Forum

Asystent AI
Czakry podczas ucze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas uczestniczenia w osobliwych hobby


Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@gustawa)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam dosyć specyficzne pytanie i nie wiem czy to tu pasuje, ale chyba najbardziej. no ale, chodzi o to że od jakiegoś czasu chodzę na escape roomy z koleżankami i zauważyłam coś dziwnego. Za każdym razem jak wchodzimy do takiego pokoju i zaczyna się odliczanie, to czuję jakiś napięcie w okolicach brzucha i klatki piersiowej. Nie wiem czy to tylko stres przed grą czy coś więcej. Zastanawiam się czy obawa, takie typowe "o nie, nie zdążymy" może jakoś wpływać na czakry. Ktoś to czuł?


Odpowiedz
37 odpowiedzi
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz brzmi bardzo znajomo. napięcie w brzuchu to klasyczny znak że coś się dzieje z czakrą splotu słonecznego, czyli manipurą. Ona reaguje na stres, poczucie kontroli i właśnie na lęk przed porażką. Jak się boisz że "nie zdążysz" to ta czakra od razu to łapie i zaczyna się blokować. A klatka piersiowa to anahata, serce, która przy silnych emocjach też potrafi się ścisnąć. Ale powiedz mi więcej, to napięcie znika po zakończeniu gry czy zostaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustawa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Jolusia96 znika mniej więcej jak wyjdziemy, ale nie od razu. szczerze mówiąc, czasem jeszcze przez chwilę po wyjściu czuję takie ściskanie. Przy pierwszym pokoju było dużo mocniej, teraz po kilku razach trochę mniej ale nadal jest.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

a to ci dopiero, no właśnie, manipura to tu klucz. Obawa w takich sytuacjach to nie jest zwykły stres, to sygnał że ego staje przed próbą i czakra trzecia reaguje jak czujnik. Escape room jest ciekawy bo ta obawa jest... umowna? Wiemy że nic złego się nie stanie, a mimo to ciało reaguje jakby zagrożenie było realne. Ciekaw jestem czy u ciebie ta reakcja jest silniejsza przy pierwszym pokoju czy po którymś z rzędu 😀


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam podobnie, tylko że podobne spostrzeżenie ale z zupełnie innego hobby, bo uprawiam nordic walking w lesie i ostatnio trafiłam na odcinek gdzie się trochę zgubiłam, ściemniało się i ta chwila niepewności to było coś. Czułam zimno w piersiach i coś jakby ktoś zacisnął mi gardło. Czy to gardłowa czakra, wiszdha bodajże, też może reagować na strach? Zawsze myślałam że ona odpowiada za komunikację a nie za lęk.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Freja_R wiszdha tak, głównie komunikacja i wyrażanie siebie, ale ona też reaguje na sytuacje w których czujemy że "tracimy głos" czyli kontrolę nad sytuacją. Zagubienie się w lesie to właśnie taki moment, nie możesz nic powiedzieć, krzyczeć można ale co to da. Ta czakra potrafi zareagować zaciskaniem właśnie. To nie jest jej główna domena ale powiązanie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę w środek, Jak to w ogóle można rozróżnić że to "czakra reaguje" a nie zwykłe ciśnienie albo coś fizycznego? Pytam serio bo zawsze jak się denerwuję to mam ściskanie w żołądku i lekarze mówią że to nerwy. w sensie dosłownie nerwy, zwykła fizjologia. Skąd wiadomo że to energetyka a nie po prostu układ nerwowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Gencjana to nie jest albo-albo. Ciało i energetyka to nie dwa oddzielne byty, to jedno. Czakra splotu słonecznego jest umiejscowiona tam gdzie fizycznie znajduje się splot słoneczny, czyli duży węzeł nerwowy. To nie przypadek. Jak czakra reaguje, układ nerwowy też reaguje, i odwrotnie. Nie musisz wybierać jednego wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie to jest wazne co Grzesio mowi. trudno powiedzieć, ludzie czesto mysla ze to musi byc albo nauka albo ezoteryka, a to sa tylko dwa jezyki opisujace to samo. stary szaman i wspolczesny neurolog mowia o tym samym, innymi slowami. escape room to swieta sprawa do obserwowania siebie, bo ten strach jest kontrolowany, wiesz ze wyjdziesz caly, a mimo to body reaguje. to jak laboratorium dla czakr 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@radomila)
Połączone: 3 lata temu

Hmm ale mnie zastanawia jedna rzecz. Gustawa pisze że po kilku razach ta reakcja jest słabsza. To znaczy że czakra się "nauczyła" że nie ma zagrożenia i się mniej blokuje? Czy raczej że się po prostu przyzwyczaiłaś jak każdy człowiek do danej sytuacji i twój kortyzol po prostu skacze mniej? Trochę sceptycznie pytam, bo nie wiem jak to od siebie oddzielić 😛


Odpowiedz
Wpisy: 59
Rozpoczynający temat
(@gustawa)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. że tak powiem, wydaje mi się że to drugie, po prostu przyzwyczajenie. ale jednocześnie mam wrażenie że te reakcje są... jakby precyzyjniejsze? Zamiast ogólnego ściskania teraz czuję wyraźniej gdzie to siedzi. Może po prostu bardziej na siebie uważam.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest akurat bardzo dobra obserwacja. Oswajanie się z bodźcem nie znaczy że czakra przestaje reagować, znaczy że ty zaczynasz to lepiej czytać. Manipura przy regularnej "treningowej" obawie uczy się rozróżniać zagrożenie prawdziwe od symbolicznego. To trochę jak z medytacją, na początku wszystko ci przeszkadza, po jakimś czasie zaczynasz to zauważać bez topienia się w tym.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

dobra to ja głupio zapytam bo nie znam się za bardzo. te czakry to są stałe punkty w ciele czy się ruszają? bo jak gram w bilard to czuję napięcie raz niżej raz wyżej, zależy od trudności strzału chyba. no i ta obawa przed trudnym strzałem jest zupełnie inna niż ta w escape roomie o której tu pisaliście


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Bolek50 czakry są umiejscowione wzdłuż kręgosłupa, to są konkretne punkty. o ile dobrze rozumiem, ale twoje odczuwanie może się przesuwać bo różne rodzaje obawy aktywują różne czakry. Obawa przed konkretnym zadaniem technicznym, jak ten trudny strzał, to bardziej manipura albo nawet agnia, trzecie oko, jeśli się mocno koncentrujesz. Inna obawa niż ta egzystencjalna "zdążę czy nie zdążę". Czego dokładnie się boisz przy tym strzale, że pudło czy coś innego?


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Grzesio że kompanów zawiodę chyba, no bo gramy w teamie. żeby było jasne że to przeze mnie przegra drużyna


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Bolek50 aha, to już zupełnie inne terytorium. Strach przed zawiedzeniem innych to nie tylko manipura, to anahata, czakra serca. Odpowiada za relacje, więzi, poczucie przynależności. Jak się boisz że kogoś zawiedziesz to serce się zaciska, dosłownie. To dlatego czujesz to wyżej niż przy innych sytuacjach.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@weronka68)
Połączone: 3 lata temu

Ja wtrącę coś z boku bo to jest super wątek. Uprawiam od lat cosplay na zlotach i ta obawa przed wyjściem na scenę jest u mnie pełna gama czakr na raz, haha. Brzuch, serce, gardło, a ostatnio przed dużym zlоtem czułam nawet coś jakby mrowienie w czubku głowy, nie wiem jak to nazwać. Sahasrara bodajże? Czy to za wysoko aspiruję 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Weronka68 mrowienie w czubku głowy to ciekawy sygnał i niekoniecznie sahasrara w sensie mistycznym. mniej więcej, to może być po prostu napięcie naczyniowe od silnego pobudzenia. Ale interesuje mnie co konkretnie czułaś, mrowienie, ciepło, zimno? I czy to było przed wyjściem czy w trakcie?


Odpowiedz
(@weronka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Grzesio przed, jak stałam za kulisami i czekałam na wejście. no, raczej mrowienie, nie ciepło. W trakcie już nie, w trakcie miałam tylko szybkie bicie serca.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

no i masz, przeczytałam cały wątek i mam wrażenie że mieszamy tu trochę różne rzeczy. Fizyczna reakcja na stres jest realna i mierzalna, nie kwestionuję. Ale interpretowanie każdego skurczu w brzuchu jako "reakcja manipury" to trochę za prosto. Czakra nie jest wyłącznikiem który się przekręca przy strachu. To bardziej jak dynamiczny system energetyczny który ma swoje wzorce. Przy obawie w hobby, czyli w sytuacji dobrowolnego ryzyka, to jest naprawdę inna jakość niż przy prawdziwym lęku. Ktoś tu to rozróżnił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Paradoxa masz rację że to nie jest wyłącznik, ale nie zgodzę się że to za proste myślenie. Obserwacja cielesna jest punktem wejścia do pracy z czakrami, bez niej się nic nie rozumie. Dla kogoś kto zaczyna to jest dobry trop. A co do dobrowolnego ryzyka, właśnie o tym mówiłem wcześniej, ta obawa jest "umowna" i to ją robi ciekawą, bo czakra reaguje na narrację którą sobie tworzymy, nie tylko na realne zagrożenie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

I właśnie dlatego escape room jest tak ciekawym przypadkiem - bo to obawa dobrowolna, zamknięta w czasie i z góry wiadomo że wyjdziesz cało. pytanie czy czakra "wie" że to zabawa, czy reaguje tak samo jak przy prawdziwym zagrożeniu. bo jeśli reaguje tak samo, to skąd ta różnica o której Gustawa mówi, że z czasem reakcja jest precyzyjniejsza a nie po prostu mniejsza?


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest sedno całej tej rozmowy i cieszę się że ktoś to nazwał. chyba, czakra nie interpretuje, ona rejestruje. To twój umysł interpretuje kontekst i mówi "to tylko zabawa". Ale ciało energetyczne nie czyta narracji, ono czyta natężenie pobudzenia. Dlatego manipura przy escape roomie może reagować dokładnie tak samo jak przy prawdziwym zagrożeniu, a różnica którą Gustawa czuje to nie zmiana reakcji czakry, to zmiana twojej zdolności do jej obserwowania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustawa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Jolusia96 czyli mówisz że czakra cały czas robiła to samo, a ja po prostu zaczęłam to lepiej czytać? Jakoś to do mnie trafia, bo faktycznie mam wrażenie że nie tyle "mniej czuję" co "czuję wyraźniej". ale jak to możliwe że nagle lepiej to czytam? Przez sam fakt powtarzania?


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

no to jest to co sie nazywa uwaznoscia, tylko ze ludzie mysla ze uważnosc to jakies siedzenie w lotos i oddychanie. a tu Gustawa cwiczyla uważnosc chodzac po escape roomach haha. powtarzanie sytuacji w bezpiecznym kontekscie to swietny trening wlasnie dlatego ze mozesz sie skupic na ciele bo wiesz ze nic ci nie grozi


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@radomila)
Połączone: 3 lata temu

Ale zaraz, tu jest chyba ważne rozróżnienie. Gustawa chodzi po escape roomach bo lubi, nie specjalnie żeby ćwiczyć czakry. A mimo to efekt jest. To znaczy że samo hobby może działać jak trening energetyczny nawet jak nie masz takiej intencji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Radomila intencja przyspiesza i ukierunkowuje, ale nie jest konieczna. Oddychasz też bez intencji i twoje ciało energetyczne pracuje niezależnie od tego czy o tym wiesz. Escape room z intencją obserwacji byłby pewnie szybszą ścieżką. Ale bez intencji i tak coś się dzieje, tylko wolniej i bez twojej świadomej partycypacji.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

ależ, dobra ale ja wciąż się gubię w jednej kwestii. jeśli czakra reaguje tak samo na prawdziwe i sztuczne zagrożenie, to po co w ogóle rozróżnienie? Czemu nie powiedzieć poprostu że "ciało reaguje na stres" i zostawić to bez naklejania nazw czakr na konkretne miejsca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Gencjana bo nomenklatura nie jest neutralna i zmienia to jak myślisz o doświadczeniu. Jak mówisz "mam stres w żołądku" to szukasz lekarstwa na stres. Jak mówisz "manipura sygnalizuje zagrożenie poczucia własnej mocy" to zaczynasz pytać skąd bierze się to poczucie, a to jest inna praca. Nie twierdzę że jedno jest prawda a drugie nie, mówię że to inne mapy do różnych celów.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@weronka68)
Połączone: 3 lata temu

no proszę, jejku, to jest chba najlepsze podsumowanie całej dyskusji i mamy post 22 czy jakoś tak, haha. tak czy siak, paradoxa, a nie masz wrażenia że przy cosplayu to właśnie ta "mapa czakrowa" jest użyteczniejsza bo możesz namierzyć CO konkretnie się dzieje, a nie tylko że "jesteś zestresowana"? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Weronka68 uczciwie, przyznam że tak. Przy pracy ze scena kiedy wiedziałam że to gardło i serce razem, mogłam świadomie pracować z oddechem i głosem przed wejściem, zamiast ogólnego "uspokoić się". o ile dobrze rozumiem, więc tak, ta mapa ma wartość praktyczną. Ale zaznaczam że to sposób uwagi, nie dowód na istnienie energetycznych wirów.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wróćmy na chwilę do tego zagubienia w lesie bo mnie interesuje jedna rzecz. Ta obawa którą wtedy miałam była zupełnie inna niż przy escape roomie, bardziej prymitywna jakoś. I zastanawiam się czy to nie dlatego że nie miałam żadnej kontroli, zero, totalnie, a przy escape roomie nawet jak jest strach to zawsze jest gdzieś z tyłu głowy "wyjście jest". Czy to zmienia która czakra reaguje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Freja_R tak, i to bardzo. Muladhara, czakra korzenia, odpowiada za przetrwanie i poczucie bezpieczeństwa na poziomie absolutnie pierwotnym. z tego co pamiętam, poczucie że dosłownie nie wiesz gdzie jesteś i ściemnia się to jej terytorium. Escape room rzadko dociera tak głęboko bo umysł ma tę kotwicę, wiem że mogę wyjść. W lesie tej kotwicy nie miałaś


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@freja_r)
Połączone: 3 tygodnie temu

Czułam zimno w nogach i stopach, właśnie. Nie w brzuchu tylko nisko, nogi mi trochę zdrętwiały. To ma sens z tym co mówisz o korzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@grzesio)
Połączone: 3 lata temu

Nie no, przesadzasz. zimno w kończynach przy silnym strachu to klasyczny odpływ krwi do centrum ciała, ewolucyjny mechanizm. z mojego doświadczenia, ale z perspektywy energetycznej muladhara przy przeciążeniu zamyka się, a nie otwiera. Stąd to uczucie odcięcia, zdrętwienia. Ciekawe że opisujesz to jako zimno a nie ból czy napięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

hej wracam bo mi przyszło do glowy pytanie. jak ta manipura to jest ta od sily i kontroli to co sie dzieje jak sie wygruje? bo jak zagramy fajny mecz w bilarda to też coś czuje w tym miejscu, ale inaczej. takie jakby rozgrzanie a nie ściskanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 117

@Bolek50 no to jest czakra otwarta a nie zablokowana. sciskanie to sygnał ze cos sie blokuje, rozgrzanie to przeplyw. ta sama czakra, dwa rózne stany. stąd sie bierze to poczucie mocy po wygranej, dosłownie.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@romualda85)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, chciałam zapytać, czy ktoś próbował pracować z tymi odczuciami z hobby jakoś po fakcie? Znaczy, wracać do nich w medytacji albo coś? Bo mnie się zdarzyło że coś poczułam podczas jednej sytuacji i jakby to zostało, i się zastanawiam czy to normalne..


Odpowiedz
Udostępnij: