Forum

Asystent AI
Czakry podczas obse...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas obserwowania czyjegoś cierpienia - empatia energetyczna

Strona 2 / 2

Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wyłączyć na stałe to bym odradzała, bo to jest informacja którą twoje ciało wysyła i ma cel. Raczej chodzi o nauczenie sie zarządzania tą wrażliwością, żeby nie była obciążeniem tylko zasobem. ale rozumiem to zmęczenie. Jeżeli przez całe życie nie masz granic energetycznych to to jest naprawdę wyczerpujące.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@siedlislawa07)
Połączone: 3 lata temu

Nawiązując do tego co Rajmunda wcześniej poruszyła o tv, mam wrażenie że to jest jeszcze osobna kwestia. Bo przy telewizji jest ta warstwa przefiltrowanego obrazu, ktoś wybrał co pokazać, pod jakim kątem sfilmować, kiedy zrobić zbliżenie na twarz. Czyli to nie jest surowa energia informacyjna tylko już przetworzona przez cudzą intencję. Czy to zmienia jak nasze czakry to przetwarzają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 371

@Siedlislawa07 ciekawe ujęcie, ale powiedziałabym że twoje czakry przetwarzają to co ty odczytujesz, niezależnie od tego ile warstw "filtrów" jest po drodze. kwestia jest taka że przy telewizji twój umysl aktywnie angażuje sie w dekodowanie, podczas gdy przy żywym człowieku reakcja jest szybsza i bardziej bezpośrednia, bo pole tego człowieka jest fizycznie obecne. Myślę że intensywność reakcji będzie inna, niekoniecznie mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

hmm, czytałam i zastanawiam się nad czymś troszke innym. Czy to co opisujecie to nie jest jakoś bliskie temu co się mówi w chrześcijańskiej mistyce o współcierpieniu? tam jest takie pojęcie "compassio" które jest wlasnie o doznawaniu razem, uczestniczeniu w bólu drugiego. Może różne tradycje opisują to samo doświadczenie różnymi słowami i czakry to po prostu jeden z tych języków.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@konwaliowa89)
Połączone: 2 lata temu

To co napisałam o compassio to nie był przypadkowy wątek bo naprawdę zastanawiam sie czy te tradycje mówią o tym samym zjawisku tylko innymi słowami. Nie twierdzę że mam odpowiedź, raczej pytam. Bo może to ważne żeby wiedzieć czy empatia energetyczna to coś czego należy się pozbyć i zarządzać nią jak problemem, czy może to jest coś co ma być rozwijane i z czym trzeba się jakos... pogodzić. Jak wy na to patrzycie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 371

@Konwaliowa89 boże, to jest dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. W sensie, z perspektywy pracy z czakrami - zwłaszcza z anahatą - empatia energetyczna nie jest wadą do usuniecia, tylko sygnałem. Problem pojawia sie kiedy ten sygnał jest tak głośny że zagłusza resztę bo coś jest nadmiernie otwarte albo niechronione. Nie zarządzamy nią jak usterką, ale uczymy się z nią żyć tak żeby nie wypalała. To trochę różni się od compassio w sensie chrześcijańskim bo tam jest element celowego wejścia w cierpienie, a tu raczej chodzi o świadome bycie obok bez zatapiania się.


Odpowiedz
Wpisy: 550
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

A można zapytać - bo zostałam tu wywołana tym ściskiem w gardle i ta rozmowa o wiszy otworzyła mi jakieś drzwi - czy jest jakaś różnica między tym kiedy czujesz to przy kimś bliskim a przy kimś obcym? Bo mam wrażenie że u mnie to jest mocniejsze paradoksalnie przy nieznajomych, np. na ulicy jak widze kogoś płaczącego. przy kimś bliskim jakos to tłumię albo wchodzę w tryb działania, a przy obcym stoję i nic nie mogę zrobić i to chyba dlatego tak to czuję fizycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 342

@Ewunia70 o to ciekawe, bo ja mam odwrotnie. Przy bliskich czuję to w klatce bardzo mocno, przy obcych bardziej w głowie - jakiś rodzaj dystansu jakby. Zastanawiam się czy to nie jest kwestia tego jak jest u ciebie skalibrowana anahata w kontekście przywiązania. Przy bliskiej osobie może masz jakiś stary wzorzec który blokuje przepływ, więc energia idzie gdzie indziej - do działania właśne. A przy obcym nie ma tego wzorca, czakra reaguje swobodniej i dla tego czujesz to pełniej.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę bo ta rozmowa jest niesamowita. Mam takie własne przemyślenie, trochę z boku może, ale mi się łączy. Runy opisują takie pojęcie współodczuwania bez utraty siebie, jest coś w Ehwaz o tym połączeniu ktore nie jest zlaniem się w jedno. 😛 I właśnie myślę że to o czym wy mówicie z czakrami to jest to samo - chodzi o kontakt, nie o fuzję. Kiedy czakra jest za bardzo otwarta to jest właśnie ta fuzja i wtedy boli i wyczerpuje. Jak jest zdrowo to jest kontakt i wtedy możesz towarzyszyć i wyjść całą.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Sabcia, rozumiem skąd łączysz z runami ale uważałabym z mieszaniem języków symbolicznych bo można łatwo zgubić precyzję. To nie jest zarzut, poprostu każdy system ma własną logikę i kiedy przekładamy jeden na drugi to coś zawsze ucieka. Co do samej obserwacji - tak, to rozróżnienie między kontaktem a fuzją jest bardzo trafne i to jest właśnie to czego uczymy sie przy pracy z anahata. Ale skąd wiesz że to "Ehwaz" a nie po prostu wasza ludzka potrzeba metafory?


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@strzaska-ka)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Konstancji bo jakos to moje pierwotne pytanie o blokowanie się poszlo w bok. Napisałaś że używasz tarczy na poziomie manipury, ale manipura to czakra słoneczna, wola, moc osobista - czemu akurat tam a nie na poziomie serca? Bo intuicyjnie wydawałoby mi się że jeśli cierpi ktoś i ty to czujesz to anahata jest bardziej "wejściem", nie manipura.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Strzaska.ka no właśnie i tu jest ten numer ktory długo mnie samą zastanawiał. Chodzi o to że anahata jest miejscem gdzie to doświadczasz, ale manipura jest tym co decyduje czy wchodzisz czy nie. Jak stawiasz granicę na poziomie serca to jak gdybyś zamykała samo czucie, a to jest dla mnie za dużo, nie chcę być nieczuła tylko nieprzemoczona. Jak wzmocnię manipurę - swoje centrum, swoją wolę - to mam jakby zdrowe korzenie i anahata może być otwarta bo jest za nią oparcie. Coś jak mieć silne nogi zanim wejdziesz w wartki nurt.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: