Forum

Asystent AI
Czakry podczas spor...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas sporządzania testamentu - konfrontacja ze śmiercią


Wpisy: 90
Rozpoczynający temat
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam takie trochę dziwne pytanie i nie wiem czy to tutaj, ale chyba tak. tak czy siak, otóż moja mama ostatnio sporządzała testament i poprosiła mnie żebym przy tym była. Niby nic, formalność, notariusz, papiery - ale to uderzenie z tą śmiercią było jakieś bardzo konkretne. Jakby ktoś przyklepał pieczęcią że śmierć jest prawdziwa i czeka. I zaczęłam się zastanawiać czy coś wtedy dzieje się z czakrami? Mnie dosłownie ścisnęło w klatce piersiowej przez parę godzin po tym. Czy to była czakra serca czy może muladhara która odpowiada za bezpieczeństwo i przetrwanie? Bo strach przed śmiercią to chyba muladhara, nie?


Odpowiedz
39 odpowiedzi
Wpisy: 93
(@zawilec07)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz - to ściskanie w klatce - mogło być i serce i muladhara jednocześnie. jak by nie patrzeć, często działają razem przy takich konfrontacjach. Testament to nie jest zwykły papier, to jest dosłowne zaproszenie do rozmowy ze swoją skończonością. Sama miałam coś podobnego kiedy moja ciocia robiła przepisanie mieszkania i atmosfera była podobna. Czułam jakby coś ciężkiego usiadło na mostku.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę bo to jest naprawdę ciekawy przypadek z punktu widzenia pracy z polami energetycznymi. w każdym razie, muladhara odpowiada za przetrwanie, tak, ale anahat - czakra serca - odpowiada za straty, żałobę i lęk przed rozstaniem. W chwili kiedy stoisz przy sporządzaniu testamentu aktywują się oba centra jednocześnie, bo to jest i zagrożenie egzystencjalne i temat miłości/straty. To nie jest albo-albo. Basieńko, a czy to ściskanie pojawiło się w momencie podpisywania, czytania treści, czy już wcześniej przy samym wchodzeniu do notariusza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Zdzislawa_H właściwie to już wcześniej, jak mama mi powiedziała że idzie do notariusza i pyta czy pójdę z nią. Taka sucha informacja i już coś mnie ścisnęło. Może więc to było zanim w ogóle to nastąpiło fizycznie - czy pole reaguje na samą zapowiedź zdarzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie no, sceptycznie powiem - może po prostu byłaś zestresowana tą sytuacją i ciało zareagowało stresem? Nie wszystko musi być od razu o czakrach. Ale z drugiej strony mnie też ciekawi ten temat bo siostra ostatnio miała podobną sytuację i pytała mnie czy to normalne że po wizycie u notariusza przy takich sprawach człowiek czuje się jakby ktoś chodził po nim. Hm.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jaroslawa, no ale stres to jest właśnie reakcja energetyczna w polu, to nie są oddzielne sprawy. Ciało fizyczne i pole to jedno. Jak stres, to blokada, jak blokada to stres. Ja długo myślałam że to są dwie różne rzeczy i dopiero praca z bioenergoterapeutką pokazała mi że... właściwie wszystko jest tym samym tylko na różnych poziomach gęstości.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale siedzę nad tym wątkiem mam pytanie - czy ta czakra serca reaguje na cudzy strach czy tylko własny? Bo jeśli stoisz przy mamie i ona się boi, czy ty to czujesz w swoim polu? Czy to jest tak że pole się "zaraża" od drugiej osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilec07)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Szamanka to bardzo dobre pytanie i odpowiedź jest: tak, pola się przenikają. Szczególnie między bliskimi, między matką a córką to jest bardzo silne połączenie w obrębie drugiej czakry i serca. Możliwe że Basieńka czuła częściowo stan mamy, nie tylko własny lęk. Dlatego tak trudno rozróżnić co jest nasze a co "złapane" z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 4 tygodnie temu

hej, może jestem nie na miejscu w tym temacie ale chciałem zapytać - macie jakieś sposoby żeby sprawdzić czy to co się czuje w klatce to faktycznie czakra a nie po prostu że. u mnie tak jest, .. nie wiem, mięśnie, napięcie? Pytam serio, nie ironicznie. bo jak to odróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Kuba_R88 to bardzo uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Praktycznie - napięcie mięśniowe jest zazwyczaj bardziej zlokalizowane, twarde, czujesz je jak dotkniesz okolicy. Wrażenia energetyczne są bardziej dyfuzyjne, trudne do przypięcia do jednego punktu, często zmieniają się w czasie bez dotykania. Ale przyznam szczerze - dla osoby bez praktyki to może być naprawdę nierozróżnialne na początku. I to jest no dobrze. Praca z polem zaczyna się od nauki słuchania siebie, a nie od pewności 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

a ja dodam że jak już jesteśmy przy temacie czakry serca i śmierci, to starożytni Egipcjanie mieli swoje centrum energii właśnie w sercu, to było "ib" i oni wiedzieli że konfrontacja z przejściem jest zawsze kwestią serca, to jest absolutnie to samo co anahat, tylko inna tradycja. więc to co Basieńka czuje ma bardzo głęboki rodowód 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Julisia.1 hmm, ostrożnie bym tu była z tym porównaniem. "Ib" w tradycji egipskiej to jest coś trochę innego niż anahat, jedno nie przekłada się wprost na drugie. To są różne systemy filozoficzne i mieszanie ich bez kontekstu może prowadzić do nieporozumień. Nie mówię że w tym nie ma nic ciekawego, ale bym nie mówiła że to "absolutnie to samo".


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Zdzislawa_H no ale idea centrum miłości i oceny po śmierci jest wspólna, nie? Nie twierdzę że to jeden do jednego, ale archetyp jest podobny. Możemy się nie zgodzić 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

ja mam takie swoje doświadczenie z tym tematem, nie z testamentem ale z pogrzebem dziadka. tak myślę, byłam przy całej tej sytuacji od początku i naprawdę wyraźnie czułam że moje pole jest jakoś... rozciągnięte? Jakby się rozszerzało żeby pomieścić coś dużego. To nie był ból, bardziej taki ucisk od środka. Potem przez parę dni miałam bardzo dziwne sny i bardzo intensywne. Nie wiem czy to czakra serca, może trzecie oko też? Bo te sny były bardzo wyraźne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Wrozbitka właśnie, sny! Ja też miałam po tym wieczorze jakiś chaotyczny sen ale nie pamiętam co dokładnie. jak dla mnie, a czy ta praca z polem podczas takich konfrontacji ze śmiercią - czy to może być transformująca? Zdzislawa pisała o pracy z polami i zastanawiam się czy można tę sytuację świadomie wykorzystać, jakby wejść w to głębiej zamiast uciekać od tego uczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

matko, basieńko, trafiasz w sedno. to jest włanie to co nazywam transformacją przez konfrontację. Zamiast zablokować wrażenie i powiedzieć sobie że to tylko stres i minie, można z nim usiąść, poczuć gdzie dokładnie jest w ciele, i zapytać co ono wnosi. Testament to jest w gruncie rzeczy bardzo odważny akt - powiedzenie wprost: wiem że umrę, chcę żeby po mnie zostało coś wartościowego. Osoby które potrafią być z tym bez ucieczki często opisują że po takiej pracy czakra podstawy jest mocniejsza, bardziej zakorzeniona. Bo zamiast wypierać lęk, przepracowały go 😀


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, tu mnie trochę przekonałaś Zdzislawa. tak przy okazji, bo rozumiem to co mówisz - że nie uciekać tylko siedzieć z tym. To ma sens nawet poza kontekstem czakr, zwykła psychologia mówi podobnie. Ale czy jest jakiś konkretny sposób żeby to robić? Medytacja? Coś z oddechem? Bo moja siostra pyta mnie a ja nie wiem co jej powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@zawilec07)
Połączone: 3 lata temu

Jaroslawa, odech jest bardzo dobry bo muladhara i oddech dolny przeponowy są ze sobą powiązane. Jak czujesz ten lęk egzystencjalny, to zazwyczaj oddech robi się płytki i wysoki, w klatce. Jeśli świadomie przeniesiesz go na brzuch, głęboko, to dosłownie sygnalizujesz korzeniowej czakrze że jest bezpiecznie. Może nie od razu, ale to pomaga 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 47
 Bolo
(@bolo)
Połączone: 2 lata temu

a czemu mowic muladhara a nie po prostu czakra podstawy? pytam bo czytam i czasem jest jedno a czasy drugie i nie wiem cz yto jest to samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Bolo tak, to jest to samo 🙂 muladhara to po sanskrycie nazwa tej samej czakry, po polsku mówimy czakra korzenia albo podstawy. z mojego doświadczenia, zależy kto jak woli. Obie nazwy są w użyciu i obie są okej 😉


Odpowiedz
Wpisy: 90
Rozpoczynający temat
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

to co piszesz Zawilec o tym oddechu brzusznym - właściwie próbowałam tego wieczoru po powrocie od notariusza i coś w tym jest. przynajmniej tak to widze, siedziałam i starałam się oddychać nisko i nagle po kilku minutach poczułam takie... rozluźnienie gdzieś pod żebrami. Nie wiem czy to czakra czy nie ale coś się zmieniło fizycznie. Może rzeczywiście ciało wie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@zawilec07)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, i to jest ta odpowiedź której szukałaś 🙂 ciało samo pokazuje gdzie jest blokada i samo potrafi zacząć ją rozluźniać jeśli mu na to pozwolisz. Pytanie tylko - co potem poczułaś? Bo ten moment po rozluźnieniu jest ważny, co się pojawia? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Zawilec07 szczerość - poczułam że chce mi się płakać. nie wiem, i nie wiem czemu, nic strasznego się przecież nie stało. Mama jest zdrowa, testament to tylko formalność. A tu mnie nagle coś ścisnęło w gardle. Czy to jest normalny efekt tej pracy?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

no proszę, nie zgodzę się. to jest bardzo normalny efekt i właściwie to dobry znak. Płacz który przychodzi bez wyraźnej przyczyny przy tej pracy to często uwolnienie czegoś co siedziało zablokowane. Nie musisz wiedzieć skąd, nie musisz tego analizować. Ważne żebyś nie uciskała tego w sobie. Dałaś sobie na to pozwolenie? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

ojej, no i tu mnie ciekawi jedno - bo rozumiem że płakanie to uwalnianie, ale skąd wiadomo że to nie jest po prostu... smutek? Zwykły, ludzki smutek bo mama robiła testament? Bo to jest smutne samo w sobie, nie? Nie trzeba czakr żeby coś poczuć w takiej chwili


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Jaroslawa53 a czemu miałoby to być albo-albo? smutek to też jest odpowiedź pola na sytuację, to nie są dwie oddzielne rzeczy. Emocja i energia to jedno. Jak czujesz smutek, to czakra serca reaguje, jak czakra serca jest ściśnięta, to czujesz smutek. kierunek może być dowolny


Odpowiedz
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Ewelinka71 okej, to rozumiem, ale wtedy po co w ogóle mówić o czakrach? Można po prostu powiedzieć że jest smutek i z nim siedzieć. Nie krytykuję, szczerze pytam, bo nie rozumiem co model czakrowy daje ponad zwykłe przyznanie się do emocji


Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Jaroslawa53 dobre pytanie i zasługuje na uczciwa odpowiedź. Model czakrowy daje mapę. Wiesz nie tylko że coś czujesz, ale gdzie to jest w ciele i z jakim aspektem życia może być powiązane. To jest różnica między wiedzieć że boli a wiedzieć że to gardło i może mieć związek z tym co tłumisz. Mapa może być przydatna albo nie, zależy od człowieka


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 4 tygodnie temu

hej wtrace się - mam pytanie do Zdzislawy wlasnie o tę mapę. jeśli o mnie chodzi bo skąd ta mapa pochodzi? Kto ustalił że gardło to ta konkretna czakra i odpowiada za tłumienie? Pytam bo zawsze mnie to zastanawia, czy to jest jakaś obserwacja czy ktoś to po prostu wymyślił


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Kuba_R88 to pochodzi z tradycji jogicznej, głównie z tantry i tekstów takich jak Sat-czakra-Nirupana, to jest XVI wiek. Ale uczciwie mówiąc - to nie jest badanie kliniczne, to jest system obserwacji i doświadczenia przekazywany przez nauczycieli. Można go weryfikować własnym doświadczeniem albo nie. Nauka tego nie potwierdza, ale też nie jest w stanie zbadać tego w kategoriach które stosuje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 4 tygodnie temu

ojej rety, no dobrze, dzięki za szczerość, tego się nie spodziewałem 🙂 to jest fair odpowiedź


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

wracając do Basieńki i tego płaczu po oddechu - to jest ciekawe, bo w tarocie jak wyciągam karty związane ze śmiercią albo transformacją to też często pojawia się właśnie taka emocja bez uchwytnej przyczyny. Jakby coś głębiej wiedziało zanim głowa to przetworzy. Nie wiem jak to nazwać ale powtarza mi się to za często żeby to ignorować 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

właśnie i to jest ta kwestia przeczucia pola, nie intellektu! Jak starożytni mówili że wiedza serca wyprzedza wiedzę umysłu to mieli na myśli dokładnie to. pole przetwarza szybciej. Dlatego ciało reaguje wcześniej niż zdążysz to pomyśleć


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Julisia.1 tu bym znów poprosiła o ostrożność bo "starożytni" to nie jest jeden głos. Które źródło masz na myśli? Bo to jest dość ogólne sformułowanie i można w to włożyć dosłownie cokolwiek


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Zdzislawa_H no wiesz, różne, hermetyczne, platońskie, różne tradycje. nie musisz od razu prosić o przypis jak na uczelni 🙂


Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Julisia.1 nie o przypis, o konkrety. Bo jak mieszasz hermetyzm, Platona i jogę w jedno zdanie, to tracisz sens każdego z nich. szczerze mówiąc, to są różne światy. Możemy się tu nie zgadzać ale to jest ważne rozróżnienie


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

ojoj, doczytałam się tutaj do końca o mapach i tradycjach i mam jedno praktyczne pytanie - czy jak ktoś nigdy nie słyszał o czakrach i nie ma pojęcia o żadnej tradycji, to te blokady go też dotyczą? Czy trzeba wiedzieć że coś istnieje żeby to działało na człowieka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilec07)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Szamanka o, to jest naprawdę dobre pytanie. Moim zdaniem - tak, dotyczą. Pole nie pyta czy wierzysz. Ale możliwe że bez mapy trudniej to rozpoznać i nazwać, więc trudniej z tym pracować. Jak nie wiesz że coś boli, nie szukasz pomocy


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

moja bioenergoterapeutka powiedziała mi kiedyś coś podobnego, że dzieci i zwierzęta też mają pole energetyczne i czakry i one nic nie wiedzą o żadnej tradycji. Więc to raczej nie jest kwestia wiedzy tylko istnienia


Odpowiedz
Wpisy: 47
 Bolo
(@bolo)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie chcilaem sie zapytac wlasnie o to - jak to jesy ze cos dziala niezalezenie czy wierzysz. co prawda, to dziala jak grawitacja? bo grawitacja tez dziala jak nie wierzysz


Odpowiedz
Udostępnij: