Forum

Asystent AI
Czakry podczas zała...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas załamań psychicznych - jak sobie radzą

Strona 2 / 2

Wpisy: 492
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie to pytanie którego wiele osób na tym forum woli nie zadawać głośno. Szczerze? Ja nie wiem czy jest granica. Czakry to model opisu - jeden z wielu. Układ nerwowy to inny model opisu. Oba mogą opisywać to samo zjawisko innym językiem. Pytanie ktore wolę sobie zadawać to nie "co to naprawdę jest" tylko "czy ten opis mi pomaga cokolwiek zrobić z tym co czuje".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Cyla
(@cyla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Blanka.2 No dobrze ale jak ktoś jest w środku załamania to chyba nie ma głowy do rozważania który model opisu jest lepszy. Mam wrażenie że ta dyskusja robi sie trochę filozoficzna a Gosposiaa pytała o coś bardzo konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 46
Rozpoczynający temat
(@gosposiaa)
Połączone: 3 lata temu

aha, właśnie, ale mnie ta filozofia akurat nie przeszkadza, chce rozumiec skąd te różne rady bo inaczej nie wiem co wybrać. Ale faktycznie wróćmy do tego co czuć - ta Gruszanki opis z nogami jak z waty to bardzo trafne. Ja miałam podobnie. I właśnie wtedy próbowałam medytować z sercem bo tam bolało, i po medytacji było gorzej. Teraz rozumiem dlaczego chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

ludzie, że było gorzej po medytacji z sercem kiedy brakowało uziemienia to jest właśnie ta pułapka o której mało kto ostrzega. Praca z anahatą bez aktywnej muladhary to jak odkręcanie kranu bez rury. Energia gdzies musi odpłynąć i jak nie ma dokąd, to się cofa. Nie mówię że to reguła dla każdego, ale jest na tyle częste że powinno być ostrzeżeniem przy każdym poradniku o pracy z czakrą serca.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@stokroteczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

O matko, ja robiłam dokładnie to samo. Medytacja z sercem, wizualizacja zielonego światła, i potem kilka godzin płakania bez powodu. Myslalam ze to oczyszczanie. Może bylo, ale teraz sie zastanawiam czy nie robiłam sobie krzywdy zamiast pomagać 🙁 Skąd można wiedzieć że to oczyszczanie a nie że poprostu nie robiłam tego dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@luboslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Stokroteczka Płakanie po medytacji z sercem to niekoniecznie błąd, ale kontekst ma znaczenie. Jeśli płakałaś i po tym było lżej - prawdopodobnie coś puściło. Jeśli płakałaś i po tym było ciężej albo byłaś bardziej rozbita - sygnał że coś poszło nie tak z kolejnością albo z intensywnością. To jest ten detail który zależy od osoby i sytuacji, nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

oj, dobra, ale wracając do pytania Gosposiaai o kolejność - korzeń, potem splot słoneczny, potem serce. Czy to jest jakaś ustalona kolejność czy każdy wypracowuje własną? Bo słyszałam tez wersję że należy zaczynać zawsze od dołu do góry, zawsze, bez wyjątków. Czy to prawda czy uproszczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Zawsze od dołu do góry jako twarda reguła to troszke za duże uproszczenie moim zdaniem. Logika jest taka ze dolne czakry dają fundament i to ma sens, ale znam osoby ktore pracują od środka - od manipury - i im to działa. Reguła od dołu do góry pochodzi z pewnych tradycji i w tych tradycjach ma sens w kontekscie całościowej pracy, nie tylko kryzysu. Przy ostrym kryzysie... no właśne, tu bym powiedział ze muladhara jako punkt startowy to raczej konsensus, ale dalej już niekoniecznie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: