Forum

Asystent AI
Czakry podczas byci...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas bycia ofiarą cyberprzemocy


Wpisy: 83
Rozpoczynający temat
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

Hej, nie wiem czy tu jest odpowiednie miejsce ale spróbuję zapytać. Ostatnio mam dosyć ciężki czas, bo ktoś mnie nęka przez internet, wiadomo - obraźliwe komentarze, wiadomości, nawet jakies fejkowe profile zakładał żeby mnie atakować. I zaczęłam zastanawiać się czy to w ogóle może wpływać na energię człowieka, na czakry? Bo czuję się strasznie wyczerpana i jakby jakaś dziura była w środku. Nie wiem jak to opisać inaczej. Czy ktoś coś wie na ten temat? Czy w ogóle energia innej osoby może na nas tak działać, nawet przez internet?


Odpowiedz
46 odpowiedzi
Wpisy: 96
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Tak, zdecydowanie może działać. Czakra splotu słonecznego bierze to na siebie w pierwszej kolejności, bo tam siedzi poczucie własnej wartości i ego. Jak ktoś cię atakuje, to ta czakra zaczyna się zamykać albo wręcz przeciwnie - hiperaktywuje się i człowiek wpada w tryb walki. A to czuć fizycznie, dosłownie ścisk w żołądku, nudności, brak apetytu. Opisz dokładniej co czujesz, bo to pomoże zobaczyć o co chodzi 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Przede wszystkim - intencja i emocja to nośniki energii, nieważne przez jaki kanał płyną. tak na marginesie, słowo pisane niesie ładunek emocjonalny tak samo jak słowo mowione, a czesto nawet mocniej bo mozesz do niego wracać i za każdym razem na nowo aktywujesz ten ładunek w sobie. To jest właśnie clue problemu przy cyberprzemocy. Czytasz te wiadomości po raz dziesiąty i za każdym razem twoje pole energetyczne reaguje jak przy pierwszym czytaniu. Powiedz mi - czy te wiadomosci czytasz wielokrotnie? Bo to by wiele wyjaśniało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Lutobor.ka tak, czytam po kilka razy, nie mogę przestać. wiem ze to głupie ale jakoś nie potrafię. I właśnie to co piszesz o tym ładunku emocjonalnym, to... tak, to ma sens. Jakby sama sobie fundowałam kolejne dawki tej negatywnej energii. A co do czakry splotu słonecznego, to faktycznie mam ciągłe problemy z żołądkiem od kiedy to się zaczęło.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Nie chcę być złośliwa ale szczerze powiem - energia przez internet? To trochę naciągane. Rozumiem ze cybernękanie jest stresujące i niszczy psychicznie, ale tłumaczenie tego czakrami to może być nadinterpretacja. Stres jest stresem, układ nerwowy reaguje, ciało jest wyczerpane i nie trzeba od razu szukać wyjaśnień energetycznych. Nie mówię ze to niemożliwe, ale zanim zaczniesz się leczyć energetycznie, może warto najpierw porozmawiać z kimś... no wiadomo, psycholog, ktoś taki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 96

@Gozdzika no ale przecież na tym forum rozmawiamy właśnie o wymiarze energetycznym, psycholog to inna bajka i nikt tu nie mówi że nie. Można jedno i drugie. I nie wiem czy to tak prosto powiedzieć ze energia nie płynie przez internet, skoro internet to też fale, sygnały, no nie? Nie jestem fizykiem ale wydaje mi się że taki podział na real i online jest trochę uproszczony jeśli chodzi o energię.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ojej, czytam to i serce mi sie ściska. Ja tez przez cos podobnego przeszłam pare lat temu i wiem co to jest. u mnie tak jest, to co opisujesz, ta dziura w środku, to może być czakra serca ale też jak Magus pisze - splot słoneczny. U mnie było właśnie tak ze po kilku tygodniach takich ataków zaczełam miec problemy z żołądkiem i poprostu nie mogłam jeść. Ciało od razu zareagowało. Nie wiem czy energetycznie to sie tłumaczy w stu procentach ale u mnie pomagały afirmacje i wizualizacja bariery ochronnej. Dosłownie wyobrażałam sobie złote światło wokół siebie przed każdym wejściem na komputer 😉


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam notatki z kursu bioenergoterapii i tam było o tym coś ciekawego - że atak słowny, nawet pisany, zostawia ślad w aura warstwie emocjonalnej, nie fizycznej. Czyli ciało eteryczne jest pierwsze, które reaguje, a dopiero potem to idzie niżej do czakr. Więc pytanie czy tu raczej praca z aurą by pomogła, nie bezpośrednio z czakrami? Lutobor.ka, co Ty o tym myślisz? Bo Ty chyba masz więcej doświadczenia w tej kwestii 😛


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym powiedzial że to też kwestia czakry gardłowej! Cybernękanie czesto uderza w możliwość wyrażania siebie - ofiara milknie, boi się cokolwiek napisać bo zaraz dostanie w twarz. To blokada ekspresji, a czakra gardlowa to wlasnie komunikacja i wyrazanie siebie. Jak jest zablokowana to człowiek traci glos, dosłownie i w przenosni. Widziałem to u kilku osob, bardzo wyraźny schemat.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawy punkt Weles, ale skąd pewnosc że to czakra gardłowa a nie np. jak dla mnie, koronna? Bo jak ktoś dostaje ciągłe ataki na swoją tożsamość i wartość, to mi sie wydaje że to raczej problem z połączeniem ze sobą, z poczuciem kim jestem. A to bardziej koronna i trzeciookowa. Nie wiem, mam wrażenie ze każdy tu wrzuca inne czakry i każdy ma rację, co trochę podważa cały system diagnostyczny 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Bernardus zadał właściwe pytanie. Zaglądam tu regularnie i widzę że każdy wskazuje inną czakrę i każdy jest przekonany że to właśnie ta. To może świadczyć o tym, że albo dotknięte są wszystkie po trochę, albo że sam model czakrowy nie jest najlepszym sposóbm do analizy takiego zjawiska jak cyberprzemoc. Mam tu pewne wątpliwości. Poza tym chciałabym się zapytać autorki tematu - czy ta osoba która Cię nęka to ktoś bliski, ktoś obcy, były partner? Bo to ma moim zdaniem kolosalne znaczenie dla tego jak energia działa w tej sytuacji 😉


Odpowiedz
Wpisy: 83
Rozpoczynający temat
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

To była koleżanka, teraz już raczej była koleżanka. że tak powiem, znałyśmy się kilka lat. Więc nie jest to ktoś obcy, i chyba właśnie to boli najbardziej, bo jest jakiś wzajemny ładunek. Nie wiem jak to nazwać... jakby ta energetyczna więź którą miałyśmy teraz działa przeciwko mnie?


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

To bardzo ważna informacja. Więź energetyczna między bliskimi osobami jest czymś realnym, to co tradycja nazywa kordem astralnym. Jeśli ta relacja była długa i bliska, to taki kord istnieje niezależnie od tego co się potem wydarzyło. I przez ten kord może płynąć zarówno wsparcie jak i toksyczna energia, szczególnie gdy ta druga strona jest przepełniona gniewem albo żalem. Leokadia, masz rację że zaczyna się od warstwy emocjonalnej aury, ale przy aktywnym kordzie to idzie bezpośrednio, bez opóźnienia. Stąd to wyczerpanie które opisujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie, kordy to jest temat. Ja przecięłam taki kord po ciężkim rozstaniu i powiem że poczułam różnicę już po kilku dniach. Ale robiłam to z pomocą kogoś doświadczonego, bo samemu można namieszać. Modrzewnica, nie próbuj tego robić na własną rękę jeśli nie masz doświadczenia z pracą energetyczną. Najpierw może zacznij od prostszych rzeczy, od ochrony własnego pola.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Kordy astralne to już naprawdę daleko idące teorie. może się mylę, przepraszam ale brzmię jak zrzęda, wiem, jednak naprawdę martwię się że ktoś w trudnej sytuacji zacznie szukać ratunku wyłącznie w ezoteryce i ominie to co realnie może pomóc. Praca z czakrami jako uzupełnienie - no dobra. Ale jako główna metoda radzenia sobie z cybernękaniem? Nie wiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Gozdzika ale nikt tu nie mówi żeby zrezygnować z innych form pomocy. Ja sie na przykład terapii nie wstydzę, chodziłam i pomagało. I jednoczesnie robiłam afirmacje i pracę energetyczną i jedno drugiemu nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie. Czemu to musi być albo-albo? Wydaje mi sie że możesz miec po prostu uprzedzenie do tego tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@dobrochna_a)
Połączone: 3 lata temu

Odezwę się choć długo tylko czytałam, ka napisał o tych kordach. Ja też mam sytuację gdzie ktoś bliski mnie atakuje i zastanawiałam się czemu czuję sie tak strasznie mimo że logicznie wiem że ta osoba jest po prostu zła i toksyczna. Czy te kordy można poczuć? Jak to w ogóle wygląda?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Mnie bardziej zastanawia jeden aspekt który jeszcze nie padł - co z intencją atakującego? Jak ta osoba pisze nienawiść i wysyła, to czy ta emocja w momencie pisania jakoś się przykleja do słów? Mam takie poczucie że tak, bo sama kiedyś dostałam wiadomość od kogoś i nim przeczytałam treść, to już coś poczułam nieprzyjemnego. jak by nie patrzeć, takie zimne uczucie. Nie wiem czy to sugestia czy coś więcej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 96

@Morganitka81 o właśnie, to ciekawe. Imo intencja jest ważna ale pytanie czy nośnik - tekst - zachowuje tę intencję czy nie. W magii sympatycznej zakładamy ze tak, że obiekt morze nosić energię. Ale wiadomość internetowa to tylko impulsy elektryczne, nie ma fizycznego substratu. To mnie zawsze zastanawia. Chyba liczy się to co odbiorca czuje przy czytaniu, a nie sama wiadomość sama w sobie 😛


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@bellatrix)
Połączone: 2 lata temu

Sorki, ale nie. czytam tę dyskusję i jest naprawdę ciekawa. jeśli o mnie chodzi, chciałam tylko zapytać - czy jeśli ktoś w ogóle nie wierzy w czakry, to czy ta energia i tak na niego działa? Tzn. czy to wymaga jakiegoś otwarcia z naszej strony czy działa niezależnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 152

@Bellatrix, dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Część tradycji mówi ze energia działa niezależnie od wiary, część że świadomość ma znaczenie. moje doświadczenie jest takie że ludzie sceptyczni reagują energetycznie tak samo, poprostu nie rozpoznają reakcji jako energetycznej, tylko fizycznej albo emocjonalnej. Wracając do Modrzewnicy - to co opisujesz z czytaniem tych wiadomości wielokrotnie, to jest coś na co warto zwrócić uwagę zanim zaczniesz cokolwiek robić energetycznie. Każde ponowne czytanie to nowe otwarcie na ten ładunek.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do pytania Bellatrix - to jest naprawdę kluczowe i mnie też zastanawia. nie wiem, bo jeśli energia działa niezależnie od wiary, to cały model czakrowy staje się czymś obiektywnym, a nie tylko interpretacją. A to już duże twierdzenie. Lutobor.ka, masz doświadczenie z pracą z osobami sceptycznymi? Naprawdę obserwowałeś reakcje energetyczne u kogoś, kto w to nie wierzył?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 152

@Filomena.1 tak, pracowałem z osobami sceptycznymi i nie będę ci mowic ze zawsze widziałem cudawe efekty, bo to byloby kłamstwo. Ale kilka razy obserwowałem sytuacje gdzie ktoś przychodził z nastawieniem "sprawdzam", i po sesji opisywał doznania które nijak sie mialy do jego oczekiwan. Oczywiście to wciąż można tłumaczyć efektem placebo albo sugestią. Nie mam na to dowodu naukowego. Ale pytanie czy nam to do czegos potrzebne w kontekście tego watku


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bard-x)
Połączone: 1 rok temu

hej, czytam tą dyskusję od rana i mam takie pytanie - skoro te kordy astralne są realne i przez nie płynie ta zła energia, to czy nie można by jakos... nie wiem, zablokować tego przepływu bez przecinania kordu? bo rozumiem ze Hazel mówiła że przecięła i poczuła różnicę, ale co jeśli ktoś jeszcze nie chce całkiem zrywac tej relacji? Modrzewnica napisała ze to byla koleżanka, więc może jeszcze sie poprawi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Bard.x właśnie o to mi chodzi, nie chcę tego zrywać definitywnie, bo. tak przy okazji, .. no, kilka lat znajomości to nie jest nic. Ale z drugiej strony siedzę przy komputerze i sprawdzam co chwilę czy nie napisała czegoś nowego, i sama nie wiem po co. Jakby był jakiś magnes. Czy to właśnie ten kord o którym wszyscy mówią? 🙁


Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Bard.x, jest coś takiego jak praca z kordem bez przecinania - można próbować go "oczyścić" albo zmienić jego jakość. w każdym razie, tylko szczerze, przy aktywnej agresji z drugiej strony to jest trudne do utrzymania, bo co chwilę przychodzą nowe impulsy przez ten sam kanał. Trochę jak próba wietrzenia pokoju przy otwartym oknie podczas burzy. Modrzewnica, to co opisujesz z tym sprawdzaniem - to jest klasyczny objaw, że kord jest przeciążony i ciągnie cię z powrotem.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

no dobra, ale "kord ciągnie z powrotem" to jednak brzmi jak wyjaśnienie które daje poczucie braku sprawczości. Bo jak człowiek myśli że jakaś astralana lina go przyciąga do toksycznej relacji, to może nie zadziała na przyczynę tylko na objaw. Modrzewnica, to że sprawdzasz co chwilę czy koleżanka coś napisała, to może być zwykłe uzależnienie od konfliktu albo nieprzepracowany żal. I to wymaga innej pracy niż czyszczenie kordów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Gozdzika wiesz, nie wiem czemu tak strasznie pilnujesz żeby każde wytłumaczenie było to psychologiczne. o ile dobrze rozumiem, można jedno i drugie rozumieć naraz. Uzależnienie od konfliktu i kord energetyczny to nie są wzajemnie wykluczające sie opisy tej samej rzeczy. Ja swego czasu robiłam i jedno i drugie i to sie uzupełniało, naprawde.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Wrócę jeszcze do tego co pisałam wcześniej o intencji bo Magus nie odpowiedział do końca - czy tekst przechowuje intencje. Z mojego doświadczenia: tak, i powiem wam dlaczego tak myślę. Kiedyś dostałam wiadomość od osoby która przepraszała, i dosłownie czułam ulgę zanim w ogóle przeczytałam treść. Jakby sama wiadomość miała inny ciężar. Czy to naciągane? Może. Ale to było wyraźne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 96

@Morganitka81 o, to ciekawe. Tzn powiedziałbym ze to może być intuicja - rozpoznajesz wzorzec zanim świadoma część mózgu przeczyta słowa. z tego co pamiętam ale nie wyklucza to że jest też coś energetycznego w tym. Pytanie na które nie mam odpowiedzi: czy te dwa wytłumaczenia mówią o tym samym mechaniźmie tylko innymi słowami, czy naprawde o dwóch różnych rzeczach 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@edytka-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Doczytałam się tutaj do końca i mam takie poczucie że trochę mieszamy kilka warstw. bo jest kwestia czy energia przez internet działa, jest kwestia kordów, jest intencja w tekście, i jest konkretna sytuacja Modrzewnicy. I każdy ciągnie w swoją stronę. Może warto się zapytać co w tej chwili jest jej najbardziej potrzebne, bo to trochę inna rozmowa niż debata teoretyczna 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Edytka.ka, szczerze? Nie wiem co mi potrzeba. w każdym razie, chyba rozumieć co się ze mną dzieje. Bo fizycznie to czuję jakiś ucisk, tak jak pisałam wcześniej, i to nie jest ból który można wytłumaczyć ze "jestem smutna". To jest coś innego. I dlatego w ogóle tu weszłam, bo to nie pasuje do zwykłego stresu.


Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Modrzewnica, ten ucisk który opisujesz - gdzie dokładnie? Pytam bo to ważne dla identyfikacji czakry. Wcześniej mówiłaś o "dziurze w środku", ale ucisk to co innego niż dziura. Ucisk może być splot słoneczny albo czakra serca, ale też może być gardłowa jeśli czujesz to bardziej w górnej części klatki. Czy potrafisz to sprecyzować?


Odpowiedz
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Leokadia05 hmm, to jest chyba... gdzieś w okolicach żołądka? Albo trochę wyżej. I to nie cały czas, bardziej jak coś mi przypomni o tej sytuacji albo właśnie jak zaczynam scrollować jej profil. Wtedy jakby coś się zaciska.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

splot słoneczny ewidentnie. Solar plexus reaguje na poczucie zagrożenia i utratę kontroli, i to co opisujesz, to zaciskanie przy przypomnieniu sytuacji, to klasyczny pattern. w sumie ale ja bym dodał - sprawdz czy nie masz też napięcia przy gardle bo cybernękanie to też zamknięcie glosu, tak jak pisałem wcześniej. Czesto idą razem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Weles spoko ale skąd pewność że to splot słoneczny a nie po prostu reakcja stresowa żołądka? Bo anatomicznie splot słoneczny i obszar żołądka to mniej więcej to samo miejsce i nie wiem jak rozróżnić czy to czakra czy nerw błędny. Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 152

@Bernardus, bardzo dobre pytanie i właściwie nie ma prostej odpowiedzi bo tradycja jogiczna i fizjologia patrzą na to samo z różnych stron. Ale z praktycznego punktu widzenia: jeśli napięcie odpuszcza po pracy energetycznej a nie odpuszczało przy zwykłym relaksie, to jakiś wniosek można wyciągnąć. Nie jest to dowód, ale jest wskazówka. Czy Modrzewnica próbowała jakiejkolwiek pracy energetycznej odkąd ta sytuacja się zaczęła? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@dobrochna_a)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że znowu wchodzę z boku, ale mam pytanie do Hazel - pisałaś że przecięłaś kord z pomocą kogoś doświadczonego. Jak w ogóle znalazłaś takiego kogoś? Pytam bo sama szukam i nie wiem jak odróżnić kogoś kto naprawdę wie co robi od kogoś kto tylko tak mówi. To jest duży problem chyba nie tylko dla mnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Dobrochna_A to jest naprawdę ważne pytanie i mam mieszane uczucia jak na nie odpowiadać bo nie chcę reklamować konkretnych osób. tak myślę, tyle powiem - uważaj na tych którzy od razu mówią że widzą twój kord i wiedzą co z nim zrobić w ciągu jednej rozmowy. Prawdziwa praca wymaga czasu i rozmowy o tym co czujesz, nie jednorazowego zabiegu. Ale to trochę odbiega od tematu Modrzewnicy.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

hej, pytanie do wszystkich - ile czasu zajmuje w ogóle zauważenie czy praca z czakrami przy czymś takim pomaga? Bo Kryska pisała że po kilku tygodniach poczuła różnicę, a Hazel że po kilku dniach. Duża rozbieżność. Czy to zależy od głębokości blokady czy od metody?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Cyrkonia u mnie kilka tygodni to był czas kiedy zaczełam regularnie to robić, ale pierwsze efekty - coś odpusciło, jakaś ulga - to bylo szybciej. Myslę ze to zależy od człowieka i od tego jak głęboko to siedzi. Jak sprawa jest świeża to może szybciej, jak latami coś tkwi to dłużej.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

dobra, to jeszcze jedno pytanie bo nie daje mi spokoju - Kryska, pisałaś ze pierwsze efekty były szybciej, ale jak w ogóle to mierzyłas? Bo mi się wydaje ze jak bardzo chcesz poczuć ulgę, to ją poczujesz, nawet bez żadnej pracy z czakrami. Modrzewnica, mam nadzieje ze cie to nie urazi, bo pytam w kontekście całej tej dyskusji, nie tylko twojej sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Cyrkonia no i to jest uczciwe pytanie, naprawde. jeśli o mnie chodzi, sama sie nad tym zastanawiałam pozniej. Tyle powiem - u mnie to nie bylo tak ze nagle "o, czuje sie lepiej", tylko ze pewne rzeczy przestaly mnie tak strasznie wciagac. Przestałam kompulsywnie sprawdzac czy tamta osoba gdzies mnie wspomnila. I to nie bylo przez jeden dzien, tylko trwało. Czy to placebo? Nie wiem. Ale tez - i to jest moje zdanie, moze sie myle - przy traumie emocjonalnej to co pomaga, pomaga. Nawet jak mechanizm nie jest do końca jasny.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

Kryska, ale to jest właśnie to co mnie drażni w tej całej dyskusji. "Co pomaga, pomaga" to nie jest argument, to jest unik. Tak samo można powiedzieć o placebo przy każdej metodzie. I Modrzewnica zasługuje na rzetelną informację, a nie na to że jak uwierzy wystarczająco mocno to poczuje ulgę. To jest niesprawiedliwe wobec niej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 152

@Gozdzika mam do ciebie pytanie, szczerze. Co twoim zdaniem jest "rzetelną informacją" w sytuacji Modrzewnicy? Bo jeśli pójdzie do psychiatry to jej powiedzą ze czuje stres i może dostać leki albo terapię. Jeśli przyjdzie tutaj to dostanie perspektywę energetyczną. Twierdzisz ze jedna jest lepsza - no tak, to możliwe ale z czego to wynika? Nie mówię ze masz rację albo nie, pytam serio. Bo "rzetelna informacja" to nie zawsze to samo co "informacja naukowa" 😀


Odpowiedz
Wpisy: 83
Rozpoczynający temat
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

hej, przepraszam że tak długo nie pisałam, byłam zajęta. Chcę powiedzieć jedno - czytam to wszystko i nie czuję się źle z tym ze tu weszłam. Wręcz odwrotnie. Ten ucisk w okolicach żołądka który opisywałam - dziś był mniejszy. Nie wiem czy dlatego że piszę tutaj i jakoś to "przepracowuję" mówiąc, czy z innego powodu. Ale jest inaczej niż był kilka dni temu. Chciałam to powiedzieć, bo widzę że Goździka i Bernarduś martwią się trochę że dostanę złe informacje i nie chcę żebyście mieli wyrzuty sumienia. Naprawdę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernarduś)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Modrzewnica, cieszę się ze mówisz że lepiej, naprawdę. I przepraszam jeśli moje pytania brzmiały jakbym próbował coś rozmontować, nie o to mi chodziło. Ja po prostu mam taki nawyk ze zanim coś przyjmę to chcę rozumieć dlaczego działa. Ale mam jedno pytanie które mnie nadal gryzie - ten ucisk był mniejszy kiedy pisałaś tutaj, czy kiedy przestałaś sprawdzać jej profil? Bo to są dwie różne rzeczy i ważne żeby wiedzieć co konkretnie pomogło.


Odpowiedz
Udostępnij: