Forum

Asystent AI
Czakra gardła a nie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a niemożliwość wyrażenia złości

Strona 1 / 2

Wpisy: 83
Rozpoczynający temat
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

matko, hej, mam takie pytanie bo siedzę nad tym od jakiegoś czasu i nie mogę tego ogarnąć. Chodzi mi o czakrę gardła, vishuddha, i o to ze mam totalny problem z wyrażaniem złości. Tzn. czuję ją - w środku dosłownie wrze, ale jak przychodzi co do czego to się zacinam, głos mi się łamie albo wogóle nic nie wychodzi. Ktoś inny tak miał? Bo czytałam że to może być zablokowana piąta czakra ale nie wiem czy to dosłownie chodzi o mówienie czy też o cos szerszego - o samo wyrażanie siebie. I jeszcze bardziej mnie zastanawia, czy można cos z tym zrobić bez wychodzenia z domu, no bo nie mam jak pojechać do żadnego terapeuty energetycznego czy coś. Więc pytanie: czy da się jakoś przepracować tę blokadę na odległość, np. przez medytację albo... nie wiem, jakieś połączenie energetyczne z kimś kto mógłby pomóc?


Odpowiedz
50 odpowiedzi
Wpisy: 942
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz to klasyczny objaw zablokowanej vishuddhy. Nie pierwsze i nie ostatnie. Ale zanim przejdziemy do odległościowych cudów - powiedz mi jedno: od kiedy masz ten problem? Bo to ważne czy to jest cos nabytego w dzieciństwie, czy może pojawilo sie po jakims konkretnym zdarzeniu. To robi dużą różnicę jeśli chodzi o podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@runolog69)
Połączone: 3 lata temu

no wiecie, ee, vishuddha to nie tylko mówienie, to wogole cała sfera komunikacji i wyrażania prawdy o sobie. Złość która nie może wyjść trafia gdzieś - albo w dół do czakry splotu słonecznego gdzie zamienia sie w stres i napięcie, albo właśnie blokuje gardło. Widziałem takie przypadki gdzie ludzie mieli chroniczne anginy i gardła przez lata i to wszystko siedziało właśnie w tej czakrze. Jeśli chodzi o połączenie energetyczne bez kontaktu - tak, da się, zrobiłem to kilka razy z osobami ktore były w innych miastach. Trzeba tylko mieć odpowiednią intencję i czas.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Runolog69 eee, chwila chwila. Mówisz, że "zrobiłeś to kilka razy" - ale jak dokładnie? bo "odpowiednia intencja i czas" to troche mało konkretne. Co to znaczy w praktyce, że nawiązałeś połączenie energetyczne z kimś na odległość? Jak to wogole weryfikujesz że coś zrobiłeś a nie tylko sobie wyobraziłeś?


Odpowiedz
(@runolog69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 89

@Bard85 no wiesz co, nie każde doświadczenie da sie wcisnąć w ramy "weryfikacji". Osoba po drugiej stronie czuła ciepło w okolicach szyi, miała takie wrażenie ucisku ktore potem się rozluźniło. Powiedziała mi o tym sama zanim ja jej powiedzialem co robiłem. To nie jest dowód naukowy ale dla mnie wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja tam wierzę Runologowi, bo sama kiedyś miałam podobną sytuację gdzie ktoś pracował na moją czakrę serca i naprawde to czułam, takie mrowienie i ciepło. 🙂 Z gardłem to jest w ogóle najtrudniejsza czakra do pracy, bo większość z nas jest wychowywana w trybie "nie krzycz, nie hałasuj, siedź cicho". Potem to lata tych zakazów sie odkładają i blokada gotowa. Danka_F, powiedz mi - czy w dzieciństwie domu mowiono Ci żebyś sie nie wyrażała, że za dużo gadasz albo coś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Sagea.2 no właśnie to jest śmieszne bo u mnie w domu akurat nie. Tzn. rodzice raczej normalni, nie mówili mi żebym milczała. Ale jest coś innego - zawsze kiedy sie złoszczę czuję jakby coś mi zaciskało gardło fizycznie. Dosłownie jakiś skurcz. I zamiast powiedzieć co myślę to zaczynam płakać, co jest strasznie irytujące bo wyglada jakbym była smutna a nie wściekła. Stefcia04, odpowiadając na twoje pytanie - nie wiem kiedy to się zaczęło, odkąd pamiętam tak mam trochę.


Odpowiedz
Wpisy: 736
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

ojejej, to co opisujesz - płakanie zamiast wyrażenia złości - to w ogóle może wskazywać na coś głębszego niż tylko gardło. Czasem płakanie to reakcja ciała kiedy piąta czakra jest zablokowana, a emocja szuka ujścia przez inne kanały. Ale to może tez siedzieć w czakrze sacrum, bo sacrum to właśnie emocje w ruchu. Mam pytanie do Ciebie: czy ten problem z wyrażeniem złości dotyczy wszystkich, czy konkretnych osób albo sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Kamilka65 hmm, dobre pytanie. Chyba... konkretnych osób raczej. Z przyjaciółkami mogę sie kłócić w miarę normalnie. Ale z kimś ważniejszym, znaczy z bliską osobą albo z kimś kto ma nad mną jakąś władzę - wtedy kompletnie nie mogę nic powiedzieć. Ciekawe czy to zmienia co to znaczy energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 942
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

To dość istotna informacja. Jeśli tylko z konkretnymi osobami, to znaczy ze prawdopodobnie nie masz stricte zablokowanej vishuddhy jako takiej, tylko masz wzorzec energetyczny który uruchamia sie w określonych relacjach. To troszke inne podejście do pracy. Mogą tu wchodzić kwestie czakry korzenia - poczucia bezpieczeństwa, albo w ogóle splotów energetycznych między osobami. Runolog69, bo widzę że masz doświadczenie z pracą na odległość - w takich przypadkach relacyjnych też to robisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 89

@Stefcia04 tak, i powiem szczerze że relacyjne są ciekawsze bo wtedy pracujesz nie tylko na jedną osobę ale na pole między nimi. Choć z tym uważaj bo wchodzenie w cudze relacje bez zgody drugiej strony to delikatna sprawa etycznie. Ale jeśli Danka_F chciałaby spróbować to pracujemy z jej energią, nie ingerując w druga stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@bogna90)
Połączone: 4 lata temu

kurde, hej, nie chcę być nieuprzejma ale... na prawdę można na kogoś pracować energetycznie bez jego wiedzy? Tzn. to brzmi trochę jak... no nie wiem jak to ująć, może brzmi dziwnie z mojej strony. Czy to na pewno jest w porządku? Nie wiem za dużo o tych tematach ale intuicja mi mówi że tu jest jakiś problem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 942

@Bogna90 masz rację że to ważne pytanie i dobrze że je zadałaś. Runolog mówi o pracy na energię Danki, nie na tamtą osobę. To różnica. Natomiast jeśli ktoś chciałby "poprawiać" drugą osobę bez jej zgody - to faktycznie jest już problematyczne. Każda szkoła energetyczna której się szanuję ma w tej kwestii jasne zasady.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

OK ale wróćmy do meritum bo trochę odeszliśmy od tego co Danka_F pytała. Pytała konkretnie o połączenie energetyczne jako pomoc dla siebie, bez wychodzenia z domu. Czy ktoś może powiedzieć jakie sa realistyczne opcje, żeby nie musieć jechać do kogoś osobiście? Czy to wogóle działa i czy są jakieś techniki które można samemu spróbować?


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra to ja powiem co wiem. Samodzielnie do pracy z czakrą gardła: po pierwsze dźwięk. Serio, śpiewanie, nucenie, nawet mówienie na głos do siebie kiedy nikt nie słyszy. Czakra gardła kocha wibracje dźwiękowe. Manta "HAM" to klasyk dla vishuddhy. Po drugie kryształy - akwamaryn albo błękitny kwarc. Po trzecie i tu wracam do pytania o odległość - jest sporo energoterapeutów którzy robią sesje zdalnie przez telefon albo skype, i wbrew temu co myślicie to naprawde nie jest gorsze od kontaktu bezpośredniego.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

ojejku, o właśnie, ja tez słyszałam o tej mantrze HAM! Moja znajoma robiła sobie takie sesje gdzie po prostu siada i śpiewa na różnych tonach i mówi że po paru tygodniach naprawdę poczuła różnicę. Nie wiem czy to akurat czakra gardła czy co ale jej sie poprawiło jakos to wyrażanei siebie. Danka_F spróbuj może sama najpierw zanim bedziesz szukac kogoś do pracy energetycznej?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@promyczka53)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że się wtrącam ale mam głupie pytanie - co to znaczy że czakra jest zablokowana. Znaczy to fizyczne coś czy... 🙁 nie rozumiem jak można zablokować cos czego nie można dotknąć. Serio pytam, nie ironicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 736

@Promyczka53 nie ma głupich pytań 🙂 Czakra zablokowana to nie jest fizyczna blokada, raczej zaburzony przepływ energii w danym miejscu. Możesz to sobie wyobrazić jak korek w rurze - energia dalej jest ale nie płynie swobodnie. Objawy są właśnie takie jak opisuje Danka_F - emocje czy zachowania które w tym obszarze nie działają tak jak powinny. To dosyć uproszczone ale mniej więcej na tym polega.


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym dodała jesze jedną rzecz, bo widzę że nikt nie wspomniał - praca z czakrą gardła to jest też praca z prawdą. Vishuddha to nie tylko mówienie, to jest prawda którą wypowiadasz. Jeśli Danka_F masz problem z wyrażeniem złości to może nie chodzi tylko o to że "nie możesz mówić" ale o to że gdzieś w środku nie dajesz sobie prawa do tej złości? Jakby część ciebie uważała że to złość jest nieakceptowalna i dlatego gardło blokuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Halszeczka.x o matko, to mnie trafiło. Serio. Bo właśnie - ja sie złoszczę i zaraz myślę "nie powinnam się tak złościć" albo "przesadzam". I potem zamiast to powiedzieć to duszę w sobie. To może faktycznie jest tu powiązanie? Że gardło blokuje bo ja sama blokuję przekaz w głowie?


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@bogna90)
Połączone: 4 lata temu

Hej, i tu mam pytanie bo to brzmi dla mnie już bardziej jak psychologia niż ezoteryka. Czy to nie jest poprostu niska samoocena albo coś w tym stylu? Nie atakuję, naprawdę pytam - gdzie jest granica między blokadą energetyczną a zwykłym problemem psychologicznym. Bo może i jedno i drugie jest tym samym tylko inaczej nazywane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 942

@Bogna90 dobra obserwacja i nie taka głupia jak myślisz. Według wielu podejść to nie jest albo-albo, to jest to samo zjawisko opisywane w różnych językach. Blokada energetyczna w czakrze gardła i psychologiczny wzorzec "nie mam prawa mówić" to dwie strony jednej monety. Praca energetyczna moze wspierać terapię psychologiczną i odwrotnie. Jedno drugiemu nie przeszkadza.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@runolog69)
Połączone: 3 lata temu

no i wlasnie to co Stefcia napisała to jest klucz. energetyka i psychologia to nie są dwie różne szafy z ubraniami, to jest jeden organizm opisywany różnymi słowami. ja to widzę tak: ciało trzyma pamięć wzorców, i ta pamięć siedzi dosłownie w tkankach, w gardle, w klatce. dlatego praca na vishuddhe działa nawet jeśli nie "wierzysz" w czakry, bo pracujesz na ciało.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

ok ale czekajcie, bo to co Runolog mowi to juz troche za daleko. "ciało trzyma pamięć wzorców" - to brzmi jak trauma therapy, nie jak praca energetyczna. i zaraz ktoś powie ze można to samo osiągnąć oddychaniem i terapeutą, i będzie miał rację. gdzie tu wogóle jest miejsce na coś co jest czysto energetyczne a nie fizjologiczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 942

@Bard85 a kto powiedział że musi być "czysto energetyczne"? Serio, to dualizm który sam sobie stworzyłeś. Oddychanie to też praca z energią, akurat. Pytanie nie jest "czy to psychologia czy ezoteryka" tylko "co działa i dlaczego". I odpowiedź bywa wielopoziomowa.


Odpowiedz
Wpisy: 83
Rozpoczynający temat
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

oj, ja tu czytam te wasze dyskusje i troszke mi się kręci głowa, ale w dobrym sensie. bo z jednej strony to co Halszeczka napisała o prawdzie - że vishuddha to nie tylko mówienie ale prawda którą mówisz - to siedzi we mnie dalej. bo naprawdę, jak się złoszczę na kogoś bliskiego to pierwsza myśl jest "nie przesadzaj". to jest ta blokada, tak? że siebie samą zagłuszam zanim jeszcze otworzę usta?


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie! i to jest hyba najważniejsza rzecz w tym wątku. Danka, ten mechanizm który opisujesz - "nie przesadzaj" - to jest cenzura wewnętrzna która działa szybciej niż mówienie. vishuddha dostaje sygnał do blokady zanim jeszcze ciało zdąży cokolwiek powiedzieć. dlatego sam głos i śpiewanie to nie wystarczy, bo blokada jest głębiej, w przekonaniu o sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 736
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

hm, ale poczekajcie bo mam pytanie do Halszeczki - skąd wiadomo że to siedzi konkretnie w vishuddhy, a nie np. w manipurze? bo złość to przecież ogień, brzuch, trzecia czakra. i może gardło jest tylko miejscem gdzie się objawia, a nie gdzie siedzi problem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 299

@Kamilka65 ojej, dobre pytanie, poważnie. ale ja bym powiedziała że obie mogą być zaangażowane. manipura generuje energię złości, vishuddha ma ją wyrazić. jeśli kanał wyrazu jest zamknięty, energia wraca i staje się takim korkociągiem wewnętrznym. płakanie zamiast złości to klasyczny objaw tej pętli.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@promyczka53)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że znowu wchodzę z głupim pytaniem ale... manipura to ta od brzucha, tak? i ona ma coś wspólnego ze złością? nie wiedziałam że czakry ze sobą gadają w ten sposób. myślałam że każda działa osobno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Promyczka53 oj nie, one działają jako system, nie osobno! to jest najczęstszy błąd u osób które zaczynają. każda czakra wpływa na inne, energii nie da sie zamknąć w jednym miejscu. to troche jak domino - zablokujesz jedno, reszta to czuje. i wlasnie dlatego praca z samą vishuddha bez patrzenia na cały system daje połowiczne efekty


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@dumortieryt)
Połączone: 3 lata temu

ale to brzmi jakby nie dało sie nic zrobić bez pełnego przeglądu wszystkich czakr. 🙁 to ile ta praca ma trwać w ogóle? bo czytam i czytam i wychodzi że zawsze jest coś jeszcze i coś jeszcze. czy nie można po prostu skupić się na tym gardle i tyle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 942

@Dumortieryt rozumiem frustrację ale to na prawdę nie jest tak że musisz zrobić audyt wszystkiego naraz. zacznij od tego co czujesz. jeśli Danka czuje blokadę w gardle i to jej przeszkadza w życiu, to zaczyna od gardła. po drodze może wyjść manipura, może nie. ale start jest tam gdzie boli. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 83
Rozpoczynający temat
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, mi to gardło dosłownie boli. znaczy nie cały czas, ale kiedy coś duszę to czuje taki ucisk. i teraz mam pytanie praktyczne bo trochę tu odeszliśmy - Sagea wcześniej napisała o mantrze HAM i o krysztale, ale czy to można robić w nocy? bo w dzień mieszkam z rodziną i śpiewanie na głos to raczej nie wchodzi w grę haha.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Danka_F, ha, nocne sesje jak najbardziej, energia nie patrzy na zegarek 😉 ale jeśli śpiewanie odpada to masz inne opcje - nucenie pod nosem daje podobne wibracje co śpiewanie, serio. albo po prostu mów na głos do siebie w łazience z wodą leccącą, woda tłumi dźwięk i nikt nie słyszy. brzmi śmiesznie ale działa.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

oo! ten trick z łazienką to genialne, sama teraz bedę probowac 😀 a co z tym kryształem który Sagea wspominała? który konkretnie jest dobry dla gardła? bo słyszałam o akwamaryniee ale niewiem czy dobrze pamiętam


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runolog69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 89

@Druidka_E akwamaryn tak, to klasyk dla vishuddhy. ale ja bym dodał jesze lapis lazuli, to jest bardzo silny kamień dla piątej czakry. można położyć na gardle podczas leżenia albo nosic jako wisiorek. błękitna turmalina tez jest bardzo dobra choć trudniej dostępna.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Runolog69, skąd ta hierarchia. "bardzo silny", "mniej silny" - to jest twoja intuicja czy jest jakaś tradycja za tym?, bo różne zrodla podają różne kamienie i nigdy nie wiem komu wierzyć.


Odpowiedz
(@runolog69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 89

@Bard85 ech, no tradycja jest różna zależnie od szkoły, masz rację. ja opieram się głównie na tym co sam sprawdzałem i na tym co czytałem w kilku różnych źródłach. nie ma jednego kanonicznego przypisania kamień=czakra, to jest raczej suma doświadczeń wielu ludzi przez lata


Odpowiedz
Wpisy: 736
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

właściwie to Bard ma tu rację, kamienie i czakry to jeden z tych obszarów gdzie każda szkoła ma swoje przypisania i potrafią się różnić dość mocno. najlepsza metoda to chyba wziąć do ręki kilka kamieni i zobaczyć ktury "ciągnie" w okolice gardła. subiektywne ale działa lepiej niż ślepe trzymanie się listy.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

hej, czytam wątek od początku i nie mogę przestać, to jest mega temat! chciałam zapytać - czy jest jakiś rytuał albo coś konkretnego do zrobienia kiedy sie czuje tę blokadę na żywo, tzn. w środku kłótni albo trudnej rozmowy? bo to co tu opisujecie brzmi jak praca na spokojnie, a co jeśli ta sytuacja dzieje się teraz i nie mam czasu na kryształy i mantry?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 942

@Teodozja_W to bardzo dobre pytanie i bardzo praktyczne. w środku trudnej sytuacji jedyne co działa natychmiastowo to oddech. dosłownie - powolny wydech przez usta, jakbyś chciała coś powiedzieć, ale tylko wypuszczasz powietrze. to aktywuje okolicę gardła i daje ciału sygnał że kanał jest otwarty. brzmi banalnie ale to nie jest banalne.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

okej ten trick z oddechem przez usta brzmi super ale mam pytanie - bo to co Stefcia napisała to jest na taką chwilę kryzysową, tak? a co jeśli blokada jest głębsza i te chwilowe techniki nie wystarczą? bo Danka pisze że czuje ucisk dosłownie fizycznie, i mnie to zastanawia czy to sie da "oddychać" albo "wyśpiewać" jak problem siedzi głębiej


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

no właśne, to jest pytanie które mnie tez nurtuje w tym wątku. bo mamy dużo o tym co robić z gardłem, ale Kamilka wcześniej napisała że manipura generuje energię złości, vishuddha ma ją wyrazić - i to brzmi logicznie, ale to też oznacza że możesz pracować z gardłem w kółko i nic się nie zmieni jeśli źródło jest w brzuchu. nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 299

@Bard85 tak i nie. bo to nie jest tak zero-jedynkowo. praca z vishuddha często odblokowuje coś niżej sama z siebie, energię nie da sie ładnie podzielić na szuflady. ale masz rację że jeśli ktoś ma naprawdę głęboko zakorzenioną blokadę wyrazu to samo gardło może nie wystarczyć. to jest raczej wejście przez drzwi z jednej strony - możesz wejść od góry albo od dołu


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@dumortieryt)
Połączone: 3 lata temu

hmm, ale to znowu wychodzi, że trzeba robić wszystko naraz i nie wiadomo od czego zacząć. przepraszam że marudzę ale serio, czytam ten wątek już bardzo długo i wciąż nie mam jednej konkretnej odpowiedzi co Danka ma teraz zrobić. lapis lazuli, HAM, oddech, manipura, vishuddha... to sie nakłada i nakłada


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 942

@Dumortieryt dobrze że marudzisz, to uczciwa uwaga. to co mogę powiedzieć konkretnie - jeśli objaw jest w gardle i gardło boli fizycznie w momencie tłumienia złości, to gardło jest dobrym punktem startowym. nie dlatego że to jedyne miejsce problemu, tylko dlatego że ciało samo wskazuje gdzie jest napięcie. zacznij tam gdzie boli. reszta moze wyjść po drodze albo nie wyjść wcale, i to też jest ok


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: