Forum

Asystent AI
Czakry podczas byci...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas bycia świadkiem przemocy

Strona 2 / 2

Wpisy: 102
(@kaczeniec86)
Połączone: 4 lata temu

to spinanie o którym piszesz to klasyczna reakcja układu nerwowego na zagrożenie, i z perspektywy energetycznej może być problematyczna właśnie dlatego że napięcie w ciele zamyka przepływ w czakrach. Szczególnie splot słoneczny - on się dosłownie "zaciska" przy reakcji stresowej. Po zdarzeniu to może zostać jako resztkowe napięcie które Bogumil opisywał wcześniej jako poświata.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Kaczeniec86 tak dokladnie, i to jest chba jedna z wazniejszych rzeczy do zrozumienia - ze to napięcie na poziomie fizycznym i energetycznym to jest to samo w zasadzie. żeby było jasne, wiec te cwiczenia oddechu o ktorych Lila89 pisala maja sens bo pracuja jednoczesnie na oba poziomy


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@rozana51)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie czekajcie, bo ja to słyszę i myślę sobie - okej, oddech, uziemienie, tarcza, wizualizacja. w sumie, .. to dużo tych rzeczy naraz. jakby ktoś mi powiedział "w sytuacji stresowej zrób jednocześnie A, B, C i D" to bym chyba nic nie zrobiła z nerwów. jest jakaś jedna rzecz od której zacząć? bo to zaczyna brzmieć jak pełny rytuał a nie szybka ochrona


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Rozana51 to bardzo sensowne pytanie i cieszę się że je zadajesz, bo to częsty problem. jakoś tak, jeśli jedna rzecz - to oddech. Serio, tylko to. Jeden świadomy wdech i wydech zanim zaczniesz cokolwiek. Reszta może poczekać albo przyjść sama. Tarcza rano, uziemienie po fakcie - to nie musi się dziać w środku zdarzenia 😀


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

okej więc tarcza rano, a jeśli ktoś nie robi tego rano bo o tym nie wiedział albo nie zdążył - to co? jest jakiś odpowiednik "awaryjny" na szybko? pytam bo to mi się wydaje bardziej praktyczne dla osób które dopiero zaczynają


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Wolchw awaryjnie - dosłownie wyobraź sobie że jesteś w szklanej bańce albo po prostu powiedz w myślach cokolwiek co dla ciebie znaczy "jestem sobą, to nie moje". Brzmi prosto bo jest proste. To nie musi być skomplikowane. Intencja robi robotę nawet bez rozbudowanej wizualizacji, Sylvana_J też to chyba czuła intuicyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@szeptun05)
Połączone: 3 lata temu

zaraz zaraz - "wyobraź sobie bańkę" to teraz jest energetyczna ochrona? przepraszam ale trochę mi to trudno wziąć na poważnie. u mnie tak jest, to brzmi jak coś co powiesz dziecku żeby się nie bało. jak to ma działać na pole energetyczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Szeptun05, no wiesz, a co miałoby być bardziej przekonujące żeby było "prawdziwe"? Jakiś specjalny amulet, zaklecie po łacinie? Intencja i skupienie to jest sedno każdej pracy energetycznej, czy tego chcemy czy nie. moim zdaniem, bańka to tylko metafora żeby umysł wiedział o co chodzi. Sam mechanizm jest ten sam co w każdej innej technice 🙂


Odpowiedz
(@szeptun05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 9

@Perzyna no dobra, rozumiem argument ale to rodzi inne pytanie - czy nie jest tak że każda technika działa "bo wierzymy że działa" i wtedy cały ten system czakr i energii jest właściwie... sugestią? Nie mówię złośliwie, naprawdę się pytam


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Tu się zdenerwuję. a to ciekawe pytanie Szeptun05 i nie takie głupie jak mogłoby się wydawać. ale jeśli sugestia zmienia fizjologię - a zmienia, to udowodnione - to czy naprawdę ma znaczenie czy za tym stoi "prawdziwa energia"? efekt końcowy jest ten sam. to trochę jak dyskusja o tym czy akupunktura działa bo ch'i czy bo pobudza nerwy - wynik mierzalny jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kaczeniec86)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 102

@Tojadek81, dokładnie to samo bym powiedziała i rzadko tak jednoznacznie się z kimś zgadzam 🙂 to nie jest mniejsza wartość techniki tylko dlatego że mechanizm jest psychosomatyczny. co prawda, auric79 ma realne napięcie po tych zdarzeniach, i jeśli oddech i intencja to napięcie zmniejsza - to jest realna pomoc, niezależnie od tego jak to nazwiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@julitka)
Połączone: 1 rok temu

czytam to i się zastanawiam - bo ja miałam tę jednorazową sytuację w autobusie o której pisałam wcześniej, i wtedy nic nie wiedziałam o żadnych technikach. i jakoś mi przeszło. może wolniej niż gdybym coś robiła świadomie ale przeszło. czy to znaczy że ciało ma swoje własne mechanizmy naprawcze i te techniki to tylko przyspieszenie czegoś co stałoby się samo? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Julitka oj właśnie to mnie uderza w tym co piszesz! bo to by tłumaczyło dlaczego różnym osobom "przechodzi" w różnym czasie - u jednych ciało szybciej samo wraca do równowagi, u innych zostaje dłużej. i wtedy techniki nie robią czegoś nadnaturalnego tylko wspierają naturalny proces. jakby te czakry to były po prostu opis tego co i tak się dzieje w organizmie?


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

to jest naprawdę dobry trop Sagea05 i Julitka. w tradycji ajurwedyjskiej jest coś takiego jak prakriti - naturalna konstytucja energetyczna człowieka, i ona decyduje między innymi o tym jak szybko wracamy do stanu bazowego po dysbalansie. Jedni mają naturalnie większą odporność na zakłócenia pola, inni mniej - i to nie jest wada, to jest po prostu inna konfiguracja.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Kubus75 to jak mięsień - nie zmienisz genetyki ale możesz ją wytrenować. to samo z czakrami, nie zmienisz swojej bazowej konfiguracji ale możesz podnieść ogólny poziom i elastyczność pola. przynajmniej tak to rozumiem, Lila89 może mnie poprawić jesli upraszczam


Odpowiedz
Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, wróćmy na chwilę do tego co Kaczeniec pisała o splocie słonecznym bo to mi coś kliknęło. Ja właśnie tam najsilniej czuję te awantury - takie ściśnięcie w brzuchu, niemal mdłości. I zastanawiam się teraz czy to oznacza że akurat ta czakra u mnie jest słabsza albo bardziej podatna, czy to normalna reakcja dla każdego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kaczeniec86)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 102

@Auric79, tak, to bardzo charakterystyczne dla splotu słonecznego - ta mdłość i ściśnięcie to dosłownie reakcja tej czakry na poczucie zagrożenia. Nie oznacza to że jest "słaba" ani szczególnie uszkodzona - to znaczy że jest aktywna i reaguje. Problem jest wtedy gdy reaguje za mocno albo za długo nie wraca do normy. Pytanie do ciebie - te mdłości zostają po skończonej awanturze, czy mijają mniej więcej razem z nią? 🙁


Odpowiedz
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Kaczeniec86 to interesujące co mówisz o "za długo nie wraca do normy" - bo właśnie to mnie ciekawi w tym całym temacie. Czy jest jakaś miara, coś w rodzaju "po takim czasie to już jest sygnał że coś nie gra"? Bo rozumiem że to indywidualne, ale może jest jakiś ogólny przedział?


Odpowiedz
Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

zostają, zdecydowanie zostają. czasem godzinę, czasem kilka godzin. przynajmiej tak to widzę, raz chyba do następnego ranka. i nie chodzi o to ze się boję bo wiem ze to nie mnie dotyczy bezpośrednio, ale to napięcie w brzuchu jakoś nie odpuszcza samo z siebie. to normalne?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

to z tymi mdlosciami po fakcie to ja tez mialem, przy zupelnie innym typie stresu ale podobnie. tak czy siak, wiec nie sadze zeby to bylo nienormalne samo w sobie. ale kilka godzin to jedno, do rana to juz brzmi jak cos co warto rozladowac zamiast czekac az samo minie


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

okej to wróćmy do konkretu bo pytanie Auric79 jest naprawdę praktyczne. splot słoneczny po takim zdarzeniu - co działa? z mojego doświadczenia: ciepło. dosłownie ciepła dłoń na brzuchu, nic specjalnego. ciało to lubi, i te napięcie szybciej odpuszcza niż po samym oddechu. ktoś jeszcze próbował czegoś podobnego?


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@rozana51)
Połączone: 3 lata temu

ciepła dłoń? serio? to tak prosto? bo czytam ten wątek już dobre kilkadziesiąt postów i jak nie tarcza to wizualizacja, jak nie wizualizacja to ajurweda i prakriti, a tu nagle wychodzi że wystarczy położyć rękę na brzuchu. to trochę jakby ktoś przez godzinę tłumaczył skomplikowany przepis na ciasto i na końcu powiedział że można też kupić gotowe 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Rozana51 haha no tak trochę wygląda. ale serio - im prostsze tym często lepiej, szczególnie w ostrej fazie. skomplikowane techniki są na czas kiedy masz spokój i można usiąść i poćwiczyć. w środku napięcia - dłoń na brzuchu i oddech. to nie wyklucza reszty, po prostu ma swój moment


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@sylvana_j)
Połączone: 2 lata temu

Może i nie w porę, ale się odezwę, bo czytam ten wątek od jakiegoś czasu i jestem trochę zagubiona - czy to że splot słoneczny tak reaguje u Auric79 na awantury SĄSIADÓW (nie jej własne) to znaczy że ona jest empatką w sensie energetycznym? bo gdzieś czytałam że empatki właśnie tak to odczuwają, że cudze emocje wchodzą przez tę czakrę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kaczeniec86)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 102

@Sylvana_J to jest całkiem trafne skojarzenie, ale uważałabym z etykietką "empatka" bo to słowo jest teraz trochę modne i ludzie przyklejają je sobie za łatwo. Natomiast co do samego mechanizmu - tak, splot słoneczny jest bardzo czuły na emocje innych ludzi, szczególnie te o dużym ładunku jak złość czy strach. Czy to czyni kogoś empatką z definicji? Hmm. Raczej powiedziałabym że ma uwrażliwione pole w tym obszarze.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

a mam pytanie z trochę innej strony - wszyscy zakładamy że ta reakcja Auric79 to jest problem do rozwiązania. a co jeśli to jest zwykła, normalna, zdrowa reakcja ciała na stres w pobliżu? i że samo to że "czakra reaguje" niekoniecznie znaczy że coś jest nie tak? nie mówię że jest no tak i nie warto nic robić, ale może niepotrzebnie patologizujemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Tojadek81 dobry punkt. reakcja jest zdrowa. problem zaczyna się gdy staje się chroniczna - tzn. ciało reaguje coraz szybciej, na coraz słabsze bodźce, albo nie wraca do baseline mimo że sytuacja minęła. to jest różnica między czakrą reaktywną a czakrą przeciążoną. auric79 napisała że to trwa do następnego ranka - to już brzmi jak to drugie 😛


Odpowiedz
Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, to nie jest jednorazowe. to jest regularnie, bo oni regularnie mają te awantury. i za każdym razem to samo. i faktycznie mam wrażenie że te progi są... niższe? znaczy kiedyś musiała być naprawdę głośna kłótnia żeby to poczuć a teraz wystarczy że usłyszę ich głosy przez ścianę i już jest to napięcie. to jest to o czym Lila89 pisze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Auric79, tak, to jest dokładnie ten mechanizm. chyba, i żeby odpowiedzieć na pytanie Trzebiesława - tak, jest odwracalne, ale wymaga świadomej regeneracji po każdym epizodzie, nie czekania aż samo przejdzie. bo właśnie "samo przechodzenie" nie regeneruje pola do pełna, tylko do jakiegoś progu który z czasem się obniża. to jak z odpornością - potrzebujesz aktywnie ją odbudowywać, nie tylko nie chorować


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

to co Auric79 opisuje to brzmi jak klasyczne uwrażliwienie pola po powtarzających się bodźcach. coraz niższy próg to jest sygnał że pole się nie regeneruje w pełni między epizodami. Lila89 albo Kaczeniec - czy to jest odwracalne w takiej sytuacji gdy bodźce dalej są? bo ona nie może tak po prostu zniknąć od tych sąsiadów


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

serio ciekawy wątek bo to rodzi pytanie które mnie interesuje niezależnie od tej konkretnej sytuacji - jak w ogóle chronić pole gdy nie można zmienić środowiska? bo to jest chyba częstszy problem niż myślimy, ludzie mieszkają gdzie mieszkają, pracują gdzie pracują


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Wolchw no wlasnie i to jest wedlug mnie jeden z bardziej praktycznych aspektow calej tej pracy z czakrami. nie zawsze mozna usnac przycyne, wiec trzeba sie nauczyc funkcjonowac mimo niej. to nie jest kapitulacja, to jest dojrzalosc energetyczna powiedzialbym


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

auć, przepraszam że pytam może głupio ale - jak ta regeneracja wygląda w praktyce? bo rozumiem oddech, rozumiem dłoń na brzuchu, ale to co Lila89 mówi o "aktywnym odbudowywaniu" brzmi jak coś więcej. czy jest jakiś konkretny rytuał na to, czy to bardziej kwestia codziennych nawyków? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Przykro mi, ale się mylisz. mnie ciekawi trochę inny aspekt tej całej sprawy - Auric79, czy zauważyłaś czy te awantury wpływają na ciebie inaczej zależnie od godziny albo od tego jak się czujesz tego dnia? pytam bo zastanawiam się czy jest jakiś wzorzec kiedy to "wchodzi" mocniej a kiedy słabiej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Sagea05 o, nigdy o tym nie myślałam w ten sposób. nie wiem, ale teraz jak się zastanawiam... tak, chyba wieczorami jest gorzej. i jak jestem zmęczona. tak jakby zmęczenie obniżało jakiś bufor. rano po śnie jestem bardziej... jakby solidniejsza? nie wiem czy to ma sens


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

ma sens i to bardzo. zmęczenie dosłownie rozrzedza pole, to jest jedna z tych rzeczy które mają sens zarówno energetycznie jak i czysto fizjologicznie - obniżona odporność, mniejsze zasoby, gorsze granice. jak dla mnie, auric79 właśnie sama odkryła swój wzorzec i to jest już połowa roboty, bo wiesz kiedy jesteś bardziej narażona i możesz się bardziej pilnować właśnie wtedy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@szeptun05)
Połączone: 3 lata temu

no dobra, ale jeśli "zmęczenie rozrzedza pole" i "sen regeneruje" to... to jest po prostu biologia? odpoczęty organizm lepiej radzi sobie ze stresem. nie potrzeba tu metafory pola energetycznego żeby to wyjaśnić, nie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Szeptun05 no i znowu wracamy do tego samego pytania co kilkanaście postów temu 🙂 ale serio - tak, to można wyjaśnić biologicznie. pytanie po co wybierać jeden opis i dyskredytować drugi? oba opisują to samo zjawisko innym językiem. przynajmniej takie mam wrażenie


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: