obserwować co się czuje w trakcie i po. Jeśli pojawia się niepokój albo dziwne mrowienie, trzeba przerwać.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Niesamowite, że tak małe przedmioty mogą mieć aż taki wpływ. Ale wracając do samego narcyzmu, bo mnie to bardzo ciekawi. Ta osoba z mojej rodziny, o której pisałem wcześniej, zawsze zostawia mnie z poczuciem że zrobiłem coś nie tak, chociaż nic złego nie zrobiłem. Czy to jest właśnie ten efekt tej skrzywionej manipury, o której pisaliście? Że ona jakoś wysysa pewność siebie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Heksagram To co opisujesz to klasyczny mechanizm. Silna, nadaktywna manipura jednej osoby potrafi dosłownie zaciągać energię z manipury kogoś z mniejszymi zasobami. Ty wychodzisz z tego kontaktu z poczuciem winy i wątpliwości, bo twoja czakra mocy jest po prostu opróżniona. Pytanie tylko, jak często masz kontakt z tą osobą?


Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Henio Regularnie, przynajmniej raz na tydzień przy obiadach rodzinnych. Nie da się tego uniknąć bez wywołania awantury. Czy da się w jakiś sposób przygotować się energetycznie przed takim spotkaniem, nie tylko po nim?


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

To ważne pytanie i mam tu swoje zdanie. Praca przed kontaktem jest moim zdaniem ważniejsza niż po. Jeśli wychodzisz na spotkanie z mocno aktywną muladharą i anahatą, masz jakiś bufor. Ale to nie jest coś co się robi jeden raz, to musi być codzienna praktyka, żeby miało efekt. Czy ty w ogóle masz jakąś regularną praktykę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Pelagiusza86 Szczerze mówiąc to nie, medytuję od czasu do czasu ale nieregularnie. Rozumiem że to słaby punkt. A co byś zaproponowała jako tę codzienną praktykę przy muladharze?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@leokadia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wtrącę się bo mam tu inną perspektywę. Mówicie dużo o ochronie energetycznej i to jest ok, ale zastanawiam się czy przy kontakcie z kimś o silnych narcystycznych wzorcach praca z czakrami to wystarczy jako jedyne podejście. Bo to jest też kwestia psychologiczna i emocjonalna. Energia i psyche idą razem, nie osobno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Leokadia Zgadzam się z tym, to nie jest alternatywa. Praca energetyczna wspiera, ale nie zastępuje. Ktoś kto nie ma żadnych psychicznych granic i pracuje tylko z czakrami, nadal będzie podatny, bo granica musi być też mentalna. Mnie bardziej ciekawi jak Lucia_62 czuje się z tą osobą z rodziny na poziomie emocjonalnym, nie tylko energetycznym.


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji i zaczynam rozumieć że kupno spiral to był tylko wierzchołek problemu. Ta osoba to mój ojciec i kontakty z nim zawsze kończą się tym, że zaczynam wątpić w swoje decyzje, nawet te które były słuszne. Ale wróćmy do spiral bo nadal nie wiem gdzie dokładnie je położyć i czy je w ogóle jakoś czyścić przed użyciem.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

O, oczyszczanie, to dobra kwestia. Czy spirale w ogóle się czyści tak jak kamienie? Bo kamienie się czyści w soli albo na słońcu, ale nie wiem czy z miedzią to tak samo działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Janeczka.x Miedź reaguje na sól, więc mokra sól odpada. Można trzymać przez chwilę w dymie z szałwii albo wystawić na światło księżyca. Ale chcę wrócić do tego co Lucia_62 powiedział o ojcu, bo to zmienia obraz sytuacji. Przy relacji z rodzicem, gdzie te wzorce są zakorzenione latami, samo oczyszczanie pola to naprawdę tylko część pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Też tak myślę jak Domicela. Lucia_62, czy jak mówisz że wątpisz w swoje decyzje po kontakcie z nim, to te wątpliwości mijają same po czasie, czy zostają długo? To ważne, bo to mówi coś o tym jak głęboko sięga ten wpływ.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Wahadlarka_Z Zostają dosyć długo, czasem kilka dni. I właśnie dlatego zaczęłam szukać czegoś co mogłoby pomóc. Czy spirale naprawdę są w stanie skrócić ten czas, czy to bardziej efekt placebo?


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Lucia_62, kilka dni to sporo. To nie jest kwestia spiral ani placebo, to mówi o tym, że twoje pole energetyczne po takim kontakcie potrzebuje dużo czasu na regenerację. Spirale mogą skrócić ten czas, ale nie wyeliminują źródła. Mam pytanie, czy te wątpliwości dotyczą konkretnych rzeczy, które ojciec mówi, czy to bardziej ogólne rozmycie poczucia siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Bardziej to drugie. Nie chodzi o to, że mówi coś konkretnego, co mnie przekonuje. Chodzi o to, że po rozmowie z nim mam wrażenie, jakby coś ze mnie wyciekło. Trudno to inaczej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co opisujesz to dosłownie opis wycieku energii z anahaty i manipury jednocześnie. Kiedy obie są osłabione po kontakcie, człowiek traci i poczucie własnej wartości i zdolność do oceny sytuacji. Henio, czy spotkałeś się z tym, że przy takich relacjach z rodzicem warto pracować też z czakrą gardła? Bo mnie się wydaje, że blokada tam też jest częsta, skoro Lucia_62 nie mówi ojcu wprost co myśli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Domicela Tak, wisudda w takich układach jest często zablokowana, ale powiedziałbym że to efekt, nie przyczyna. Najpierw człowiek traci poczucie że jego zdanie ma wartość, więc przestaje je wyrażać, i wtedy gardło blokuje się wtórnie. Lucia_62, czy masz trudność z mówieniem co myślisz nie tylko przy ojcu, czy to jest szerszy wzorzec?


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Henio No właściwie tak, nie tylko przy nim. W pracy też mam z tym problem, ale przy nim to jest najostrzejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Lucia_62, to co mówisz ma sens w kontekście wzorców wyniesionych z domu. Czakra gardła uczy się reagować w relacji z rodzicami, zanim jeszcze wiemy że coś takiego istnieje. Jeśli od dziecka przekaz był że twoje zdanie się nie liczy, to wisudda po prostu nauczyła się chować. Spirale do tego konkretnego wzorca to za mało, ale mogą być punktem wejścia do większej pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 348

@Pelagiusza86 Mówisz że spirale to za mało, ale Lucia_62 pytał konkretnie gdzie je kłaść. Może zanim pójdziemy w głębszą analizę, odpowiedzmy mu na to. Bo mam wrażenie że gubimy jego pytanie gdzieś po drodze.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Mam podobne zdanie. Lucia_62, jeśli chodzi o ułożenie spiral przy pracy z relacją z ojcem i tym poczuciem wycieku, to ja bym proponowała jedną na splot słoneczny, a drugą na mostek. Trzecią zostawiłabym na potem albo daj ją na muladharę jeśli czujesz ogólne rozbicie i brak zakorzenienia po spotkaniu z nim.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 293

@Niedziela A jak długo tak leżeć z tymi spiralami po kontakcie? Pytam bo mam podobną sytuację co Lucia_62, tylko że u mnie to jest co tydzień i zastanawiam się czy robić to za każdym razem po obiedzie rodzinnym.


Odpowiedz
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Heksagram Tak, za każdym razem jeśli czujesz że potrzebujesz. To nie jest coś co się robi raz na jakiś czas. Przy regularnym kontakcie z osobą która odbiera energię, regularna praca jest koniecznością. Dziesięć do piętnastu minut, obserwujesz jak się czujesz w trakcie i czy napięcie opada.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: