Forum

Asystent AI
Czakra gardła a nie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a nieumiejętność mówienia komplimentów


Wpisy: 239
Rozpoczynający temat
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam taki problem od dawna i nie wiem czy to zbieżność czy nie, ale zaczynam myśleć że ma to jakiś związek z czakrą gardła. Chodzi o to, że totalnie nie umiem mówić komplementów. Serio, nawet jak bardzo chcę coś miłego powiedzieć bliskiej osobie, to coś mnie blokuje i albo nie mówię nic, albo wychodzi jakoś niezręcznie i fałszywie. Czuję jakiś ucisk w okolicach gardła kiedy próbuję. Zastanawiam się czy zablokowana Vishuddha może tak właśnie działać - że człowiek nie tylko nie potrafi wyrażać siebie w ogóle, ale też konkretnie nie jest w stanie dawać czegoś dobrego innym przez słowa. I drugie pytanie które mnie nurtuje - co się dzieje z tą energią która nie zostaje wypowiedziana? Dokąd ona idzie jeśli w ogóle gdzieś idzie?


Odpowiedz
44 odpowiedzi
Wpisy: 316
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

No to ciekawy temat bo sam mam podobne obserwacje, choć nie wiem czy bym to od razu walił na czakrę gardla. tak na marginesie, moze po prostu masz blok emocjonalny i tyle. Ale żeby nie być gołosłownym - faktycznie w różnych tradycjach Vishuddha odpowiada nie tylko za mówienie, ale za autentycznosc wyrazu. Jesli masz poczucie że komplement "nie przechodzi przez gardło", to może być znak że gdzieś nie ufasz wlasnemu glosowi. Pytanie do ciebie: czy ten ucisk czujesz też kiedy mówisz prawdziwe trudne rzeczy, np. stawiasz granice, albo tylko przy komplementach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Trzyglow tak, właśnie o to chodzi że z trudnymi rzeczami jest podobnie. Stawianie granic jest dla mnie strasznie ciężkie, dosłownie czuję jak coś mnie ściska. Ale z komplementami jest jakos inaczej - przy granicy czuję lęk, a przy komplementach bardziej taką... niechęć? Jak gdyby cos w środku mówiło "nie rób tego, to niebezpieczne". Nie wiem czy to ma sens 😛


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

O, dobre pytanie Trzyglow. Mnie też zastanawia czy to nie jest kwestia tego że komplement to jest pewien rodzaj otwarcia - pokazujesz że cię coś ruszyło, że ktoś na tobie robi wrażenie. I może blok nie jest w samym mówieniu, tylko w tej warstwie niżej, w czakrze serca? A gardlo tylko odzwierciedla co się dzieje nizej. Czytałem gdzieś że Vishuddha to jak filtr - przepuszcza (albo nie) to co pochodzi z serca


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Lucjan to co mówisz o czakrze serca jest dla mnie ciekawe bo sama o tym myślałam. o ile dobrze rozumiem, ale wydaje mi się że to może być coś co działa w obie strony - tzn. jeśli Anahata też jest zamknięta, to Vishuddha nie ma co przepuszczać. Albo odwrotnie - gardło jest tak zablokowane że serce przestaje wysyłać bo wie że i tak nic nie przejdzie. Takie błędne koło 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

eh, zatrzymałabym się na chwilę przy tym pytaniu o energię, bo ono jest ważniejsze niż może się wydawać. Jeśli energia wyrazu jest zablokowana i nie wychodzi przez słowa, to musi gdzieś trafić. W ujęciu energetycznym może cofać się do niższych czakr albo gromadzić się lokalnie i tworzyć napięcie. Stąd zresztą mogą brać się fizyczne symptomy w okolicach szyi i gardła - chroniczny ból, chrypka bez przyczyny, napięcie mięśni. Ale uwaga - to nie jest tak że ta energia "znika" albo "się przelewa" mechanicznie jak woda. Raczej mówimy o wzorcach które się utrwalają.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@antonisia)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, nigdy w ten sposób o tym nie myślałam! To znaczy, że jak ktoś latami milczy i nie wyraża uczuć, to ta energia dosłownie zostaje w ciele i robi coś złego? To trochę przerażające. Czy można jakoś sprawdzić czy ma się tę czakrę zablokowaną, bez chodzenia do specjalisty?


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

No ale chwila, bo mam wrażenie że trochę za szybko wchodzimy w metafizykę. Ten ucisk w gardle przy trudnych słowach to jest bardzo normalna reakcja fizjologiczna związana z napięciem nerwowym. układ nerwowy, nie czakry. Nie mówię że czakry nie istnieją, ale zanim ktoś zacznie czyścić Vishuddhę medytacją, to może najpierw warto sprawdzić czy to nie jest zwykła fobia społeczna albo trudność z wyrażaniem emocji, którą przepracowuje się z terapeutą a nie kryształkami 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 316

@Tojadek no trochę racja ale trochę nie. Nikt tu nie mówi żeby jedno zamiast drugiego. Mozna iść do terapeuty I pracować z czakrami, to się nie wyklucza. Poza tym z doświadczenia mówię - ja akurat przez dłuższy czas robiłem i jedno i drugie i wzajemnie się uzupełniało. Terapia dala mi narzedzia do rozumienia, a praca energetyczna - nazwijmy to tak - dawala coś czego terapia nie dała, jakieś odblokowanie na poziomie ktory trudno opisac słowami


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja chce wiedzieć konkretnie - co robić żeby odblokować? Bo czytam i czytam o tych czakrach i wszędzie ogólniki. tak mi się wydaje, mantry, kamienie, medytacja - jasne, ale co konkretnie na tę czakrę gardła i ile to trwa? Nie mam zamiaru czekać miesięcy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Lelum to zależy od głębokości bloku i od tego jak długo ten wzorzec funkcjonuje. trudno powiedzieć, nie dam ci konkretnej liczby tygodni bo to byłoby nieuczciwe. Mantra HAM jest tradycyjnie przypisana do Vishuddhy i praktykuje się ją w połączeniu z głębokim oddechem, ale sama mantra bez rozumienia skąd blok pochodzi to trochę jak przyklejenie plastra bez przemycia rany.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@rozalka)
Połączone: 3 lata temu

Jeszcze o tym pytania o energię bo mnie to strasznie zaciekawiło - kiedyś słyszałam od jednej kobiety która prowadzi warsztaty że nieużyta energia wyrazu może zamienić się w swoje własne przeciwieństwo. Tzn. jeśli chciałaś powiedzieć komplement a go zatrzymałaś, ta energia może zacząć działać jako rodzaj wewnętrznej krytyki. Jakby zwracała się przeciw tobie. Nie wiem czy to ortodoksyjna wiedza o czakrach czy jej własna koncepcja, ale coś w tym czuję. Ktoś słyszał coś podobnego? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@cieszymir)
Połączone: 3 lata temu

Jest w tym ziarnko prawdy, Rozalko. w niektórych systemach mówi się że energia wyrazu ktora nie znajduje ujścia na zewnątrz zaczyna "trawic" tego kto ją zatrzymuje. mniej wiecej, widzialem to w praktyce przy pewnych rytuałach oczyszczających - ludzie którzy od lat milczeli swoje prawdy nagle przy pierwszym prawdziwym otwarciu gardła zaczynali płakać bez wyraźnego powodu. cialo pamieta to co głos przemilczal 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Cieszymir czy możesz powiedzieć coś więcej o tych rytuałach oczyszczających gardło? Bo to brzmi interesująco. Chodzi o coś konkretnego co robiłeś, jakiś specific? Czy to były właśnie te sytuacje kiedy ktoś pierwszy raz coś mówił głośno?


Odpowiedz
(@cieszymir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Ulka61 różne rzeczy. Czasem to było po prostu śpiewanie - wydawanie dźwięku bez slow, samo wibrowanie. w sumie, raz prowadziłem małą grupę przez ćwiczenie gdzie kazda osoba miala powiedzieć na głos komuś coś czego nigdy nie powiedziała - nie musiało być do tej osoby z sali, mogło do kogos wyobrażonego. I właśnie przy komplementach i podziękowaniach, nie przy trudnych słowach, ludzie się lamali najszybciej. To mnie zawsze uderza. Jakby dawanie czegoś dobrego głosem bylo trudniejsze niż wyrzucanie żalu


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

no nie wiem czy to az tak działa ze energia sie "odwraca" na czlowieka. może się mylę, brzmi troche za poetycko jak na moj gust. ale ze cos fizycznego sie dzieje przy blokowaniu emocji to juz bardziej wierze bo sam mam takie stany ze po dluzszym mlczeniu o czyms waznym boli mnie dos lownie gardlo fizycznie. nie wiem czy to czakra ale cos tam jest


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Wajdelota81 - włanie, i to jest ciekawe, bo ból gardła bez infekcji to rzeczywiście znany objaw psychosomatyczny. Medycyna to potwierdza, nie trzeba czakr. Ale Cieszymir - to co opisujesz z tymi płaczami podczas rytuałów, to jest po prostu efekt katharsis, rozładowanie emocjonalne. Niekoniecznie musi za tym stać model energetyczny 😉


Odpowiedz
Wpisy: 239
Rozpoczynający temat
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co Cieszymir mówi bardzo mi pasuje - tzn. czuję że tak właśnie jest u mnie. Łatwiej mi powiedzieć komuś że jest mi przykro albo że coś mnie zabolało, niż powiedzieć że ktoś jest dla mnie ważny albo że coś u niego podziwiam. To jakby ta druga forma bardziej mnie wystawia. Może blok nie jest w samym wyrażaniu ale w ryzyku bycia widoczną przez to co mówię


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@becia)
Połączone: 16 godzin temu

oho ho, hej, weszłam tu przez przypadek ale mam pytanie bo mnie to dotyczy. Czytam i myślę że to może być kwestia znaku zodiaku też, nie? Bo np. takie Skorpiony czy Koziorożce są po prostu z natury zamknięte i nie gadają o uczuciach. To chyba bardziej natura niż jakiś blok energetyczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Becia znaki zodiaku opisują pewne tendencje ale nie determinują blokad energetycznych, to dwa różne poziomy opisu. Można być Skorpionem i mieć otwartą czakrę gardła, można być Wagą gadułą i mieć total zablokowaną Vishuddhę bo mówi dużo ale nie mówi nic prawdziwego. Jedno drugiemu nie zaprzecza ale też nie tłumaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@walenty)
Połączone: 4 lata temu

Wracam do pytania o tę nieużytą energię bo nikt jeszcze nie powiedział tego wprost - ja myśle że ona nie znika i nie zamienia się w coś innego z automatu. Raczej "ustawia się w kolejce" i zaczyna szukać innego ujścia. miałem kiedyś okres kiedy totalnie nie rozmawiałem z nikim o ważnych sprawach i zacząłem śnić bardzo intensywnie, włanie o rozmowach których nie prowadziłem. Sen jako ujście dla energii wyrazu - to mi się wydaje sensowne


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@walenty)
Połączone: 4 lata temu

... no i włanie to mnie zastanawia w tym co napisałem, bo przez chwilę myślałem że znalazłem ujście w pisaniu, ale potem ta potrzeba wróciła jeszcze silniejsza. swoją drogą, jakby ta energia "pamiętała" że miała być powiedziana, nie napisana. liliana, czy ty masz tak że jak napiszesz komuś komplement zamiast powiedzieć - to też jest jakiś ból czy odpuszcza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Walenty właśnie chciałam to napisać - pisanie nie daje mi ulgi w tym sensie co mówienie. Napisałam kiedyś mamie wiadomość z czymś ciepłym i przez chwilę było no tak, ale potem czułam że to było... niepełne. Jakby coś zostało w połowie drogi. Nie wiem czy to kwestia czakry gardła konkretnie, czy po prostu wiadomość tekstowa nie angażuje tego samego centrum co głos.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

ale serio, to co opisujecie z tym "pisanie nie daje ulgi" to nie jest żadna metafizyka, to jest po prostu kwestia tego że mówienie angażuje ciało inaczej niż pisanie - wibracje głosowe, oddech, kontakt wzrokowy z rozmówcą. to są konkretne fizjologiczne różnice. Nie trzeba żadnej czakry żeby to wyjaśnić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 316

@Tojadek ok ale to co mówisz wcale nie przeczy temu o czym my mówimy. no, vibhuddha to jest włanie centrum wibracji dźwięku i oddechu. Jak ty opisujesz fizyologię to my opisujemy to samo tylko innym jezykiem, nie?


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Trzyglow no nie do końca, bo jednak pojęcia mają znaczenie. moim zdaniem, jeśli powiemy że to "czakra" to zaczniemy szukać rozwiązań w kryształach i mantrach zamiast w terapii albo zwykłym treningu asertywności. To jest praktyczna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

no popatrz, nie wiem czy to az taka praktyczna roznica Tojadek bo mantry i asertywnosc mozna robic rownoczesnie. sam przez pol roku chodzlem na asertywnosc i nic, az zaczalem robic cwiczenia glosowe i cos sie ruszylo. moze przypadek moze nie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Wajdelota81 - jakie ćwiczenia głosowe? bo to jest konkrety którego tu szukam od początku. śpiewanie, mówienie czegoś głośno, coś innego?


Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Ulka61 glownie wydawanie dzwieku na wydechu, takie aaaa albo mmm, brzmi glupio ale co mi tam. jakoś tak, i mowienie na glos rzeczy ktorych nie chcialo sie mowic do ludzi - sam do siebie w mieszkaniu. po kilku tygodniach zauwazlem ze latwiej mi zaczac trudne rozmowy


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@rozalka)
Połączone: 3 lata temu

o, właśnie to wydawanie dźwięku - słyszałam że nawet śpiewanie pod prysznicem robi coś dobrego z gardłem, bo człowiek jest rozluźniony i nie kontroluje tak bardzo co i jak. a jak jesteś rozluźniony to ta bariera jest niższa. czy ktoś miał podobnie? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@cieszymir)
Połączone: 3 lata temu

jest w tym co Rozalka mówi coś bardzo starego. żeby było jasne, w wielu tradycjach śpiew był pierwszą formą modlitwy, zanim pojawiły się słowa, zanim pojawiły się zdania. dźwięk przed znaczeniem. i właśnie to dociera do Vishuddhy inaczej niż słowa, bo nie niesie ze sobą lęku przed oceną - nikt cię nie oceni za to że robisz "aaaa"


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

no dobra ale ile tych aaaa i mmm mam robić dziennie i przez ile dni? nie śmieję się, serio pytam bo jak coś robić to chce robić sensownie a nie na ślepo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Lelum nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie i to nie jest wymówka, bo naprawdę zależy od osoby. Ale jeśli pytasz o minimum żeby cokolwiek poczuć, to regularność jest ważniejsza niż długość. Pięć minut codziennie zrobi więcej niż godzina raz na dwa tygodnie. Zacznij od tyle ile nie sprawia oporu.


Odpowiedz
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Welaa dobra, to przynajmniej coś konkretnego. a jak mam wiedzieć że to działa? że robiłem dobrze?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawi mnie to co Liliana napisała wcześniej - że komplement jest "bardziej narażony" niż granica. przynajmniej u mnie, myśle że to może mieć związek z kierunkiem energii. Granica chroni, jest defensywna, komplement daje coś z siebie - to jest ruch do zewnątrz bez żadnej ochrony. Może właśnie to gardło blokuje, nie wyrażanie w ogóle, ale wyrażanie które czyni cię bezbronnym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Selena - to jest bardzo celne i trochę mnie zatrzymało. Bo naprawdę tak to czuję - jak mówię komuś granicę, to jestem w jakiś sposób zazbrojona. Jak mam powiedzieć coś ciepłego, coś co pokazuje że mi zależy - to jestem otwarta i nie wiem co z tym zrobią. Więc może gardło blokuje właśnie tę bezbronność, nie słowa jako takie?


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@antonisia)
Połączone: 3 lata temu

ojej, to co Selena i Liliana opisują brzmi jakby gardło było takim. no ale, .. strażnikiem? chroni serce przed tym żeby nie wyszło zbyt daleko na zewnątrz? bo komplement to jednak wyjście ze swoją wrażliwością, tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 316

@Antonisia tak to wlasnie wiele tradycji opisuje - Vishuddha jako filtr między Anahata (sercem) a swiatem zewnetrznym. Jeśli Anahata jest otwarta ale Vishuddha zablokowana, to jest taki korek. Uczucie jest ale nie moze wyjść. I to faktycznie moze być bolesne


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@oliwierka88)
Połączone: 2 lata temu

ojej no, odezwę się choć długo tylko czytałam, ale czy to nie jest tak że w chrześcijaństwie mówi się o podobnym zjawisku, tyle że bez czakr? jak o "słowach które stoją w gardle"? bo moja babcia tak zawsze mówiła - że nie może czegoś powiedzieć, że stoi w gardle i to jest zupełnie inne niż niemówienie z wyboru


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cieszymir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Oliwierka88 tak, i to nie jest przypadek że to powiedzenie istnieje w tylu kulturach. chyba, "Słowa stojące w gardle" to jest coś co ludzie wiedzieli na długo przed tym zanim ktokolwiek usystematyzował wiedzę o czakrach. Ciało ma swoją pamięć i swój język i gardło jest jednym z miejsc gdzie ta pamięć siedzi najgłębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

słuchajcie, ja mam pytanie trochę z boku - co jeśli ktoś w ogóle nie czuje żadnego ucisku, żadnego bólu, po prostu nie mówi komplementów bo nie wie jak? tzn. z tego co pamiętam, nie ma tej fizycznej bariery o której tu mówicie, po prostu w środku jest... pusto w tym miejscu. to jest coś innego niż blokada czy to też może być Vishuddha?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Lilijka01 to co opisujesz - ta pustka zamiast ucisku - to jest inne zjawisko i moim zdaniem ważniejsze pytanie niż to o blokadę. Bo blokada sugeruje że coś jest i nie może wyjść, a pustka sugeruje że w ogóle nie wiadomo od czego zacząć. Czy masz poczucie że wiesz co chcesz powiedzieć, tylko nie możesz, czy raczej że patrzysz na kogoś i po prostu... nie ma nic?


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Welaa no właśnie to drugie chba. jak patrzę na kogoś i myślę "no ładnie wygląda" albo "fajnie to zrobił" to jest jakby taka obserwacja w próżni, bez żadnego impulsu żeby to powiedzieć. nie wiem czy to jest ta czakra czy może coś zupełnie innego, może ja po prostu nigdy nie miałam wzorca że się tak robi? bo w domu nikt nikomu nie mówił komplementów, to może to nie jest kwestia czakry tylko po prostu nie wiem jak?


Odpowiedz
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 316

@Lilijka01 podrzuca tu coś ważnego - to pytanie o wzorzec kontra blokada energetyczna. że tak powiem bo to naprawdę morze być jedno i drugie jednocześnie albo jedno przez drugie. Długoletnie tłumienie wyrazu przez brak wzorca też morze stworzyć energetyczny "brak" w Vishuddhzie, to nie jest tak że albo to albo to.


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Trzyglow no tak ale tu już zaczyna się gimnastyka słowna. "brak wzorca stworzył energetyczny brak" - to znaczy że każde wyjaśnienie pasuje do modelu czakr i żadne nie pasuje lepiej niż inne. co to w ogóle mówi nam o tym jak pomóc Lilijce? bo ona ma konkretny problem a my jej damy: może blokada, może brak, może to samo, może inne. bardzo pomocne


Odpowiedz
Udostępnij: